Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. To rozmowa na pw, albo pogadaj z Baską;)
  2. Ja tez jestem "wolontariuszem";). w cudzyslowiu, bo oni sobie wolontariatu nie zycza. Baska wywalczyla z miastem, ze mozemy psy za darmo wyciagac. To wszystko. ostatnio jak bylam musialam bardzo prosic zeby go zobaczyc w izo. Nie pozwolili mi go dotknać...Nic... i tak i tak koles mnie okrzyczal, ze im przeszkadzamy... Rybcia nawet nie moze tam wchodzic sama bez osoby pelnoletniej...Nie zycza sobie nas tam........Tak to wyglada u nas w schronie...
  3. Wszytko zrobię co w mojej mocy. Bardzo dziękuję. wiesz ja tak dlugo na niego czychałam. w koncu zlapalam- sam zreszta poszedl za mna. przyzywczail sie w ciagu tych 2 godzin kiedy czekalam na auto ze schronu, a potem go oddalam. Wiadomo jak się czuje i co taka informacja dla mnie oznacza... Jak będę cos wiedziec juz piszę. I na moje oko on nie jest chory czy cos, tylko bardzo wychudzony, odwodniony i wyczerpany.ok. dzwonie znow Edit: Facet przy telefonie powiedzial mi, ze pies zostal oddany i odebrany przez nich jako znaleziony prosto z ulicy i dlatego musimy odczekac 14 dni. Niestety nie mamy dobrych kontaktow ze schroniskiem....Nie chcą wolontariatu i naszej pomocy.... To nic- on tam dochodzi do siebie. jest w cieplym. ma jedzenie i picie. jest bardzo wystraszony i lezy zwiniety w klebuszek, ale nie sprawia wrażenie chorego. Powiedzialam, ze go odbiore po uplywie 14 dni. W poniedzialek pojde tam raz jeszcze i zaklepie go, zeby nic się nie wydarzylo... Przyszlas w odpowiednim momencie. tam jest tyle psow, ze tak slabego psiaka z zacma nie będą trzymac dlugo bez widokow na dom....
  4. Ja wiem. ale oni tak niestety mają. nie wydadza psa przed uplywem 14 dni. mielismy juz taki przypadek i nic nie dalo sie zrobic niestety. przed chwila dzwonilam, nikt nie odbiera. w poniedzialek pojde do UM i osobiscie pogadam z pania, ktora jest odpowiedzialna za schronisko. Tylko trzeba transport znalesc. Edit; jak tylko dodzwonie sie do schroniska i dowiem sie co i jak i kiedy piesiek moglby wyjsc będę szukac konkretnie transportu. Odzyskalam juz mowę KOCHANA DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!
  5. wiesz ja nie wiem nie wiem co powiedziec. tak naprawde odpisalam go juz...Jutro niedziela wiec nie wyciagne go. Poza tym prawdopodnie nie wydadza mi go przed uplywem 14 dni. musi odbyc kwarantanne. chociaz nie wiem jak to jest w tym wypadku. bo oddalam go na moje nazwisko. wiec moze jestem cos jak wlasciciel i wtedy dadzą go wczesniej...(?). nie wiem, ale zaraz zapytam Basi. Nie mam auta, ale zaraz wpisze go na watek transportowy. byc moze bedziemy musieli z powodu tej kwarantanny poczekac jakies 2 tygodnie. Czyli mozemy szukac transportu?:-o:-o:-o:placz::placz::placz: Edit: zaraz tam zadzwonie i powiem, ze bede go brala spowrotem.
