Jump to content
Dogomania

Charly

Members
  • Posts

    15120
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Charly

  1. cytat Vitka: Myślę, że tak. Charly wzięła od pani maila :lol: tak. zaraz do niej napisze:)
  2. Dziś wróciła Małpka z adopcji. Jest jaka była, tylko jest smuklejsza, większa. Jej właścicielka żegnała się z Małpką, ale Małpka nie okazywała żadnych uczuć- tak jakby jej "pani" była obcą osobą. W biurze zjadła karmę, wypiła wodę i położyła się spać. Ucieszyła się na mój widok. Teraz jest na dole razem z młodziutką ONką. Jutro zrobimy jej zdjęcia i oglosimy na portelu. Jest śliczna.
  3. [quote name='mru'] a jeszcze 2 miesiące temu była zwykłą wiejską suką od rodzenia nikomu niepotrzebnych szczeniaków - cała brudna, zaniedbana, niezauważana [/quote] to prawda okropna:-( [quote name='mru']jakbym na wsi powiedziała, że sunia w Poznaniu to by się w czoła pukali i rechotali :/[/quote] noooo...wielkopolanka teraz jest:multi::lol: [quote name='mru']kolejny już raz okazuje się, że warto pomagać i ryzykować [/quote] Ja Cię Mru podziwiam za tą odwagę. Zawsze i wciąż na nowo. Wyjść ruszyć tyłek to jedno, ale właśnie ten strach przed porażką..., że nie wyjdzie, że spojrzysz w oczy psu i...nie udało się Ale tym razem tym razem znów zwierzak we wspaniałym domku:multi: edit: hahahah...i jeszcze mnie cytować nauczyłaś hihihihi
  4. [quote name='kordonia']Dobrze by było zrobić zdjecie psu, i pokazac ludzkiemu lekarzowi. Nasi weci nie umieją interpretować rtg Basia, czy w lecznicy na Grunwaldzkiej oddaja zdjecie do reki?[/quote] Dokładnie. Najlepiej wziąść i pokazać ludzkiemu lekarzowi. To samo już usłyszałam, kiedy ktoś cuda nie widy widział na USG mojego psa. a co do RTG hehe, są weci, którzy RTG mają w oczach... Popatrzą, głową pokiwają, ukłują w poduszki szpileczką i "do uśpienia, złamany kręgosłup"
  5. ja nie potrafię, a zdjęcia rozjeżdżają stronę. Maksiu bieda nad bidami:shake:
  6. [quote name='basia0607'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/po-co-ja-tam-jechalam-148241/#post13104452[/URL] Nowy mieszkaniec schroniska :placz:[/quote] też się pytam:placz:
  7. [quote name='AgaMasel']Pachyderek w nowym ubranku przewspaniale wygląda. Prywatny zaklinacz psów też super:evil_lol: Gadule coś ta kąpiel się nie podobała:evil_lol: [SIZE=1]Charly jaki kombinezonik szykowny[/SIZE]:evil_lol:[/quote] się nie smiej:evil_lol:
  8. Ale dom znalazłyście dziewczyny fjuuu fjuuu:-o:multi::loveu:
  9. [quote name='mru']NA AUCIE? a jaka to była klatka? [/quote] Mru na kury taka czy coś...Pan rolnik, ma bydło, kury, teraz chce psa..."Ale proszę pani nie takie wymagania...psa do auta???? kastracja??? Nieeeee. To My się zastanowimy" hehe to było dobre :ONI się zastanowią hihihi już idę do Kofi:multi: edit: powiedziałam, że mają być fotki:)
  10. Ależ trafił Lolek ech..łezka się w oku kręci. Dziś byłi ludzie ( małżeństwo) po pieska w schronisku. Wszystko w sumie ok. Zapytałam o smycz obrożę- i się dowiedziałam:smhair2:. Na psiaka jest przygotowana klatka, którą się stawia na aucie:crazyeye: i tak się jedzie..."niedaleko przecież...tylko 20 km" :grab:
  11. Witam serdecznie po roku. Tyle czasu już minęło, od kiedy niewidomy Lolekzamieszkał z nami. Miałyście rację, że przyzwyczai się szybko. Obecnie mała jest nie do poznania. Waży ponad 9 kilo. Musiała być trochę podtuczona, bo i wyglądała jak kupka nieszczęśliwych kłaczków, i -co gorsza-próbowała nam uciekać pod bramą, jeśli wychodziliśmy bez niej. A jak przytyła, to się już nie mieściła między ziemią a dolną krawędzią i sąsiedzi nie musieli jej potem pilnować na ulicy, żeby się nie zgubiła (raz się tak zdarzyło). Doskonale toleruje się z owczarkami. One nie reagują, jak im się plącze między nogami, a Lolek przestał je gryżć w kolana. Jest wyjątkowo czujna i szczekliwa, co z kolei alarmuje owczarki (trochę przygłuchawe z racji wieku), natomiast nie szczeka bez opamiętania, jak inne małe pieski wokolicy. Zakoleżankowała sie też ze znienawidzonym wcześniej kotem i teraz obie często śpią na kanapie w salonie nos w nos albo w ogon. Bardzo fajnie chodzi na smyczy na zewnątrz i wręcz uwielbia jeżdzić autem -zwłaszcza, że siedzi mi wtedy na kolanach. Fantastycznie radzi sobie w ogrodzie. Ma sobie znane ścieżki, w które skręca zawsze pod kątem prostym. Rzadko wpada na drzewa albo krzaczki. Przez trawnik biegnie często na przełaj, jak gdyby doskonale widziała , gdzie leci i co jest przed nią. Wszyscy nasi bliscy ją bardzo lubią i jak wyjeżdzamy na dłużej (bez psów- wiadomo), to Lolka chcą nawet brać do swoich domów, zamiast pomieszkać u nas przez ten czas z resztą stadka. Ma swoje zabawki, które morduje i rozszarpuje i zawsze potrafi je znależć. Wpycha je nam w ręce, żeby jej trzymać. Wtedy może je wyszarpywać i zdobywać. Jest taka wesolutka i skora do zabawy. Jak zaśnie na kanapie albo podłodze, to przeważnie brzuchem do góry. Lubimy ją obserwować i daje nam wiele radości, bo jest strasznie pocieszna. Musimy ją tylko pilnować z jedzeniem. Zachowuje się jak odkurzacz i pochłania wszystko bez gryzienia w okamgnieniu. Jeśli dostanie kostkę, to nikt jej nie odbierze - tak jej broni. Ja przynajmniej nie odważę się. Do dziś nie wolno jej też pociągnąć za tylne nogi. To chyba jakieś pourazowe, bo jedną nogę dziwnie stawia wykręconą w bok - jak gdyby coś ją potrąciło i uszkodziło górną część . Na wiosnę miała robione odsysanie płynu z dna tego wyłupiastego oczka w narkozie. Tak jej wywaliło gałkę na zewnątrz, że wyglądała, że z byle powodu wyleci całkowicie. Zabieg przyniósł pożądaną poprawę. Oko wróciło do bardziej przeciętnych rozmiarów, ale to zdaje się tylko chwilowy efekt.Weterynarze w "naszej" klinice zasugerowali usunięcie oka. Ale my chcielibyśmy, żeby jak najdłużej wyglądała "normalnie" z dwoma gałkami ,jeśli tylko nie cierpi (podobno nie powinno ją teraz boleć). Pani Olu, jeśli Pani zechce, a ja się nauczę, to za jakiś czas zrobimyLolkowi parę aktualnych fotek i dołączymy do maila. Nie dzwonimy i nie SMS-ujemy, bo straciłam wszystkie numery wraz ze starym aparatem. Ale możemy czasem napisać... Proszę pozdrowić wszystkie Lolkowe ciotki od Pańci i Pana, Pesli, Larsa, Czarki i -oczywiście- *od Loli*
  12. Czytając początek wątku zastanawiałam się jak ten kaukaz wraca z tych spacerków. Nasza Masza (w porównaniu do Mojo raczej cocker spaniel;)) z pierwszego spacerku już powrócić nie chciała. Zawsze! łagodna i cicha pogryzła jednego z pracowników. W końcu w 4 zaciagnęliśmy ją do kojca.Masza na szczęście już adoptowana. Więc zastanawiałam się jak to będzie z Mojo. I teraz już wiem. Ech. A jak to jest z kaukazem w domu? Czy też w taki sposób postawi się własnemu panu w drodze ze spaceru do domu?
