dwbem
Members-
Posts
3583 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dwbem
-
Suczki czasem tak mają, kokietują ale nie dopuszczają jak jest za wcześnie. Ja też przeważnie tak kryłam - 11 i 13 dzień i zawsze miałam pełne mioty. W razie potrzeby chętnie pomogę, sama już nie hoduję ale mam nadal psy dla przyjemności, teoretycznie hodowlane ale nie rozmnażane.
-
Nie, tylko Zw. Kyn. jest uznawany w świecie i jego rodowody. Inne to papiery do kosza.
-
Hodowlę masz ale chyba nigdy nie przeczxytałeś niczego na temat hodowli, cieczki, krycia, porodu i odchowu szczeniąt a to podstawa jak się ma zamiar hodować. 6 dzień cieczki to stanowczo za wcześnie na krycie, najwcześniej można probować 9 dnia ale lepiej 10 -13 dzień. Jeżeli pies już kryl to będzie wiedział kiedy można kryć sukę, jeżeli nie to poczekaj aż suka będzie naprawdę chętna. Ale jednak poczytaj trochę o hodowaniu bo krycie to dopiero początek kłopotów. W razie czego służe pomocą na PW, jestem starą hodowczynią i mam trochę doświadczenia. Teraz doradzam znajomej bo ma miot szczeniąt.
-
Jakoś przez 50 last nie miałam żadnych klopotów, przecież w tych niby zbilansowanych karmach też są dodawane witaminy i minerały więc nie rozumiem o co ci chodzi. A przynajmniej psy jedzą mięso a nie papkę z bobków.
- 21 replies
-
- purina pro plan
- purina
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Nie rozumiem tej fanatycznej wiary w zbilansowane suche karmy. Ludzie, to naprawdę bajki. Jeszcze dobre puszki ale te bardziej z zooplus niż z supermarketu gdzie jest nie mniej niż 4% mięsa są dobre ale sucha karma jako przekąska czy na wyjeździe bo wtedy trudniej karmić mięsem ale na co dzień naprawdę najzdrowiej jest karmić mięsem oczywiście nie samym. Szczególnie rosnącego szczeniaka. Mam psy 50 lat, zawsze karmiłam i karmię je mięsem z dodatkami, oczywiście rosnące szczeniaki dostawały odżywki z wapnem i witaminami, poza tym dostają nabiał - ser, mleko, jajka i nigdy nie miałam problemów z alergiami, biegunkami. Psy do śmierci mialy białe zeby (bez mechanicznego czyszczenia), lśniącą sierść i doskonały humor bo jadły to co pasuje mięsożercom. Jak chciały jadły różne owoce, warzywa dostają stale i jakoś nie mają problemów ze zbilansowaniem. Wiele moich szczeniąt wyrastało na championy więc chyba nie były niedożywione.
- 21 replies
-
- purina pro plan
- purina
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Mięso dla psów jest dużo tańsze a dużo zdrowsze dla rosnącego szczeniaka. I naprawdę przygotowanie jedzenia normalnego nie wymaga tak wiele wysiłku a te trochę poświęcenia dla zdrowia psa chyba można. A jak się nie ma czasu i ochoty to się nie bierze psa bo to obowiązek, koszt i wymaga trochę serca.
- 21 replies
-
- purina pro plan
- purina
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Im więcej tymlepiej, psy powinny się socjalixzowaćz różnym otoczeniem, sam ogródek to za mało. Wydaje mi si, że dwa lub trzy wyjścia pox aogródek to już nieźle.
-
Mimo wszystko wolę bardziej humanitarne uśpienie w domu, przez zaufanego weterynarza. Też skracałam męczarnie swoich psów gdy umierały na raka ale nigdy bym nie strzeliła do własnego psa patrząc mu w oczy. Usypianie jest też bezbolesne, najpierw narkoza i potem zastrzyk. Pies dostaje różne zastrzyki w ciągu życia i nie odbiera go jako zagrożenia i usypia w spokoju. Ale strzelać? To dla mniebarbarzyństwo, trzeba nie mieć serca.
-
Cudne obie szczęśliwe mordeczki, piękne okolice i fajnie wyglądają te białe krowy w czarnych błotnych skarpetach.
-
Raju, gdzie tak było?
