Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. no wlasnie dla mnie tez fuj. To chore, bo produkty zawierające mleko krowie nie. Kwestia przyzwyczajenia.
  2. [quote name='corrida']Załóżmy, czysto hipotetycznie, że doprowadzimy do wyginięcia wszystkich gatunków naszych mięsożernych domowych pupilków, po to aby ratować np. świnie i krowy. Sami będziemy żywić się wyłącznie roślinkami. Co wtedy stanie się z ww świniami i krowami? Bo przecież dalsza ich hodowla nie będzie miała racji bytu. Na wolność wypuścimy? Stworzymy rezerwaty, czy przyprowadzimy do mieszkań jako zastępstwo dla psów i kotów? A może, tak płynąc na fali ratowania zwierząt hodowlanych doprowadzimy do ich eksterminacji? To wszystko to oczywiście tylko takie rozważania teoretyczne, ale przyznam, że niektóre pomysły jakie tu padają zwyczajnie mnie przerażają. Tak samo jak przeraża mnie hurra optymizm niektórych (nie mówię tu o Was) w namawianiu innych do przejścia na wege. Bo nie wystarczy po prostu odstawić mięso/produkty pochodzenia zwierzęcego. Trzeba mieć jeszcze odpowiednią (sporą) wiedzę, żeby je jakoś zastąpić. Tak, w roślinach możemy znaleźć różne potrzebne nam aminokwasy i inne cenne substancje, ale poza roślinami strączkowymi występują one w znikomych ilościach. I żeby nie było zbyt prosto, aby dostarczyć organizmowi pełnowartościowe białko pochodzenia roślinnego trzeba się nieźle nakombinować i podobierać różne rośliny. Do tego dochodzi kwestia przyswajalności tych białek przez ludzki organizm i procentowy udział białka w diecie, który dla przeciętnego człowieka powinien wynosić +/- 20%. Można też suplementować. Problem znika, kiedy do diety włączymy chociażby ryby, jaja, nabiał... ale czy to nadal jest wege? Z dietetycznego punktu widzenia wegetarianizm nie ma żadnej przewagi nad dobrze zbilansowaną dietą 'wszystkożerną', niesie natomiast za sobą sporo pułapek i utrudnień. Można się bawić w tworzenie suboptymalnej diety wege, ale z głową, bo inaczej można sobie - dla idei - zrobić kuku. Jadłospisom mięsożerców też często daleko do ideału, ale błagam ludzie... bez głoszenia farmazonów, że organizm ludzki nie jest przystosowany do trawienia mięsa i że zdrowiej będzie, jak to mięso odstawimy.[/QUOTE] Twierdzisz, że nagle ludzie przestaną jesc mięso? Wszyscy na raz? Ja myślę, że nie trzeba się "obawiać" takieg problemu. Nie wiem co oznacza "wege" "ortodoksyjny wegetarianin" itp. Wiem tylko, że spożywanie produktów zwierzęcych- także mleka i produktów zawierających mleko- jest okupione cierpieniem zwierząt. I nie chodzi o to, zeby kogos do czego namawiać, a tylko o to, aby miec swiadomośc czym okupione jest jedzenie na moim talerzu.. Krowa nie daje mleka sama z siebie. Musi zostac zaplodniona. Rodzi się cielaczek- ale to mleko nie jest przeznaczone dla niego- my chcemy je pic (jako jedyne stworzenie na ziemi, które w doroslym wieku pije mleko. Do tego jeszczce innych stworzeń). Cielaczek zostaje odebrany matce, umieszczony w bardzo ciasnym kojcu. Nie moze się tam obrócic, moze zrobić krok w tył, krok w przód. Wszystko dlatego, bo wkrótce pojedzie do rzezni i zrobią z niego cielęcinkę- a najlepsza cielęcinka jest blada i anemiczna- po to brak ruchu. A sama krowa? Ma wymiona, których nie jest w stanie unieść. Ciągłe ciąże i eksploatacja wyniszcza jej organizm. Po 3 latach nie nadaje się do niczego i jedzie do rzezni. Nie wiem także czy i kto pisał, ze przewód pokarmowy człowieka nie jest przystosowany do spozywania mięsa. Nie w tym rzecz. Odnośnie zdrowego odżywiania produktami wyłącznie roslinnymi wstawilam tutaj już kilka linkow (2, 3 strony wstecz). Jesli ktoś jest naprawde zainteresowany znajdzie tam odpowiednie informacje poparte faktami, naukowymi badaniami. Więcej na temat oczywiscie na stronach omawianego tutaj już stowarzyszenia E;) Polecam film z poprzedniej strony; earthlings ( drugi link). Jest z polskimi napisami. Jest bardzo ciekawy i do niczego nie zmusza;) ps. acha- w Londynie otwarto wlasnie pierwszą lodziarnię z lodami z mleka ssaka zwanego kobietą. Fuj?? edit: trochę polecialam...istniejące restauracja wzbogacila swoje menu o wlasnie takie lody...co nie zmienia, że..."Fuj ??"