  6. nie wiem po co. tam go umiescili na razie, bo ledwo sie trzymal na nogach. to szkielet byl jak go w koncu znalazlam.. wszedzie indziej psy by go zagyzyly. Warszawa tzn. ze moglabys dac mu DT/DS????
  7. Pyrtek jest w izo na razie. Nie wiem co bedzie jak nabierze sił. schron jest maksymalnie przepelniony. Boksy dla psow jego wielkosci sa zapchane, psy sie gryzą. A boksy zapchane sa dlatego, bo inne pelne sa szczeniakow i mlodych psow do koloru do wyboru..., ktore rodzą przyniesione cięzarne suki i ktorych nikt nie usypia....
  8. [quote name='koss']A ja ją tracę-i wkurza mnie moja bezsilność,[SIZE=4][I][B]CZY NIC NIE MOZNA USTALIĆ W SPRAWIE TEGO PIESA:angryy: [/B][/I][/SIZE][/quote] Paulina pisze ze nie ma adresu. Paulina napisz kto ma adres. Kto sprawdzal ten domek i kto moze tam udac sie raz jeszcze
  9. Podniosę Pyrtka raz jeszcze. Bedzie mial banerek. Jak pisałam to taka przerosnieta sarenka podkolankowa.. Ma lekko siwą mordkę, ale mimo potwornej chudosci chodził całkiem ok. Zacma mysle nie przeszkadza psu zbyt mocno. On widzi...Jest spokojny i kochany.
  10. Jak na razie moge tylko podniesc. Zdjecia nie mam, bo nie mamy wejscia do izolatki. weszlam bo bardzo prosilam i moglam tylko na sekunde przez male okienko rzucic okiem............
  11. Czesc Pixie- nadal jestem tą samą żenską istotą z wątku Xantusia. Nie zmieniłam płci:) hehe Napisalam w pierwszym poscie ze nie moge wziasc psa. Jesli napisałam ze nie mogę, to oznacza to, ze....nie mogę..... (Mam psa wzietego ze schronu, mimo braku zezwolenia w umowie. Byla wielka awantura, realna grozba straty mieszkania, w koncu zaplacilam kaucje 1000 zl i pies moze byc. jednak mam raz w tygodniu kontrole jak wyglada mieszkanie i czy jest rzeczywiscie tylko ten jeden pies. ..to jest takze czescia nowej umowy......Strychu nie ma, piwnicy tez nie. dodam ze wynajemca mieszka pod nami. Ma okna z obu stron. Musial patrzec na mnie i psiaka zza firanki, kiedy czekalismy na auto schroniskowe na podwórku, poniewaz potem pytał się mnie, co to był za czarny piesek. Regularnie przychodzi i każe sobie pokazywac łazienke... Uważam, ze jesli ktokolwiek pisze, ze nie moze, to nalezy to przyjac, nie podejrzewac o brak wyobrazni i pomyslu...Zeby uprzedzic wszelkie sugestie: nie. u nas nie ma hotelu dla psow- co zreszta jest bez znaczenia, bo mnie nie stac na to. Jedyny pomysl, ktorego wykonania zaniechalam, tchórzliwie i z nadzieją, ze jednak stanie sie cud, to uspienie psa, co niemozliwe, bo nie jest chory....I szczeze mowiac, gdybym byla odwazna, przylozylabym psu z ceglowki i zakonczyla starczą tułaczkę i poniewierkę.... ) Alarm na dogo? Pies na dogo od kilku dni i nadal w schronie, bo z nawalu ofert nie umiem zdecydowac, jaki domek lepszy....i tak sobie wybieram i wybieram....:( Ten pies blaka sie juz po okolicy od tygodni. Byl w potwornym stanie.
  12. Charly

