-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
wiecie czego ja nie rozumiem?;) Co rozumiem to chęc dominancji malych psiakow nad wszytkimi innymi. Wiadomo---pyrtki musza wszystkim wszystko udowadniac...Ale nie czaje zachowan duzych psiakow. Dzis rano na spacerze napadl na mojego psa czarny terrier rosyjski, który sobie wolno biegal (jak zawsze zresztą). Napatoczylismy sie z moim 7kg (wielkosci jamnika- tylko troche silniej zbudowany) na niego...psiak nie mial zamiaru mojego psa przepuscic. stoje więc i czekam na wlascicielke, ktora stoi 10 metrow dalej i obserwuje zajscie usmiechajac sie bez sensu...... Nagle terrier rzucil sie na mojego psa i zaczal go grysc...Odciagnelam go, chcial mnie ugrysc..w tym momencie zerwala sie jego obroza...W koncu nadleciala jego pani....(caly czas stala i sie patrzala) zdzielila psa smycza po plecach i odeszli. Na szczescie tym razem z mojego psa krew nie szla...natomiast terrier bardzo mocno utykał. Szkoda mi go było...zaluje ze nie dostalo sie wlascicielce.... Ludzie- wiem ze male psy na wasze psy napadaja...i wiem ze czesto biegaja bez smyczy...ale! na odwrot tez tak jest. Trzymajcie wasze duze i nie mowcie "a on nic nie zrobi", bo zabawy miedzy duzym a malym psiakiem nigdy nie bedzie....I bardzo czesto konczy sie to walką...Mam tego dosc.
-
11 psów zagryzło 57.letnią grudziądzankę -"GW" 22.08.08
Charly replied to lewkonia's topic in Rasy 'agresywne'
zastanawiam się, czy rzeczywiscie ktoś może się z tym nie zgodzić.Choc wiem ze tak jest, bo jak wątek długi czytamy, ze wszystko kwestią wychowania. Wszystko. Edit: zresztą niech sobie będa psy. Sama wiem, ze są świetne....ale w odpowiednich rękach takich włascicieli, ktorzy nie zaklinaja sie, ze ich pies nic nie zrobi..nigdy..., I to tyczy sie oczywiscie kazdej rasy.. ps. i akutalnie dzis napadł CTR mojego malego psa. prosze WAs nie dawajcie Waszym duzym psom obwąchiwac małe, bierzcie je na smycz. Nie mowcie, ze on nic nie zrobi. Dzis skonczylo sie to (o dziwo) gorzej dla CTR. Maly piesek nigdy sie z duzym bawic nie bedzie i czego nie rozumiem wcale, duze psy czesto gesto musza demonstrowac swoja wyższość skaczac na małe i "kryjąc" je. Tak stalo się dzis, moje 7kg tego nie znosi. Warklo i CTR rzucil sie na niego.Nie bardzo rozumiem, czemu wszystkie psy duzych ras non stop chcą kryc mojego psa. Oczywiscie wiem, male psiaki tez są takie. Natretnie chca obwachiwac duze i podbiegaja do nich - moj tez chce- ale mu nie daje...Jak wychodzilam na spacer z nasza dalmatka tez byl ten problem- tylko ona je konsekwentie olewala, a ja nie pozwolilam jej malych obwachiwac. jednak moj maly pies jest non stop gryziony i czesto uszy ma pocharatane i krwawia. Naprawde- maly pies rzadko bedzie sie bawil z duzym i zwyczajnie sie boi. Zrozumcie to wlasciciele duzych psow. to taki OT w OT:) -
