Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. nie wiem czy mojego tylko. moze inne tez. nie uzalam sie nad sobą...no moze troszke;) Po prostu nie mam juz sily. Rzeczywiscie nie probowalam jeszcze pisemnie. Moze to cos da.. Vectra oni zwyczajnie nie przyjezdzaja...Tzn. moze po godzinie. Nie czekałam tak dlugo... A babka od pudla nie chciala. Pudlowi do dzis na pleckach wloski nie rosna- mimo ze nie widac blizn. Babuszka poplakala sie i tyle. Pijacy z jej bloku wiec nie chce zaczynac. Policja reaguje i owszem...zalezy na co...Kiedys placilam oczywiscie nieswiadomie (hehe) w Ikei falszywa dwudziestką...Zgarneła nas policja. 8 godzin przesiedzialysmy w komisariacie..
  2. [quote name='CalinVanille']Przepraszam, ze nie pisze ale tu gdzie jestem nie mam prawie dostepu do internetu. jak bd w domu w przyszlym tyg napisze co sie stalo ale pysio ma dom moze nie jakies luksusy ale pelna miska i swoje miejsce[/quote] szkoda ze dopiero w przyszlym tygodniu. moze wczesniej sie bedzie dalo
  3. i co mam powiedziec? ze ugryzl psa? ze krwawi z ucha? nic ich to nie obchodzi. dwa razy juz dzwoniłam. Raz jak pogryzl go kundel. Raz jak pijacy obok podpalili pudelka sąsiadki. ZERO zainteresowania. Kazali isc do weta i zebrac dowody, a potem na policje. Moj pies oprocz pocharatanych uszu nie mial wiekszych obrazen- co mam zbierac? jakie dowody?wet przemyl i tyle. a babka od pudelka ugasila go w pore i niestety nei chciala na policje. Policaj i SM nie interesuje się niczym. Niczym! nie intersuja sie zulostwem ryczacym, bijacym sie i trzaskajacym szklo pod oknami. przyjezdzaja,...czlowiek patrzy zza firany;) w nadziei ze ucisza wulostwo, wysiadaja...i podaja ręce bramkarzom klubu przed którym zule przesiaduja do rana, a potem ida na kebaba.
  4. wiecie co? macie racje. zdaje sie, ze ktos to juz pisał- dyskusja na temat potencjalnie bezpiecznych;) czy też niebezpiecznych ras, zezwolen, testów, sprawdzian kartoteki w policji itp. jest w naszym kraju faktycznie akademicki sporem...Nie ma zadnego sensu i celu... Własnie wracam z króciutkiego spacerku z moim psem. Moj pies jest często gryziony przez inne psy. Dzis rano (pisalam o tym na innym wątku, zostal zaatakowany przez psa 5 razy wiekszego (skonczylo sie tym razem ranną noga u agresora- co nie zmienia faktu). Teraz, przed chwila moj pies zostal zaatakowany przez beagla. Przeszlismy z Filipem koło jego panci i atak. Dziewczyna mnie przeprosiła, zero reakcji w stosunku do własnego psa. NIC!!!! Po kilku metrach moj pies zaczyna trzec uchem o ziemię- oczywiscie zranione, krew... Nie ma sensu. Wiekszosc psow u nas to niewychowane rozwydrzone niewyzyte szczekacze. Przez 18 lat w Niemczech i 10 lat (nie 8 miesiecy jak u nas )posiadania psa tam, pies zostal pogryziony dokladnie dwa razy. Raz, kiedy miał 10 tygodni przez dorosłą suke ON, którą mijalismy na spacerku na chodniku. Blizne pies ma do dzis. drugi raz zostal pogryziony przez 2 pity, z którymi zwykła się bawic i które pewnego dnia zmienily zdanie na sam jej widok..... (nozka ktora wystawala spod auta, pod ktore sie mogla schowac dzieki szczuplutkiej sylwetce, musiala byc szyta). I to wszystko. (Miala takze kumpla pita (psa uratowanego od faceta, który organizowal walki psow i psiak odpowiednio wyglądał:-() z którym bardzo dobrze się rozumiala, który przeszedl wszytkie mozliwe testy juz w schronisku, potem z UM i który miał wspaniała panią. Piszę to dlatego, zeby mnie nikt nie posądzal o rasism;)) Mam dosych tych psiakow i dosyc spacerow. to jakas paranoja.