  3. Martens nie mozna dyskutowac jesli ktoś celowo stara się nie czytać ze zrozumieniem. Ja nie chcę ingerowac w naturę dzikich stworzeń, które nie mają innej alternatywy lub które są drapieznikami i odżywiają się mięsem. Zostawmy zwierzęta w spokoju. O to chodzi. Martwisz się o przetrwanie gatunku(taki gatunek czuje ból? tęsknotę? cierpienie i strach?)Kiedyś tam, kiedy po nas sladu juz nie będzie.... O konkretne już teraz żyjące zwierzę (poza psem i kotem) jednak nie. Cynizm do kwadratu. A jaki okrutny. Historyczne analogie nasuwają się same. [quote name='laikinia']Mam tylko mala uwage- z tego co zrozumialam, to chyba nikt nie mowil tutaj o usmiercaniu zwierzat domowych, ale o kastrowaniu tych co sa i nie produkowaniu nowych... Niejako te co sa maja dozyc szczesliwej starosci, ale sie nie rozmnazac dalej... [B]Chodzilo tutaj o wybor moralny niektorych osob: [B]poswiece[/B] ta przyjemnosc, jaka jest posiadanie kochanego pupila dla dobra milionow istot innych gatunkow nazywanych zwierzetami rzeznymi... [/B] [B]Wynikalo to tutaj z tego powtarzajacego sie problemu: jak mozemy zlikwidowac rzeznie, jezeli nasze psy i koty musza jesc mieso?... [/B] Ja mam jakis ciagly niedosyt i stad moze jestem czasem nieuprzejma, [COLOR=red][B]ale moje oczekiwania co do ludzi na dogo byly tak wysokie[/B][/COLOR]... nie, zebym myslala, ze wszyscy sa wege, ale jak na boga mozna oplakiwac zranionego psa, finansowac jego leczenie, pielegnowac itd. itd... i jednoczesnie ogladac filmy, zdjecia, reportaze o hodowli, transportach i rzezi innych zwierzat i twierdzic, ze takie juz jest zycie, to sa prawa natury... .[/QUOTE] Myliłaś się. Poniżej masz odpowiedz. [quote name='Martens']Bardzo dziwne podejście jak na dogomaniaczkę, naprawdę. [/QUOTE]
  4. [quote name='Karolcia_ko5']Wstawione ;-). . super:) Tak a propos poniższego pytania może dobrze będzie wstawić w pierwszy post także informacje, do kogo idzie Paulinka i to, że oczywiście nadal szuka domku, oraz osób, które są w stanie pomóc deklaracją. Po prostu w pierwszym poscie powinny być wszystkie informacje dotyczące jej losu- na dogo jest b. dużo dlugasnych wątków, gdzie pierwsza strona nie jest aktualna. To totalnie zniechęca nowych "czytaczy", a wątek skupia grupkę wtajemniczonych;) A Paulinka chce znaleśc dom, chce zaintresować ludzi swoim losem (albo my chcemy w jej imieniu) więc jej wątek powinien być zachęcający. Potem jak będa zdjęcia np. to warto kilka z nich przekleić lub podać nr strony na ktorej są. Także nr strony od której piesek jest już w hoteliku etc..Listę z linkami zrobionych ogłoszeń jak już sie pojawią (plus data zrobienia). Chodzi o to, żeby pierwszy post był streszczeniem aktualnych waznych wydarzen na wątku.:) I już kończę się wymądrzać;) [quote name='Awit']Do kogo Paulinka idzie? Bardzo się cieszę, że opuści schronisko... do hoteliku u kasiprzystał:) No i nadal nie mamy skarbnika...
