-
Posts
294 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mafik
-
KOTEK POTRĄCONY ,gwoździowana łapa czeka w DT-,już po operacji, MA DS
mafik replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
W górę koteczku :multi: -
FUKS przerzucony przez PŁOT, już po operacji MA SUPER DOM
mafik replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
To bardzo poważna sprawa :shake: Czy znajdzie się taki DT?:-( -
Wrzucony do STUDNI W NYLONOWYM WORKU, MA DOM
mafik replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
To świetna wiadomość. Trzymam kciuki za Dedala :loveu: - grudzień to miesiąc cudów. -
Wrzucony do STUDNI W NYLONOWYM WORKU, MA DOM
mafik replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Coraz lepiej wygląda. Przybyło trochę ciałka ;) . Widać, że zapatrzony w Ciebie jak w obraz.:loveu: Dedal ma piękne, dobre oczy:loveu: -
[quote name='Rodzice Maciusia :)']ale wysterylizujcie ją jak najszybciej please...[/quote] Zgadzam się, sterylizacja to priorytet. Natomiast co do Farcika, to rzeczywiście warto spróbować z adopcją. Ma bardzo duże szanse na dobry, kochający dom. Poza tym zapowiada się raczej na dużego psiaka, a przecież Ty masz tam ich już sporo...:shake:
-
[quote name='lawinia']Bardzo zależy mi na tym,aby z Malwiny był dobry pies.Myślę,że zostanie u mnie na stałe.Postaram się jakoś ją wyciszyć,może lekarz mi coś poleci.Ponieważ adopcja Farcika przebiega dość trudno a na tymczas nikomu go nie oddam,postanowiliśmy,że również zostanie u nas na stałe.[/quote] To świetna wiadomośc Lawinia. Twoja decyzja to dobra wiadomość jeśli chodzi o socjalizację Malwiny. Ty masz z nia kontakt najdłużej i będzie Ci duzo łatwiej. Wysłałam już wiadomość do Eruane. Ona zajmowała się bardzo trudnymi przypadkami, więc na pewno Ci doradzi. Najprostszą rzeczą jaką możesz zacząć stosować już, to są sygnały uspokajające (podchodzenie do psa po łuku, częste odwracanie wzroku i ostentacyjne oblizywanie się, etc.), poza tym nie rób nic na siłę. Jeśli nie chce kontaktu ignoruj ją, a potem próbuj ponownie. Myślę, że jeśli poświęcisz jej trochę czasu i pracy to Malwina zmieni się diametralnie.
-
W sprawie Malwiny można zwrócić się o pomoc do Eruane. Napiszę do niej na pw. Pomogła mi bardzo w trudnym przypadku z sunią, która podchodziła do człowieka na odległość ok. 2m i tylko po pokarm. W tej chwili śpi na kanapie ;). Jednak najwięcej zależy od osoby,która zajmuje się psem. Trzeba włożyć w to dużo pracy.
-
[quote name='lilith27'] w przyszłym tygodniu może po srodzie coś bym mogła zaprojektować jesli ktoś może wcześniej zrobić plakacik......[/quote] Mogłabym zrobić jakieś małe ogłoszenia do lecznic, tylko potrzebne mi zdjęcia. Potem mogę przesłać Ci lilith do wydrukowania. Może jeszcze kilka ważnych infromacji o pieskach i ich zwyczajach
-
LUBIN-piesek ze schroniska ma nowy wspaniały domek
mafik replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
... a tutaj grobowa cisza :shake: -
Moje skarby mają cieplutkie domki -jesteśmy bardzo szczęśliwe
mafik replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
[quote name='wtatara']poprawione, a zdjęcie może tak być bo jest napisane że jest poniżej[/quote] Teraz jest widoczne, nawet bardzo :crazyeye: ;) -
Moje skarby mają cieplutkie domki -jesteśmy bardzo szczęśliwe
mafik replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Jeśli mogę coś zasugerować, to jeśli można zmienic układ tekstu i zdjęcia Beatki na stronie piewrszej, to wątek stanie się bardziej przejrzysty.Tekst na zielono jest mało widoczny na tle tekstu dotyczącego Muszki, natomiast zdjęcie pod tytułem i tekstem moze troche wprowadzać w błąd. Może zdjęcie wkleić nieco wyżej, a tekst o Beatce pogrubić. Jeżeli to niemożliwe to trudno. -
Dziwne podejście. Chyba lepiej staruszce w takim domku, niż z duzo większą ilością psów w schronisku funadcji, zwłaszcza, ze malutka jest w podeszłym wieku i trzeba szybko dać jej dom. Nie rozumiem takiego argumentu :shake:. To moze chociaż Difinka poszłaby do Ciebie Żabusia na tymczas. Na pewno będzie jej lepiej u Ciebie
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
mafik replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Demi zmieniłaś mu opony na zimowe? ;) :lol: :loveu: Kochany rudzielec wypiękniał :loveu::loveu: -
[quote name='żabusia']A czy może wiecie jak to maleństwo zachowuje się w domu? Chodzi mi o ew. gryzienie mebli, czystość, zostawanie samo w domu, relacje z innymi psami. Jeżeli dobrze rozumiem ona ma min 10 lat i jest mała (ok 10 kg). I gdzie ona dokładnie jest? Czy nie podobna do mojej Żabusi?[/quote] Żabusia,tutaj znajdziesz info o Difince [url=http://fundacja-emir.org/psy/difinka.htm]Schronisko dla bezdomnych ps Biorąc pod uwagę to, że mieszkała kiedyś w domku, z którego ją wyrzucono po smierci jej pana, to na pewno zachowuje się w mieszkaniu wzorowo.
-
Wrzucony do STUDNI W NYLONOWYM WORKU, MA DOM
mafik replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
:loveu:Jak miło oglądać takie obrazki :loveu: duże miziaki dla futrzaków. Widać, że trzyma się Ciebie i suni ;) Chyba jest bardzo posłuszny, dobrze rokuje przy szukaniu domu. To cud, że po tylu przejściach nie ma lęków i zahamowań. -
Moje skarby mają cieplutkie domki -jesteśmy bardzo szczęśliwe
mafik replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
Takie szczęśliwe zakończenia są nam potrzebne. Musia w objęciach swojej przyjaciółki wygląda na odmienioną :loveu::loveu::loveu: -
Śliczna jest, miniaturka owczarka:loveu: Na pewno trochę zagubiona i zdezorientowana nową sytuacją i ostatnimi przeżyciami. Jak odpocznie i odeśpi noce bezdomności to szybko dojdzie do formy. Najważniejsze, że jest bezpieczna i ma dobrą opiekę. Ma chyba jakąś bliznę pod oczkiem. Co z psiakiem, jej towarzyszem?
-
Wrzucony do STUDNI W NYLONOWYM WORKU, MA DOM
mafik replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że rana goi się bez komplikacji. To pewnie była jakaś przetoka po ropniu od uderzenia. Ma chłopak silny charakter i chce ustawiać w domu po swojemu. Biedak musiał być wychowany w mieszkaniu, a potem taki go los spotkał. Na szczęście trafił prosto do raju i korzysta z życia. W końcu po tym co przeszedł należy mu się ;). Oby z tym guzkiem to nie było nic poważnego :placz: W najgorszym razie zawsze można go ciachnąć ;).