Jump to content
Dogomania

mafik

Members
  • Posts

    294
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mafik

  1. Moze kupić srodki na odrobaczenie i odpchlenie w Kaliszu, u lek. wet.Palczewskiego, tam to byłby o połowę niższy koszt. Potrzrebne byłyby jedynie pieniądze. Nawet jeśli maiałbym przesłać to paczką to i tak wyjdzie taniej. Ostatnio robiłam u niego sterlykę suni - 80zł
  2. [quote name='wtatara']Kasiu zanim to dojdzie do Marzeny to sunia skończy obserwację i pojedzie do Torunia. Musimy się dowiedzieć czy tam potrzeba. Napewno będzie potrzebne jedzonko lub pieniążki na karmę, na szczepienia i odrobaczenia[/quote] ... i potem na sterylizację
  3. po 4 wrzesnia sunia z maluchami jedzie do Torunia, teraz jest w Doruchowie. Marzena ją dokarmia.
  4. lekarz powinien ocenić wiek, ale co on tam robi w tym Doruchowie to nie wiem. Na pewno nie pomaga zwierzętom. Widac po jej spojrzeniu, ze potzreba jej kontaktu z człowiekiem. Musiało dojśc do takiej sytuacji, by ktos zainteresował się jej losem.
  5. [quote name='Agata69']Rozmawiałam z DT, wszystko jest OK. Zreszta będę to nadzorować. Będzie dobrze.[/quote] Będziesz tam na miejscu?
  6. Sczczenięta śliczne, ale sunia i te biedne, przestraszone oczy- sunia jest prześliczna. Widać, że drobnej budowy:loveu: Na pewno jest łagodna widać to w jej spojrzeniu. Trzeba zbierać na sterylizację. Sześcioro dzieci to wystarczy na jej całe życie.
  7. [quote name='ostatniaszansa']A co z owymi szczeniętami ? I gdzie dokładnie przebywa owa sunia na obserwacji ?[/quote] Wróć do początku wątku. Tam jest na ten tamat wszystko
  8. [quote name='marzena11133']około 30 cm , max 35 cm[/quote] to nieduża, może mieć ok. 5 kg, chociaż jak jest wychudzona to może ważyć mniej
  9. Niezłe z nich łobuziaki. Znam te zazdrosne spojrzenia i rywalizację o kolanko czy rączkę ;) :lol:
  10. A moze opis będzie dokładniejszy, jesli dowiemy się jaka jest wysoka. 30cm a może więcej?
  11. Najważniejsze, aby sunia miała właściwą ilośc kalorii, a wtedy mleka dla maluchów nie zabraknie. Ważne też by rzucić jej tam jeszcze coś ciepłego do leżenia i spania
  12. Demi, powtórzę jesteś aniołem. Trzymam kciki za jutrzejsze wyniki. Może jednak będzie można coś zrobić, trzeba wierzyć, co innego pozostaje. Może operacja chociaż częściowo przywróci mu sprawność. Taki kochany stwór :loveu:, więc należy mu się coś dobrego od życia. Pierwszym jego najlepszym doświadczeniem jesteś Ty demi. Rośnie Ci to stadko, masz pełne ręce roboty, dlatego życzę Ci dużo siły i bądź jutro dobrej myśli. Czasami medeycyna się myli, a zwierzęta mają niesamowitą wolę życia.
  13. wlaśnie, tak jak pisałam bujda stworzona na potrzebę odpowiedzi na niewygodne pytania. Chyba, że ten wet z Doruchowa rozmawiał już z którąś z Was a mówi, że są chętni :razz: Watpliwa sprawa. Nie sądzę, aby byli chętni na niewysterylizowaną suczkę, w dodatku z maluchami.
  14. Mam jeszcze pytanie dziweczyny. Co to za DT, czy jest sprawdzony? Ktoś zna tę osobę, która deklaruje opiekę. Trzeba mieć pewność i zaufanie do tej osoby. Jeśli wzssytko będzie ok. to można zacząć zbierać pieniążki na odrobaczenie, odpchelnie i sterylizację suni, bo czas odchowu małych minie szybko.
