-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
pytanie odnośnie fb trzeba skierować do osób, które to wydarzenie zalozyly. Odnośnie strony fundacji do samej p. prezes- bo jak widać tutaj nikt nic nie wie, nie czuje się za nic odpowiedzialny i nie ma żadnych informacji. Co do reszty Twojego postu masz niestety rację. Dlatego od samego poczatku pisała np. (zbanowana) Irenaka i pisałam ja o przejrzystości w finansach.. Ale nie każdy podzielał i podziela to zdanie.
-
[quote name='fanta33']Charly jesteś z nami od początku jak to jest że zrzucasz całą odpowiedzialność na nas.... a niby byłaś jedną z nas..... sama zamiast teraz komentować bez sensu mogłaś wykonać telefon i poinformować tych z którymi dyskutujesz my (ja Marta Selenga i inne dziewczyny) nie pytałyśmy bo Pani Elunia od początku mówiła że przedstawi na koniec akcji rzetelne rozliczenie i to nam wystarczyło cząstkowe rozliczenia nas nie interesowały ze względu na to że cały czas te kwoty się zmieniały i rosły jak rosną teraz bo leczenie trwa i trwać bedzie.... co do koleżanki co wychowuje 2 dzieci to super że ma takie serducho rozumiem że sugerujesz że źle zrobiła skoro Kuba jest taaaki bogatyyy bo chyba takie intencje tego co napisałaś własnie tego typu postów "wzbudzających współczucie" nigdy nie zrozumiem uwierz że nie tylko twoja koleżanka wpłacała będąc w trudnej sytuacji jednak zakładam że w chwili obecnej już by nie wpłaciła wiedząc ile Kuba ma kasy....ehhh szkoda mi słów co do fotek które są wykorzystywane w akcji....w życiu bym się po Tobie nie spodziewała takich tekstów zrozumiałam to tak " pieniądze są wyłudzane za pomocą ckliwych zdjęć Kuby" wiesz co Charly ja już nie będę z Tobą dyskutować to co napisałaś o Pani Eluni o fotach o Kubie o nas TYM BARDZIEJ ŻE ZNASZ TEMAT BO JESTEŚ OD POCZĄTKU Z NAMI świadczy o tym jakim jesteś człowiekiem epitetów słać nie będę jak to mówi mój syn którego sama wyobraź sobie wychowuję jestem osobą niepełnosprawną... i nie będę się tu żalić bo to Twoja domena ŻAL>>>>>>>>>>>>>>>> a co do tej okrutnej rozbieżności jak piszesz i rozumiem że teraz masz pretensje do Kazik że nie dopytała czy 30 czy 40 tys..... proponuję żebyś zadzwoniła i poprosiła sama o przysłanie skanów faktur z kliniki na swojego maila [SIZE=5][COLOR=royalblue]tak czy owak rozliczenie pojawi się [/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=5][COLOR=royalblue]po zakończeniu akcji[/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=5][COLOR=royalblue]na razie akcja oficjalnie trwa i nie jest zakończona[/COLOR][/SIZE][/QUOTE] Fakt jest, że z pomocą fotek Kubusia zbierane sa pieniądze na [U]jego[/U] leczenie, mimo, że wedlug słów p. Eli on tych pieniędzy ma az nadto. Bardzo kosztowne bylo leczenie oparzeń (plazma). To Kuba ma za sobą. Na koncie pozostaje okolo 90.000 zł. Nie wiedziałaś ile Kuba ma pieniędzy, nie wiedzialas, ze akcję można zakończyć. Teraz wiesz.
-
[quote name='kazik132']Tak,jak napisałam,zadzwoniłam pod podany numer i odbyłam bardzo miłą i dość jak dla mnie wyczerpujacą rozmowę. Zgodnie z życzeniem fanty33, przekaże w pkt. co usłyszałam: [U][B]- na koncie Kubusia zebrane jest aktualnie ok, powtarzam, około 120 tys złotych;[/B][/U] - wydane jak dotąd zostało na psiaka ok 30-40 tys złotych; - leczenie było kosztowne, bo oparzenia niestety wymagają najwięcej pieniędzy na leczenie, ale najgorsze jest już za Kubusiem; - klinika w której leczony jest pies podobno nie liczy sobie w większości za wykonywanie zabiegów albo zaniża koszty, liczy tylko za preparaty, bandaże specjalne, leki itp.; - Kubusia czekają jeszcze conajmniej 3 poważne operacje, ponieważ aparat ruchowy jest jakby cały do naprawy; - [U]Akcja zbierania pieniążków [B]dla Kubusia [/B]może zostać spokojnie zakończona, bo psiak jest zabezpieczony finansowo i na pewno funduszy mu już nie zabraknie;[/U] - wszystkie nadwyżki, które ewentualnie będą po zakończeniu akcji, będą przeznaczone na cele statutowe, czyli na pomoc potrzebującym zwierzętom; - rozliczenie dokładne ma się pojawić po zakończeniu akcji,ale już o takie szczegóły nie pytałam,ponieważ wystarczyły mi te informacje, które otrzymałam; Dla mnie rozmowa była klarowna, pani prezes bardzo miła i konkretna. Nie owijała w bawełnę ale odpowiadała krótko i rzeczowo, co bardzo sobie cenię. Wobec powyższego, myślę,że trzeba tu wyraźnie już tylko skupić się na Kubusiu a akcję pomocową dla Fundacji przenieść na inny wątek specjalnie założony w tym celu. W tytule te powinno być napisane,że Kubuś jest bezpieczny i zabezpieczony finansowo i że teraz potrzebne mu najbardziej wsparcie duchowe z naszej strony, czego pewnie mu nie zabraknie:)[/QUOTE] Nie wiem, co o tym myślec. Taka informacja pojawiła się tutaj juz raz- Magda pisała o tym kilka tygodni temu- dziewczyny na wątku zdementowały tą informację. I teraz znowu [COLOR=red][B]Akcja może zostac zakończona, na Kubę wplynęlo ok. 120.000. .wydano okolo 30-40.000 zł. [/B][COLOR=#000000](a faktycznie to ile? 10.000 zł to spora rozbieżność..)[/COLOR][B] Najgorsze ma już za sobą....[/B][/COLOR] Czyli nieprawdą jest, że p. Ela nie ma czasu na podliczenie wpływów i dlatego do tej pory nie było tych informacji. Nieprawdą jest, że nikt nie potrafi oszacowac wydatków. Nieprawdą jest, że pani Ela nie chce udzielić tej informacji. Prawdziwa natomiast jest informacja sprzed kilku tygodni o 100.000 zł, które wpłynęly na konto fundacji Prawdą jest, że pieniądze zbierane w tym momencie w imieniu Kuby przy pomocy zdjęc ukazujących jego straszne poparzenia, nie sa Kubie potrzebne. Przyszłość finansowa Kuby jest zapewniona! Prawdą jest, ze te pieniadze zostaną wydane na inne sluszne cele fundacji. Ale wiecie co? 2 tygodnie temu rozmawiałam z koleżanką, która sama utrzymuje dwójkę dzieci- ostatnie - doslownie ostatnie swoje grosze (10 zl) przesłała na Kubę. | "żeby przeżył, żeby żył, żeby było na maść, żeby było na srodki przeciwbólowe...." Jak to jest, ze Kazik dzwoni i uzyskuje te informacje, a Wy nie mialyście ich? Jak dla mnie albo NIKT nie pytał, albo celowo ta informacja nie została nam tutaj udzielona. Jak to jest, że pani Ela dzisiaj telefonicznie potwierdza, ze kasy jest tyle, ze akcję Kuba mozna uznac za zakończoną -( i chyba nikt, widząc przedstawione powyżej liczby nie ma wątpliwości odnosnie tej kwestii)-a kilka dni temu prosi i zachęca do dalszych wplat na dokladnie tego psa.....(patrz mail kilka stron wstecz) [COLOR=darkred]Co zrobicie teraz z tą informacją. Czy umieścicie ją na stronach licznych apeli w sieci? Na fb? Na stronie fundacji Mrunio takiej informacji nie ma...[/COLOR]
-
nawet nie wiedzialam ze Czesław już w domu. ale szybka akcja!!!
-
[quote name='Selenga']Kazik, błagam, CZYTAJ to co jest napisane. Napisałam już kilka postów wcześniej, że list opublikowany tu przez Martę jest PRYWATNYM mailem skierowanym do osób współpracujących z Fundacją. NIE JEST apelem fundacji do dogomaniaków o pomoc. .[/QUOTE] Muszę zaznaczyć, że np. ja odebrałam ten apel jako prośbę i zachętę do dalszych wplat. (Nie bardzo rozumiem, dlaczego p. Ela miałaby prosić o wpłaty wybrane osoby, które już pomogły)... Przeczytałam go zresztą raz jeszcze i nie mogę się oprzec wrażeniu, że skierowany jest do szerszej liczy osób...Został umieszczony na dogo, na dogo podawany jest także nr. konta do wplat, więc ta dyskusja jest dla mnie bardziej niż dziwna. Nie jest odkryciem ze kazde pytanie dot. rozliczen, odbierane jest jako atak. Kilka osób otrzymało mniej lub bardziej slusznie bana za pytania tego typu, wiec i ja nie zamierzalam się wychylać. Ale kiedy uslyszalam o 100.000 myslalam, ze być może, ktoś będzie w stanie udzielić informacji na konkretne pytanie. Teraz sądzę, że Alfa ma rację; brak informacji jest zamierzony-a w imieniu Kuby zbierane są fundusze na statutowe cele fundacji. W takim razie pozostaje czekac na informacje dot. samego Kubusia i cieszyc się z jego postępów.
-
[quote name='xxxx52'][B]Wiem ,ze praktykuje sie ,ze klinika wystawia rachunek ,ktrego kopie mozna wkleic na watku[/B]. Powinny byc ukazane wszystkie wplywy ,no i wykonany bilans.Wirze ,ze bedzie wszystko ukazane . Czy klinika sie wypowiedziala jak dlugo jeszcze potrwa leczenie Kubusia w klinice?No i co dalej z pieskiem?[/QUOTE] No tak to wygląda na dogo. I mam nadzieję, żę tutaj tez tak będzie. Mimo, ze wątek nazywa się wątkiem "tylko" informacyjnym, zbiórki na wątku "nie ma", ale podaje się tutaj nr. konta... no to idę, bo ktoś o banach wspominał, a moje zycie (dogomaniackie) mi jeszcze (chyba) miłe.
-
Ale ja nie mówię, żeby zakończyć zbiórkę! Warto tylko wiedzieć na co zbieramy. Każdy darczyńca ma prawo wpłacać na co chce i komu chce, ale powinien faktycznie wiedzieć na co wplaca, a nie tylko mysleć, że wie... ps. jeszcze jedno; Kazik 800 zl za dzień utrzymania Kuby w klinice to może być jak najbardziej realna suma w jego przypadku. Czy faktycznie klinika taki rachunek wystawila/wystawi, albo liczy go po kosztach/obniży koszta (na co w przypadku tak dlugiego okresu spędzonego w klinice i tak medialnego, pokaleczonego psa raczej można liczyć..) itd itd tego nie wiemy.
-
[quote name='kazik132']A ktoś tu podał prawdopodobną zebrana kwotę 100tys! Nawet przy tak ogromnych kosztach,rzedu 800zł dziennie na leczenie,o których nigdy dotąd nie słyszałam,to nawet nie uzbiera się połowa ewentualnej prawdopodobnej kwoty.[/QUOTE] Kazik takie info chodzą po fb i tutaj po dogomanii. Nie wiem skad ktoś to wie, albo mysli, że wie. Ale moim zdaniem czas najwyższy to wyjaśnić. I oczywiście, że kazda nawiązka (jesli taka będzie) zostanie wydana zgodnie ze statutem fundacji. Chodzi tylko o to, czy zbierane pieniądze w imieniu Kuby za pomocą jego okrutnie skaleczonego wizerunku zbierane są konkretnie na jego potrzeby i konkretnie na jakie. Jeszcze na leczenie czy juz np. jego domek (przerysowałam, zeby wyrazić o co mi chodzi)- uważam ludzie powinni wiedzieć, na co płacą.. Na fb na stronach moich znajomych widzę zdjęcia Kubusia i rozpaczliwe nawolywanie o pomoc na[U] leczenie i ratowanie życia[/U] (zdjęcie jest z mojego albumu). Nie wiem jak Wy, ale ja dziwnie się z tym czuję. Selenga przykro mi, jeśli odbierasz moje posty jako zarzut oszustwa- dzięki Twojej pomocy wiele zwierząt otrzymało szansę- jeśli się nie mylę widzialam Cię ostatnio na wątku malutkiej mikro Tinki, której jedyną szansa na życie była operacja główki na którą brakowało 1700 zł. Twoja praca ratuje życie!:)
-
[quote name='Agata Balu']A ja bym chciała wiedzieć dlaczego: 1. od początku marca nie ma żadnych aktualnych wiadomości o Kubie, 2. załączone zdjęcie jest podkolorowane, aby wyglądało to bardziej dramatycznie, oraz: 1. jak długo jeszcze potrwa kuracja Kuby, 2. kiedy i czy jest planowana operacjego jego łokcia, 3. jak obecnie wygląda (bez retuszu) i w jakim stanie jest Kuba Jestem jedną z osób które wspomogły leczenie Kuby wpłatą na konto Fundacji Mrunio (mam fakturę), kwotą może niewielką, ale adekwatną do moich dochodów. Sądzę, że wsparcie innych mogło być znacznie większe niż moje, ale nawet tych, którzy wpłacili 5 zł nie należy olewać![/QUOTE] to ja od razu jeszcze raz dolączę pytanie (to nie znaczy, ze twierdzę, ze foto jest podrasowane- nie znam się na tym) odnośnie uzbieranej kwoty i dotychczasowych wydatków- to ostatnie lekarze pewnie już wiedzą- chyba nie pracują tak dlugo za darmo-więc pewnie były już jakies rachunki-chociaż za zuzyte leki, sprzęt itd.. Przecież klinika tego nie kredytuje.... Mam nadzieję, że pani Ela zechce udzielic tych informacji. Najpózniej z z momentem pojawienia się konkretnej prośby pani Eli o wpłaty na Kubę (kilka stron wstecz) można uznać, że na dogo zbierane są pieniądze na tego pieska i zgodnie z regulaminem powinnno pojawic się rozliczenie. ps: I od razu wyłożę, o co chodzi. "Ludzie mówią":roll:, że konkretnie dla Kuby od początku akcji do kilka tygodni temu wpłynęły pieniądze o łącznej sumie 100.000 zł. To pewnie tylko taka plotka, bo skoro p. Ela nie podliczyła wpłat ( bo dlatego przecież nie ma rozliczenia) to nie wiem skąd osoby postronne mają takie informacje. Z drugiej strony same tylko mistrzowskie allegra Selengi dały względnie pokaźną sumę.. Wiele psów jest w ogromnej potrzebie- chociażby na dogo- zbierane są fundusze na zabiegi decydujące o zyciu lub śmierci psa, nie każdy pies się doczeka... dlatego ja jeszcze raz pytam: na co konkretnie zbierane są pieniądze w imieniu Kuby? [U]Tzn: Jak kosztowne jest leczenie kuby i rehabilitacja? Po dwóch miesiącach nadal nikt nie jest w stanie przybliżyć kosztów?[/U] [U]Czy zbierane teraz pieniądze "dla Kuby" to pieniądze zbierane i potrzebne konkretnie na potrzeby Kuby[/U], czy na inne sluszne cele fundacji.
-
[quote name='kasiaprzystał']Paulinka przespała całą noc :-) Jak zobaczyła mnie o 6 rano wstała z posłanka i wyszła na ogródek. Nawet chętnie wychodzi na spacer za ogród (wczoraj nie chciała ). Chdzimy jej ścieżkami :-) Sunia ma też apetyt i jest żebrakiem :-) Myślę, że będzie dobrze ;-)[/QUOTE] Dzięki za wieści:)
-
[quote name='Mariat'] Rozumiem, ze Agata i Ania poznaly sie w polowie ubieglego roku. Polubily sie, zwierzaly sobie. [B]Dlaczego Agata ,przeciwniczka adopcji do Niemiec, zalozyla kilka miesiecy pozniej promujacy watek osobie ,ktora takie adopcje pomagala organizowac?[/B] [B]Dlaczego w cztery miesiace pozniej napisala post oskarzajacy Anie?[/B] [B]Tylko tu jak widze nkogo to nie interesuje.[/B] Jak sfora wiele uczestniczek rzuca sie na wskazana ofiare,zeby roszarpac ja do konca. Nie zadajac zadnych pytan oskarzajacej, ktora teraz zmienia nazwy watku i i chce uchodzic za pierwsza sprawiedliwa. Zeby mnie nikt nie pomowil, ze pisze anonimowo, to sie przedstawiam. [/QUOTE] "Mamy" się teraz rzucić na wskazaną przez Ciebie Agatę i ją rozszarpać, tak jak "rozszarpujemy" na tym wątku....nikogo..? Mnie osobiście nie interesują powody, dla których Agata napisała o tych adopcjach tutaj i teraz. Chyba, ze sugerujesz, że zrobiła to, bo odmówiono jej udziału w intratnym interesie... Mariat nie musisz nam także tlumaczyć, że wszędzie są ludzie i ludziska. To takze wiemy. NIKT nie jest przeciwny adopcjom do Niemiec. NIKT! Meritum tego wątku są "ciche" adopcje/wywóz psów do Niemiec.
-
[quote name='Marycha35']Charly!!! ratunku, pomocy, bandaże, opatrunki!!!! ciekawe jaką puszką?:) opuszki o puszkę;)[/QUOTE] puszka z fasolka czerwoną:) Oplastrowane paluchy-pokaralo b. mocno. [quote name='kazik132']Aj tam niecierpliwie;) Cierpliwośc jest cnota, więc czekamy dziewczyny bardzo cierpliwie;)[/QUOTE] [quote name='Marycha35']cnota.....bez komentarza......;)[/QUOTE] No ja też czekam cierpliwie..cnotliwie... Mam to, że tak powiem we krwi:lol: [quote name='kazik132'][COLOR=gray]ps. Podobno tylko krowa nie zmienia poglądów:p[/COLOR][/QUOTE] [COLOR=slategray]no i wrócilismy do domu (patrz post 1404) :p[/COLOR]
-
[quote name='kazik132']No jasne!Kuba nie pójdzie do piekła!;) [COLOR=gray]A Ratzinger też szuka tego co łączy (patrz ekumenizm:D)[/COLOR] [/QUOTE] to będziemy razem !!! Wszyscy !!! [COLOR=#708090]ciekawe, czy Ratzinger na zakręcie nie zmieni poglądów (nie byłby pierwszym...)[/COLOR] [COLOR=black]ps. pokaralo mnie. przecięlam sobie opuszki palca wskazującego i kciuka prawej reki puszką. Klawiatura broczy krwią. Wycofuję się...[/COLOR]
-
[quote name='delfy2000']Ja też dołączam do powszechnej radości... Paulinko szczęście już znalazłaś wraz z wolnością, jeszcze tylko może domek stały się znajdzie.... Zrobiłam wspólny album staruszkom konińskim na FB, i oczywiście Paulinka jest tam umieszczona: http://www.facebook.com/album.php?id=1396553001&aid=2078522#!/album.php?aid=2078522&id=1396553001&fbid=1584047806555 wysłałam zaproszenie. Proszę przyjmij:)
-
[quote name='kazik132']No tak!Antropocenryzm,waznym,chociaż nie głównym elementem;) Damy radę,najważniejsze,[B]żeby być razem i szukac tego, co nas łączy a nie tego,co dzieli[/B]:)A łączy nas to na szczęście bardzo wiele:)[/QUOTE] e tam...J. Ratzinger by się kłócił w tym punkcie...:eviltong: Ale ja oczywiście przyznaję Ci rację ([COLOR=slategray]furtka brzmi: dla dobra Kuby na tym wątku):eviltong:[/COLOR]