-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Vitka']Ja tez dziś "przypadkiem" byłam w schronisku i się przestraszyłam... Szłam po maleńkie kotki z matką (ale i tak mi jej nie wydali:angryy:) I jak przechodziłam obok Alana to albo leżał albo się gdzieś schował bo go nie było! Ale jak już wracałam to odetchnęłam z ulgą bo BYŁ rozwścieczony, ale był:cool3:[/quote] no własnie ja tez Alana nie widzialam najpierw. Padniesz jak Ci powiem skad ja go widzialam tzn "nie widzialam". Wiec ja madrala wsiadlam w 5-myslaląc, ze tak bedzie sprytniej i wysiadlam tam na ostatnim przystanku. Potem szlam jakimis ogrodkami dzialkowymi za szczekaniem psów. A potem chcialam sobie skrocic przez las:evil_lol::evil_lol::evil_lol:. A tam nagle taaaaaakie góry i strumyki. Schron na wyciagniecie reki po prawej stronie. Ale niestety gory strome a woda rozlegla...:evil_lol: Z górki widzialam kojec Alana ale jego nie. Juz sie wystraszylam, ale potem ktos sie przeszedl tam kolo niego (moze ty???:diabloti:) i on ryknal, wiec sie uspokoilam. Moglam podejsc schron jak twierdze od bocznej sciany po glinie,ale wolalam nie. Raz, bo wyszlabym wtedy wprost po scianie Alana:diabloti: a dwa, pomysleliby, ze jestem nienormalną dzialaczka ochrony zwierzat:evil_lol:. W sumie normalka:evil_lol::evil_lol: Wiec zeszlam (troche sie staczając) w dól. Pobrodzilam w strumyki i weszlam w gore (jakies 10 m. to jest w góre do ulicy) po pas w pokrzywach. A ze bardzo stromo wiec trzymalam sie tych samych. Okrakiem przekroczylam barierke na ulicy i cała w bąblach wyruszylam na podboj schroniska. -
Dzis widzialam Gucia. To zdjecie nie oddaje tego jak strasznie smutny Gucio jest naprawde. Moze nie widzialam wiele, ale myslalam ze w Krzyczkach wiele widzialam. Ale tak smutnych oczu, takiego cierpienia i smutku nie widzialam jeszcze u psa. Poplakalam sie tam w schronisku. Mam b. napieta sytuacje mieszkaniowa- w innym wypadku nie wyszlabym bez Gucia. Prosze daj mu DT lub DS. [B]Prosze o pomoc dla Gucia:modla::modla::modla: W piatek schronisko znow jest otwarte. Mozemy isc i wyciągnąc Gucia !!! Prosze daj mu dom !!![/B] [B][SIZE=4]Prosze !!![/SIZE][/B]
-
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Alan bez zmian. Dostal dzis noge z wola (sklep zoologiczny-nie surową;)) Na moj widok oblizuje sie. Poza tym niestety jak do teraz nic nowego. -
I tak włąsnie jest. Nie ma go tam. Wyszedl dzis jakis młody pan z papierami i czytając w nich wytlumaczyl mi, ze spanielek mial czipa. Na podstawie którego można było sie skontaktowac z włąscicielem i spanielek zostal odebrany. A na izolatce nie ma żadnych psów. co jest troche dziwne, poniewaz nie widzialam także małego czarnego potrąconego przez auto pieska, który także mial isc na izolatke. On raczej na zachipowanego nie wygladal.... No ale moze nie zauwazylam go. choc patrzalam uwaznie na kwarantanne. Nie bylo go. Tak czy siek watek jest do zamkniecia. Dziekuje spanielowym dziewczynom za chec pomocy, ale z tym naszym schronem to cieżko dograc sie jest. Powiadomie odpowiednie dziewczyny na pw
-
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
dzieki. szkoda -
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
KWL - czy są jakieś wieści od tego pana? -
piesia bedzie przy gotowanym pila do 3/4 mniej niz przy suchym. Przynajmniej ja tak mam. Bedzie mniej i rzadziej do wycierania:roll: Ale problem zostanie. Biedny Jacenty i biedna Okta. Toz to masakra. Pransko non stop. Masz w ogole tyle rzeczy? Ja bym padła na twarz. Na Filipa poszlo mi w 3 tyg. 50% ubran, bo juz nic innego nie mialam. Szkoda gadac.
