-
Posts
3750 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lolka
-
malutka sunia karmiona nalewkami, sponiewierana- MA DOMEK!!!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Ciotuchny ja bardzo dziękuje że dopingowałyście tej maliźnie ....... bardzo dziękuje za pomoc i wsparcie:oops::lol: -
[quote name='Seaside']tak zrobię - jutro szybciutko zadzwonię bo mam kontakt z babeczką i nawet chętniej weźmie malucha ze schroniska niż od pryw ludzi[/quote] Beata ma małego szczyla u siebie na DT ......chłopaka, nie wiadomo tylko jacy byli rodzice ale wizualnie nie powinien być duży.......z tym że on jest i mały i przed nim dopiero wszelkie nauki....jeszcze sika w domu:roll: jakby co to daj namiary do babeczki beata sie zdzwoni:lol: kochana a ja mam na wydaniu kolejne kotecki, tym razem beata je odebrala pijusom którzy dla 4 i 5 letnich dzieci przytargali zabaweczki....były podrzucane, morlane ..ledwo żyły po tych zabawach a na domiar złego za wszesnie je odebrano od matki i do tej pory leciały na smoku, dopiero zaczynają same jeśc prawdopodobnie dwa trafia do mnie a jest ich az 4:placz:
-
AMSTAFF, Dolny Śląsk, oddany przez właścicieli, szuka domu
lolka replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='magda z.']na watek zbiorczy bulków wrzucałam młodzika z Dłużyny, ale nie wiem czy jeszcze siedzi w schronie:roll:[/quote] niestety niuniek niezmiennie siedzi w schroo.........to dość trudny pies, do ludzi anioł ale prawdopodobnie był uczony gryźć psy, co ja mówię ZAGRYZAĆ:-( ...ostatnio się dowiedzialam że ma na swoim koncie 18 psów:crazyeye::placz: ale wiem że od kilku dni jest w schroo 3 letnia amstaffka.......oddana gdyż nie zgadzala się z nowym, małym pieskiem i niestety wspaniali udzie wybrali nowy model a niunia do won do schroniska jutro bede wiedziała wiecej -
malutka sunia karmiona nalewkami, sponiewierana- MA DOMEK!!!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
jesoo dziewczyny wybaczcie błagam.........byłam w górach poza wszelkim zasięgiem a jak już zeszłam do cywilizacji to zdechł mi telefon i nie miałam czym naładować sunia jest już w nowym domku:multi::multi:......Ci państwo po nią przyjechali i zabrali ...teraz jest rezydentką hotelu i restauracji.......jak ją juz przyzwyczaja do nowego miejsca to będzie latała sobie wsród klintów restauracji do woli.......naprawde świetne miejce dla naszej niuni jeszcze raz przepraszam nie wiedziaam że tam takie zadupie bez zasiegu:roll: -
malutka sunia karmiona nalewkami, sponiewierana- MA DOMEK!!!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
:diabloti: nabuzowane klotki to ja się z Wami ładnie żegnam do poniedziałku lub wtorku........czekam tez w czwartek na informacje od Anety i błyskawicznie przesyłam smska Majgusi z telefonów nie będę korzystała:roll: gdyż po ostatniej mojej zagranicznej psiej telekonferencji przy otwarciu rachunku uklękłam z wrażenia ... i hotelik prawie dwóch psiaków poszedł w eter:mad: -
JELENIA GORA - schronisko - PILNIE (!) szukamy domow ! Zdjecia post 1-4.