    Barf

    ja się nie znam. zawsze kosci z miesem podaje. nie same -tak dla ochrony. ale inni pewnie podawają.
  13. Bez zdjęcia to nawet nie mogę małemu robić ogloszen.... W poniedzialek podobno zobaczy go wet i zdecyduje co i jak. NIe mam pojecia co z nim bedzie. schron przepelniony, a jak dają go do innych psów...to on nie ma szans..Jest starutki i bardzo spokojny no i ma zacme. Choc przyznam ze doskonale chodzi i widzi. Bo szedl za moja kielbasa przez park, wymijal wszystko, nawet kaluze. On doskonale widzi, ale jest po prostu starutki juz, ...:-(
  14. Charly

    Barf

    Będe musiala spytac. kosci to raczej nie sa. Idealne kuleczki. dziwne. zapytam weta. Myslalam tez,ze...moze tluszcz. ten królik byl bardzo tlusty..:)
  15. Charly

    Barf

    nie wiem gdzie spytac, a do weta dopiero w poniedzialek...więc pytam tu...Moj pies byl ostatni tydzien na rybce, od wczoraj dla odmiany na króliku i dzis ma dziwna kupkę. Tzn cala w bialych drobinkach, kuleczkach. tak jakby ktos proszkiem do prania posypal...co to moze byc? jajka robali jakis? (pies czasem zezre cos na dworze, jakas stara rybe co to rybacy porzucili itp:roll:) Edit: najpierw pomyslalam ze to moze tasiemca wydala. ale to nie sa czlonki zadne, tylko takie male kuleczki. trochę wieksze od kulek proszku do prania..
  16. gdyby moj TZ tak jadl z naszym pieskiem bułeczkę...(z tego co pamiętam była z szynką:)).....prawdopodienstwo jest duze, ze psiak by go ugryzl...
  17. [quote name='Babybull']Nawet pół godziny, wystarczyło go jednak odwrócić :evil_lol: i szedł dalej. fascynujące:evil_lol::evil_lol:
  18. [quote=Rodzice Maciusia :); Charly, a poc co Ci nazwa Duotravu? Czyżbyś coś nakręcała? Pytała się mnie Jagienka od Drwalika niewidomego..
  19. [quote name='Rodzice Maciusia :)']DUOTRAV edit: a teraz po operacji brała Gentamicin, który juz się z kilka dni temu skończył, Azopt i Oftensil (nadal zakraplam) :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( NA ogłoszeniu napiszemy, że jest przewidziana nagroda, jesteśmy gotowi dać za niego nawet kilkaset złotych, oby wrócił do nas...[/quote] Jakie Wy tam macie wioski w poblizu...moze sie gdzies paleta? komus do zagrody wszedl czy cos...
  20. Bardzo współczuję.....RM ...tzn, ze on zgubil sie jednego dnia....a na drugi zaczeliscie go szukac....? a co w nocy? Czy on juz wczesniej znikal na noc? RM muszę zadac inne pytanie w innej sprawie: czy pamietasz nazwe kropelek ktore dostawala Lolcia przed operacja? na zmniejszenie cisnienia?
  21. [quote name='Mrzewinska']Ale nie dostalam odpowiedzi na swoje pytanie. Wiem, jakie skutki dla ruchu ON-a daje to, co Ayshe nazwala hipertypem. Wiem, jakie ryzyko daje ogromne oko pekinczyka w plaskiej twarzy, wiem, jakie problemy naprawiane operacyjnie maja psy z nadmiarem faldow skory. Pytalam, jakie problemy moze dac tak juz nienaturalna czaszka bulla, jak na ostatnim bullowym zdjeciu. szczeże mówiąc, myslalam, ze ostatni bullek jest bardzo prawidłowy......:roll: ps. wreszcie widze prawdziwe zdjęcie Herkulesa. Bo caly czas zachodziłam w głowe czy to jednak jest...mozliwe...hihi
  22. Kurczaki robi sie coraz zimniej, pada- a ta bida wciaz w schronie... Ra- dunia a ta pani rozumiem nie odezwala się juz więcej:-(
  23. No cicho cicho. nikt nie chce takiego pięknego psiaka
  24. RM ostatnio czytałam na zagubionych psiakach, ze jakis pies wrocił tzn. odnalazl się po 6!!! latach. Uciekl, a potem ktoś go odkryl w jakims schronisku. Ja bym rozwieszała wszedzie..nie tylko u weta. na sklepach, murach, płotach, slupach.Przy kosciele jest tablica czy slup ogloszen w malych wioskach często..Tam bym dała tez ogloszenie, ze zdjeciem oczywiscie. I w Krasnymstawie i w innych wioskach... Boze nie chcę nawet o tym myslec...
  25. [quote name='Rodzice Maciusia :)']czemu piszesz, że musztarda po obiedzie? Czy to znaczy, że uważasz, że on już nie wróci?:placz:[/quote] nie absolutnie. tylko, ze teraz nie pora na rozmowy na temat ogrodzenia. bardzo trzymam kciuki za jego powrot:-( edit: krasystaw nie jest przeciez duzy. on musi gdzies byc. jesli nei widzialas ciala nigdzie na drodze....Moze w lesie jakims się pałeta... RM - a ogloszenia. masz drukarke zeby wydrukowac jego zdjecie i cos napisac? rozwies w sklepach. A do waszej lokalnej gazety dzwonilas? moze wydrukuja ogloszenie ze zdjeciem i nie zedra z Ciebie...
×
×
  • Create New...