  13. --------------------------------------
  14. Boluś w 7:) Dziś w bawialni była jeszcze 10:) Nie wiem jak psy;), ale mi od razu lżej się pracuje wiedząc, że psiaki wybiegane:) :multi::multi::multi:
  15. Najęczała się i nawzdychala w czasie tej kąpieli bez końca:loveu::evil_lol: a potem została przyłapana na buszowaniu w koszu na smieci w łazience:evil_lol:
  16. Ale profesjonalna adopcja od A do Z. Wow:multi:
  17. Nach prywatny zaklinacz jest suuuuper:) Gaduła jest teraz pieskiem biurowym, od razu dobrała sie do kosza na smieci:evil_lol:. Pan Janek ją przyłapał jak buszowała w łazience:evil_lol:. Jest bardzo żarłoczna- na widok cukierków:-ocała się trzęsie. ale nie dajemy jej, bo my możemy być grube, ale Gaduła nie- ona jescze nie ma domu;). Gaduła oczywiście strasznie dużo gada. W czasie kąpieli cały czas coś opowiadała...Ale rozmowy prawdziwej raczej nie było, bo Gadułka głucha jest. Ale to nie szkodzi- jest kochana:) Poza tym do domku poszła...Burka:multi::loveu:. Oczywiście za wcześniejszym telefonicznym przyzwoleniem Vitki:) Poszła do domu do fajnej dziewczyny. Przyszła i zapytały, jakie psy już dlugo siedzą i jakie nie mają wielkich szans na adopcje:). A potem spoobala jej się Burka. Burka jest...bura;) i jest w schronisku od marca 2007:)
  18. ykhm ykhm:oops: myslałam, że ktoś tam napisał:) Dziś w bawialni bawiła się trójeczka. Trzeba je było widzieć jak wariowały, nie wyrabiały na zakrętach:evil_lol:. I najważniejsze- maleńki wredny gryzący piesek (zapomniałam imienia) już nie gryzie:multi:. Co więcej- można go nawet brać na ręce:). Oraz ten rudasek, który też gryzie i nie da założyc smyczy w końcu w końcu dał się przekonać (najpierw pogryzł Marka młodego i tatę Rybci) i też wyszedł i szalał. Będą z niego ludzie.
  19. może być. poszedł w piątek zdaje się:) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/po-operacji-zupelnie-wrocil-do-formy-czy-dostanie-kolejna-szanse-malenki-filipek-132855/?highlight[/URL]=
  20. Filipek ma domek:) W domu nie ma dzieci, które musiałby zabawiać:-? Pan żyje sobie na wsi w domku z daleka od miasta, ulic i innych betonowych wymysłów.
  21. [quote name='kordonia']Własnie? :-o:-o:-o[/quote] :evil_lol:no przecież nie mój Filipek:evil_lol: Filipek z 3- ten co z babami siedział, wykastrowany był i jakis kawałek jelita też miał wycięty. Na widok człowieka zawsze cały się trząsł malenki biedniutki:-(- był zwrot z adopcji już raz, bo...nie chciał się bawić z dziecmi (no comments- ja bym co innego oddała:evil_lol:) Filipek ma chyba wątek tutaj nawet. Poszukam zaraz.
  22. do domu poszła Gingerka i Saba bokserka:) Filipek ma się bardzo dobrze w nowym domku, Macedonia szybciutko się zaklimatyzowała, a pan Kasjana (kota) zadzwonił dziś z pełną relacją dnia kota Kasjana:-D:loveu:i chce zebyśmy przyszli na wizytę jak najszybciej. Fajni są tacy pozytywnie zakręceni ludzie:multi: Kasjanek zdążył juz pokazac charakterek i wszystkich podrapać, co mnie wielce dziwi, bo w schronisku to wielki przytulasty misio był. Ale to już druga taka relacja z historii Kasjanka więc on chyba taka cicha woda jednak jest:) Albo jest ktoś, kogo podrapał w schronisku?
  23. [quote name='Lucyna']Teraz musimy trochę ochłonąć i dopieścić Azunię. Kopię umowy adopcyjnej wyślę do schroniska, aby przepisali czipa na nowego właściciela. .[/quote] wielkie dzięki Lucyna:). Jest telefon na umowie? Bo będę musiala zadzwonić i poprosic o pesel (potrzebny do ankiety rejestracyjnej (czip))
  24. hahahha paparazzi:evil_lol:. Dzięki Kordoniu, że znów zabrałaś do siebie nabardziej chore kocie stworzenie:loveu::loveu::loveu:
×
×
  • Create New...