  15. Własnie odebrałam maila od Help Animals: "Rozmawiałem z wet. Sunia do 4 września jest na obserwacji. Po tym terminie stanowi własność Gminy. Podobno zgłaszają sie już osoby , które chcą adoptować sunię ze szczeniakami. Uzgodniłem , że gdyby nikt nie zdecydował się adoptować dadzą mi znać" [COLOR=#550055]Być moze chodzi o którąs z Was, bo nie wierzę, ze sa chętni do adopcji. Moze szzceniaczki prędzej, ale nie sunia. To chyba tylko bujda dla zaspokojenia zainteresowania pytających.[/COLOR]
  16. Dziś Czuczu ma badanie. Wysyłam mnóstwo pozytywnej energii do Niego:loveu:, musi być dobrze!!!
  17. Przykro mi, ale niewiele narazie wiemy. Jestem trochę zawiedziona, bo Help Animals zgłosiło to do powiatowego lekarza wet. w Ostrzeszowie i czekają na odpowiedź. Boję się, ze sprawa tam utknie i tyle. Myślę, że trzeba szukać i pytać o DT. Tak czy inaczej sunia będzie potrzebować schronienia, a w tym układzie musimy radzić sobie same. Marzena może będzie mogła dokarmiać sunię do 4 września, a potem musiałby ktoś się po nią zgłosić i odebrać, by móc przewieźć ją do DT.
  18. Też tak myślę, hotelik to duży wydatek. Najpierw trzeba poczekac na reakcję Help Animals. Trzymam rękę na pulsie, jak tylko czegos się dowiem, zaraz napiszę. Jezeli uda się umieścić ją w Wysocku to będziemy martwić się o sterylizację.
  19. Już to chyba pisałam, ale powtórzę. Schronisko w Wysocku sprawdzone było przez Help Animals, Tam panują nietypowe jak na nasze polskie "standardy" warunki. Schronisko bardzo rygorystycznie przestrzega zasad przyjmowania zwierząt- tylko te z gmin podlegających pod schronisko. Nie wiem natomiast czy to są gminy, które podlegają wyłącznie pod powiat ostrowski czy jeszcze inne, z którymi schronisko podpisało umowę.
  20. Niee załamuj się Marzeno, jeśli mozesz dowiedz się tego w gminie. Muszą udzielić Ci takiej informacji. Moze jednak podpisali niedawno, a strona schroniska nie uległa aktualizacji
  21. Może Marzena zrobi tez nowe zdjęcia suni i prześle do kogoś, kto potrafi je tutaj zamieścić. Można też uruchomić jakąś zbiórkę dla psuni na sterylizację. Ja nie podejmę się, bo nie mam doświadczenia w tej dziedzinie i konta bankowego ;) Mogę ewntualnie przekazać coś na bazarek i przesłać zdjęcia fantów.
  22. [quote name='wtatara']mafik dzięki za wiadomość do Prezesa. Ja też zamierzałam dzwonić.[/quote] Nie ma za co, uważam to za obowiązek. Jest mi łatwiej się z nim kontaktować, bo korzystałam już z pomocy stowarzyszenia.
  23. no tak - to jest problem, ale musisz pytać, może ktoś tylko znany Ci z widzenia. Możesz zrobić ogloszenia i zawiesić je w okolicy albo w tej lecznicy. Oto lnk do schroniska w Wysocku koło Ostrowa [URL]http://ostrowschronisko.republika.pl/index_pliki/strona.htm[/URL] nie widzę jednak tam Gminy Doruchów ( Doruchów to gmina, czy wieś podlegająca pod inną gminę?). Jeśli nie ma ona podpisanej umowy ze schroniskiem, to niedobrze. Wysocko jej nie przyjmie.
  24. Uważam, że lepiej szukać jej DT na miejscu lub w okolicach, hotelik to wyjście awaryjne. Lepiej zbierać pieniążki na sterlizację, bo bez tego niewielkie ma szanse na adopcje. Moze jednak ktos z Twoich znajomych Marzeno okazałby dobre serce i przygarnął ją z maluchami tymczasowo?
×
×
  • Create New...