-
Posts
8628 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by gameta
-
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
gameta replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']CHalry,nie zapominajmy,ze wlasnie,gdyby zostawala,musi byc sterylka-ze wzgledu na Koksa.Jest wykastrowany,ale dostalby amoku,a do tego psy na spacerze,ciagnace sie za Koksem-to bylaby masakra.[/quote] Nie kombinować w tą stronę :mad: Daszka nie może zostać na stałe u mnie, bo nie mogę jej poświęcić tyle czasu ile powinnam, przy tym Koks jest zazdrosny jak diabli :roll: -
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
gameta replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Dzięki Koss :loveu: Chodzi mi tylko o dobro tej małej cholery - nie wybaczę sobie, jeśli stanie jej się coś złego :roll: Zobaczymy, jak się sytuacja rozwinie i wtedy będziemy decydować. To, że Dasza przeżyła narkozę po zębach szybko się budząc, może oznaczać, że dostała małą dawkę na krótki czas - co innego sterylka, gdzie rozprują ją w połowie i będą grzebać w środku a co innego zabieg na paszczy... -
[quote name='Ada-jeje']Jak to ok :crazyeye: Wanilka szuka domu.[/quote] Ada a czy jest pewność, że schron ją wyda ?
-
Mała Bera wreszcie ma swój własny dom i kochających opiekunów
gameta replied to betel's topic in Już w nowym domu
nie wierzę... nie chcę wierzyc... -
Wilkowate SZCZENIAKI! Kora i Berta w nowych domkach :))) Mamba w DT
gameta replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
wpis natalii nie jest optymistyczny - czy coś się dzieje złego ? -
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
gameta replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
No dobrze, ale co będzie, jak Daszka zejdzie na stole ? Albo jak jej nerki staną się niewydolne? Jaką szansę będzie miał na dom 11 letni pudel, z niewydolnymi nerkami ? Obciążony kosztami specjalistycznej karmy w niebotycznej cenie do końca swoich dni ? -
Zosieńko, po domek biegnij ...
-
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
gameta replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']wiesz,ze pani z OTOZu bedzie Ciebie umawiac :eviltong:a ja ją znam :diabloti:[/quote] zawsze jeszcze mogę powiedzieć, że ja to nie ja :eviltong: A Daszce nie dam zejść ot tak :p Idę się przytulać do małej cholery :evil_lol: Dobranocka -
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
gameta replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
ja się z wetem skonsultuję ot co :p i do jego wskazówek się zastosuję :eviltong: -
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
gameta replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
No dobra, ja to wszystko rozumiem, ale JAK ZEJDZIE NA STOLE PODCZAS STERYLKI to co ??? -
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
gameta replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']problem jest inny-osoba,ktora jej nie przypilnuje (zakladamy,ze w nowym domu) tym bardziej nie zrobi sterylki aborcyjnej.[/quote] a dlaczego nie ? myślisz, że każdy chce mieć szczeniaki ? -
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
gameta replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Właśnie, ja też jestem przeciw - jak się nie upilnuje to zawsze można zrobić aborcyjną - co innego ratowanie życia a co innego narażanie :roll: głupio by było, jak by po tym wszystkim zeszła na stole, bo nam się uwidziało ciachać pro forma... -
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
gameta replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='zebrazebra']Ogólnie mnie przeraża ślepe posłuszeństwo żon... Smutne, niedługo będą się pytać, czy mogą herbatę wypić. A wracając do tematu: oczywiście poczekamy, może się zgłosi ktoś sensowny z bliższych okolic. Córka pani Eugenii będzie mogła się w razie niepomyślnych okoliczności zaopiekować. Proponuję -podsumowując- potraktować tą propozycję jako "zapasowe" wyjście. Doskonale rozumiem obiekcje i obawy - znam je z autopsji. Każda przeprowadzana przeze mnie szczurza adopcja kosztowała mnie wiele zdrowia psychicznego, a niektórzy kandydaci wręcz obrażali się na mnie i na SPS, że zadajemy potwornie wścibskie i bezczelne pytania :evil_lol: Trudno - dla zwierza trzeba znieść wszystko.[/quote] Dzięki Zebra, tak bardzo cieszę się, że mnie rozumiesz :loveu: Czyli będziemy w stałym kontakcie :-)) -
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
gameta replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']taa! Brazowa to worek treningowy dla debili! :diabloti::mad: nieoceniona Akuszka zaoferowala allegro dla małej,z moim telefonem...dobra,niech bedzie. gameta,duzo pan,ktore sa niedecyzyjne ,bedzie dzownic do Ciebie.Posłuszne mamy w POlsce kobiety-prawie kazda,ktora dzwoni do mnie w sprawie psow,z kazdym psim problemem idzie do męża.A mężowie to chyba zakazuja,bo potem babeczki nie oddzwaniaja :diabloti:[/quote] Aaaaaaale fajnie :multi: znaczy się to allegro, bo niedecyzyjność kobiet osłabia mnie maksymalnie :diabloti: Iiiiiii tam od razu worek treningowy - ty masz poprostu doświadczenie :diabloti: -
Benek - kudłate cudo jakich mało! W nowym domku!!!
gameta replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[quote name='Linssi']to wyglada jak male...szczury???? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/quote] Eeeee nie - mnie wygląda na jakiegoś pasożyta :roll: Trochę jak pijawka, może jakaś glista jelitowa ? Jak by było dużo mniejsze i zielone to by było eugleną, a tak :shake: Może Zulugula wie, tylko podpuszcza :roll: -
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
gameta replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']rozumiem,ze gdyby cokolwiek sie stało złego,to corka pani Eugenii moze zaopiekowac sie psem?Wybacz zebro,ze tak dopytuje Ciebie przy piesku,ktory nawet nie jest pod moja opieka:oops:[/quote] A boś się zakochała w tym pudlu :eviltong: Zebra, ja myślę tak - poczekajmy tydzień - na trójmiasto poszło ogłoszenie, jeżeli nikt sensowny z bliska się nie odezwie wtedy będziemy wizytować przedadopcyjnie tą panią. Zgoda ? Ja myślę, że ten tydzień różnicy nie robi, a wiesz, blisko to blisko :roll: Nie ukrywam, że martwi mnie trochę, kwestia finansowa - pies to wydatek, w dodatku pudel, którego trzeba strzyc :roll: Macie kogoś, kto strzyże i kto zna się na tym? Z innej beczki - z rana obudziła mnie pani dzwoniąca z ogłoszenia :cool1: Mówię jej, że suńka cudowna, ale potrzebuje, by ktoś był stale w domu i wyszedł z nią w ciągu dnia, bo 10 godzin sama nie wytrzymuje i sika. Na co ona, że no 10 to dużo, ale ona pracuje tylko 8 :cool1: Więc się jej pytam, czy policzyła dojazd do i z pracy ? Na co ona, że no ale przecież można nauczyć, żeby wytrzymywała... Więc pytam a co jeśli nie, bo to 10 letni pies i wątpię, że się tego nauczy i tu usłyszałam: eeeeeeeee 10 lat, to ja muszę z mężem :cool1: I to by było na tyle. Ludzie, czy czytanie ze zrozumieniem boli ???? Wszystko to napisane w ogłoszeniu :roll: A jak by była 2 letnia to męża nie trzeba pytać :crazyeye: Ale mi z rana podniosła ciśnienie, normalnie kawy nie musiałam pić. Brązowa, może Ciebie do kontaktu wstawimy :diabloti: