dwbem
Members-
Posts
3583 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dwbem
-
Ja nie rozumiem tego pędu na fb, nie cierpię tego magla dla ekshibicjoinistów, których bawi jak dzieci lajkowanie,hejtowanie, informowanie całego świata o każdym własnym ruchu i cieszenie się, że kilka tysięcy takich samych głupców to lajkowało. Koszmar, ja zawsze wolałam forum dla ludz, ktorych łączy zainteresowanie podobnymi sprawami jak psy, pomaganie im. Bo co mnie obchodzi, że jakaś panna właśnie poszla do łazienki i zrobiła tam sobie zdjęcie. Śmieszne. A maluszkom postaram się pomóc choć trochę ale w czerwcu bo teraz jestem już na minusie na koncie.
-
koty, kociaki, moje tymczasy.. koci rezydenci też się czasem pokażą
dwbem replied to sylwija's topic in Koty w potrzebie
Współczuję, że musisz wysłuchiwać takich durnych telefonów, ludzie są czasami beznadziejniiżyczę, żeby jednak trafiali się bardziej normalni. -
Ewu, jestem pełna podziwu i szacunku dla ciebie za twoje ogromne zaangażowanie w pomoc tym biednym maluszkom. Życzę ci, żeby i twój piesek wyzdrowiał i żeby okazało się, że zmiana nie byla groźna.
-
Mój pies po kastracji bardzo szybko doszedł do formy, ja mam dobrego weta, który doskonale dawkuje narkozę i nigdy po żadnej operacji nie miałam problemó. Radzę pójść do innego weterynarza i zapytać.
-
Zawsze taka decyzja jest trudna ale ja decydowalam się na uśpienie kiedy widziałam, że pies zaczyna bardzo cierpieć i sam się poddaje i nie walczy z chorobą. Serce bolało ale nie mogłabym patrzeć jak dla mojego egoizmu pies bardzo cierpi a wiadomo, że np rak powoduje cierpienie. Pamiętam wszystkie moje psy, ktore odeszły ale zawsze w domu pozostawał przynajmniej jeden, który pozwalał jakoś przeżyć rozstanie.
-
Przy takiej ilości antybiotyków to cud, że pies jeszcze żyje. Bo zostal całkowicie wyjalowiony z całej flory bakteryjnej. No i grzybica miała pole do popisu. Ja mam w Warszawie doskonałego weterynarza, umie leczyć grzybice. Mam adoptowanego psa, też miał grzybicę i w dodatku nużycę, w tej chwili jest zdrowym, ładnym psem choć leczenie trochę trwało. I nie były stosowane antybiotyki.
-
Dopiero weszłam na wątek Funi, cieszę się, że wszystko dobrze się skończyło, życzę malutkiej szybkiego powrotu do zdrowia. Przepraszam, że nie wspomagam ale w tym miesiącu jestem na minusie, może w przyszłym coś dołoże jeżeli będzie taka potrzeba.
-
Ale zanim przez skórę dojdzie do organów wewnętrznych to jednak chyba działa słabiej ale każdy wybiera to co chce. Ja jestem przeciwniczką trucia od wewnątrz skoro można lżej, odrobaczam rzadko bo nie muszę, moje psy nic nie zbierają na spacerach, po odrobaczenie nigdy nic nie ma więc nie mam potrzeby. Na kleszcze wolę obroże bo psy są zdrowe a ja nie zbieram z pśow kleszczy. Moja znajoma też dawala tabletki i codziennie zbierała ze swojej suki po kilkanaście kleszczy więc gdzie ta wyższość tabletek. Tylko w w wygodzie ludzi choć założenie obroży raz na kilka miesięcy też nie wymaga wielkiego wysiłku.
-
Cudnie się to czyta, Dusia ma dobrze, tylko pozazdrościć.
-
Uważam, że podawanie tabletek przeciwkleszczowych jest truciem psa. Czytalam artykuł o tym, że w Stanach już się od nich odchodzi bo wiele psów umarlo z ich powodu. Dużo bezpieczniejsza jest obroża Foresto, używam jej od lat i nawet martwych kleszczy w swoich psach nie znajduję a jedna suka ma gęsty podszerstek. Środek owadobójczy dostaje się z obroży do krwi przez skórę, z tabletek trucizna przechodzi przez żołądek, wątrobę i nerki więc chyba nie trzeba wyjaśniać co jest bardziej niebezpieczne.
-
Przecież to jeszcze szczeniak czyli psie dziecko i zachowuje się jak dziecko. Krzyki i klapsy to nie są metody wychowawcze, dziecka byś chyba w ten sposób nie wychowywal. Znam wieloletnią hodowczxynię tej rasy, wejdź na stronę jej hodowli - "Samotnia Christa" i poproś o wskazówki wychowywania szczeniaka bo znam tę osobę i jej wszystkie amstafy, zawsze doskonale wychowane i zsocjalizowane. Szczeniak niestety wymaga dużej cierpliwości, do gryzienia dawaj jej gryzaki, zabawki, baw się z nią. Jeżeli nie chcesz jej w łóżku to spokojnie ale stanowczo odsyłaj ją na jej miejsce. Ja śpię ze swoją najmniejszą sunią i mnie to akurat nie przeszkadza, znam też dwie pary sypiające ze swoimi psami, większymi od amstaffa ale jak ktoś nie chce to nie musi.
