Jump to content
Dogomania

lolka

Members
  • Posts

    3750
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lolka

  1. [quote name='kometa']Bardzo dziękuję i czekam na kolejny cud....:oops:[/quote] Kometa a masz na podorędziu jakąś fundacje/stowarzyszenie przez którą by można było zbierać pieniązki na ratowanie malca?? w przypadku lesia pieniązki z ogłoszenia allegro/NN były zbierane na konto schroniskowe/TOZ i ludzie pomogli , starczyło na wszystko a jak Lesio juz trafił do domku i zaczął chodzić to nawet został grosz na inne schroniskowe bidy ............... niech ktoś kto ma konto na allegro załozy mu aukcje z prośba o pomoc wszelkiego typu, masz jakąs zaprzyjaźnioną ciotkę od allegro?
  2. o boziuniu jak go widzę to Lesio staje mi przed oczami...........nie wierzyłam że znajdziemy mu domek ale się udało, temu łapciuszkowi tez się powiedzie ...........moze juz w razie wojny szukac dla niego pomocy w niemczech lub holandii
  3. a jeszcze zapomniałam dodać że w sprawie naszego podhalana odezwała sie rewelacyjna babeczka z warszawy...bardzo by chciała psiaka podhalana lub w typie, może macie jakiegos na oku lub znacie kogos z terenów warszawskich kto mógłby poszukac jej jakiejs bidy?
  4. [quote name='magda z.']ja znam tylko stronę od goldenów, ale tam się dobrze orientują [URL="http://www.szansa.goldenretriever.pl/"]Strona główna - Szansa - Na Pomoc Goldenom!![/URL] najlepiej się dowiadywać u AnkaRa:p lolcia, a masz wieści o tym goldenie co miał być do adopcji, ale babka nie odbierała, bo Ania do mnei pisała, nie wiem czy sms doszedł, bo pewnie na forum tam trzeba wątek jakoś zakończyć, bo troche czasu minęło:roll:nieodpoiwedzilani ci ludzie, najpierw psa zgłaszają, a później telefonów nie odbierają:roll:[/quote] no babiszon się nie odzywa.........ale dziś jeszcze poproszę Beatę aby sama pomolestowała kobitę ale obawiam sie że został oddany byle komu aby tylko sie pozbyc problemu:-(
  5. [quote name='Jaaga']Dalej ukazuje się ogłoszenie o dziewczyny, bo dałam na 3 emisje. O Kani mam po kilka telefonów dziennie, a o Pipi kompletnie nikt nie dzwoni :roll:. Dziś dzwonił pan z polecenia ze Związku Kyn. o szczenię maltańczyka, a ja powiedziałam mu, że są drogie i niech sobie lepiej weźmie mini kundelka za darmo :evil_lol:.[/quote] no patrz Jagna ja byłam na 100% przekonana że będzie odwrotnie :roll: ........wysłałam kilka mail i jeszcze mam w zanadrzu dwie osoby ...... no musi się udać, Pipuchna musi znaleźć domek........a zresztą wycałuj glizdusię:loveu:
  6. [quote name='Equus']Pompon się zmienił nie do poznania:loveu: Dziewczyny, może mi pomożecie bo gdzieś tu u Was na wątku kiedyś podawano link do fundacji "labradorowej" ale teraz nie mogę znaleźć, a znajoma mnie prosiła żebym się zorientowała, czy nie ma może jakiegoś 1-2 letniego labka do przygarnięcia. Pamiętacie może ten link?[/quote] MagdaZ na bank wie:evil_lol:, ona wie wszystko:diabloti: ..........a jak nie wie to i tak sie dowie:eviltong: ..............pewnie jak się tu pojawi to poda Ci linka ...........kochana kuj żelazo póki gorące, jak znajoma chce psiaka to nie wypuść jej bez niego, swojego czasu było tu na forum kilka labków do oddania jak znajdę to dam sygnała, bo u nas to same labko małopodobne:cool3:
  7. a poznajecie pompona??:evil_lol::eviltong: dziewczyny zrobiły z niego normalnie jakiegoś księciunia :loveu::loveu: [IMG]http://images50.fotosik.pl/127/50e73ed1bb3d767bmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/127/bab1d05057de9192med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/123/e6a2ad643bf0d76e.jpg[/IMG]
  8. [quote name='magda z.']lolka co chłopakiem? wiesz już może coś?[/quote] tak juz wiem................wszystko dobrze, operacja odbyła się bez większych problemów, chłopak czuje się dobrze:multi::multi: miał mięsaka poszczepiennego, jeszcze za bardzo nie wiem co to poczytam w necie i się uświadomię:evil_lol: piesio na milion procent nie ma 13 lat.....wet powiedział ze maksymalnie 6 lat ............nie wiem co ci ludzie mają w głowie:angryy: niuniek potrzebuje domku ............... trzeba ruszyć ogłoszeniami i znowu z kosmosu zebrać pieniążki na kastrację:roll:
  9. [SIZE=4][COLOR=DarkRed][B]rozliczanko [/B][/COLOR][/SIZE] [B] +20 zł bazarek Maszaberla +14 zł bazarek KubaP +12 zł bazarek Malawaszka - 150 zł operacja amstaffa - wycięcie mięsaka poszczepiennego ............................ + 128,65 zł[/B]
  10. [quote name='weszka']Jeśli opcja oddania jest poważna to ze sterylką nie ma na co czekać póki sunia w domu. Akurat się wygoi do czasu oddania. Tylko żeby było gdzie... Co do hotelu to nie wiem czy dziewczyna która chce je oddać jest świadoma kosztów - hotel to +/- 15 zł za dobę za psa = ok. 900 zł mies. za dwie :roll::shake:[/quote] u nas by się udało załatwić hotelik za 700 zł ale to i tak bardzo dużo:shake:
  11. [quote name='Jaaga']Nikt nie odwiedza Pipi :shake:. Ręce mi przy niej opadają. Trzecią noc z rzędu ma mokrą poduszkę. Najpierw myślałam, ze to przypadek, ale dziś zwątpiłam. To czwarta suka z kolei, jaką mam z nietrzymaniem moczu. Najpierw martwiłam się jej niesikaniem, a teraz odwrotny problem. Pipi dostała na początek dietę Urinary, po kilku dniach ma jeść wątrobową. W dzień trzyma mocz, tylko jak zaśnie, to siusia. Pewnie to efekt sterylizacji. Lolka, nie dałoby się poszukać Pipi domu za granicą? Kto tu weźmie suczkę z chorym sercem, płucami, wątrobą i sikającą? Pipi trudno się socjalizuje. Jak na spacer wychodzi ze mną córka, to ona ucieka do domu. Toleruje tylko dorosłe osoby. Pipi ma już nowego towarzysza. Przedwczoraj kroś wyrzucił pod schroniskiem młodego psa i ludzie przyprowadzili go do mnie. Gucio oszalał za Pipi. Jak mu przeszła za ogrodzenie w ogrodzie, to piszczał, skomlił i próbował do niej sie dostać. Niestety, Pipi nie podziela uczucia swojego dużego adoratora :eviltong:.[/quote] Jaaga masz rację ....znalezienie jej domku w polsce to granicy z cudem:-( ...........daj mi proszę z tydzień , poproszę wszystkie mi znane osoby zwiazane z jakimiś niemieckimi fundacjami o pomoc napisz mi proszę czy masz jeszcze pieniązki i co potrzebujesz dla Pipuchny