  5. [quote name='gwen_corin']jeżeli pies broni - jest obrońcą - wnioskuję to na podstawie bardzo prostego związku etymologicznego między tymi dwoma słowami. konfrontacja, obrona a atak - dla Ciebie jest to samo, bo być może czujesz respekt przed tego typu rasami psów , a może się po prostu ich boisz? jest to to samo? dla mnie nie. fakt, nie napisałaś, ze duży pies jest dominantem, napisałaś: "Jesli duzy pies uwaza nas za przewodnika (mam nadzieje ze tak jest) to dlaczego mialby nas bronic?" więc albo ja jestem przewodnikiem i pies chowa mi się za nogami, albo broni mnie , bo nie uważa mnie za przewodnika. Czytam dokładnie. i dlatego uważam, ze jeśli pies broni w sytuacji niebezpiecznej -to jest obrońcą, jeśli nie ma zagrożenia - a pies wchodzi na wysokie obroty to jest dominantem po agresora włącznie. a przy tym może cały czas uznawać moje przewodnictwo :loveu::loveu: jestem pod wrazeniem skali naszego nieporozumienia. powaznie mowie. bez cienia ironi. słowa są jednak marne, a interpretacja intencji wszystkim Gwen- ja nie chcialam definicji obrona, pies obronny, atak itp. pytałam z jakich pobudek, dlaczego pies wystepuje "w naszej obronie" ...Tu cudzyslow, bo ta obrona dla mnie nie jest tym, co zwyjle słowo to opisuje..Napisałas "broni nas"- co to znaczy? jak uwazasz, dlaczego on to robi? Co to dla tego psa oznacza? i krotko chcialam zauwazyc, ze nie napisalam w moim poscie nic o jakimkolwiek typie rasy psow. ale to szczegoł. Edit: a teraz muszę się wyłączyc, bo moj pies chce z pasją zając się tym, do czego zostal stworzony.. tzn. bieganie po trawie i dlugotrwałe z prawdziwym namaszczeniem zlizywanie wszystkich suczych sikow z kazdego zdziebelka trawki...
  6. czy te filmiki na you tube są jakies straszne? chce zobaczyc, ale sie boje...;)
  7. gwen napisz dlaczego myslisz, ze pies broni- jako pies obronca. Nie napisalam ze jest dominantem ludzkiego stada. czytaj dokladnie. I dobrze. odstaw awanturnika- slowo byc moze niefortunnie dobrane. Dalej twierdze, ze jest to pies, ktory lubi tego rodzaju konfrontacje.
  8. [quote name='Rinuś']Tak wynika z Twoje postu... Dziwne stwierdzenie...niech wisi na oponie byle nie na mnie?:razz: Nie napisze nic odkrywczego jesli stwierdze, ze kazdy pies powinien dostac szanse wyżycia się w tym co lubi i jak zostal uwarunkowany. Taki presa np ( na tym video) ma/miał swoją uzytkowosc wpisane w nazwę. Wiec tak jak pies łowczy niech sobie pogoni, tak niech presa i inne z podobna historia sobie polapia i powisza...jesli lubią i mają...pasję..;) I szczeze widzac tą siłe i moc wolalabym, żeby nie zawisl na mnie:)
  9. [quote name='Rinuś']A czy pies wiszący na oponie to musi od razu wisieć na człowieku?To jest jakiś wyznacznik? nie wiem. jest?
  10. cytat gwen jesli chodzi o uwarunkowania genetyczne - zauważyłam na przykładzie swioch własnych doświadczeń i wśród znajomych - że najczęściej jest tak, iż mieszańce, przygarniete, zabrane ze schronu, wiejskie, miejskie bidule - one rzadko keidy wybrzydzają z jedzeniem, silnie zakodowane mają parcie na żarcie, bo to nigdy nie wiadomo.. tu sie nie zgodzę:) rasowy z rodowodem dalmat, którego mamy od 10 tyg. zycia zje wszystko. na prawde wszystko. Natomiast pies z obozu w Krzyczkach, który ważyl 50% swojej wagi je tylko bardzo wyszukane potrawy. Z kotami w mojej rodzinie jest dokladnie to samo. Te z dworu wybrzydzaja, jecza, strajkują. Rasowce wpierniczaja wszystko... Jesli chodzi o psy, mam wrazenie ze to zalezy od wzrostu. Male wybrzydzaja, duze nie. Ale tą teze tez mozna obalic. cytat gwen a psy pracujące z niepełnosprawnymi? czy czynią to z dobroci serca? współczucia? bo mają w genach miłość do ludzkiego większego bliźniego? łakome labradory biegają i pokazują sztuczki, usługują, bo są wiecznie głodne, jedzenie dostają za poprawnie wykonane komendy, po szkoleniu trwającym minimum dwa lata. nic samo nie przychodzi. te psy z miłościa w genach to taka sama legenda jak romantyczny mit o psie obroncy:evil_lol:. Jest duzy i silny i mnie broni, bo mnie kocha. Jesli duzy pies uwaza nas za przewodnika (mam nadzieje ze tak jest) to dlaczego mialby nas bronic? to nasze zadanie...raczej;). Wiec jesli juz rzeczywiscie obroni- to tylko, bo konfrontacja, agresywna konfrontacja to cos co jednak lubi...Pies obronca to taki awanturnik poniekad. Jesli pies w ogole jest w stanie obronic... ps. sorry cos mi sie pokręcilo z tymi cytatami...;)
  11. no umówmy się na tą pasję...;) ps. ja nic nie mowie. niech wisza. byle na gryzaku czy oponie.
