dwbem
Members-
Posts
3583 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dwbem
-
Bardzo dobrze karmisz, żółtka można dawać częściej. Poza tym ja swoim dawałam cielęce kostki, najpierw gotowane a potem surowe, na razie lepiej takie drobniejsze, bardziej chrząstki ale potem można dawać takie główki z chrząstką. Podroby drobiowe daję swoim też ale gotowane. Ale skoro twoje jedzą surowe i nic się nie dzieje to dobrze. Cieszę się, że nie należysz do tych co to od urodzenia niemal dają wyłącznie namaczaną suchą karmę bo dla mnie to barbarzyństwo.
-
Na razie trzeba bardzo uważać, nie pozwalać na forsowanie łapy, wyprowadzać na krotko i tylko na smyczy. Rehabilitacja może trochę potrwać. Ja miałam operowaną rottweilerkę, przez parę miesięcy wspomagałam ją podtrzymując przewleczonym pod brzuchem ręcznikiem ale to była duża i ciężka suka. Lżejszy pies powinien dojść do formy szybciej. Ale po dojściu do formy moja suczka jeszcze wiele lat biegała jak młódka. Życzę mu tego z całego serca.
-
Ale przeważnie wtedy taka osoba nie jest sama, ma rodzinę, partnera i wtedy i dziecko i pies ma jednak zapewnioną opiekę innych ludzi. A osoby samotne biorą psa jak odchowają dziecko i nie biorąpsa ze schroniska, który ma problemy behawioralne.
-
Można codziennie a można na zmianę z innym jedzeniem, to już jak będziesz mógł. Ja dawałam co drugi dzień jak były starsze, malym dawałam codziennie. Możesz dawać różne rzeczy oprócz wieprzowiny, kaszy i suchej karmy bo ta dla psów a już szczególnie dla rosnących szczeniąt nie jest wskazana. Całe życie karmię swoje psy naturalnie i sąbardzo zadowolone. No i nie wiem co to modne dzisiaj alergie.
-
Oczywiście, że można a nawet trzeba. Oddzielnie, jako jeden z posiłków, mięso z dodatkami oddzielnie. Jajo można dawać surowe ale tylko żółtko, białko trzeba ściąć. Ja swoim dla wygody robię jajecznicę na maśle bo wtedy mogę dać całe jajka nie bawiąc się w rozdzielanie. Ale tak robię dorosłym, szczeniakom dawałam surowe żółtko do sera białego a białka zbierałam, ścinałam na patelni i też im dawałam.
-
Kochani, zajrzałam tutaj i cieszę się, że jeszcze jedna bieda ma sznsę opuścić schronisko. Postaram się podesłać choć 10 zł, musze zobaczyć jak stoję z finansami bo mam jedną deklarację, już wysłałam dwa razy po 25 zł a jestem emerytką z trzema psami więc rozumiecie, że donajbogatszych nie należę. Ale kocham psy całe życie i serce mi pęka jak czytam o tych biedakach. Ale podeślijcie konto, może jeszcze choć 10 zł wyskrobię.
-
Zmień RC i to szybko bo szczeniak będzie jadł jej dużo i padnie z głodu bo jest praktycznie prawie nieprzyswajalna. Znam to z doświadczenia. Osobiście radzę karmić naturalnie czyli mięsem z dodatkami bo to najzdrowsze dla rosnącego psa. Ale jak już musisz karmą to radzę Acanę, Taste of the Wild, Purizon lub podobne, nezzbożowe z dużą zawartością mięsa.
-
Też tak myślę, że była katowana przez mężczyznę i ma zakodowany strach. Behawiorysta tak ale i cierpliwość, niech narzeczony daje jej smaczki, głąszcze, piesci,na początku przy tobie, żeby skojarzyła, że nie każdy mężczyzna jest zły. Powinna po jakimś czasie się do niego przekonać.
-
Sunia może być drobniejsza, poza tym wchodzi w wiek pajaca czyli z dnia na dzień potrafi się zmieniać i dopiero powyżej roku nabiera wlaściwych proporcji. Ale mimo wszystko wyfląda na mocno niedożywioną bo 6 kg w wieku 3 m-cy to stanowczo za mało. Radzę nie karmić suchymi tylko dać jej porządnie jeśc mięso przede wszystkim, najlepiej wołowe, oczywoiście z dodatkiem ryżu, albo makaronu albo parzonych płatków oraz warzyw. Dodatkowo trzeba jej dawać ser, jajka, można mleko. Całe życie tak karmiłam swoje psy - mięso dostawały już 3-4 tygodniowe szczeniaki i do dzisiaj nie wiem co to niedożywienie, uczulenia i inne dolegliwości żołądkowe. Pies to mięsożerca i szczególnie rosnący szczeniak potrzebuje mięsa. No i w tym wieku należy dodawać wapno i minerały, doradzam CanVit, najlepiej zielony. Mam psy kilkadziesiąt lat, miałam hodowlę więc wydaje mi się, że jakieś doświadczenie mam.
