Jump to content
Dogomania

gameta

Members
  • Posts

    8628
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by gameta

  1. No dobra, zamówiłam dla suczy kwasy omega 3 i 6 oraz witaminę B6. Jutro zakupię karmę pudlową i coś w puszkach do żarcia a także zakupimy jakąś ładną obróżkę i smycz, coby panna ładnie wygladała naspacerkach :p Bazarek podsumuję po wszystkich wpływach i wysyłkach :evil_lol:
  2. [quote name='Charly']napisalam wlasny tekst, bo musi byc krótki. nie potrafilam się wczuc niestety. Ale jesli zostanie wydrukowana to na pewno będa telefony. Jesli...:roll: [URL="http://zwierzaki.cafeanimal.pl/Dasza,16559"]Dasza - Zwierzaki - cafeanimal.pl[/URL][/quote] Charly dzięki :loveu: jedna tylko uwaga :oops: - zdjęcia sią made in brązowa :evil_lol:
  3. To zmieniaj wać panna w tytule :p Kleks jest suuuper :) Szczególnie ten niebieski z czółkami :evil_lol:
  4. [quote name='zebrazebra']Dzięki. Siedzę i ryczę ze wstydu i rozczarowania. I dodatkowo źle policzyłam należność [B]gamety[/B] za bazarek na Julkę, za dużo o 5 zł. Wniosek: zebra do niczego... :flaming:[/quote] Zebra, ja Ci poważnie za chwilę :mad: Zajmij się czymś pożytecznym - nie masz nowego bazarku do zrobienia :cool3:
  5. [quote name='zebrazebra']Jedyne, co mogę napisać, to - że jest mi potwornie wstyd. Jest mi przykro. Nie spodziewałam się, że ktoś może tak radykalnie zmienić zdanie ze względu na własne konflikty. Może jestem zbyt ufna. Może starsza pani nie jest już tą samą osobą, którą znałam jakiś czas temu - nie wiem... Przepraszam wszystkich za niepotrzebne nadzieje i zbędne zamieszanie. Nie mam nic więcej na swoje usprawiedliwienie. Przepraszam.[/quote] Zebra, przestań przepraszać bo Ci :mad: Wina w tym Twoja żadna :shake: Miło mi Cię widzieć wśród nas ;)
  6. Ala, 1% to jest nadzieja... Smutas jest tu na Dogo, bo jedyną jego szansą na dom jest dom dogomaniacki - dany z serca, odpowiedzialny i świadomy... Wiem, że chcesz dla tego psa jak najlepiej, tak jak my tu wszyscy...
  7. Ala zastanów się nad tym co piszesz - na mnie możesz jechać ile chcesz ale BRĄZOWA URABIA SOBIE RĘCE PO ŁOKCIE W TYM SCHRONIE więc jak śmiesz mówić w ten sposób ??? Dla Smutasa szukamy DS. Nie ukrywamy nic - po to, żeby ten kto go weźmie był świadomy wszystkiego i po to, żeby nie przywiązał go do drzewa w lesie jak będzie miał dość opieki paliatywnej nad psem... Ten pies nie potrzebuje hotelu a miłosci i opieki. Schron nie jest dla niego zły - to to samo co hotel. Warunki są godne. Brak miłości i tego jednego jedynego pana, przy którym być może Smutas by się otworzył (a być może nigdy nie). Skoro uważasz, że podpisanie umowy na DS to nic takiego, czemu nie chcesz tego zrobić ? Bo tak jak wszyscy tutaj uważasz, że on ma 1% szansz na dom - prawdziwy i kochający.
  8. To podpisz umowę jako DS :)
  9. tylko na zasadach opisanych powyżej...
  10. Jeszcze raz napiszę - jeśli znajdzie się ktoś, kto podpisze umowę na DS można dalej pomagać Smutasowi poza schronem... innej opcji nie ma :shake: Może znajdzie się odważny ?
  11. Słuchajcie, jest tak: p. Eugeni się poprostu odwidziało - cały czas była na TAK ale... zmieniła zdanie z powodów zawiłości rodzinnych... Pewnie to i lepiej, że teraz, niż np. po dwóch tygodniach Daszy u niej... Zebrazebra chciała dobrze i dołożyła wszelkich starań - niestety, stało się jak się stało niezależnie od niej. Zebra, ty się nie denerwuj, bo nie możesz odpowiadać za innych ;) Szukamy dalej i tyle. Wierzę, że znajdziemy dobry domek. Zebra, zostań z nami :) I szukaj dalej :evil_lol:
  12. Brązowa jasno określiła - ktoś musiałby podpisać umowę ze schronem na DS - innej opcji nie ma :shake: Jak się podpisuje umowę na DS to pies staje się własnością tego kogoś, czyli co za tym idzie ten ktoś jest odpowiedzialny za niego i za wszystkie jego zobowązania finansowe - w tym hotel. Kto podejmie takie ryzyko, patrząc tylko po dogo - jak po trzech miesiącach osoby deklarujące wpłaty znikają bez słowa ? Kto będzie pokrywał długi w hotelu ? Smutas może być tam i 5 lat - pomóżcie sobie ile to kasy... nie ma opcji oddania go spowrotem :shake: ani przywiązania do płotu pod schronem, bo ma czipa, do którego będzie przypisany ten, kto podpisze umowę na DS... Czy coś jeszcze jest nie jasne ?
  13. Rozmawiałam z p. Eugenią z Pruszkowa, na którą namiary podała mi zebrazebra - ona nie chce [B]żadnego pudelka[/B]... dylemat rozwiązany. Akucha, czy mogę Cię prosić o allegro ?
  14. Dogo czy ty czytasz to co pisze brązowa ? Ona jasno określa na jakich zasadach Smutas może wyjść ze schronu ! Kto weźmie na siebie ODPOWIEDZIALNOŚĆ PRAWNĄ za niego ?
  15. Z najnowszych doniesień - pokonałam dzika :p Znaczy się już się bulgota w garze. Część, którą otrzymałam okazała się nogą i to zdaje się tylnią. Musiałam się nieźle naszarpać, żeby go do tego gara upakować... A wogóle jesteśmy po spacerku i powoli widać wiosnę :multi:
  16. [quote name='giselle4']Dziekuje gameciu ale budy juz zaklepane pisalm na pv:crazyeye:[/quote] etam etam - już niby ktoś dwa razy zaklepał i się nie odezwał. Może jednak trafią do nas :p próbować trzeba :eviltong:
  17. Dzik oskórowany, nie mniej jakieś gnaty większe z niego sterczą i podczas pobieżnych oględzin nie odgadłam, która to część :shake: Przełożyłam do umywalki, coby móc z wanny skorzystać. Krew spłukana :evil_lol: Dziś wielki dzień dzika - ostatnia droga do garnka :evil_lol: Najgorsze jest to, że Dasza by chyba go chciała tak jak jest - robi słupka pod umywalką :cool1: co mnie osobiście rozkłada :evil_lol:
  18. i ostatnie przedsenne doniesienia: mam towarzystwo w łazience - nie mogę defekować w samotności. Dasza przychodzi patrzeć, za nią przychodzi Koks. Siadają i się wpatrują :roll: A ja lubię poczytać. I nie mogę, bo mnie rozpraszają :placz: No i ten nieszczesny dzik, który krwawi w wannie i którego to pilnuje moja trzoda :shake:
  19. Giselle, arjuna, rzućcie tu okiem: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f938/budy-dla-schroniska-125048/[/URL] naipsałam na pw, że jak nikt się nie odezwie to my chcemy - tylko będzie trzeba wynyślić transport :roll:
  20. [quote name='koss']wysŁaŁam to zdjĘcie do pani,...kurcze jak ono nie wezmie to juz nie wiem ...co[/quote] trzymam mocno kciuki, żeby wzięło :roll: ona jest cudowna :loveu:
  21. Majaa, jest mi trochę lżej po tym, co napisałaś. Dinuś żył z wyrokiem, nie miał szans :shake: Biedny, kochany psiak... dobrze, że odszedł szybko, że nie cierpiał miesiącami... jedyne pocieszenie I tak mi źle :placz:
  22. Pudliszon w łóżku, Koks na fotelu, Dzik w wannie, ja przy kompie - ech, jaka różnorodność na tych moich 37m2 :evil_lol:
  23. Strasznie mi smutno :-( Dinguś był przepiękny :placz: i taki wspaniały... Dobrze tylko, że to się u Mai stało, gdzie było mu dobrze, gdzie czuł się potrzebny i miał swoje domostwo, którego pilnował. Dotohy ma rację - on nie wiedział, że to tylko "na chwilę"... Maju, dziewczyny, strasznie mi przykro...
×
×
  • Create New...