Pinio nie żyje. 30 Sierpień: Cud sie wydarzyl..Naprawde:). Teraz potrzebujemy transportu do Warszawy za 2 tygodnie tzn. od 11 wrzesnia. Wtedy mija kwarantanna psiaka. 27. Sierpień: :-(..siedzę tu teraz i moczę klawiaturę i nie zapomnę oczu tego psiaka.. Od dwóch dni polowałam na niego. Juz wtedy kustykał, był strasznie chudy i nieufny...Dziś nie wytrzymał i skusił się.....zapięłam mu szeleczki...przez sekunde myslałam, że ktoś go obił, a on mial po prostu tak chudziutką twarz i te kostki policzków wystawaly. Wyglądalo przez chwilę jak opuchlizna.... Jest przerazliwie chudy i odwodniony.... A ja nie mam absolutnie żadnej, zero możliwosci zabrac psa do siebie- nawet na sekunde...Piwnicy i strychu nie mam też. Musialam zadzwonic do schroniska. 2 godziny trwało, w końcu przyjechali. Psiak w tym czasie przyzwyczaił się do mnie. Merdał ogonkiem, tarzał w trawce i lizał ręce...Ja staralam się nie reagować...bo po co..:-( KIedy podjechali zdjelam szeleczki........pani wsadzila do auta.... Jaki on był wystraszony i jak patrzał przez szybę za mną. Dzis pojadę do schronu i co....I zrobię mu zdjęcie zza krat...Pewnie mnie rozpozna... Wiem ze takich jak on wiele, ale może akurat..ktos sie zlituje...to taki mały piesek (teraz wazy nie wiecej niz 3-4 kg). Ma siwą mordkę i lekką zaćme,tak jak większosc starszych pieskow- ale doskonale widzi. Dzis po poludniu wstawie zdjęcie...
-
jaki ładny tekst. no czegos takiego na dogo jeszcze nie czytalam:)
-
[quote name='*Daria*']O przerasownionych, wręcz chorych psach które wygrywają wystawy chciałaś napisać :lol:[/quote] tak...chorych, nadmuchanych itp
-
[quote name='*Daria*'][/b]To ma być prowokacja ? :lol: Nie do końca udana Charly :lol: Ale odpowiem Ci ;) Takie psy wystaw nie wygrywają, bo są wysoce nie zgodne z wzorcem. Natomiast "przekątowany" ON na filmie, ten powłóczący nogami, wygrał ;) Szkoda, ze nie widzisz różnicy :lol:[/quote] pisałas o przerasowanych psach. zapomniałas dopisac tych, które jak najbardziej pasuja w tą kategorię. Swoją droga wygrana wystawa nie jest gwarantem poprawnosci wzorca. Wygrywaja psy, które często nie powinny wygrac- we wszystkich rasach.
-
[quote name='*Daria*'];) Wszystko jest ok ;) [B]Ledwo chodzące ON'y, duszące się mopsy. Umierające z bólu spaniele...[/B] [B]i wynaturzone, emocjonalnie niezrównowazone chudziutkie na dlugich nozkach z wielgachną głową lub tluste ttb..[/B]
-
[quote name='*Daria*']A jak ma się BARF do Choroby Aujeszky'ego ? [URL]http://www.atheneum.pl/artykul22.html[/URL][/quote] A tak cytat z zamieszczonego przez Ciebie linku:) "..Mięso i podroby [B]wieprzowe [/B]można stosować w żywieniu psów ale tylko po co najmniej 30-minutowej obróbce termicznej..." Edit: BARF znaczy kosci i surowe jedzenie; wieprzowina nie jest obowiązkowa:)...wręcz przeciwnie.
-
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
no jescze kilka dni i Lolcia dostanie nowe allegro:) a w miedzyczasie ja podniosę:) RM jak uchwycisz pare zabawowych zdjęc lolkowych to poprosze:) -
Niewidomy bokser -owaty Ichi i jego Przewodniczka
Charly replied to Hania&Andrzej's topic in Już w nowym domu
[quote name='giselle4']mnie odpowiada[/quote] mnie też:multi:...ale co z Norą?:-( czy ona nie jest uwzględniania? Edit: Nora to ta mała- ale tylko według mnie;) Ona jest jego towarzyszką- nie mozna o niej zapomniec -
Głuchy foxterier. Jedzie! Jedzie do Niemiec!