lolka replied to Jola_K's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaga21']macie moze jakieś bullowate aktualnie? mam chetny domek do sprawdzenia w Olszynie Lubańskiej. pies najchętniej młody lub bardzo łagodny, lubiący dzieci. mieszkanie w 6-rodzinnym "bloku", w okolicach fajne miejsca spacerowe(las, jeziorko). państwo godzą się na wizyty przed i po adopcyjne, na kastrację, na umowę.[/quote] u nas w dłuzynie jest amstaff ale niestety nie spełnia kryteriów:shake::-( -
malutka sunia karmiona nalewkami, sponiewierana- MA DOMEK!!!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Błahaha...to ja zaczynam szkolić już swoje koty. :evil_lol: Nie wspomnę i o tym, by Ci państwo się nie rozmyślili. ;)[/quote] Majgolencja no błagam:evil_lol: -
malutka sunia karmiona nalewkami, sponiewierana- MA DOMEK!!!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
z sunią wszystko w jak najlepszym porządku .......... jest jeszcze u weta, czeka na powrót swoich ludziów....... jest bardzo grzeczna, nie sprawia kłopotów, jedynie koty straszliwie gania:roll: została wysterylizowana w czwartek rano Aneta jest na posterunku.... już jej mówiłam że jeśli tfu tfu nie daj boże Ci ludzie jakimś trafem się rozmyślą to ma poprosić wet aby do mojego powrotu czyli wtorku przetrzymała sunie nawet odpłatnie.......oczywiście to tylko moje juz chyba chorobliwe przewrażliwienie podpowiedziało mi taką opcje tak, że Majgus i resztę cioteczek prosze o nie zamarwianie się na zapas:cool3: -
Zuzia Zuzia nr konta potrzebuję ....:mad: [SIZE=3][COLOR=Black][B]Rozliczanko poprzedni stan: 117.65 zł + 15 zł bazarek MagdaZ:loveu::loveu: + 170 zł bazarek Kasia&Rika:loveu::loveu: + 65 zł bazarek Beata19:loveu::loveu: - 120 zł wizyta u weta dobka Karo co jest u ZuziM ...................................... razem: 247,65 zł[/B][/COLOR][/SIZE]
-
MA DOM pitbull red nose, 2-letnia czekoladowa pannica
lolka replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='rufusowa']a czym ja karmią?[/quote] teraz to już dostaje specjalna karmę ale na początku normalnie ja karmili i myśleli że to jakaś choroba skóry -
koci :kociak: już po kryzysie.....będzie dobrze :mdleje: jeszcze tylko lekkie rozwolnionko zostało, ale nie było różowo, nie chciał jeść, wymiotował wielkimi robalami ......mleka wogóle nie chciał ruszyć, dopiero na drugi dzień zaczęłam na siłę mu wpychać do paszczuni papkę i załapał ...od rana sam wymiata michę poza tym miał dosłownie miliardy kleszczy ale takich małych jak łepek od szpilki....... nie było szans mu ich powyciągać bo sie kręcił i darł więc wzięłam się na sposób i pęsetą mu je rozmiażdżyłam.....a tak ze 70 sztuk jak nie więcej:-o dziś jak wróciłam z pracy i nakarmiłam glizdusia to zaczął latać jak głupol z antenką, uwiesił sie na kwiatku i dyndał sobie radośnie....więc wnioskuje że ma siłę chłopak na wspinaczki to i będzie żył ale pietra miałam okrutnego, wczoraj rano to wysłałam TZ aby sprawdził czy jeszcze żyje bo sama się bałam
-
malutka sunia karmiona nalewkami, sponiewierana- MA DOMEK!!!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
nie mogę złapać Anety.......ona na 100% dzisiaj była u niuni ale jest ciągle poza zasięgiem....jak tylko się dodzwonię to zdam relację:lol: Majga ja Cie proszę :mad: nie martw się -
[quote name='tanitka']na filmiku szczęsliwa bo się bawiłyśmy, ale żebyś widziała jaka ona byla szczęśliwa jak po kilku godzinach pobytu u mnie jej pan przyszedl ją odebrać. Saba biegała dookoła samochodu jak opętana. a w poniedzialek jedzie sobie znów na wczasy nad jezioro k. Nidzicy:loveu:[/quote] kurcze ale jej dobrze:lol:........może ten pan zechciał by mnie adoptować i zabierać na wczasowanie:evil_lol:
-
MA DOM pitbull red nose, 2-letnia czekoladowa pannica
lolka replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='rufusowa']czekoladka wygląda ślicznie :loveu: a te problemy to na szyi? bo tam ma chyba wytartą sierść :razz: mam nadzieje, ze pan jej nie prowadza na kolczatce..[/quote] tydzień po tym jak zabrali ją ze schroo niunia zaczęła się namiętnie drapać i łysieć na szyi..........wykryto problemy skórne spowodowane m.in. alergią -
dzisiaj PIPi co była w katowicach u Jagny znalazła domek:multi:..... malusia sunia od pijusa tez już bezpieczna:multi: ..... dwa robaki co są u ZuzIm odzyskują radość życia:multi: i bym chyba się upiła z radości gdyby nie fakt , że musiałam na gwałt jechać do schroo po maluskiego kotecka dzidziusia, który tam nie miał najmniejszych szans na przezycie......mam juz maluszka, caluśki czarny, chudziutki i nie chce jeść:placz:
-
malutka sunia karmiona nalewkami, sponiewierana- MA DOMEK!!!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
oj Majga Majga:loveu: to własnie Twoja oferta pomocy i chęc jej przygarnięcia była największą motywacją aby ją jak najszybciej z tego piekła zabrać ale o dziwo pijusa coś ruszyło, przetrzeźwiał i nawet zadzwonił do Anety czy aby sunia jest bezpieczna:crazyeye: ...widocznie w przerwach picia jak jest trzeźwy to nawet jakis ludzki bywa zreszta ja sprawę niuni nie uznaje za zakończoną dopóki jej doopka nie ugości wyrka w nowym domku......... jesli nie daj boże ludziskom coś sie odwidzi to nie ma zmiłuj Majguś:cool3: -
malutka sunia karmiona nalewkami, sponiewierana- MA DOMEK!!!
