Jump to content
Dogomania

EVA2406

Members
  • Posts

    14698
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by EVA2406

  1. Nie ma już mojego mruczącego rudego Szczęścia, mojego kochanego Traktorka :(. Zostały tylko łzy, wspomnienia i nadzieja, że kiedyś się spotkamy. Powiedziałam mu że go kocham bardzo i żeby na mnie czekał. Żegnaj Kacperku :(
  2. Togusiu, bardzo Ci współczuję i przytulam. To straszne przeżycie. Ja też przepraszam, bo obiecywałam zrobienie bazarku na pomoc kociakom, ale aktualnie nie jestem w stanie tego zrobić, bo moje dwa koty cieżko zachorowały na nerki. Kacperek jest w bardzo złym stanie, a rokowania są ......ech :( Filemonek jest w trochę lepszej kondycji i dlatego zdecydowaliśmy się na zastosowanie nowatorskiej metody przeszczepu komórek macierzystych. Tylko to może przedłużyć mu życie, bo płukać codziennie w nieskończoność nie można, niestety :( Na dodatek moja mała sunia Milusia ma jakiś stan zapalny trzustki i jest na lekach i ścisłej diecie. Jednym słowem mam szpital w domu. Krążę między nimi podając leki, szykując i namawiając do jedzenia a resztę czasu codziennie spędzamy w lecznicy. Już nie mam siły, ani fizycznej ani psychicznej :(
  3. Przez dwa dni Kacperek nic nie jadł, tylko pił wodę. Dzisiasj miał znowu inhalację i kroplówkę. jak wróciliśmy do domu, to postanowiłam nakarmić go, nawet na siłę, convalescent-em. Wyobraźcie sobie moje szczęście, jak podstawiłam mu miseczkę, żeby powąchał, a on z apetytem zjadł calą porcję, zrobioną z czubatej łyżeczki proszku. Teraz leży w swoim spanku i przysypia. Jutro rano znowu dostanie preparat na poprawienie apetytu i kolejną porcję jedzonka oraz tabletkę na poprawienie odporności. Wieczorem znowu inhalacja,a w piątek o 11.00 usg. Rozmawiałam dzisiaj z dr Stępkowskim z lecznicy Lancet na temat ewentualnej dializy Kacperka, ale powiedział, że jeśli usg pokaże przewlekłą niewydolnośc nerek, to, niestety, dializy nic nie pomogą. W każdym razie jestem pod wrażeniem tego dr. W końcu rozmawiał ze mną przez tel i mógł mnie zbyć, a on o wszystko bardzo dokładnie wypytał, powiedział, że Kacperek jest dobrze leczony i że dostaje odpowiednią ilość płynów. Chętnie odpowiadał na pytania. Widać, że to wet któremu zależy na dobru zwierzaka, a nie tylko na kasie.
  4. Dopiero wróciliśmy z lecznicy. Kacperek nie dostał kroplówki, bo jest za słaby i wetka boi się, że zrobimy więcej szkody niż pożytku. W piątek mamy usg i badania krwi. Filuś trochę lepiej i jeśli uda się zbić kreatyninę to w nastepną środę będzie przeszczep komórek macierzystych. To jedyna sznsa na przedłużenie życia Filutka. Kacperek, niestety, jest za słaby na taki zabieg :(
  5. Niestety fatalnie. Kroplówki znowu codziennie, ale rokowania bardzo złe. Podejrzenie płynu w jamie brzusznej. Umawiamy usg. Na dodatek dzisiaj jak wróciliśmy do domu to Kacperek dostał ataku takiego jak atak padaczki. Przewrócił się, tylne łapki sztywne i takie "biegające". Oczy tak jakby u zmarłego kota. Widok był dramatyczny. Jeszcze trzęsę się cała. Rozmawiałam z wetką. Ma nadzieję, że to nie był atak padaczki, ale np nagły spadek ciśnienia. Oby....
  6. Foresto i tak tanio wychodzi, bo na kilka miesięcy starczy. Kupiłam dla Poli w hoteliku i jest ok. Moim nie mogę założyć obroży, bo są uczulone i zaraz mają na całej szyi rany. Mogą mieć tylko spoty. Nie dość, że działają tylko 3 tygodnie, to są coraz droższe i gorzej działają.
  7. Dziękujemy Oneczko :) Walczymy, ale jest źle.............:( Znowu jeździmy codziennie, a w niedzielę badania. Ciepłe myśli bardzo potrzebne.
  8. Gusiaczku, mam nadzieję, że jej smakuje. Ostatnio miała to samo i było ok. Polcia jest pod tym względem grzeczną dziewczynką i nie jest wybredna. Pomimo, że wygląda na okrągłą, je mało i nie rzuca się na jedzenie jak inne psy. Jest wpłata na grudzień: 10 zł - omi Dziękuję bardzo :)