  12. zeby Callin i jej rodzina się tylko zgodzili:roll:
  13. [quote name='Vectra'] Więc skoro TTB jest tak znakomitym sportowcem , to można mu te genetyczne predyspozycje do wygrywania doskonale zastąpić czymś innym .. chociażby aportowaniem piłeczki , do upadłego będzie ją przynosił , zedrze łapy , zgubi język i będzie przynosił ..... czy się przeciągac szamtą czy też powisi na gryzaku czy oponie. To tak jak ONek potzrebuje pracy umysłowej by się zmęczyć , TTB potrzebuje pracy fizycznej do szcześcia. :lol: co prawda nie ttb, ale tez wisi na gryzaku;) http://www.youtube.com/watch?v=kKGwq_FxIuQ&NR=1
  14. [quote name='brazowa1']o rany! to tanio,w Sopocie za ta sama impreze placisz ponad 200 zl![/quote] o kurcze. takie info dostalam na ten temat z Warszawy. Ale moze dziewczyna podawala po znajomosci. w takim razie..nie wiem
  15. [quote name='Esia']Dziewczyny dostałam maila od Pani Izy z Niemiec. Napisała że po 25 września będzie w Polsce i mogłaby zabrać Pysia do Niemiec, jednak nadal potrzebny jest Pysiowi paszport, chip i aktualne szczepienia. Trzeba by było też przewieźć go pod wskazane miejsce. Czy jest jakaś szansa ?? Gdzie teraz przebywa Pysio?[/quote] jejku- słuchajcie paszport, chip i szczepienie - jesli Pysio nie ma (pies musi byc zaszczepiony nie mniej niz 30 dni ale nie dluzej niz 12 miesiecy przed wyjazdem - na wscieklizne) kosztuje ca. 125 zlotych. To cudowna wiadomosc. A pani Iza to kto?
  16. [quote name='puli']W ostatnich latach wzrosła moda na posiadanie ras obdarzonych z natury dużą siłą, mających bronić swoich właścicieli i ich mienia. Skutkuje to jednak coraz częstszymi wypadkami pogryzienia ludzi przez psy. Statystyka wykazuje, że najliczniejszymi ich sprawcami są zwykłe kundle. Na drugim miejscu znajdowały się owczarki niemieckie, a na trzeci[SIZE=2]m jamniki. Cztery pogryzienia, ale bardzo dotkliwe spowodowały psy rasy rottweiler. http://www.otps.strazgraniczna.pl/index.html http://www.otps.strazgraniczna.pl/psygryz.htm czy w tym wszystkim jest uwzgledniana czestostliwosc wystepiowania poszczegolnej rasy?
