-
Posts
15120 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Charly
-
ale cudowny. wygląda jak cao
-
Baddy- szorstkowłosy, cudowny podrostek- ZNALAZŁ DOM!
Charly replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
w sobotę przyjadą przyszli właściciele. -
Dzięki raz jeszcze. po dzisiejszym dniu prawie się spłakałam czytając ten tekst. (Przyjechali właściciele tej amstaffki pręgowanej...odnalezli ją tutaj na forum....miała jeszcze tydzien kwarantanny i byłaby ciachana. A tak..poszła do domu. byla juz dwa razy rozmnażana, bo pani doktor powiedziała, że.... I NIC nie można zrobić..Chwilę wcześniej przyszły 4 szczeniaki. W sobotę 9. Na izolatce kilka walczy o życie. Szczeniaków jest około 25. Wszystkie "znalezione, bezdomne z ulicy".....)
-
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
Charly replied to APSA's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru'] jeśli chodzi o przytulanie, to ja Gacka nauczyłam do siebie przytulać (no ale on nie jest pokrzyczkowy...) - on bardzo nie lubił pieszczot, ale to miało związek z dominacją teraz się daje dominować :razz: [/QUOTE] u Filipa to nie jest dominacja..chyba. On jak go wołam często demonstruje uległość, podchodzi tak smiesznie z głową przewróconą na bok przy ziemi i tyłkiem u góry, albo bardzo mocno kładzie uszy po sobie. A wołam go bardzo słodko, więc nie ma powodu się kajać. I jest do mnie "przyklejony" niewidzialną nicią...ale na odleglość 5 cm:niewiem:. -
od końca zeszłego tygodnia do dnia dzisiejszego przyszło 28 kotów ( w tym 26 kociąt) i od soboty 15 psów (w tym 13 szczeniąt). A przecież przyjmujemy tylko bezdomne zwierzęta...... Brak mi sił; ludzie przychodzący do schroniska dziwią się, kiedy mówimy o koniecznośći sterylizacji, kastracji....Dziwią się, bo elbląscy weterynarze ( nie wszyscy) propagują rozmnazanie: "bo pani doktor....powiedziała, że suka musi miec raz szczeniaki...." wszystko opada. Jestesmy przepełnieni, zapełnieni. nie ma gdzie igly wcisnąć. A na pocieszenie pod koniec dnia zadzwonila pewna pani i zapytala czy mamy pieska......mlodego(mamy!!) malego (mamy!!!) rasy york....................
-
Amstaffy to smieszne psy- takie wieczne szczeniaki. Ciężko było przymierzyć Bolusiowi ubranko. Tak się cieszył z zainteresowania, skakał, merdał, lizał- biedactwo ciągle sam....Arnoldowi Vitka przymierzała ubranko- przyszłam jak już wychodziła....ale było pewnie podobnie, z tym, że Arnold akurat zrobił kupę i Vitka się "troszkę" utytłała:errrr::turn-l:
-
z largo bawiła się Zurka i wlasnie Trop. Trop mimo bardzo młodego wieku ( ok.4 miesiące) zostal ostatnio przeniesiony z kojca szczeniakowego do olbrzyma Hammona, bo niemiłosiernie znęcał się nad innymi szczeniakami. I o dziwo- Hammona wraz z Buddym też podgryzał:-o. A Hammon wielkośći Leonbergera nie umial sie obronić- no ale teraz Trop poszedł, więc Buddy nie będzie miał pobratymca i podżegacza. Trop rządzil w tym boksie...
-
Gacek - młody terierek z Orzechowców. JUŻ W NOWYM DOMU !!!
Charly replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Gaciorek jaki nieszczęśliwy:evil_lol::evil_lol: pies w tunelu...wznowili ruch... Gdyby tak się cosik przez jakiś wypadek czy coś wykoleiło, może by zmienili zdanie. Nie zebym ludziom zle życzyła generalnie..;) -
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
Charly replied to APSA's topic in Już w nowym domu
moj pies taki nie jest:lookarou: (już). Odkąd wydobrzał już nie jest przytulanką (tzn. bardzo bardzo rzadko- tak raz na miesiąc:placz:). Jest zawsze przy mnie, gdziekolwiek jestem. zawsze lezy pod fotelem, kiedy na nim siedzę, przy łóżku, kiedy śpię, w lazience kiedy tam jestem itd itd., ale tak nienatrętnie. Lezy u mych stóp, ale nie chce się przytulać. w łózku tez chce być, ale samopas:stop: no chyba, że wychodzę gdzieś- wtedy wspina się na kolana i tuli jak dzieciak - byle wyjść ze mną.. Ja chcę intensywniej, a on wtedy dyszy i muszę go puszczać i tyle z czułośći- taka strasznie platoniczna miłość:evil_lol::stop: -
[quote name='aldira']co z jamniczkiem? znalazł już domek ? bo sadzac po wpisach nikt sie już nim nie interesuje..............a możne nie mam racji? chyba te informacje powinny byc podane temu kto sie nim interesował? a moze u kogo przebywa , a moze schronisko? umie ktoś odpowiedzieć na te pytanie? czy może został porzucony na cierpienie? sam gdzieś tam w kąciku ?[/quote] tak. Basia porzuciła jamniczka na cierpienie w kąciku;) Basiu zmień tytuł, bo faktycznie myli:)
-
[quote name='kordonia'] Jako, że ciągle gadamy o schronisku i o ubrankach, jedna z naszych współpracownic zaoferowała sie choć czesciowo zasponsorować tkaniny :) (...) :D :D :D :D :D Bardzo dziękujemy naszej pani doktor za ten sponsoring ;) :loveu::loveu::loveu:[/quote] Jako, że ciągle gadamy publicznie (dogo- oj tak oj tak- jest czytane:cool3:) o schronisku i ubrankach, jedna z naszych czytelniczek:loveu: przyniosła dziś śliczne ubranko dla naszych amstaffów i uszyje następne:):multi: Ubranko jest bardzo fajne i cieplutkie, (polarek i ortalion- pomiędzy jeans) Vitka zabrała jako wzór- ubranko jak ulał pasuje na Gerę - Bolek, Arnold i Działeczka są za tłuści:lol: Bardzo dziękujemy Pani za tą niespodziankę:multi::multi: edit: do domu poszedł dziś Trop. Buddy jest zarezerwowany. Przyszły dwa koty:roll: acha i jeden rudy kotek z Vitki DT poszedł też do domku:)
-
Filipek by się zgodził. On kocha kotki. Sprawdzony u kordoni. Ale nie mogę niestety. Raz, że facet u którego wynajmuje mieszkanie się nie zgadza (Filip był slono opłaconym wyjątkiem) a dwa, że i ja i mój TZ mamy alergie na koty. Tzn. przebywanie z kotami kilka godzin mi nie przeszkadza, ale nie wyobrażam sobie kota i mnie non stop. niestety.
-
neistety gania. ale na razie nie dużo. zauważyłam to na razie 2 razy po kilka rund. to wtedy, kiedy nie jest wyprowadzany na spacer. Z tym ze Skoczek wygląda przy tym bardzo radośnie i to jest mylne...Jest natomiast inny pies, który kręci się w kółko i to jest wyrazny problem. Dobrze tylko ze inne psy to tolerują. Zobaczy go weterynarz w poniedziałek.