Jump to content
Dogomania

lolka

Members
  • Posts

    3750
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lolka

  1. nie nie to nie tak..............on dopiero się uspokoił jak usłyszał że lesio już dobrze się czuje i jest pod fachowa opieka, po przeczytaniu dramatycznego ogłoszenia lesiowego dzwonił myśląc że on nadal jest w schronisku i chciał go zabrac i nawet jakiegos weta już znalażł czy ma zaprzyjaźnionego
  2. [quote name='Reksiu21']czy one boja sie ludzi, czy podchodza? jak podejda, to mozna sie przyjrzec. czy np. kaszla, czy sa osowiale, czy biegaja i sie bawia, jezeli da sie ktoregos przytrzymac to sprawdzcie jakie maja kopyta, czy obcinane, czy dlugie i krzywo stoja, czy nic z nosa niecieknie, zwlaszcza flegma zielonawa, no i czy sa chude, bo to moze byc niedokarmienie lub zarobaczenie. jakie to sa konie, bo np. jak sa pelnokrwiste,np, araby, to moze byc widac zebra, i to nieoznacza ze sa niedokarmione, a jezeli zimnokrwiste, pociagowe, to niema prawa byc widac zebra.[/quote] dzięki za podpowiedz, jutro to sprawdzimy ..... żadna z nas ich nie widziała jeszcze bo one gdzieś wolno po lesie biegają......to są koniki polskie, takie przynajmniej mamy informacje
  3. [quote name='majqa']Dziękuję Lolko za informację! :loveu: Ogłoszenia zdjęte tam, gdzie się dało! Powodzenia Lesieńku!!! :hand: Będę do Ciebie zaglądać co jakiś czas...[/quote] tak tak ogłoszenia trzeba jak najszybciej zdjąć bo lada chwila właściciele rodziców lesia się zgłoszą po niego......jakieś dzieci po alimenty i takie tam:evil_lol: Majguś a ja Ci kolejne buziole wielkie jak ocean przesyłam za pomoc w sprawie Lesia
  4. a jeszcze odnoscie tych koni to może jutro pojedziemy z kasią odszukac w lesie i zobaczyć o co chodzi
  5. [quote name='Toffina']Hmmm.. jakbym była w Bogatyni to mogłabym załatwić coś u mojego weta ale będę dopiero za jakiś tydzień albo dwa:angryy: ale popytam tutaj moich akademikowych weterynarzy może coś się uda załatwić... a co się z konikiem dzieje bo koniarzy to tez mam od zatrzęsienia w najbliższym otoczeniu;)[/quote] nie konikiem a końmi:roll:, dokładnie 12 w tym źrebaki .....to jes bezstajenny chów ale było mnóstwo zgłoszen ze nie są karmione ani pojone ........ponoć nawet w kościele ksiądz poruszył ta sprawę:crazyeye:, zagłodzonych koni .......ale istnije tez opcja że z racji iż włascicilem jest miedzy innymi cudzoziemiec to może byc to nagonka zawistnych sasiadów ............. my z Kasią nie potrafimy stwierdzić czy tym koniom zagraża niebezpieczeństwo i czy są odpowiednio karmione, wiadomo że jak zobaczymy szkielety to sprawa jasna ale jak będzie w miarę ok to nie stwierdze czy chore czy zaziębione czy niedozywione
  6. Rozmawiałam jeszcze raz z p.Wojtkiem i powiedział mi że uszanuje poświęcenie tylu osób i jesli Margo nie chce go oddać to on z cięzkim bo cięzkim sercem ale na to przystanie , tak mi obiecał............powiedział jedynie że w takiej sytuacji nie chciałby go odwiedzić bo obawia się że jak go zobaczy to bedzie musiał złamac daną mi obietnice............dwoniłam tez do margo z zapytaniem czy moge mu podac do niej telefon .....zgodziła się i jutro maja porozmawiać, ale myslę ze tez nie za komfortowa to dla niej sytuacjia co by się nie działo lesio pozosatnie przy margo a co do zaginiecia to p.Wojtek powiedział że nigdy nie wybaczy rodzicom że dopuscili do jego zaginiecia a on mieszkając i pracując we wrocławiu nie maiał mozliwości jeździć do ich domu i obszukiwac okolice.........w schroo z tego co zrozumiałam byli ale lesia jeszcze wtedy nie było, błąkał się gdzies bidula ja myslę że nie ma co panikowac , bedzie ok .....lesio zostanie u margo a P.wojtek bedzie ich wspierał ewentualnie będa w kontakcie jesli tak wspólnie zadecydują a wogóle po rozmowie z margo jestem zachwycona..........cudna to osoba i niezwykle ciepła .........mozna ją polubic od pierwszej chwili, obiecała w najblizszym czasie się tu odezwac i przesłac fotki lesiuchna