  17. [quote name='vena&vivi']Ni mam galeri :( ale jak dzis znajde czas wieczorkiem to założe :P ale zapraszam na jego wątek i zo baczenie filmu na youtube. Link dam na priv[/quote] oglądnełam troszkę. cudny jest. Bardzo mi się podoba:)
  18. Vena a ja chcę zobaczyc Twojego kanarka. Masz jakis watek, galerie czy cus? jak nie to zakladaj:) I tez twierdze ze 75 kg to zdecydowanie kuń
  19. [quote name='moon_light']ale jezeli sie mowi ze "nic nie zrobi"...to nic nie zrobi. hehe. uwierzylam. zaraz potem jechalismy taksowka z krwawiacym psem do weta.("nic nie zrobi" pies moze sam z siebie nic nie zrobi, ale jakos czesto ma ochote demonstrowac dominajce- na to moj maly nie zezwala, i nagle pies, ktory NIC NIE ROBI ,OPROCZ CHECI ZDOMINOWANIA innego psa się wkurza..no i sie zaczyna...) Obylo sie bez szycia. uszy krawią bardzo mocno. myslalam ze jest gorzej. Ladna dziurka mu ladnie zarasta. ale to nic...uszy jego i tak z samych blizn sie skladaja. Nie czaje takie mowienia- on nic nie zrobi. nie mowie tak nawet o swojej dalmatce, ktora nigdy zadnego ludzia ani psa nawet nie drasnela i nie wykazal checi ku temu. to tylko i az pies. Bonsai: wiem ze tak jest. Przeciez nie mieszkam na planecie duzych psow;) W przeciwienstwie do małych duze nie podchodza z zamiarem gryzienia. Ale naprawde bardzo czesto z zamiarem dominacji mojego psa. Jest malenki, za to bardzo pewny siebie- to widac po sposobie chodzenia, trzymania ogonka...moze to ich wkurza i chca go ustawic.nei wiem.. ps. moj pies to taka jednojajeczna mieszanka jamnika z dlugowlosym ciulalą...haha..:)tak ktos kiedys napisal zamiast chihuahua...hehe
  20. [quote name='vena&vivi']Większoc nie znaczy wszystkie!! Moja kundelka nie była od szczeniaka z duzym psem doszedł do nas jak ona miała 6 lat. A jesli chodzi o duze psy to do małej doszedł roczny dog i tez wszystko wporządku. A niedawno znalazłam 8 letniego kanara i jako pierwszą pokochał małą. Nie lubie jak się wrzuca każdego do jednego worka. Jak wychowasz psa tak masz i już. Są oczywiście nieodpowiedzialni właściciele ale to ich wina a nie psów.[/quote] więc moze polubisz to: wiekszosc duzych psow, ktore ja spotykam na spacerach jest niewychowana przez swoich wlascicieli. Male tez, ale tu wystarczy ze tupne i spierniczaja:lol: I jeszcze jednak wazna sprawa- wlasny pies w stadzie w Twoim domu, a obcy na ulicy to roznica. ps. a masz moze jakis watek TWojego kanarka na forum. chetnie poczytam:)
  21. [quote name='Vectra'] bo taki obraz mają ludzie wymalowany , że duży pies , to tylko stoi i czeka kiedy wyrwać człowiekowi głowę z z płucami ;) :evil_lol::evil_lol::evil_lol: no tak az moze nie:evil_lol::cool3:, ale ja nie rozumiem innej rzeczy, czemu wszystkie duze psy, tzn od wielkosci spaniela po wilczura:-o:-o chcą gwalcic moje (przyznam w moich oczach cudne:lol:) 7g..NIe czaje tego. Na duzego psa (dalmatke) nie skacza. Za to na malego. Na kazdym spacerze prawie z roznym efektem..(krew z uszu mojego lub podgryzione i kulejace nogi gwalcicieli)
  22. i te teksty tych wlascicieli: 'On nic nie zrobi":roll:..owszem zrobi. Jesli moj pies warknie na natrectwa duzego (a robi to zawsze jesli duzy pies chce go troche pogwalcic- nie czaje tych psow- olbrzymy leca za moim psem na smyczy czy nie i probuja na niego wskoczyc....moze dlatego ze moj pies jednojajeczny jest...hmmm:).....Na dalmatke nie skakaly...nie czaje tego...), to do tej pory 90% duzych psow od razu przechodzi do ustawiania i gryzienia malego Nieuleglego..:roll: eee...cos mi sie napisalo w dwoch postach...
  23. oczywiscie masz racje. "Nigdy" jest bez sensu...zawsze:evil_lol: powiem tak- znakomita ilosc duzych psow nie potrafi bawic sie delikatnie z malymi. Maly pies natomiast nie wychowany od dziecka:) z duzymi, lub maly pies ze schronu wszelkie przejawy zabawowej dominacj ze strony psa duzego (czy to kladzenie lapy na szyi, czy skakanie, czy wywalanie na plecy dla hecy) moze potraktowac jako przejaw dominacji, atak... moj pies taki jest. I dlatego biore go na smycz. Ale te duze psiaki leca za nami:roll:. I jedyne ktore ignoruja ostrzegawcze warkniecia mojego psa i nie gryza od razu są....no:cool3:...labradory:lol:
  24. u nas w Elblągu... Dzis zrobie zdjecie i ogloszenia. tylko - on jest jednym z wielu. Maly czarny starszy piesek...
×
×
  • Create New...