Jump to content
Dogomania

gameta

Members
  • Posts

    8628
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by gameta

  1. wstałam :diabloti: Byliśmy na spacerku :) W nocy cisza i spokój - żadnych problemów :multi: Daszeńka spała ze mną :oops: Koks obrażony na fotelu :roll: Rano jak go zawołałam to do nas przyszedł :evil_lol: Zwierzyniec właśnie konsumuje ryż z warzywami, ścinkami i saszetką mięsną... Nie słyszę narzekania, więc chyba smakuje ;) Spacerek dzisiejszy - super :multi: Daszeńka zrobiła wzorcową kupkę :multi: I spuśiłam ją ze smyczy... Nie biega, ale drepcze po leśnych ścieżkach z zadowoleniem :) Wraca na wołanie - kuma, że Daszeńka to ona :multi: Za chwilę muszę wyjść na dwie godziny z domu i się głowię, jak to zrobić :roll: Czy kaganiec Koksowi, czy Daszeńkę do kuchni, czy zostawić w samopas :roll: Jakieś rady ???
  2. Ja też uciekam pod gęsie góry, chyba jestem zmęczona, bo przed chwilą musiałam się zastanawiać nad czymś oczywistym dobranocka :)
  3. [quote name='mosii']no i nic pies jest ale nie da sie zwerbowac, sprawa pod kontrolą o tyle o ile:roll:[/quote] Cholera, ja tam się nie znam, ale gdzieś łapali na sedalin w kiełbasie :roll: malawaszka, masz pomysła ?
  4. [quote name='zuzlikowa']No i się napooglądałam smolastych cudeńków...oj,naoglądałam!!!:lol: Dobrze,że Dasza...jakoś mi to bardziej leży. Kokos pięknie wygląda i ...pięknie się potem zachowa,ale teraz musi dbać o swój image:evil_lol:.[/quote] Zuzliku jutro też się naoglądasz - Daszy po metamorfozie :evil_lol: Mam nadzieję, że Koksowi przejdzie, nie jest źle, ale mogłoby być lepiej... Daszeńka śpi zwinięta w kłębek. Puszcza kwieciste bąki. Jest strasznie spokojna. Gdy Koks na nią warknie przybiega do mnie się przytulić :roll: Jest taka kochana i słodka :loveu: I świetnie robi słupek :evil_lol: Aaaaa i reaguje na imię :crazyeye: czasami :eviltong: I zrobiła dwa razy siusiu na dworze :multi: Mam nadzieję, że do rana wytrzyma :roll:
  5. myślisz, że tylko ty ? ;) [B]I co ?[/B]
  6. W związku pytaniam dlaczego właśnie podnoszony stół i czy wet nie wymysla odpowiadam - NIE WYMYŚLA ! W tej salce mają być przeprowadzane operacje - operacje trwają czasem bardzo długo... Czy ktoś sobie wyobraża weta wygiętego w nienaturalnej pozycji przez 2 godziny, bo stół jest za nisko lub za wysoko ? Czy wy pracując przy komputerach macie regulowane krzesła? Tak - bo to narzędzie pracy i musi być wygodnie, żeby kręgosłup nie wysiadł... Nie chodzi o to, żeby wstawić cokolwiek do tej salki, bo cokolwiek już mamy, chodzi o to, żeby dobrze służyło to długie lata wielu, wielu zwierzakom. I dlatego tak bardzo potrzebujemy wsparcia a nie imaginacji "a może wymienimy weta" bo żaden dobry wet nie będzie operował jak mu będzie nie wygodnie, ponieważ stwarza to zagrożenie dla życia operowanego - inne napięcia mięśniowe tym samym np. drżenie rąk... Ja wiem, że te ceny są obłędne, ale nawet 3000zł w porównaniu do kosztów leczenia pów w lecznicach na innych wątkach, to pikuś - przykłady? oj, przejrzyjcie pwp :) Ja wiem, że w nas jest siła i że zbierzemy :p
  7. Hej Słońce :loveu: Strasznie miło mi Cię widzieć w dobrej formie - wystraszyłaś się moich gróźb - przyznaj się :cool3: Lampa piękna - uwielbiam takie rzeczy, ale mnie nie stać :shake: tak jak piszesz - i za kilka tysięcy się trafiają :crazyeye: A tak na marginesie - minipaczka doszła ?
  8. [quote name='brazowa1']oj,lepiej nie chwalic na zaś :evil_lol:[/quote] Chwalić ! Jesteś genialna :loveu:
  9. [quote name='kordonia']Ale ona musi być szczęśliwa teraz :loveu: A Koks jaki nieszczęśliwy, heheh[/quote] Żebyś wiedziała :roll: trochę mam wyrzutów sumienia - w stosunku do Koksa, ale z drugiej strony... ona jest taka czuła i delikatna - nie powinna siedzieć w schronie :shake: Daszeńka śpi zwinięta w kłębek na ręczniku. Mam nadzieję, że przeschine, bo przed snem jeszcze się na dwór wybieramy :roll: Koks tylko udaje, że śpi :evil_lol:
  10. No dziewczyny, wszystkie już widziałyście żyrafę :cool3:
  11. Koks obrażony bo tymczasowiczka Dasza vel Balbina już w domu... Jestem wykończona - cały dzień w samochodzie... Jechał ktoś z Gdyni do Elbląga przez Grudziądz :cool1:? Wiecie, że przez wisłę prawie nie ma mostów a przeprawy promowe zimą nie działają :cool1: ja już wiem baaaardzo dobrze :cool1:
  12. Zosia jest cudooooowna :loveu: Byłam, widziałam, miziałam :p Ma niesamowitą miłość w oczach i chęć kochania i strach przed skrzywdzeniem :-( Ona jak pokocha to już na amen - musi trafić do domu, gdzie będzie mogła rozdać swą miłość. Tak bardzo mi szkoda, że ona w tym schronie siedzi - zasługuje na dużo, dużo więcej :roll: Dobrze, że jest Charly - Charly trzymam moooooocno kciuki za domek :thumbs: Zosia bardzo go potrzebuje :-( Ona naprawdę jest cudowna :loveu:
  13. Jesteśmy po kompieli - Daszeńka doskonale wie co to kompiel, nie ma nic przeciwko, wie jak się zachować - grzecznie stoi, nie wyskakuje, podnosi łapki rusza się dopiero na widok ręcznika :crazyeye: i sama się wyciera :p Cóż zaraz po wytarciu zrobiła siku w łazience :roll: mam nadzieję i mocno trzymam kciuki, żeby to było tylko przez zimno z wody :roll: i że reszta będzie na dworku :eviltong: Sierść jest w fatalnym stanie, wyciełam jej koło pupy kołtuny z suchą karmą :crazyeye: Reszty nie tykam, bo Brązowa mnie zastrzeli :evil_lol: Boję się tylko, że jak ją jutro ostrzyżemy, to nic nie zostanie :roll: sierść jest strrrrasznie zadka :placz: to co jest to filc do wycięcia... Wymacałam jej jakiś guzek pod szczęką (na śliniance albo na węźle chłonnym) - jutro Brązowa zobaczy, staram się myśleć pozytywnie :roll: Daszeńka jest straszna przylepa - pcha się na kolanka, a jak nie może, to kładzie się u stóp :p Koks obrażony na mnie :-( do Daszy podchodzi z duuuużą rezerwą i niestety się szczerzy i warczy i szczeka ...
  14. Dziewczyny, idę kąpać Daszeńkę :diabloti: Tak na szybko, bo mnie zżera - wiadomo ile uzbierałyśmy na stół ?
  15. Dziewczyny, dojechałyśmy ! Teraz na szybko, bo wanna czeka :diabloti: Daszeńka jest cuuuuuudowna :loveu: pięknie jeździ samochodem - siedziała mi na kolankach całą drogę. Kordonia, nie martw się, miałam ze sobą ręcznik :razz: Domku będziemy szukać - ona jest tak cudowna, że załuguje na pancie na wyłączność :oops: Charly - oczywiścię, że opiszę na jej wątku i kłamać nie będę, bo ona też jest sama słodycz :loveu: Idziemy do wanny :evil_lol:
  16. [quote name='brazowa1'] i jest ostatnim pieskiem,ktorego cielam w tym schronisku :][/quote] Dlaczego ?
  17. Ech, niekoniecznie ostatnie LATA, czego bym chciała :roll:
  18. To może Viverna potwierdzi :roll: ?
  19. [quote name='Charly']pewnie cos się znajdzie. jakas mala obróżka, czy cuś;)[/quote] jak nic nie dorwę po drodze może być czycóś :)
  20. [quote name='selenicereus']Sunię odnalazł właściciel:multi:[/quote] Wow :crazyeye: Jak ??????
  21. Ja pewnie wieczorem przeczytam, jak wrócę, bo jadę po psicę na tymczas - i boję się i cieszę jednocześnie. I powinnam już spać, ale ni diabła nie mogę :shake: I pochwalę się swoim psicem po strzyżeniu: http://www.dogomania.pl/forum/f85/pudel-koks-doczekal-sie-domu-74748/index76.html A psica po którą jadę jest tu: http://www.dogomania.pl/forum/f28/balbinka-czarna-pudelka-smutna-bez-szans-129099/ Znaczy się szukam wspaniałego domku dla pudlicy :diabloti:
  22. Aaaaaa i jeszcze jedno - smycz mam, ale obróżki takiej małej niet i nie zdążyłam kupić :oops: Jest tam jakiś zoologiczny obok was ?
  23. Nie, no, zdjęcia genialne :loveu: I nie pala tylko paPla :evil_lol: A wiesz po kogo jutro jadę do Elbląga ? :cool3:
  24. [quote name='kordonia']I w ogóle, czytam jego historię :( Gameta, jesteś pudlim aniołem :)[/quote] Ehhhhh, zaciskam zęby i udaję, że nie słyszałam, że Koks to pudel ;) Bo dla mnie on ni jak pudla nie przypomina :eviltong: A aniołem wcale nie jestem :evil_lol: Kordonia spać! Jak ty jutro taka niewyspana będziesz w tym schronie czekać :roll: Ja też muszę uciekać, bo wyjazd mam raniutko (bo przed wami kilka mieścin zwiedzę :cool1:)
  25. [quote name='kordonia']Omajgod, Koks po strzyżeniu jest cudowny, idealny :loveu:[/quote] Dziękuję :oops: Wszystko to magia Brązowej :cool3:
×
×
  • Create New...