  7. dziś miałam telefon w sprawie Lesia i aż mnie z nóg zwaliło .....wystraszyłam się niemiłosiernie ale całe szczęście wszystko ok zadzwonił do mnie P.Wojtek(mam nadzieję że nie pomyliłam imienia) z informacją że Lesio to Dino i jest to zaginiony pies jego rodziców jak i jego, on mieszka i pracuje we wrocławiu i odkąd piesek zaginał w okolicach zgorzelca z domu rodziców on przeszukuje wszelkie portale z nadzieją na znalezienia śladu swojego psa.............i znalazł !!! no zawału dostałam w jednej sekundzie ............ przeczytał informacje z ogłoszeń czyli te dramatyczne, wołające o pomoc i przekonany że lesio nadal jest pozbawiony opieki chciał go błyskwicznie zabrać i podjąc leczenie dopiero jak mu wytłumaczyłam że lesio juz jest uratowany, otoczony fachowa opieką a przede wszystkim ma swoją ukochaną nową Panią, która troszczy się o niego i kocha na zabój trochę się uspokoił i porozmawialismy chwilę już bez takich emocji ..........słuchajcie jemu to aż głos drżał taki był przejety a przy okazji oskarżający wobec rodziców że jak mogłi do tego dopuscic aby im pies zaginął bez wieści ..........on musiał się długo gdzies tułać bo nie znalazł się bezposrednio po zaginieciu w schroo, no nie istotne ................w każdym bądz razie powiedziałam mu że w tej chwili zrobiłby niewyobrażalną krzywdę zarówno psu jak i pani która go przygarnęła jesliby sie upierał przy jego zabraniu ........zgodził się ze mną i powiedział że jesli Lesio rzeczywiście jest szczęsliwy to on tego szczęscia nie zniszczy chciałby jednak jakoś pomóc chociazby finansowo ...............po 16 dostanę telefon do pani lesia i mu przekaże, niech porozmawiają może się uspokoi i utwierdzi w przekonaniu że mały ma dobrze a przy okazji wesprze finansowo lesia to tyle ale powiem szczerze że jak usłyszałam że to jego Dino to po prostu zamarłam, jeszcze z kilka tygodni temu to byłoby wybawienie ale teraz...:shake:
  8. mnie też ten tytuł powalił ......myślałam że coś się stało uf uf, wredne ciotki chcą abyśmy wszystkie na zawał zeszły:mad: ja przepraszam że się wtrącam ale sprawa lesia troszkę mnie uświadomiła w pewnych tematach przede wszystkim ten rezonans to czasami zbędny bywa, jest przede wszystkim szkodliwy i drogi a czasami niec wiecej nie powie ponadto..... z kolei operacja powinna być już ostatecznością, spróbujecie skontaktować się z jakąś klinika rehabilitacyjną, jak nie chcecie tej we wrocku to w innej ...........i niech specjalista od rehabiliatcji go zbada, bo może byc tak samo jak z Lesiem, on też miał przemieszczone kregi i nie potzrebna była interwencja chirurga ..... w takich przypadkach naświetlenia również bywaja bardzo pomocne jako wsparcie rehabilitacji ...............nasz lesio to nawet dzieki Aresikowi dostał specjalną piłeczke do cwiczeń/masaży, niby pierdołka ale to kolejny ważny element całej kuracji i prosze o konto , lesiowe pieniązki przekażemy
  9. a i jeszcze jedno:cool3:, czy ktokolwiek z Was zna się na koniach, na tyle aby pomóc nam stwierdzić czy jest zagrożenie ich zycia ?????