  12. [quote name='Shawnee']4 psy i 3-4 doroswe koty albo pare mlode moge 01.06 brac. Dla Boxermix jesze nic nie mam :shake:[/quote] może tą młodziutka sunię byś zabrała;) [IMG]http://images43.fotosik.pl/124/18d157191cfc443fmed.jpg[/IMG] albo takiego wielkiego łagodnego smoka:roll: [IMG]http://images46.fotosik.pl/124/b657ef9b104a51aamed.jpg[/IMG] na stronie 140 jest tez kilka fotek małych psiaków
  13. [quote name='Shawnee']4 psy i 3-4 doroswe koty albo pare mlode moge 01.06 brac. Dla Boxermix jesze nic nie mam :shake:[/quote] Joasia a to mają być małe psiaki czy mogą być większe?? sunie czy samce? a tą mix jamniczkę weźmiesz bo ona już na Ciebie czeka:evil_lol: oto ona:loveu: [IMG]http://images41.fotosik.pl/120/9edac0dd171036cemed.jpg[/IMG] ja mam nadal trzy kociaki do oddania ......nie wiem czy je zechcesz zabrać czy inne ze schroniska ............w razie "w" dowiem sie czy są tam maluttkie bo dużych jest pełno:roll: jakby co we wtorek jedziemy z Kasią do schroo na akcję czesanie i kąpanie brudasów...mogę porobić fotki zarówno kotów jak i psiaków a dostałas fotki od kierownika...on wysłał Ci trzy kandydatki do zabrania:cool3:
  14. [quote name='Basia1968']ponawiam pytanko:cool3::cool3:[/quote] jest tylko jeden mix boksia i on nie ma allegro:oops:
  15. Basiu a ile one maja czasu na znalezienie nowego domku??? .............. rozumiem że jeśli nie uda się znaleźć domków to do naszego schroo trafią?? ..... to nie będzie wesoło szczególnie dla tej starszej może w razie wojny hotelik w bogatyni? ale ciężko nam będzie uzbierać na dwa psiaki na raz .....hm
  16. [quote name='magda z.']lolka a ile on gdzies będzie miał, bo wygląda na młodego w sumie psa:roll:[/quote] na moje oko maksymalnie 7 latek
  17. [quote name='Jaaga']Właśnie Pipi jest po wizycie lekarskiej. Z badania moczu nic nie wyszło oprócz tego, że ma chorą wątrobę. Będzie musiała od dziś jeść jedynie karmę wątrobową. Osłonowo dostanie leki i antybiotyk. Zeby wykluczyć kryształki w pęcherzu konieczne byłoby jeszcze USG. Nie wiem, jakim cudem tak mały pies może mieć wszystko chore :shake:. Bardzo zaokrągliła się w ciągu kilku ostatnich dni i myslałam, że zbiera sie jej woda, a to wątroba. :flaming::mdleje: to jakiś koszmar, boziuniu wycałuj Pipuchne proszę .....biedniutka istotka:-( do poniedziałku będzie cały pakiet ogłoszeń....
  18. [quote name='magda z.'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/amstaff-dolny-slask-oddany-przez-wlascicieli-szuka-domu-137896/#post12297036[/URL] koncepcja na imię jest potzrebna:cool1: czekam na propozycje, tak samo jak na sugestie odnośnie treści i tytułu[/quote] dziękuje kochana:loveu:............ . za imiona to ja sie nie biorę bo najchętniej bym je nazywała Ciapy, dziumdziusie, malinki i takie tam:evil_lol:
  19. [quote name='agaga21']czy wiadomo co to za narośl?[/quote] wstępnie mi wet powiedział że to jakiś mięśniak czy coś temu podobne....ale nic więcej, zreszta dopiero w trakcie operacji sie okaże , na dziś zamówiłysmy wycięcie tego paskudztwa ale oczywiscie dodzwonic sie w sobote do kogokolwiek z nich to graniczy z cudem
  20. moje słoneczko :loveu:..............niestety ani do schoo ani do weta nie mogę się dodzwonić:mad: ...........dziś miała być operacja i nie wiem czy się odbyła