  9. Bianko, bardzo współczuję :( Biedne te nasze stworki. Choroby atakują je tak jak nas, a najgorsza jest ta bezradność. Człowiek na to patrzy i nic nie może pomóc. Żegnaj Lufeczko [*] Już nic nie boli. Bądź szczęśliwa za TM
  10. Dzisiaj byliśmy na kolejnej kroplówce i dodatkowych lekach. Kolejna wizyta w piątek, a w niedzielę badania krwi i wtedy zobaczymy czy jest poprawa. Dziękuję, że zaglądacie i wspieracie nas.
  11. No nie. Oby już nic się nie działo. Obyście mieli trochę spokoju i odpoczynku od kłopotów.
  12. Kacperek znowu gorzej się poczuł. Wymiotował pianą i żółcią. Szybka interwencja weta powstrzymała te złe objawy. Niestety, waga znowu pokazała 10 dkg mniej :( Jutro kolejna wizyta i pewnie dowiemy się kiedy następne badanie krwi. Smutno mi............
  13. Polcia już ma jedzonko :)
  14. Super wiadomość !. To znaczy, że jesteście sąsiadami ;)
  15. Ewuś, a może hotelik u Ani w Halinowie. Tam jest fajnie i Ania ma dobrą rękę do adopcji, tylko mojej Poli nie udało się znaleźć domku, ale Pola ma charakterek i już chyba do końca zostanie u Ani.
  16. Uprzejmie donoszę, że u Polci wszystko w porządku. Nie choruje ( na szczęście) i spokojnie sobie żyje. Nie lubi konkurencji w pobliżu, więc wszyscy starają się omijać ją dużym łukiem. Skończyło się jedzonko naszej gwiazdy, więc zamówiłam: Bosch + 2,5 / 3 kg gratis! - 84,80 zł plus trochę smaczków, ale to tradycyjnie gratis ode mnie.
  17. Ewuś, skąd ta malizna u Ciebie? Czyżby sama przyszła z Wami ze spaceru?
  18. Dzięki Gusiaczku. Walczymy, ale Kacperek nie chce przybrać na wadze. Podaję mu różne smaczki i suche i mokre. Rudzielec nawet je, ale waga pokazuje 10 dkg w jedną, albo w drugą stronę.
  19. Tuptuś [*] Bianko, przytulam :(
  20. Lalunia [*] Togusiu, przytulam. Smutne to bardzo. Też miałam podobne przeżycie jak odchodziła moja Wiatrusia. Też była taka chudzinka skulona. Widok był ogromnie smutny. Prawie cały czas leżała. Lalunia dożyła wspaniałego wieku i w tej sytuacji żadne leczenie już pewnie by nie pomogło, bo przychodzi taki moment, że musimy się pożegnać. Jednak mój Filuś to stosunkowo młody kot, bo ma dopiero 12 lat. Jest w niezłej formie i wierzę, że uda się przedłużyć mu życie.
  21. Dziękuję Gusiaczku. Bardzo potrzebne, bo szkieletorek z niego straszny się zrobił i choć teraz je trochę lepiej, to na wadze tego za bardzo nie widać. Pamiętam jednak, że jak trafił do mnie taki bardzo chory i walczyliśmy o jego życie to też wiele czasu minęło nim zaczął przybierać na wadze. Mam nadzieję, że teraz też tak będzie.
  22. Kochani, mam kolejne wpłaty od Tomcug i Ona03. Bardzo, bardzo dziękuję. Dzisiaj byliśmy na kolejnym płukaniu. Pani dr powiedziała, że Kacperek już trochę lepiej oddycha i nie było inhalacji. Musimy sprawdzić czy da radę oddychać bez wspomagania. W środę dowiemy się kiedy następne badania. Jeszcze raz bardzo dziękuję Wam za wspracie.
  23. Togusiu, a jak Twoja nerkowa koteczka, bo nic nie piszesz. A myślałaś o przeszczepie komórek macierzystych? Ponoć to pomaga. Mój Filemonek prawdopodobnie będzie miał robiony zabieg. Bardzo się boję, ale to jedena szansa żeby mu życie przedłużyć.
  24. No rozumiem, że 100 zł, ale 6 punktów, to już chyb przesadził :(
  25. Przepraszam, że długo tu nie zaglądałam, ale ostatnio doba jest dla mnie za krótka a i siły już nie te co kiedyś. Jednak nie martwcie się, bo hotelik jest w terminie opłacony i Polcia głodna nie chodzi. Faktura za październik w kwocie 310 zł została uregulowana. W ostatnim okresie wpłyneły następujące wpłaty: - renatka_s - 30 zł - omi - 10 zł - werenn - 10 zół - AJula - 10 zł - Kaja8888 - 70 zł Bardzo dziękuję :)
×
×
  • Create New...