-
A nie zdrowiej karmić szczeniaka naturalnie czyli mięsem z dodatkiem ryżu lub drobnego makaronu, warzyw i ew. odżywki z wapnem typu CanVit? Może roboty trochę więcej ale bez przesady - pracowałam i karmiłam naturalnie nawet cztery duże psy. A przynajmniej wyrastały na zdrowe, bez alergii i innych żołądkowych przypadłości.
- 21 replies
-
- purina pro plan
- purina
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
8-miesięczny pies potrzebuje kontaktów z innymi psami, dużo ruchu i zabawy. Jeżeli mu na to nie pozwalasz to nie dziwię się, że się wyrywa do zabawy. To jeszcze szczeniak. Daj mu się wybiegać i wybawić z psami, naucz odwoływania wabiąc np. smakołykami i pochwalaj za przyjście. Izolowanie od innych psów spowoduje tylko, że pies dorastając stanie się agresywny a chyba nie o to ci chodzi.
- 9 replies
-
- podekscytowanie
- ciagniecie
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Zmień weterynarza bo to wygląda na poważną chorobę, może ropomacicze lub inna sprawa. Z jakiego jesteś miasta, jeżeli z Warszawy lubokolic to mogę polecić dobrego lekarza, ja się go trzymam już ponad 35 lat bo jest wetem z powołania, kocha leczyć nawet trudne przypadki.
-
Jeżeli pies ma pół roku i w dodatku jest to setter to nie dziw się, że ma tyle energii i ciągle mu mało ruchu. To normalne bo to psi podrostek i potrzebuje dużo zajęć. Poza tym nie wymagaj od niego, żeby szybko uczył się komend bo to jeszcze szczeniak, poza tym szczeniak uczy się dosyć szybko ale i szybko zapomina. Trzeba powrtarzać ale też nie do znudzenia bo efekt będzie przeciwny do zamierzonego. Kartmę dajesz dobrą ale ja jestem zwolenniczką karmienia psa, szcxególnie rosnącego szczeniaka mięsem z dodatkami., Niestety to wymaga trochę więcej czasu i poświęcenia choc wypada dużo taniej a zdrowiej dla psa. Dobrze, że dajesz mu konga choć odradzam kiełbasę bo to wieprzowina a ta nie jest wskazana dla żadnego psa. To, że ciągnie to normalne choć oczywiście należy go uczyć, żeby nie ciągnął - jak ciągnie zatrzymaj się, jak zwolni pochwal, daj smaczek, powiedz równaj lub noga i chwal jak nie ciągnie. Ale niestety pies musi wąchać, biegać i cały czas szczeniak nie bedzie chodził na luźnej smyczy, najpierw musi się porządnie wybiegać. Jak przywołany przybiegnie, pochwal, smakołyk, zabawka - będzie wiedział, że powrót do pana jest oplacalny. męczony będzie dlużej odpoczywał w domu ale nie oczekuj, że całe 8 godzin będzie leżal. Mam nadzieję, że zostawiasz mu zabawki i gryzaki, jest wtedy szansa na mniejsze zniszczenia. Bo całkowicie niestety przy szczeniaku nie da się ich uniknąć. Wiem coś o tym bo mam psy 50 lat.
-
Owszem, jako szczeniaki cieszyły się do ludzi, chętnie prxzyjmowały pieszczoty i mnie to nie przeszkadzalo. Jak dorastały to same oceniały czy czy się cieszyć na widok czlowieka czy go ignorować ale nigdy nie atakowały bez potrzeby. Doskonale wyczuwały zagrożenie nawet psychiczne.
-
Rany boskie, jak możesz oczekiwać od 3-miesięcznego szczeniaka agresji do obcych. Ciesz się, że jest taka radosna i ufna, obronność przyjdzie z czasem ale na to potrzeba nawet i 1,5 roku. Mam ponad 35 lat rottweilery, szkolone na obronne a mimo to na codzień były i są łagodne i przyjazne w stosunku do wszystkich. One doskonale wyczuwają autentyczne zagrożenie ze strony większego przeciwnika ale nie atakują wszystkiego co się rusza. Dopiero z takim jest kłopot bo strach wyjść na spacer czy zaprosić gości do domu. Mnie raczej cieszy to, że sąsiedzi nie boją się moich psów mimo strasznej o nich opinii ale wiem, że wprzypadku autentycznego zagrożenia potrafią obronić. Miałam pierwszą w Polsce sukę z policyjnym wyszkoleniem obronnym III stopnia a mimo to mogłam z nią chodzić po ulicach bez smyczy i kagańca i nie stanowiła zagrożenia dla otoczenia. Ale włamywaczy pogoniła skutecznie. 3 miesiące to przecież psie dziecko a ta twoja miniatura to jest agresywna ze strachu skoro boi się podejść do czlowieka i ja bym się tak z tego nie cieszyła.