  5. [quote name='Martens']Niektórych wegan i wegetarian. Bo ewidentnie mają problemy. Normalnych też znam, szkoda że mniejszość. Tak, uważam, że skoro wegetarianie pretendują do bycia osobami bardziej oświeconymi, humanitarnymi i pełnymi szacunku dla świata, ich wypowiedzi chyba również powinny to odzwierciedlać, a bywa wręcz odwrotnie. Czasem mam wrażenie, że litościwi wegetarianie radośnie posłaliby mięsożerców do rzeźni w charakterze przyszłych kotletów - tak w ramach humanitaryzmu. [/QUOTE] Parafrazując: Ja też znam normalnych mięsożerców. Też ubolewam nad tym, ze to mniejszość.....; Przede wszystkim tematem są zwierzęta. Można offowac oczywiście, ale mój stosunek do zwierzaka np. psa, jest niezależny od mojej oceny Twojego charakteru, albo charakteru mięsożernej, a nawet wegańskiej sąsiadki... ech. Ale odnośnie filmiku- tez mi ktoś przysłał. Nie pogniewałam się. oto i on [URL]http://www.youtube.com/watch?v=h_AH8JvkdWY[/URL] ten tutaj to szczyt "skrajnych poglądów i fanatyzmu" (10 części/ napisy polskie) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=zYmNq-xzJ80&feature=player_embedded[/URL]
  6. [quote name='Martens']Ciekawe czy Ci wszyscy światli przytoczeni tutaj wegetarianie (bo ekoterrorystami bym ich akurat nie nazwała) namawialiby innych do przestawiania psów na wegańskie karmy czy wysyłania znajomym filmików typu "czemu powinieneś zjeść własnego psa" :roll: Zresztą rzekome wielkie współczucie dla żywych istot i taki sarkazm trochę dziwnie wyglądają obok siebie w jednym poście bardzo oświeconej, wyższej duchowo istoty :razz: [B]To naprawdę nie zachęca do wegetarianizmu, wręcz przeciwnie.[/B] [/QUOTE] Ale dlaczego ktoś ma kogoś zachęcać do wegetarianizmu..!!! Zachęcać? To mozna kogos do zakupu kuchenki mikrofalowej. Co może Twój kotlet za to, że Laikini jest rzekomo sarkastyczna. Nie widzę związku. Warto także zauważyć roznicę pomiędzy wyrazaniem wlasnego zdania i przekonań w dyskusji, od "namawiania" Inna sprawa to Ty pisałas powyżej o rzekomych problemach psychicznych wegetarian i wegan. Rozumiem ironia i sarkazm oraz spychanie ludzi w określonym kierunku to dozwolona norma u mięsożerców, a wegetarianom już nie przystoi;)? Można się poczuć prawie wyróznionym
  7. [quote name='Itske']No dobra Cioteczki to tak: 1. Wezmę go na DT (zaznaczam na DT) psów Ci już u mnie dostatek:diabloti: 2. Żarełko, witaminki i bieżące życie daję psu i nic za to nie chcę, oprócz tego, aby był zadowolony i koniecznie spał pod kołdrą w łóżku, bo moje wszytkie nakołdrowe:evil_lol: 3. Potrzebuję na fryzjera, nie dla siebie, dla tego ślicznego pieska, który skrywa się pod tą skorupą z kudłów, sama - nie umiem, boję się, że pokaleczę, chyba, że Wy go pięknie ogolicie 4. prosze też na odjajczenie (o ile jest jeszcze co odjajczać:eviltong:) i na pierwszą wizytę u weta - żeby dokładnie sprawdzić co tam bidakowi trzeba, zrobiłabym mu jakiś podstawowe badania krew może usg? Odjajzcenie u mnie musowe, bo jedna suka niesterylizowana ([B]wystawowa, nie hodowlana[/B], ale na wystawy lubię sobie polatać:lol:). 5. kolejne wizyty u weta postaram sie radzić sobie sama. Gdyby się okazało, ze coś mu jest poważniejszego i kasy mi nie starczy, to napisze, moze cos uradzimy, jakiś bazar albo coś 6. oferuję DT bezterminowy w sensie, że nie powiem za miesiąc zabierać, bo mam coś innego do roboty, będzie na DT u mnie dopóki nie znajdziemy (bo mam nadzieje, że nie zostanę z tym sama) fajnego spokojnego DS 7. Jeśli Wam odpowiada, to proszę o pomoc w organizacji transportu 24.03. będę w Warszawie - mogłabym go odebrać, dacie radę zorganizować coś do warszawy? (chyba, że dacie radę już teraz na ten czwartek - jedzie mój TZ z Warszawy do Gdańska - acha, bo ja w koło Gdańska mieszkam:lol:) Pies do domu, fakt, że pracuję jak wariatka, ale teraz zabieram małe ze sobą do pracy, więc mam nadzieję, że dziadzio w samochodzie nie rzyga:lol: i do ludzi fajny. acha, mam kota - nie będzie go chciał zeżreć? Piszę wsio na forum, bo jestem za jak najwiekszą transparentnością działania. Decyzja po Waszej stronie[/QUOTE] Jeee jak fajnie:) Kochana jestes Itske.