Charly replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
[URL="http://pies.onet.pl/13,5591,42,gluchy_pies_ze_schroniska,ekspert_artykul.html"]http://pies.onet.pl/13,5591,42,[B]gluchy_pies_ze_schroniska[/B],ekspert_artykul.html[/URL] [URL]http://pies.onet.pl/13,4292,42,szkolenie_gluchego_psa,ekspert_artykul.html[/URL] wlasnie przed chwila na watku slepkow dziewczyna prosila o rade jak postąpic ze swoim slepym i gluchym psem ze schroniska. Powyzszy link dotyczy "tylko" gluchych psiakow, wiec wklejam na to forum. Jestem pod wrazeniem, ze sa jeszcze ludzie, przyjmujacy psa slepego i zarazem gluchego pod swoj dach.. Jednak na tym wątku Pysio nadal szuka domu. -
[quote name='zerduszko']Ale właśnie na nieszczęście: bo ja bym chciała w końcu spotkać laba, który nie wbija mi spa w ziemię z radości :cool3: :evil_lol::evil_lol: tez bym chciala takiego spotkac.....:evil_lol::roll:. Zawsze mowia ze chca sie tylko bawic. ale moje 7kg nie rozumie dlaczego tak duzy i ciezki psiak skacze i wierzga jak szczeniak. Biedak jest zawsze kompletnie zdezorientowany. patrzy na mnie i czeka na pomoc...Szczeze mowiac irytuja mnie tacy wlasciciele nie rozumiejacy i obrazeni faktem, ze nie kazdy pies i nie kazdy człowiek lubi przyjazne natrectwo labkow..
-
[quote name='Dolina'] Hej! Prześledziłam ten wątek, bo: też mam szczeniaczka (3mc Akitkę); bo dieta BARF to coś co mi pasuje a mojej suni szalenie smakuje; bo trociny (karma) jej nie wchodzi, woli głodować a ja mam jeszcze parę pytań, na które może mi odpowiecie. Póki co "mój" BARF to kości cielęce, mięsko wieprzowe i cielęce + podroby wszelakie i warzywka. Jedynie z czym mam problem to ten cholerny kurczak, na którym niektórzy opierają BARF a ja nie potrafię. Cholernie bolę się kości drobiowych...Czy mam jej podać surowy korpus kurzy na kolację i wierzyć, że nic jej nie pokoje, że te kosteczki nie zaszkodzą? A moze jakieś części się wycina? Z dużymi koścmi nie mam oporów, ale podać jej kurczaka to sie boję.... przesadzam, co? Pozdrawim i liczę na Waszą pomoc.[/quote] no wiesz- wszyscy tak karmia i nic się nie dzieje. aczkolwiek nie powinnas płacić za BARFa starganymi nerwami. Niczego sobie nie trzeba udawadniac. Ja czasem dawalam wszystko, czasem jak jakas dla mnie dziwna kostka wystawała to ją usuwalam, ale bardziej ze strachu niz potrzeby;)
-
[quote name='Mrzewinska']Chyba da sie znależć sposob na zakonczenie handlu szczeniat w sklepach. Nalezy porozumiec sie z Powiatowym Inspektoratem Weterynarii czy sprzedajacy maja zgodę na przewoz szczeniat, i dokumentację zrodla pochodzenia. Jesli jest dokumentacja zrodla sprzedazy, to Urzad Skarbowy sprawdzi chetnie, czy sprzedajacy szczenieta do dalszej odsprzedazy zarejestrowal hodowle i oplaca podatki. Zofia[/quote] czy każdy to może zrobić? tzn. czy ja moge zadzwonic do PIW i zapytac o te dokumentacje? i PIW udzieli takiej informacji czy bedzie tego dochodzil?