-
Miałam kiedyś hodowlę rottweilerów, teraz już nie hoduję, moje suki po odkarmieniu szczeniąt dosyć szybko wracały do normalnej figury, mężniały ale nic im nie zwisało i sutki nawet wracały do wilekości przed porodem tak, że nawet nie widać było, że karmiły. I były wystawiane po porodach. Jedna suka nawet w połowie ciąży była wystawiana na klubowej i nikt nawet się nie domyślał, że jest w ciąży. Ale po odchowaniu szczeniąt zawsze suki miały normalny ruch i wyżywienie.
-
Zdrowia życzę. Nasza cholerna służba zdrowia jest do d..y. Całe życie się płaci składki a jak potrzebna pomoc to albo prywatnie za pieniądze i to niemałe albo umierać. Ale nie dawaj się. Jak do mnie dzwonią jakieś dziewczyny i zapraszają na badania to dziękuję i mówię, że umrzeć potrafię bez pomocy lekarzy haha. Już mnie jeden zrobił kaleką, wystarczy.
-
Nienormalne, czyżby wet.nie dał zastrzyków przeciwbólowych? Powinna dostawać przynajmniej przez trzy dni. Moje suki nigdy nie cierpiały po operacjach.
-
Tu nie chodzi o konkurencję tylko dobro suczki - hodowca sprzedaje taniej jeżeli ma nadzieję, że szczeniak trafia w dobre ręce i nie będzie wykorzystany do założenia pseudohodowli i krycia co cieczkę byle zarobić. Ja kiedyś sprzedalam taniej szczenika osobie, która w danymmomencie nie miała za dużo pieniędzy ale gwarsantowała dobry dom i nie zawiodłam się, suczka byla zadbana, wystawiana, szkolona i do końca życia kochana. A nie sprzedałam psa facetowi, który choć bogaty miał zamiar trzymać psa od szczeniaka wbudzie do pilnowania sadu. Bo mnie zależalo na tym, żeby pies był szczęśliwy, ja zarabiałam pieniądze w pracy a nie na psach.
-
W poniedziałek wpłacę parę groszy dla Alaski i maluchów. Oby Elfik znalazł jakiś dom albo hotelik, przecież to maluch, sam zamarznie w schronie. Gdybym nie miała już trzech psówto bym go wzięła ale nie dam rady, mieszkam w bloku i sąsiedziby się popukali w czoło a i ja już fizycznie nie wydolę. Mam 76 lat i niesprawną jedną rękę.
-
Agster3322 - psa zwłaszcza w zimie nie kąpie się wcale a napewno nie co tydzień bo najlepsza droga do przeziębień i chorób. Szczególnie, że to nie jest pies wystawowy a i takich niekąpie się tak często. A na osoby, które uważają, że psy z różnych stowarzyszeń są rasowe nic nie poradzimy. Dla nich ważne, że są tanie i podobne do rasowych. Ale ważne, żeby mimo wszystko te psy były kochane choć nie uważam za dobre napędzanie interesu takim "hodowlom".
- 36 replies
-
No pracowita dziewczynka, może dać jej jakąś szmacianą zabawkę, żeby nie zjadała ciuchów.
-
Przeczytałam wszystkie opowieści i też o mało się nie popłakałam z radości. Psy są mądre i jak mają madrych włascicieli to potrafią się wspaniale dogadywać między sobą. Też mam trzy psy w tym jednego adoptowanego do moich dwóch suk i też świetnie się dogadują, żadnych awantur, jedzą obok siebie, piją z jednej miski. Życzę długich szczęśliwych lat z całym towarzystwem.
-
Psy uwielbiają kiszonki, moja pierwsza ONka wolała kiszone ogórki albo kapustę od cielęciny. Wołowinę jadła. Taka łapka u tak dużego psa powinna spokojnie przejść, być może już wyszła tylko nie zauważyłeś. To nie ostry przedmiot więc nie powinno być źle.
-
A nie zdrowiej karmić naturalnie mięsem z dodatkami?