-
[quote name='qeram']Absolutny brak dobrego wychowania wójta, jak mógł siedzieć w towarzystwie stojącej kobiety. Może jestem starej daty ale według mnie nie do pomyślenia u posiadającego odrobinę kultury człowieka. Co do tego co ten człowiek mówił to szkoda słów. jak można być tak nieczułym na los zwierząt, a przecież do jego obowiązków należy dbanie o zwierzęta w swojej gminie.[/quote] dokladnie tak jest. Zachowanie jego karygodne. Myslalam ok- nie wstaje, bo to czlowiek mlodej daty, ale jezeli czlowiek mlodej daty, to powinnien raczej jako Wójt- nie byle kto, byc na tyle swiatly, by wiedziec jaka krzywda dzieje sie zwierzetom. ale ten pan jest bez wartosci zadnych. Zastanawiam sie jak tacy ludzie dostaja sie na takie stanowiska
-
Owczarek kaukaski- JUŻ SZCZĘŚLIWY NA DUŻYM RANCHO!! :)
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Dostalam namiary na pana zainteresowanego innym kaukazem na forum. Kaukaz znalazl juz domek no i zostal jeden pan. Przeslalam KWL jego namiary i jestem ciekawa co z tego wyjdzie. oby..Tylko tamten Kaukas to taka cwiartka naszego Alana.... -
Wiesz ja oczywiscie, odkad "wymysliłam";), ze maly ma alergie, czytam bardzo duzo. Czytam, ze podobno nie ma alergi na konkretny skladnik naturalny. Ze przepelnienie psa syntetycznymi i chemicznymi substancjami powoduje takie "uczulenie" na poszczegolne skladniki pokarmu. To nie tak, ze ja czytam tylko alternatywne arytkuly:evil_lol:. Ale "alergia" Filipa poglebila sie po tym, jak dostalawal antybiotyki na skore przez ponad 6 tyg. Kilka dni po odstawieniu zaczela sie historia z uszkiem. Filip mial biegunke, wiec dostawal 2 razy po 5 tabletek na biegunke (pomijajac wszelkie zastrzyki na biegunke u moich ex-wetow) Dostal na samym poczatku 5 tabletek na odrobaczenie (przepisane przez pana ex weta = jedną co 3 dni). Po kazdej jednej wymiotywal, mial biegunke i sikal w nocy pod siebie. A ja ciemnota dopiero pozniej doszlam do wniosku, ze to te tabletki. Podobno mial dostac tylko 2 i to duzo slabsze w tym stanie w ktorym byl. Dostal advocata, potem frontline i potem jeszcze raz fronlina w sprayu. To wszystko w przeciagu 1, 5-2 miesiecy. Do tego jego przeszlosc i zarcie schroniskowe. A pewna siebie pani wet twierdzi ze ma TEN srodek w postaci zarcia hypoalergicznego. Ja wyczytalam, ze najpierw trzeba "podreperowac" psiaka system odpornosciowy i przewod pokarmowy. On nie cierpi, jest szczesliwy, drapie sie coraz mniej. Tym razem nie poslucham wetow. zawsze sluchalam ze szkoda dla Filipa.