  8. puchatka jest na DT czy DS?
  9. Karolciu wstawisz to proszę w pierwszy post?Zeby potem nie tracić czasu na szukanie. Wrocimy do tego jak Paulinka będzie juz w hotelu. dzięki
  10. no wlasnie smalec z psa na polskich wsiach to nasza polska tradycja. Niestety.
  11. Martko jesli Karola rzadko na dogo, to ktoś z osób odpowiedzialnych za Paulinkę powinien przejąc wątek. Wiesz jak- rozliczenia itd.
  12. Na miau. Nie rozumiem, jak to się moglo stać. Na dogo sprzeciwu nie ma.
  13. [quote name='emilia2280']Tak mozna "ratowac" swoje obolale serduszko, bo nie psy. Tylko egoista koffa slodkie kluseczki, bo trzeba byc masochistá zeby sobie zadac ból skazywania tych psów na humanitarná eutanazjé. Prédzej czy pózniej do tego dojdzie, byle prédzej bo psów szkoda przez tych pseudoratowaczy. Kiedys podziwialam, dzis nazywam [B]tchórzami i egoistami[/B].[/QUOTE] Tchórzomania, egomania Emilio- nowa nazwa. Aktualne głosowanie na kandydata do Krakvetu wedlug wewnętrznych wyborów zmiennie dogo/miau. Karma w wysokosci ponad 10.000 zl. Ostatnio 11.000 zl. W tym miesiącu miau wspólnie jako kandydata do krakvetu wytypowało........ fundację AFN- zagorzalego przeciwnika sterylek aborcyjnych (oficjalnie tych bardzo zaawansowanych) oraz usypiania slepych miotów. Przegrala Koteria z Warszawy, masowo sterylizująca koty. Kandydat zostal przedstawiony na dogo .....i otrzymal w tym miesiącu pelne poparcie dogomanii; takze "ideologiczne". Po prostu. Watek na dogo zamknięto, otwarto nowy czysty. Nie ma sensu się Emilko na wątkach spalać. Trendy są inne. [URL]http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=13223[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/105760-KrakVet-luty-gt-Zagłosuj-na-piątkę-zwierzaki-AFN-!/page258[/URL]
  14. Karolciu wstawisy to proszę w pierwszy post? Zeby nam nie umknęlo:) Nawet nie wiem co napisać. 13 lat w schronisku, miejscu cierpienia, smierci, chorób, rodzierającej tęsknoty- a teraz pojedzie do hoteliku jak z bajki. Kmurdz, dziewczyny nie wiem co napisać. Wszystko za mało i banalne. Ale jesteście jej aniołem. Najprawdziwszym.
  15. zatruje moim zdaniem. Staruszka potrzebuje spokoju. Po co jej kąsliwy szczurek.
