dwbem
Members-
Posts
3583 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dwbem
-
Hiro jak zawsze cudny, Maszka też. No i zdjęcia super. I spóźnione ale szczere życzenia dla Hiro - dużo zdrówka i radości z pańciów.
-
Rany, dopiero teraz tu dotarłam. Co za cholerna kretynka bo inaczej nie można tej baby nazwać. Czy ona ma pojęcie o psach? Jakiekolwiek. Bo pretensje, że ucieka na posłanie czy zakopuje smakołyki to idiotyzm do setnej potęgi. To ja powinnam większość swoich psów wyrzucać z domu bo każdy cos robil nie tak jakby chcieli tacy jak ona. A mam psy od blisko 50 lat i rożne rzeczy się działy, często solidne zniszczenia i nigdy ani mnie ani mężowi nie przyszło do głowy, żeby psy karcić a tym bardziej wyrzucać z domu. Trzeba uprzedzić wszystkich, żeby ta baba nie dostała już żadnego psa bo szkoda psów. Mam nadzieję, że Zula znajdzie prawdziwy, kochający dom.
-
Co do aktualności paszportu to nie wiem, musisz zapytac swojego weterynarza ale o odrobaczenie i ochrone przeciwkleszczową to chyba nie pytają bo mam znajomych mieszkających w Holandii i często przyjeżdżających do Polski ze swoimi dwiema suczkami i nie mówili o takiej kontroli. A co do ochrony przeciwkleszczowej to obroże Foresto sa ważne przez 8 m-cy a nie 1-2.
-
No husky to akurat mimo stojących uszu groźnie nie wygląda. Rottweiler ma wiszące a wszyscy się go boją choć normalnie wychowywane to cudowne przyjazne misiaczki. Ale w raxie zagrożenia potrafią postraszyć ew. napastnika. Ja mam je 35 lat, wszystkie oprócz ostastniej suki szkoliłam na obronne i to nie sportowo a policyjnie i mimo to były łagodne, przyjszne i zrównoważone bo js szkoliłam je raczej po to, żeby nad nimi panować nawet w przypadku ataku czyli raczej na "puść" niż na "bierz". S ta ostatnis rottka to uodobienie łagodnośvi, kocha cały świat, żaden pies nawet agresywny nie jest w stanie sprowokowac do ataku ale kiedyś w nocy na widok czającego się w ciemnoci faceta potrafiła go stanowczą postawą i warczeniem odstraszyć choć prawdopodobnie by go nie próbowała ugryźć.
-
A nie lepiej karmić malucha naturalnie - mięsem, serkiem, mlekiem oczywiście z dodatkiem ryżu lub drobnego makaronu a nie zapychać szczeniaka suchą karmą. A jeżeli już to szczeniakom suchą karmę się moczy i podaje taką papkę tylko po co jak mięso jest naturalnym pozywieniem drapieżnika. Tylko nie wieprzowe, najlepiej wołowina, trochę drobiu. A jeżeli gotowe to już lepsze są puszki typu Animonda, Rocco, ew. Dolina Noteci byle nie te marketowe.
- 4 replies
-
- szczeniak
- sucha karma
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Ja przez całe życie mam kilka psów i to tak, że nowy był 4-5 lat młodszy. Często to były suczki wchodzące do suk i nigdy nie robiłam cyrków z izolowaniem psów. Szczeniak był przedstawiany starszym, starsze w zasadzie stawały się opiekunami i wychowawcami młodej. Tylko dbałam, żeby nie robić różnicy między psami, jeżeli dawałam smakołyki to w kolejności starszeństwa. Karmiłam i karmię je jednocześnie, jedzą obok siebie i nigdy nie miałam walk o jedzenie. Obecnie do swoich suczek adoptowalam 5-letniego psa, suki ustawiły go na końcu stada, on to uznał i jest zgoda. Tylko najstarsza rottka jest zazdrosna o pieszczoty ale bez zlości, po prostu jak głaszczę któreś mniejsze to ona podchodzi, odsuwa tamte i podstawia się do głaskania.
-
Miałam bratanka, który też w dzieciństwie miał jakieś wrzody na główce i ciele i też musieli przeczekać, na szczęście dosyć szybko mu to przeszło ale zmartwienie było.