-
Z Filutkiem bylam u weta. Minely 2 tyg. od ostatniej wizyty i juz mi czegos brakowało:evil_lol:. A na powaznie to doszłam do wniosku, ze maly ma allergie:roll:. Wymaz z uszka nie wykazal nic, ale maly dalej trzesie nim. Nadal lize sie bardzo intensywnie pod ogonkiem. Nadal lize lapki i cale cialko oraz otrzepuje sie od czasu do czasu "bez powodu". to wszystko plus te biegunki "ni z tego ni z owego" wskazuje na allergie. Te objawy maly ma odkad go mam. Tylko miesiac temu doszlo uszko. Kilka tygodni temu czytajac, ze zboze jest czestym uczulaczem gotowalam je malemu patrzac jak zareaguje. I zawsze za kazdym razem maly mial biegunke. Dlatego tez zdecydowalam sie odejsc od suchego (miedzy innymi), poniewaz zawiera zboze . Od 2 tyg. maly dostaje BARF. Biegunka ustała od razy. "Cienka kupa" byla w pierwszy dzien i sporadycznie przez nastepne 3 dni. Ale nie biegunka. Po czym kupa sie znormalizowala.Od tego czasu nie mial biegunki, ktora mial conajmniej raz w tygodniu, odkad go mam. Objawy allergiczne na poczatku BARFa jakby sie zwiekszyly. Ale ze w tym samym czasie maly zaczac wydalac czarne zlogi oraz pluc flemga pomyslalam, ze moze tez odtruwa przez skore. Wiem, jestem niepoprawna fanatyczka odtruwania, ale przeszlam sama przez to, zeby potem popasc w stare szkodliwe nawyki:evil_lol::roll: I rzeczywiscie z kazdym dniem jest mniej. Mniej sie lize ( w sumie juz wcale nie lize grzbietu. nie lize lapek). co kilka dni trzepnie uszkami i czasem gryzie sie pod ogonem choc w ciagu ostatnich 2 dni nie. Mam takie wrazenie ze wszystko sie polepsza. Natomiast pani wet. najwidoczniej wielka fanka suchego zarcia twierdzi, ze maly ma bezdyskutyjnie przejsc na suche hypoallergiczne zarcie. Mam najpierw przez miesiac karmic go ziemniakami+ryba+ olej z pestek winogron, a po miesiacy przejsc na wskazana karme. I te suche bobki maly bedzie musial jesc juz do konca zycia i nigdy nic innego. Powiedzialam pani wet, ze maly jest od niespelna 2 tyg. na BARFie, ze juz widze poprawe. Ze wiem, ze nie trawi zboza. Ze biegunka jako jeden mozliwy objaw alergi juz ustapila. Ze chce dac temu psu szanse i mozliwosc jedzenia urozmaiconego zarcia. Ze nie moge bez sprobowania skazac go na suche zarcie tylko i wylacznie i to do konca zycia, bez podjecia innej proby. Uwazam ze 2 tyg. to za malo, zeby stwierdzic ze psu BARF nie pomaga i jest skazany na hypoalergiczne bobki. Dam psu jeszcze 3 tyg. a potem podejme decyzje. Pani wet skwitowala moje pomysly pelnym politowania wzrokiem i wspolczuciem, bo ona wie jak to jest. Tez ma psy allergiczne. Ja jednak sprobuje jeszcze kilka tygodni. Moze sie nie znam, ale widze poprawe. Ten psiak nazbierał w sobie tyle syfu i stresu przez te całe lata. Nie rozumiem czemu wetka jest taka pewna swego. Moze ma doswiadczenia. Ja jednak poczekam kilka tygodni.
-
Hexa- sznaucerowata,młoda suka- NIE MA JEJ W SCHRONISKU!
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Jezu, mnie ona sie wydaje olbrzymia. Cmokasz tam? jak ja cmoknelam:evil_lol: to zara sie wszystkie zbiegly i byl sajgon w piachu. Nie cmokam tam juz:evil_lol: Tak czy siak, sunia w góre. nie widzialas moze tego szczeniorka kremowego mojej sasiadki w schronie. Ja pojde jutro, najpozniej pojutrze i sprawdze. -
Spanielenku siedzacy w izolatce. Zdrowiej i wychodz. Szukamy domku
-
Hexa- sznaucerowata,młoda suka- NIE MA JEJ W SCHRONISKU!
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Tam wejsc nie mozna. na spacer tez nie mozna zabrac, a ona do krat raczej nie podchodzi. stoi zawsze na tej budzie. Nie jestem w stanie powiedziec dokad mi np. siega. Ale naprawde jest duza. Nie jak dog, ale wieksza od Onka. Cos pomiedzy. Naprawde duza jest. Rybcia jak myslisz..jaka ona duza jest?