-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
Edi wciąż czeka na dom ! Tola została adoptowana.
Charly replied to keciulinka's topic in Już w nowym domu
Keciulinko czy w Braniewie wszyscy wiedzą, że tam w zoo są psy? Czy w gazecie pisza o "Was" czasem? pewnie to glupie pytanie, ale do nas co rusz przyjeżdżają ludzie z Braniewa po psa. Biorą szczeniaki albo też dorosłe psy. -
no ba -na samej górze:loveu:
-
[quote name='kordonia']Czyli jak? Przysżło dizś 18 nowych kotów? I wczoraj 8? Jakoś nie moge tego ogarnąć, dodajac do tego jeszcze 21 kociat i 15 dorosłych, które już były :-o Kto bierze rude? Bo mam dobry dom dla rudziaszka (mój raczej nie przezyje)- mogę temu domowi polecić rudaska. Dom dobry, mają ode mnie już jednego 4-miesiecznego kocurka, chca drugiego do towarzystwa.[/quote] zaraz wyliczę : wczoraj przyszły 6( średnio zdrowe, widzą już, ale same jeszcze jeść nie chcą) +2 (kocie katary, ale silne), dziś przyszły 2 zdrowe, 1 chore zaropiałe (ale oczka po przemyciu nawet nie takie złe) i te przepiękne 9= 20 kotów. rude bierze Vitka na DT. A co do Boryska to takie typowe heheh. Largo glodował calą noc i dzien, aż go zaadoptowano. Wyszedł z kojca i już nie ruszył karmy schroniskowej, ani suchego ani nawet puszki.
-
nie wyróżnię wszystkich trzech. ale zrobię im jedno wspólne:) ale będzie jazda; normalne kundlaki przy wyróznionym allegro mialy po 1500 wejśc w 14 dni. telefonów idiotycznych en mase. już widzę co się będzie działo z takimi cudami
-
oprócz 9 kotków w tym jedno chorutkie tak, że ropa z oczek prawie w twarz mi prysnęła ( nie wiedziałam, że w jednym małym oczku może być tyle ropy), kiedy je przemywałam, przyszło dziś 9 wspaniałych (podobno piwnicznych kotków). Kotki najwidoczniej są wynikiem jakiegos mezaliansu. Piękne, tłuste, ogromne, puchate. 4 rude, 2 czarno białe, jedno marmurkowe, jedno szylkretowe, jedno pręgowane 4 z nich bierze Vitka na DT, 2 Basia Borsuczek. Poza tym przyszła sunia i 9 małych....Jedna młodziutka suńka, poszły dwa szczeniaki: Sokrates, Naomi oraz dorosły piesek Mazur. Buddy jest zarezerwowany.
-
[quote name='kordonia']Jeśłi kogoś interesują domowe losy [B]Borysa[/B], to napisze tylko, ze ten pies nie potrafi sie oprzec prawdziwej miłości- nie boi sie w domu prawie już niczego, uwielbia głaskanie, kiedy jego pani wyszła na 3 godzinki, to po powrocie zastała machajacego całym sobą Borysia :) Nie załatwia się w domu, śpi z Pańcią w łóżku rozpychajac sie miedzy nia, a ścianą :lol: Jego nowa rodzina jest zachwycona, oczarowana, rozkochana w Borysie :D :D :D :D[/quote] :eek2::mdleje: nie wiem co powiedzieć. to jakies czary kochana Kordoniu:cool3::loveu::loveu::loveu: cuuuuudownie:multi:
-
kana czy allegro jest wyróznione?
-
świetne te Wasze teksty:)
-
Bardzo fajny tekst. Dzięki Nataliaa:) Tyle tylko, że Gera wogole nie załatwia się w swoim boksie-trzyma tak długo, aż wyjdzie na spacer;)
-
Do Arnolda można dodać, że on potrzebuje zajęcia- jeśli go nie dostanie, może zechciec zdemolować mieszkanie. Wygryzał dziury w nowym boksie, obgryzł budę. edit: nowa amstaffka jest jeszcze ponad tydzien na kwarantannie. Potem się nią zajmiemy.
-
wow. vitka dobra robota. a te zdjęcia po prostu mistrz. Co do Gery w boksie, ja myslę, że ona je widelcem i nożem. Jest tak czysciutko ze wierzyć się nie chce, że tam mieszka pies. Nawet miski nie przesunie kiedy je czy pije, nigdy nie zachlapie. Po prostu panienka:) Acha Gera warczy na obcych, ale trwa to 1 sekunde, a potem już liże po rękach.
-
Suka, czy maciora? Pitbullowa ofiara rozmnażacza. Już w nowym domu! :)
Charly replied to Greven's topic in Już w nowym domu
weronia mów szybko co i jak -
Kaukaz Mojo – u Biafry - odszedł za TM (*)
Charly replied to KWL's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
20 zl ode mnie miesięcznie. -
u nas też wszystkie astki siedzą osobno. tylko nowa sunia nie. Jest łagodna bez skłonności do dominacji, bez agresji..przynajmniej na razie. I masz rację Nataliaa każdy pies zasłuzył na normalny dom, jeśli znajdzie się ten odpowiedni właściciel...Jeśli....:roll: Tyle dobrze, ze zaden z naszych astków nie wykazuje agresji do ludzi. Chociaż zachowanie psa w schronisku a zachowanie w realu to też dwie różne kwestie.
-
Ruda Stopa został wczoraj wykastrowany. I jestem pod wrazeniem. zupelnie inny pies. Wyluzował, spokojny. Wreszcie je więcej. I przede wszystkim jego miłość przybrała bardzo romantyczny charakter. Teraz liże mnie po rękach, po twarzy. Zadnych skoków, zakleszczeń, siłowań i mokrych śladów na spodniach:evil_lol: Spokojnie można mu wymienic posłanko, nawet się pochylić bez obaw o własny tyłek...Ruda Stopa stoi z przodu liże ręce, łasi się - nie ten pies:errrr::errrr:
-
doszło 8 kociąt. dwa kocie katary, ale bardzo silne i jedzą same. 6 odstawionych od matki- ale już widzą i są trochę podrośnięte już. Więc za radą pani od kotów dalam im puszkę, bo już wystarczająco duże. Próbowałam nauczyć jeść- i nagle straciłam nad tym kontrolę:evil_lol:. sześć drących się kociąt w biurze, ja utytłana kocią puszką, one utytłane kocią puszką, podłoga utytłana kocią puszką. Wsadzałam pogniecione kocie jedzenie do mordek, a one biegaly z otwartymi gębami drąc się wniebogłosy i domagaly się jeszcze i jeszcze i jeszcze. Po dwóch godzinach z szaleństwem w oczach poszłam po rozum do głowy i przygotowałam kocie mleko. co za ulga. Jadły, mruczały i w końcu zasnęły...bosz
-
[quote name='Rybc!a'] Może kojec, ogród. Może wieś, gdzie nie ma dużo ludzi, dużo psów. Wiem, że znalazłoby się miejsce i dla niej. [/quote] na pewno nie kojec i nie ogród. Działka po pierwsze jest przytulasna i cierpi bez czlowieka. Po drugie, żaden ogród nie jest pewny w 100%. Działka nie może miec ani cienia możliwośći wydostania się na zewnątrz.