lolka replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[B]koniec zamartwiania: sunia już bezpieczna[/B] :mdleje: ale wszystko po kolei wczoraj Aneta dorwała pijusa ale bez suni......zero kontaktu, dziad w takim stanie że nie można było sie z nim wogóle dogadać....jedyne co od niego usłyszała to że malutka jest gdzieś na działkach wróciła do domu z zawalem z postanowieniem szukania go od rana, a nóż juz będzie trzeźwy i powie coś wiecej ranoo dostała telefon od pani weterynarz która złapała z końcu kontakt z ludzmi, którzy całkiem niedawno odwiedzili ja i powiedzieli że jesli znajdzie sie jakies biadne małe psiatko to oni pomoga i sie nim zaopiekują szybka akcjia i wszycy wspólnie zaczeli szuakc dziada....w końcu odepbrał telefon i obiecał pokazac gdzie ona jest, więc pojechali i co się okazało: niunia od dwóch/trzech dni, dokładnie już nie pamietał sku##$%^ jest zamknieta na działkach w altankach bez jedzenia i wody zabrali niuńke i heja do weterynarz ludzie ci odrazu zapałali wielka miłością do malutkiej, tulili i plakali nad jej losem.......jak się póxniej dowiedziałam pojawiła sie mała przeszkoda , oni kompletnie zaskoczeni abrotem akcji byli włascicwie juz w drodze do wyjazdu na kilka dni za granice a tu sunia ani szczepien ani paszportu ....no nic.......no i znowu kłopot, ale tu całe szczęście weterynarz okazała sie przytomna i pomogła .....do srody dopóki nie wroca sunia jest pod jej opieką w jej domu .....w czwartek z rana ludzi po nia przyjadą a teraz kilka słow o nowym domku: malutka bedzie mieszkała z nimi i ich dziećmi pod bolesławcem gdzie młodzi prowadzą restauracje i motel... będzie kanapowcem do przytulania....mam adres miejsca, telefon i jak już trafi do nich to odwiedze lalunię a jutro Aneta leci do weta aby wykapac niunie i zobaczyc co tam słychac sunia całe szczęscie oprócz zabiedzenia jast zdrowa , jesli bedzie ww dobrej kondycji to na dniach jeszcze zostanie wysterylizowana bo u tych ludzi jest jeszcze pies zboczeniec uf uf -
wogóle to teraz przynajmniej chwilowo możemy się skupić na innej formie pomocy schroniskowym psiakom niż do tej pory........zauważyłam że schronisko jakby odetchnelo nieco finansowo i stac jest ich na leczenie psiaków, nawet operacje......wykorzystując to możemy wyciagac łapciuchy i opłacac Dt i hoteliki....zawsze jest latwiej znaleźc dom dla psa którego juz znamy niz bezposrednio ze schroo tym bardziej, że zajmujemy sie najwiekszymi bidami, brzydalami i dziadkami których nikt w schonisku nie zauważa poza tym wszelkie malutkie psiaczki ostatnio mają powodzenie zarówno w bezposrednich adopcjach jak i niemieckich a te wieksze, brzydsze łańcuchowce i kojcowe bidy siedzą tam latami niezauważalne aa i jeszcze jedna wazna sprawa....poszukuje chetnych do wystawinia bazarków na schroniskowe niunki:modla::modla:, fantów mam stałe dostawy a ja nie jestem w stanie czasowo tego ogarnąc