  21. Fionka ma sięż świetnie.......naprawdę rewelacyjnie trafiła:lol:, nowy właściciel jest nią zachwycony ........... żartuje sobie że sunia jest gorsza od jego żony tzn jest jeszcze bardziej zazdrosna:cool3: , byli u weta i zaopatrzyli sie we wszelkie specyfiki i witaminy, bo sunia ma straszny łupiez i problemy skórne wynikające z zaniedbania i złej diety .............obiecane fotki beda jak najbardziej , tylko muszę im wysłać swojego maila:roll: ..nie martwie sie juz absolutnie , dostałam nawet zaproszenie na wizyte poadopcyjna więc naprawdę jest dobrze teraz na tapetę bierzemy kolejnego bullka.... starszego amstaffa ...........dzis operacja i wyciecie guza.........zobaczymy co bedzie dalej:roll:
  22. o mamo tyle pięknych dobków do adopcji a ja z taką sierotą tu wystąpię......ale próbować trzeba:roll: nie dość, że jest to bardzo zmiskowany dobek do tego ma 10 lat(wg info właściciela) a jakby było mało wygląda jak ścierka i jest już raczej kaleką......ma bardzo stare złamanie i wet nie widzi sensu podjęcia operacji, nie jest w stanie odbudowac mu sprawności w tej nóżce ....ona jest w tej chwili bezustannie podkurczona [IMG]http://images39.fotosik.pl/121/bfb85c8c4b8131a6med.jpg[/IMG]
  23. [quote name='Jaaga']Pola nie mam, ale możesz pracować w ogrodzie, no i nie ma kto kózek wyczesać :evil_lol: ;). Wreszcie mam dostęp do internetu :multi:. Wczoraj już rozmawiałam z panią od Kanisi. Wszystko w porządku. Od razu przywiazała sie do swojej nowej opiekunki i jest bardzo grzeczna i spokojna. Wrąbała cały posiłek, czyli na pewno nie ma żadnego stresu. Na spacerze też była grzeczna i ładnie szła na smyczy. Myślę więc, że to będzie udana adopcja. Pani rzeczywiście jechała po nią 4 godz. autobusami. Nie wyobrażałam sobie Kani w tych wszystkich autobusach, więc poprosiłam męża, zeby je zawiózł. Jeśli chodzi o Pipi, to nadal nie udało mi się złapać jej moczu, bo sika bardzo rzadko, czasem co drugi dzień, a najczęściej wieczorem, wiec nie mam jak tych siuśków dać do zbadania. dziś na spokojnie zadzwonię i dowiem się, czy nie dałoby się jej jakoś pobrać moczu w gabinecie wet. Karmę potrzebuje specjalną na ten rodzaj kamicy. To nie jest karma nerkowa. Bardzo ważny jest dobór odpowiedniej diety, bo ponoć jest 20 rodzajów kamieni :crazyeye: i nieodpowiednim leczeniem można bardziej zaszkodzić. Wreszcie mogę zrobić rozliczenie. Otrzymałam od Was 520 zł Na RTG i wizytę Pipi wydałam 70 zł, na sterylkę 214 zł, 28 zł wyniosło płatne ogłoszenie w prasie, 18 zł 3 tabl na odrobaczenie obu suczek i pozwoliłam sobie wziąć z tych pieniędzy 40 zł na paliwo na dowóz Kanii do nowego domu :oops:. W sumie wyszło 370 zł. Za resztę zrobię badania Pipi i kupię karmę. Zdjęcia rachunków wstawie na spokojnie później, bo mam teraz ogromne zaległosci internetowe.[/quote] Jagna jesteś wielka:loveu::loveu::loveu: jak tylko Pipuchna będzie gotowa to krzycz , ruszymy z ogłoszeniami a może jakoś wycisnąć jej te siuśki??:roll:
  24. [quote name='Basia1968']już wszystko wiem odnośnie sznaucerek - na weekendzie napisze co i jak - trzymam rękę na pulsie:loveu:[/quote] napisz koniecznie, może uda się jak w przypadku podhalanka znalezc domek zanim trafią do schroo:roll: :-(
×
×
  • Create New...