  10. no nie każcie mi samej podejmować decyzje:mad:...............przesłałam 154 zł na leczenie Saby oraz utrzymanie w DT pod koniec tygodnia jak już uporam się z wysyłkami paczek będe wiedziała ile mamy z bazarków, chyba bedziemy musiały jedynie z nich zakupić coś dla lesia - kubraczek:roll:.......... kompletnie nie mam czasu na robienie nowych już od tygodnia nie moge się za to zabrać, a Mariola juz kolejne kartony szykuje w tym ok 50 krawatów:-o dziewczyny może macie możliwości zdobycia lekarstw, mogą być przeterminowane.....a dokładnie chodzi o przeciwbólowe zastrzyki, jakieś specyfiki przeciwzapalne oraz wszelkiego rodzaju krople do oczu i uszu .........brakuje tego wszystkiego, jak nie uda się zdobyć po partyzantcku to tzreba będzie zakupić:watpliwy:
  11. Verdonką nikt się nie interesuje.......zero odzewu z allegro:puppydog:
  12. mamy też dla waszego piesiunia kolejne 62,50zł od Lesia........... komu mam wpłacić??
  13. [quote name='majqa']Loluś, a jak tam decyzja odnośnie ogłoszeń?[/quote] majguś ja nadal nie mam danych pani Lesia i nie ma umowy ale to trochę moja wina bo po prostu nie mam na nic czasu .............ogłoszonka mozna już pozdejmowac, za chwilę zmieniam tytuł......
  14. [quote name='diuna_wro']Jassne, masz rację. Poczekajmy na Aresika, on coś wspominał o ocieplaczu, a i ja się dołożę.[/quote] no coś Ty Diunka ............na Lesia mam jeszcze z wpłat 62,50 i bazarkowe ..........ja tylko nie chciałam ze schroniskowego kupować kubraczka, bo chyba kierownik by sie nogą przeżegnał jakbym kazała mu wypłacić na kurteczkę:roll:
  15. [quote name='diuna_wro']Dziewczyny i Aresik:evil_lol: - Lesio potrzebuje kaftanik, taki ocieplacz. Jak robimy? [B]Jestem za tym, by przekazać kasę kochanej Margo:loveu:[/B] Da się z tych schroniskowych? Na fakturę ze sklepu.[/quote] Diuna to ja wolę sama z Kasią na spółe kupić , niż brać ze schoo pieniązki na kaftanik kiedy w schronisku są chore, wymagające operacji psy oraz brak podstawowych lekarstw i innych niezbednych rzeczy ..........nawet nie śmiem mówić kierownikowi o takich wydatkach
  16. [quote name='bigos']no kurka co znowu?:shake: No może stres, depresja? A może choróbsko jakie inne:shake: No mam nadzieję, że lekarz nam co nie co rozjaśni. Tanitka daj szybciutko znać jak tylko będziesz miała jakieś wieści:cool1:[/quote] rozmawiałam z Tanitką, pewnie wszystko opisze a ja póki co powiem co usłyszałam, Saba ma prawdopodobnie jakiś stan zapalny ale ciężko to było stwierdzić bo spięła się niunia i nie dało się wymacać brzuchola..........dostała antybiole i jak nie bedzie poprawy to dokładne badania będą niezbędne a z dobrych wieści to sabunia po powrocie od weta troszke odżyła a może ona taka delikatna jest i wszystkie stresy odbijają się na jej zdrowiu, ja już nie wiem, mam tylko nadzieję że to nie objawy tfu tfu czegoś gorszego co się czai
  17. była pełna skarpeta i już jest pusta:roll: ............muszę przesłać te pieniążki na DT Saby, sunia musi być leczona, ma jakieś zapalenie i musi przyjmować antybiole ...........nie możemy zostawić ich samych bez pomocy takie jest moje zdanie, tym bardziej, że Saba miała tam być chwilowo a kroi się dłuższy pobyt:roll: ............co o Tym sadzicie??
