Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    22789
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Ja miałam ponad tonę, oddałam robotnikowi, miał mi za to doczyścić i pomalować piwnice, zamiast tego zablokował mnie w komórce
  2. Blado różowe, ale polatam jeszcze jutro, może są gdzieś inne.
  3. Przeleciałam się po ogrodzie, pęcherznicy nie ma chyba, choć głowy nie dam, ale nie miałabym gdzie posadzić tak, żeby wyeksponować. Chyba że coś wytnę. Lilaki mi na żywopłot potrzebne, znaczy mam swoje okazuje się. Muszę wywalić bukszpan, cały piękny żywopłot ćma żre, ratuję, ale to w kółko będzie jazda. Natomiast przy okazji spotkałam zawilec japoński, jest mojej wysokości cały gąszcz
  4. Śliczne wszystko, już miałam coś kupić (lilaki), ale przeszłam się po ogrodzie... jest od metra małych do przesadzenia, biały taki piękny ma dzieciaki, zmobilizował mnie ten bazarek
  5. Z moją przyjaciółką Alicją bawię się w przerabianie bajek na śledzie. Np. Śledzik Garbusek
  6. Prześcieradła na moje oko też są lniane, świetne, za wąskie dla mnie i Perełki cuzamen.
  7. na gas U mnie jedno okno duże południowy wschód, drugie mniejsze południowy zachód. Parapety kazałam białe.
  8. Ja ocieplałam pianą pur, jakaś solidna warstwa, poddasze jest chyba najchłodniejszym miejscem w domu, pomijając piwnice. Nawet pies tam idzie w upały.
  9. Lawenda dotarła, dziękuję. Jest problem z saszetkami - Malgoska wysyła InPost, jest teraz napisane w zasadach bazarku, ale wcześniej nie było, sprawdzałam jeszcze wczoraj, chyba że już naprawdę demencja mnie trafiła... I ja nie chcę tak, bo mnie obliguje termin i musiałabym jechać specjalnie ileś kilometrów do paczkomatu na cito. Tak więc rezygnuję z saszetek, przepraszam, przeleję coś za zamieszanie.
  10. Teraz to najprościej uznać, że do przyszłego roku wątuś.
  11. Nie za bardzo, ale na granicy. W trzeciej rozjeżdżałam panią profesor od chemii, też komisyjny. To była znakomita nauczycielka, ale po rozwodzie, czy coś, pastwiła się nad uczniami, jak kobra, paraliżowała dosłownie, nikt nie był w stanie odpowiedzieć na pytanie. A Ux ma żółtaczkę permanentną.
  12. W drugiej klasie liceum odmawiałam udziału w lekcjach WF, bo prysznice były nieczynne, ale i ogólnie mi się nie chciało, kwestia nauczyciela. Groziło mi, oczywiście, powtarzanie klasy. Zażądałam komisyjnego Przyszły chyba trzy osoby z kuratorium, jaja jak berety, kazali mi robić te skoki przez kozioł, coś tam skomplikowanego na równoważni, dwutakt z koszykówki i ścięcie z siatkówki. Zdałam :DDD Trzymam, Ela, ale i tak wygramy.
×
×
  • Create New...