-
11 psów zagryzło 57.letnią grudziądzankę -"GW" 22.08.08
Charly replied to lewkonia's topic in Rasy 'agresywne'
hm..no to juz tez cos znaczy...:) -
11 psów zagryzło 57.letnią grudziądzankę -"GW" 22.08.08
Charly replied to lewkonia's topic in Rasy 'agresywne'
nikt się nie chce wypowiedziec na temat tego testu- czy raczej wycinka z testu (psów hodowlanych zdaje się) z tego http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10764109&postcount=271 postu? -
Tolo już w DS na zawsze-dziękuje wszystkim pomagającym!
Charly replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
allegro się skończylo. kto ma czas na ogloszenia- prosze o pomoc dla Tolka -
[quote name='AngelsDream']Szczury nie mają ras, to odmiana :)[/quote] To jak to jest? mam gdzies linka do hodowli "rasowych szczurów z rodowodem":cool3: kurcze..nie wiem gdzie mam:placz:;)
-
czarus hopsaj po domek
-
spojrzenie jest ekstra. wie koles ze jest fotogeniczny:) A Fuzz to rasa Lokiego?
-
11 psów zagryzło 57.letnią grudziądzankę -"GW" 22.08.08
Charly replied to lewkonia's topic in Rasy 'agresywne'
co powiecie na taki wycinek testu zachowania psa (dogo canario) wsrod nieznanych mu ludzi, bez zagrozenia hm....zastanawia mnie czy jest miarodajny tzn czy pies rzeczywiscie nie zna tych osob, bo patrzac na ich usmiechy nie bardzo w to wierze:cool3:, a dwa psiak chyba jest jeszcze młodziutki, no i moze jest wycwiczony w tym kierunku:roll:...bo merda ogonem...cieszy się?.... jest w stresie?..podniecony? ale nie znam się na tym absolutnie, ale moze wsrod Was ktos potrafi to ocenic http://www.youtube.com/watch?v=qJsST-lOhuU (z drugiej strony z mojego skromnego doswiadczenia z presą o odpowiednim charakterze, doswiadczenie jest wlasnie takie jak na filmie...obcy natrętni ludzie, obce miejsce, zupelny luz psa...zero strachu, zero agresji...inaczej niz ten pies zero ruchu..) -
Niewidomy bokser -owaty Ichi i jego Przewodniczka
Charly replied to Hania&Andrzej's topic in Już w nowym domu
[quote name='giselle4']...Piękny grubasek:loveu: podniosę i robimy ogłoszenia a moze .........nie powiem;)[/quote] mów:scream_3:mów:scream_3: ps. fajną bude tam maja -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Charly replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przeczytalam własnie na jakiejs hiszpanskiej stronie (a oni wiedzą;)),ze kanarek miescic sie powinien miedzy 58-68 cm waga: 40- 60 kg (oczywiscie nie tlusty, a umięśniony psiak:)) Tygrys jest pięknie zbudowany i nie tłusty:) -
sliczne ogonki:)A rexowi nie zimno czasem?
-
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru']odjazdowe to to nie jest, bo piszę "pod ludzi" ;) a to trudno... szczególnie jak sie jest zwiazanym z psem :eviltong: nie obraze sie, jesli tekstu nie uzyjecie ja wiem jakie są prawa rynku :cool3: hehe możecie też skracac/modyfikować itd. :)[/quote] cos zle nacisnelam i zniklo co napisalam:placz::placz::evil_lol: Mru tekst wyciska lezki- w każdym razie moje i o to chodzi. Za kilka dni bedzie go mozna wystawic. Jesli Tobie samej, mnie, RM czy komukolwiek wpadnie jeszcze jakis pomysl co dopisac, co zmienic itd, to piszcie i wspolnie wybierzemy:) Ale jak napisalam, tekst jest wedlug mnie bardzo dobry. W ogole plakac mi sie chce, jak mysle znow, ze odpowiednia i wczesna opieka uratowalaby Lolci wzrok. Krople, zabieg i pies by widzial. Zamiast opieki dostala kopa w maly tyleczek i wyladowala na ulicy...slepy psiak