Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    22789
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Czy mogłabyś zmienić tytuł? Na CHLIPSY. Mrummm
  2. Bym napisała jakoś tak: Suczka lubi wolność, może mieszkać w dobrej, ciepłej budzie w ogrodzie, ale musi być możliwość przebywania w domu, jeśli zechce. Łańcuch absolutnie wykluczony, będzie to ujęte w umowie adopcyjnej. Do umowy bym wpisała, że w razie stwierdzenia przypięcia na łańcuchu pies będzie odebrany interwencyjnie i adoptujący ma obowiązek opłacić pół roku hotelowania oraz koszt transportu do hotelu, pi razy oko 4000zł.
  3. Jeśli ona ewidentnie nie chce być w domu, a ludzie się zgłoszą po psa domowego, to po pierwsze będą mieli kłopot z pakowaniem jej do mieszkania, po drugie będą niezadowoleni, po trzecie pewnie nie mają dobrej budy. Albo wcale.
  4. Ani jedno, ani drugie. Poszłam drewno rąbać.
  5. Idę wyrwać trochę chwastów. Albo jabłek zebrać? Muszę się zastanowić. Mru.
  6. Te młodsze też, jeśli sądzisz, że nic im nie będzie i się przyjmą. Ale one są pachnące, te lawendy, prawda? Bo kiedyś kupiłam taką, co wyłącznie urodę miała. Co do paczki PP - może Ci wysłali priorytetową, wtedy idzie dłużej, bo muszą jakoś specjalnie rejestrować, już nie pamiętam, co mi babeczka z Poczty tłumaczyła. Ekonomiczna idzie błysk, przynajmniej do tej pory takie mam doświadczenia. Róbta jak chceta, się nie upieram przy niczym.
  7. Z moich doświadczeń wynika, że zwykła, ekonomiczna paczka PP przychodzi błyskawicznie, i tak poproszę.
  8. To poproszę. Razem z miętenkami i woreczkami. Ile jest, może być dużo :).
  9. Ja to takie malutkie ognisko dziś sobie rozpaliłam.
  10. Ja bym Wieczorynkę w sekundę wzięła. Z sentymentu. Ale u mnie szosa blisko. Ogrodzenie dobre, ale kot to kot, przelizie. Dwa dni temu zakopywałam w polu kotka zabitego, ludzie to bydło.
  11. U mnie techniczny - koszenie, rąbanie drewna itp. Ledwie żyję. Od tego zarządzania.
  12. Zje, a przynajmniej zamęczy, to żywioł jest, goście z psami u mnie wykluczeni, niestety. Poza tym po - nawet króciutkiej - wizycie jakiegoś psa znaczy teren maniacko, pół trawnika miałam wypalone, kiedy hydraulik przyjechał z suczką shih na parę minut. Mieszkanie też chciała zaznaczyć.
  13. Normalnie. Się blokuje i nie można się dodzwonić, ani smsy nie docierają, pełen spokój.
  14. Do mnie to Jo musiałaby przyjechać i się rozejrzeć. Na bank jest mnóstwo roślin, o których nie mam pojęcia.
×
×
  • Create New...