  16. Super Paulinken. Jak myslicie, teraz oglaszac, czy jak mała już będzie w hoteliku? Ja jestem za drugą opcją.
  17. Ja sobie wczoraj wysłałam pw do Kasi. Dzisiaj odpisała. Jest miejsce. Mała więc może iśc albo DIFci albo Kasi:) Teraz Martka będzie musiala podjąć decyzję, czy i gdzie:) W elbląskim schronisku tez zawsze biegają biurowe pieski. Kilka z nich kochało to miejsce, ludzi, schronisko. Pamiętam trójłapkę Blacky, która byla przerażona swoją adopcją...W drodze ze schroniska kładla się na ziemi, zapierała, odwracała do tylu i patrzała na nas... Okropne to było. Ale krótki czas pózniej schronisko nie interesowało ją już. Pracownicy także nie. Miala swój domek, swoją pańcię i bardzo dobrze o tym wiedziała.. Rozdzierająca serce była adopcja następnej biurowej suczki, kilkunastoletniej Gadułki. Gadułka ukochala sobie dziewczynę od kotów- były jak papużki nierozlączki. Gadułka zaadoptowana bardzo nie chciała odejść.....a my staliśmy płacząc na ganku..... Krótki czas pozniej zakochala się w swojej nowej pańci i była najszczęśliwszą Gadulką pod słońcem (zmarla rok pózniej pogrązając swoją rodzinę w żałobie:(. W przypadku Paulinki wiem, ze schronisko w Koninie podejmie odpowiedzialną i dla suni najlepszą decyzję.
  18. [quote name='ockhama'] złoty środek, tolerancja i empatia - ale może niekoniecznie przez duże i zrzeszone w organizacji E ;)[/QUOTE] to może Viva jak życie, przez duże V i zrzeszone w organizacji V;), której wypowiedz osnośnie psiny i wietnamczyka też tutaj "nieetycznie" linkowałam,a której braku "konkretnych dzialań poza krzykiem przed Sejmem W-wie" nikt nie zechce zarzucić. (gdyby umknęlo to ja dla pewności jeszcze raz "nieetycznie" zalinkuję proszę:[URL]http://www.blog.viva.org.pl/2011/02/25/pieskie-kontrowersje/[/URL]) A tak bardziej poważnie, tematem nie jest jakiekolwiek stowarzyszenie, a empatyczne podejście do zwierząt. Myślę, że "złoty srodek, tolerancja i empatia" oraz Konsekwencja (nie mylic z fanatyzmem) nie muszą się wykluczać.....:razz:
  19. Okhama nie pisałam o unicestwieniu życia na naszej planecie, a jedynie o odejsciu od przedmiotowego traktowania zwierząt i uzalezniania ich od człowieka. "nie popadajmy w skrajność i fanatyzm" ;) a wyrazenie "humanitarne zabijanie" jest super- to tak jakby hm.......humanitarny gwałt (?)(to nie moje, przeczytalam to gdzieś i wydaje mi się odpowiednie) Martens każdy ma prawo jeśc mięso i wykorzystywac inne stworzenia. Nie każdy chce.
  20. Ależ ogromna przemiana! ! ! Bardzo pozytywne zdjęcie:)
  21. juz uzupelniam info- niebezpieczeństwo zażegnane- mała ma DT-pilnie szukamy DS ( w DT jest pięc psów)
  22. dzięęęki:)
  23. [quote name='ulvhedinn']Jak słusznie twierdzi Brazowa (a ja potwierdzam) starsza pinczerka MUSI mieć sadełko ;)[/QUOTE] z takim autorytetami nawet nie będę dyskutować. To samo mówiono mi w schonisku, kiedy adoptowałam moją małą 4miesięczną szczuplusieńką laleczkę...."na starość będzie jak te psy starszych pań- Ty też już będziesz stara i będziesz chodzila po parku z małym tłustym psem o maleńkiej głowie i wylupiastych oczkach":lol: No cóż... [quote name='basia0607']Żabcia przespała całą noc spokojnie w swoim legowisku. Wstała dopiero gdy zobaczyła , że my wstaliśmy. Wyniosłam ją na ogródek, od razu zrobiła to co trzeba i już sama przyszła do domu. Z chęcią zjadła ciepłą paróweczkę i zaległa na swoim posłaniu. Co zauważyłam, jej kupki w schronisku były twarde po suchej karmie, teraz jest normalnie. Żabka nie była karmiona karma dla psów, tylko tak jak u starszych pań -domową i najlepiej z ręki. Wydaje mi się, że ona nie słyszy ale to nic pewnego.[/QUOTE] Bardzo się cieszę, że malutka jest taka idealna i, że czuje sie lepiej i przede wszystkim, że je i ma taki DT. Mam nadzieję, że szybko ktoś po nią zadzwoni i DT się zwolni.
×
×
  • Create New...