  18. w naszej skarpecie już nie ma echa:multi::multi: z bazarków Zuziam przekazała 154 zł zajrzyjcie na watek naszej wyżełki Saby, która wróciła do DT......oj nie dzieje się dobrze:shake:, myślę że trzeba będzie wesprzeć Tanitkę[url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wyzelka-niemiecka-szorstkowlosa-schronisko-w-dluzynie-126517/index10.html[/url]
  19. :loveu: :loveu::loveu: wycałuj Lesiunia, o jesoo ale chłopak ma niewiarygodne szczęście ...... a ja przepraszam że coś tam naskrobałam o kotach, byłam przekonana że macie koty :roll:.............ale tyle szczurków to musi być dopiero bal
  20. [quote name='tanitka']Saba od wczoraj nic nie piła i nic nie jadła:shake:, dziś zaczęła wymiotowac żółcią. Jest smutna, nie chce sie bawić. Wysłałam Jurka z Sabą do weta- martwie się:shake:, moze na zapas.... ale może jest i była chora, może coś ją bolało i tak się zachowywała, no nie wiem, czekam na wieści od Saby......[/quote] o Boże:-o, zaraz zejdę na zawał:placz: ............Tanitka jakby coś się działo daj szybciutko znać .............porobię szybciorem jakieś bazarki na leczenie
  21. na lesia wpłynęły kolejne pieniążki na moje konto 50 zł od dogomaniaczki Bożka jutro zapytam czy na schroniskowe aby coś nie wpłynęło i tu chciałam się rozliczyć na schroniskowym koncie zostało w tej chwili 497,50zł, które nie będą wydane na żadną bide dopóki nie będzie 100% pewności że Lesio już zdrowy i nie potzrebuje dalszego leczenia a na moim jest w tej chwili 62,50 zł i zapytałam Bożke jak i chciałabym zapytać Was na jakiego psiaka je przeznaczyć........może na tego sparalizowanego malucha co linka nam Majga przekazała,......to tak na poczatek jego leczenia aby mógł jak Lesio trafić pod fachową opiekę, co o tym myslicie?????
  22. [quote name='Toffina']Lolka byłaś dzisiaj w schronie? jak tam sytuacja wygląda? A w ogóle to ta Pani od aukcji kolczyków na allegro dogadała się z kierownikiem, coś już działa???:lol:[/quote] Toffinka ale mnie zastrzeliłaś ............nie mam pojęcia, ale jutro rano dzwonię do schroo to przy okazji się dowiem ja dopiero od czwartku będę zmotoryzowana aby jeździć do schroo, teraz na służbie Mariola .....ale muszę jej pomóc bo padnie bidula .........najgorsze że miało być cieplej a nadal syberia
  23. ta pani o której wspominałam nie wytrzymała i przygarnęła pieska z chorzowskiego schroniska, poszczęściło się jakiejś małej kudłatej biduli:lol:
  24. [quote name='tanitka']Saba przyjechała dziś do Warszawy, wygląda pięknie, Pani Ewa zrobiła porządek z jej sierścią. Pani płakała, mnie serce bolało, a Saba patrzyła na nas zdumionymi oczami. U Jurka usiadła i tylko patrzyła raz na niego raz na mnie. Była smutna, jakby pytała co się znowu dzieje .... ehh.... Wiadomosć dobra- Saba ma ok 2-3 lat!:lol:[/quote] no ładnie teraz jej smutno.....przecież głupol straciła cudowny domek na własne życzenie, ojej jakby można jej było wytłumaczyć nieciekawą sytuację w jakiej się znalazła może by zmieniła zdanie:roll:,mówię o Sabie ............do końca miałam nadzieję że sytuacja się zmieni:shake: pierwszy raz się spotkałam aby pies ze schroniska nie polubił swoich nowych ludziów, to jakiś wyjątkowy temperamencik z naszej panny Tanitka a co na to wszystko Pan Jurek??? zmartwiony i zły, powiedz mi proszę a to że ona ma 2-3 lata to już wogóle hit ............to jakiś pies kosmita sunia znaczy:evil_lol:
  25. [quote name='grazyna9915']Jak to się stało, że ja fotki Tigry przegapiłam, a to był pierwszy gość na wystawie, oczywiście obok, Sary i Felka. :loveu: [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images45.fotosik.pl/40/339df5add7e8c3f5med.jpg[/IMG][/URL] Lolka jeżeli masz nr tel. do tej pani, a nalejepiej nazwisko, adres to podaj mi na pw. Warto sprawdzić taką osóbkę, może jest spalona w tyskim schronisku, a może faktycznie boi się jechać do schroniska.[/CENTER] [/quote] już za chwilkę przeslę PW z telefonem....ale nie mam adresu .....nie znam jej osobiście tylko rozmawiałyśmy przez chwilę, kobieta do sprawdzenia .........ja znam wiele osób, które kochają zwierzęta i im pomagają lecz za żadne skarby nie pojada do schroo, nie są w stanie a Pani ta chciałaby sunię łagodną to tak sobie pomyslałm że może macie jakąs na DT ..........zresztą same zadecydujecie, dla mnie to zbyt daleka adopcja już nie ogarnę tego , chyba że sprawię sobie klona:evil_lol:
×
×
  • Create New...