-
Raju, biedne dziecko. A co lekarze na to, leczą jakoś? Czy czekają aż samo przejdzie.
-
Właśnie najpierw weterynarz. Te preparaty są niezłe, może być jeszcze Collaflex ale dawkowanie tak małemu psu powinien zalecić wet. Ja mam rottkę to mi łatwiej. Bo też ma ponad 11 lat i trochę kuleje, daję jej specjalny preparat dla seniorów LUPOcox-GRA aale to tylko w zooplusie i jest dosyć drogie.
-
Sowa ma rację. poza tym kto kąpie wogóle a tak często szczególnie tak małego szczeniaka. Nie dziwię się, że protestuje. Wystarczy dobrze wytrzeć i wyczesać. No i do wszystkiego trzeba malucha przyzwyczajać powoli, cierpliwie. Niestety szczeniak to psie dziecko, od ludzkiego nie wymagałabyś rozumu i zachowań dorosłego a od szczeniaka wszyscy oczekują, że od urodzenia będzie jak dobrze nakręcona zabawka bez w łasnego wkladu i wysiłku w wychowanie.
-
A czy maluchy mają masowane brzuszki przez matkę bo jeżeli nie to musisz robić to sama. Jeżeli jest weterynarz to powinien coś poradzić, może mały czymś się zakaziły. I jakie mleko sztuczne podajesz bo jeżeli takie dla ludzkich niemowląt to należy je dawać dwa razy tyle proszku na miarkę wody co dla dzieci. Małe potrzebują takiego mocniejszego. Wiem bo raz też doksrmiałam szczeniaki jak suka miała za malo pokarmu a szczeniąt było dużo ale moje nie chorowały i przeżyły. Mam dobrego weta, którego się trzymam już 36 lat.
-
Ja też jak czytam i oglądam te wszystkie biedne zwierzaki to chętnie bym przygarnęła je wszystkie ale to niemożliwe. Jestem starą emerytką i mam trzy psy w tym jednego adoptowanego bo ratowałam go przed uśpieniem. Natomiast nie rozumiem ludzi, którzy mają duże psy i nie potrafią ich wychować i socjalizować tak, żeby nie stanowiły zagrożenia dla otoczenia. Sama mam od 35 lat rottweilery, mieszkam w mieście, w bloku w osiedlu, psy szkoliłam na obronne a mimo to nigdy nie stanowiły zagrożenia ani dla ludzi ani dla innych psów. Poza tym zawsze uczyłam je, że mniejszego i słabszego się nie rusza nawet jak atakuje, przeważnie ze strachu. Bo to nie przeciwnik a mnie nigdy nie imponowało jak niektórym, że mój pies każdemu da radę. Mnie raczej imponowało, że moje psy mimo złej opinii rasy są łagodne, przyjazne, bezpieczne. A moja ostatnia rottka to już uosobienie łagodności - kocha cały świat i nikt i nic nie jest w stanie jej sprowokować. Zero agresji, jezeli gryzie to tylko kości. I w mojej okolicy nikt nie musi się jej bać ani o dzieci ani o psy duże i małe i to mnie cieszy. Bo udowadniam, że rottweiler dobrze wychowany to kochany misiaczek a nie morderca.
-
Wyższe ceny za szczeniaki hodowlane - zawsze?
dwbem replied to Pani Lili's topic in Zakup psa rasowego
Pierwszy raz słyszę o takich praktykach hodowcy - różne ceny za tego samego szceniaka w zaleności od zamiarów kupującego. Różne ceny zależne od jakości szczenięcia to tak bo pies z mała, nie przeszkadzającą psu w życiu wadą ale nie nadający się na wystawy jest tańszy od takiego rokujące na wystawowego. Choć czasem i tak bywa różnie bo piękny szczeniak po zmioanie zębów nagle olaże się, że wyjdzie tyłozgryz a mały, wolniej się rozwijający wyrośnie w nowym domu na pięknego, wystawowego. Ale to już albo pech albo szczęście kupującego bo z naturą jeszcze nikt nie wygrał. Ale takie praktyki hodowcy jak te omawiane to absurd i radzę zmienić hodowlę na normalniejszą. -
Jeżeli pije mleko i rosołek to dobrze, możesz jej to dawać bez rozcieńczania wodą. Oprócz kurczaka dawałabym jej mięso wołowe a zamiast kaszy ryż lub makaron lub płatki blyskawiczne rózne.Może w schronisku dostawała wodę zbyt zimną lub szybko się brudziła i dlatego nie chce pić wody ale to tylko przypuszczenia.