- 14 replies
-
- zachowanie
- wychowanie
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Być może suka chciała mieć chwilę spokoju, nawet pieszczoty bez przerwy i na siłę mogą psa denerwować, psy też potrzebują odpoczynku i spokoju, zwłaszcza jeżeli leży na swoim miejscu i ma ochotę np. na sen. Karcenie nie ma sensu, trzeba najpierw zorientować się o co psicy chodzi.
-
Piesy są cudne jak zawsze, rottweiler to oczywiście moja miłość ale Masza teżfajna, ja osobiście bardziej lubię malamuty od modnych huskies. No i tereny piękne. Podziwiam cię, że lubisz północ, mnie by za żadne skarby nie wyciągnął jeszcze bardziej na północ, nie cierpię zimna i ciemności. Chyba bym wpadła w depresję.
-
A po co - najpierw trzeba szczeniaki odkarmić, wychować, szkolić można dużo później. Poza tym nie wiadomo ile się urodzi, przecież brat wszystkich nie weźmie więc co z tymi niechcianymi? Jak potrzebuje psa do stróżowania i szkolenia to niech weźmie psa albo z hodowli albo ze schroniska. A takie rozmnażanie to pseudohodowla.
-
Pies po silnym zatruciu, wyniszczona wątroba
dwbem replied to martinez's topic in Diety weterynaryjne
Nie dawaj się wrabiać w Royal Canin, to najgorsza karma. Wróć do naturalnego karmienia tylko poproś weta o jakiś preparat na regenerację wątroby ew. może te dla ludzi też będą dobre.Ja osobiście jestem wrogiem Royala, z doświadczenia oraz wszelkich suchych karm, całe życie karmię mięsem z dodatkami i od 50 lat mam psy zdrowe. -
Proszę o pomoc. Alergia czy nerwy u 1,5 rocznej suczki?
dwbem replied to Lumka's topic in Alergologia
Mam pytanie - czy mieszkasz w pobliżu Warszawy bowtedy poleciłabym ci swojego weta. Ja się go trzymam już 32 lata, nie gwarantuję, że pomoże ale on jest maniakiem leczenia i stara się zawsze wyleczyć. Tylko z rakiem przegrywamy ale to niestety normalne. -
Też bym chyba tak zareagowała. Ja mam 12-latkę i modlę się, żeby mi sunia żyła jak najdłużej bo już przekroczyła wiek, którego często nie dożywają inne tej rasy. Inne moje tej rasy żyły od 3,5 do 11 lat i 8 m-cy, wszystkie zabijał rak. Ta żyje i choć już coraz słabsza i od czasu do czasu się potyka i podpiera nosem to ogolnie jest zdrowa.
-
A to cwana małpka.
-
Każdy ma jakieś hobby niestety. Jak lubi ptaki to niech je sobie ogląda. Moja suka w wieku 7 lat zaczęła na spacerach zbierać i przynosić do domu kamienie i to albo takie kilowe lub cięższe a jak małe to nawet cztery. w domu je zostawia na dywanie i pozwala wyrzucić ale powrót ze spaceru bez kamienia nieważny. A ma już 12 lat. Ja się już ztym zbieractwem pogodziłam, tylko raz w tygodniu wynoszę reklamówkę z paroma kilogramami kamieni na śmietnik.
-
Wg mnie jest jeszcze szansa, że zejdzie. Znałam przypadek, że znajoma sprzedała szczeniaka oczywiście taniej i z obietnicą, że jak jądro nie zejdzie to ona oplaci operację i czekala na telefon w tej sprawie. Okazalo się, że nie zadzwonili bo jądro zeszło a szczeniak miał ponad dwa miesiące.Ale jeżeli nie zejdzie to niestety potrzebna będzie operacja aleto już weterynarz powie kiedy.
-
Jak widać lubi gryźć więc dawaj krojone mięso. Moje na szczęście lubiąi mielone zarówno surowe jak i gotowane. A czosnku nie polecam - jest dla psów szkodliwy tak jak cebula.
-
Idiotyczny argument. Ja mam trzy psy w bloku a miewałam i 4 rottweilery w poprzednim, mniejszym niż obecne mieszkaniu. przecież to nawet lepiej jak adopciak wchodzi w stado, lepiej się wtedy adaptuje w nowym środowisku.
-
Może po prostu ma podziębiony pęcherz, radzę pójść do weterynarza. Jeżeli powie, że to przeziębienie może wystarczy podać urofuraginum. U mnie pomagało.
-
PROSZE O POMOC!!!! ZALATWIENIE SIE POD NIEOBECNOSC!! BLAGAM!!
dwbem replied to poziomka13's topic in Nauka czystosci
Jeszcze mały na długie trzymanie. Poza tym jak Poziomka jest w domu to liczy na wyprowadzenie a jak jest sam to co ma zrobić? Zależy ile godzin musi wytrzymywać - dwie, trzy czy osiem.