-
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
dwbem replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Cudnie się czyta takie wieści, Heniuś ma teraz zasłużony raj na ziemi. A zdjęcia superowe. -
Dawno nie zaglądałam do ślicznej Alaski, cieszę się, że znalazła taki wspaniały dom. A tak przy okazji - nie rozumiem tych obiekcji przed trzymaniem kudłatych psow w mieszkaniu, w bloku. Po pierwsze futro doskonale izoluje zarówno przed zimnem jak i przed gorącem. A po drugie - najważniejszy wg mnie dla psa jest bliski kontakt z człowiekiem, bez względu na temperaturę otoczenia. Ja mam kilkadziesiąt lat rottweilery, może nie tak kudłate ale też mają futro z gęstym podszerstkiem i jakoś nigdy nie narzekały na mieszkanie za to są szczęśliwe , że są razem z nami, są kochane, pieszczone, wyprowadzane a jak im gorąco to wychodzą na balkon.
-
No to byłaś ryzykantką a weterynarz głupi. Ja szczepiłam szczeniaki w wieku 4, 6 i 12 tygodni, po drugim szczepieniu kwarantanna, mam swojego weta od 1985 roku, to jest lekarzz zamiłowania do leczenia a nie wyłącznie do pieniędzy. Jego rad się trzymam bo jeszcze nigdy nie doradził mi źle, dbał o wszystkie moje psy, przegrywaliśmy tylko z rakiem ale to jak wiadomo walka z wiatrakami. Swoje psy szczepię ochronnie do dzisiaj. I jeszcze jedno - przeciw wścieklixnie pierwszy raz szczepiłam jak najpóźniej czyli ok.9 m-cy a potem też nigdy jednocześnie ze szczepieniami ogólnymi. Co najmniej dwa tygodnie odstępu. Poza tym całe życie karmię naturalnie wychodząc z założenia, że najgorsze mięso jest dla psa, szczególnie rosnącego szczeniaka lepsze od najlepszej karmy. I od 50 lat nie wiem co to alergie, biegunki, psy są długo zdrowe, niestety rak je dopadał ale przwdopodobnie z powodu zatrutego spalinami powietrza bo ich nosy są na wysokości spalin.
-
Pies z chorymi stawami - jak karmić? Co podawać?
dwbem replied to nomiczek's topic in Diety weterynaryjne
Zazdroszczę, że wasze psylubią syropy. Ja swojej kupuję Luposan w granulkach, teraz Luposan Senior bo moja ma już 12 lat a to rekord jak dla rottweilerki. Na razie choć słabe łapki jakoś się porusza i nic jej nie boli. -
Zgadzam się z Zarką choć teraz znalezienie bezpiecznej trawki jest problematyczne. A szczeniak niestety lubi wszystko gryźć i trzeba to przecierpieć. Cierpliwość to najważniejsza cecha właściciela psa, wiem bo mam psy od 50 lat i wiele przeżyłam, zniszczeń też ale nigdy nie miałam o to pretensji do psa tylko najwyżej do siebie, że za słabo zabezpieczyłam swoje rzeczy przed pogryzieniem.
-
No pewnie, przecież to jeszcze psie niemowlę. Ucz go cierpliwie i konsekwentnie aż zrozumie o co chodzi. I chwal za każde sikanie na podkład. Niestety masły szczeniak to kłopot i brudzenie ale potrzeba cierpliwości. Ludzkie dziecko też długo sika w pieluchy a to tez dziecko tylko psie. A kilka dni to jeszcze nie wiek, cierpliwości i jeszcze raz cierpliwości. Zawsze mowię, że zanim ktoś się zdecyduje na szczeniaka powinien dużo poczytać, popytac innych mających psy i być przygotowanym na wiele niedogodności albo zrezygnować z posiadania psa.