Pozazdrościć takich psich relacji. Mój Franek niestety nie jest w stanie zaakceptować tak do końca żadnego psiaka, który przewija się przez nasz dom. Żyją zawsze obok siebie. Bez burd, ale i bez miłości. Szkoda, wielka szkoda. To typ samsona i jedynaka. Ehhhh. Może kiedyś..... Widzę, że Korunia super trafiła.