-
pies zmienil zachowanie od czasu rozpoczecia spacerow
dwbem replied to Lilsoso's topic in Lęk seperacyjny
Ludzie co wy robicie z tymi psami. Mam kilkadziesiąt lat psy i to duże, ras obronnych i nigdy nie miałam takich problemów. Owszem, niektóre jako szczeniaki niszczyły mi różne meble czy dywany jak to szczeniaki bo zostawały same na dosyć długo (pracowaliśmy) ale takich psychicznych problemów z załatwianiem się czy wychodzeniem na spacery nigdy nie miałam. Nie mówiąc już o jakiejkolwiek agresji do ludzi i psów choć były to owczarki niemieckie a potem rottweilery. I nie mieszkałam wwe własnym domu z ogrodem tylko w bloku, w osiedlu wśród ludzi, dzieci i psów. Chyba musisz poprosić o pomoc jakiegoś dobrego behawiorystę czy szkoleniowcaa bo tak na odległość nie widząc psa nie pomogę. -
O raju, współczuję. Ale być może anica ma rację, może sunia zjadła jakąś truciznę, teraz jest sporo oszołomów trujących psy. Szkoda, że nawet na zrobienie jakichś konkretnych badań nie było czasu. Przykra taka nagła strata.
-
Tylko się cieszyć. To ludzie wymyślili, że psy i koty się nie lubią. Jeżeli mieszkają razem i człowiek nie szczuje psa na kota to najczęściej się zaprzyjaźniają i chyba powinieneś być zadowolony. Dużo ludzi ma psy i koty żyjące w idealnej zgodzie i raczej ich to cieszy a nie martwi, że to nienormalne.
-
AXEL mix goldena - już w DS. Powodzenia piesku :)
dwbem replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Wprawdzie już przelałam trochę na inną sunię a emerytura nie jest wielka ale dajcie konto to coś dorzucę choć nie dam rady zbyt dużo przelać bo jestem sama i mam trzy psy na utrzymaniu. Ale jak widze te biedy to serce się kraje. -
Szkoda, uważam, że albo forum albo hodowla, FB to dla mnie bazar i magiel dla ekshibicjonistów. I zabija fora, które są najwłaściwszym miejscem do kontaktow prawdziwych miłosników psow i ras.
-
Fakt, dziewczyna prosi o pomoc więc nie można jej tak ostro oceniać. Ale w tej sytuacji tylko dobry trener może pomóc albo zmiana właciciela. Też adoptowałam psa, którego chciano uśpić z powodu jednorazowej agresji i to jak podejrzewam była to agresja z bólu. U mnie jest już 3,5 roku a ja nie usłyszałam przez ten czas nawet warknięcia. Mogę z nim zrobić wszystko ale ja mam psy i to duże obronne kilkadziesiąt lat i umiem sobie z nimi radzić. A tu potrzebny jest fachowiec bo faktycznie inaczej może się to skończyć uśpieniem psa co mogłoby dla niego lepsze niż życie w takiej izolacji.
-
Wzruszające, też uroniłam łzy. Ja już w swoim życiu pożegnałam sporo swoich przyjaciól ale pamiętam o wszystkich i nadal mam je w sercu. A w domu trójka w tym jeden adoptowany. A jedna najukochańsza ma ponad 11 lat i cały czas drżę, że coraz bliżej do rozstania.
-
Prawdopodobne, że po zastrzyku. Postaraj się rozmasować. Ale po co takiego malucha szczepiłeś przeciw wściekliźnie. Najpierw szczepi się szczeniaka na wszystkie ochronne i to kilka razy a wściekliznę jak najpóźniej. Moj wet a jest naprawdę dobry i kochajacy psy zaleca szczepienie wścieklizny jak się da to nawet w 9 miesiącu albo i później. Chyba, że się akurat wyjeżdża gdzieś na tereny zagrożone np. las w lecie.