Jump to content
Dogomania

makatka

Members
  • Posts

    368
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by makatka

  1. [quote name='doddy']Tia... On ma wybitnie astowy osprzet... Niebieska obrozka z diamencikami, niebieska smycz z kwiatuszkiem diamentowym, biale szeleczki w diamenciki i biala smyczke, rozowe poslanko... Tiaaa.... amstaff morderca jak sie masz :diabloti: [/quote] Ty się tak nie ciesz :P zobaczysz, że jak wyrośnie i będzie paradował dalej w yorkowym osprzęcie to będzie zabijał smiechem :P i będziesz miała niewinne ofiary na swym czarnym zamambowanym sumieniu :P
  2. A jakoś takoś obszerniej :P ? spodobałyście się sobie i psu wzajemnie? To ja się jeszcze powstrzymam z cieszeniem się póki sunia nie zostanie wyekspediowana do domku ;)
  3. Łoooo.. tez chcę miec takei latające i spręzynujące cudo :D
  4. Masz niesamowite te psy. Moja nawet jak na dworze z dorosłym jest wszystko ok, to w domu zaczyna dostawać dzikiego napadu zazdrości do "intruza".
  5. :D Mam nadzieję, że ciepły, bezpieczny, troskliwy i kochający dom :D
  6. Asiaf masz kolejne PW :) a psiak miałby mieszkać w wawie.
  7. No więc tak: u mnie w pracy jest pewna stateczna pani handlowiec. Od jej mamy wczoraj w nocy odszedł przyjaciel i sunia miałaby być właśnie dla niej.
  8. Słuchajcie potrzebuję namiary na suńkę, Anetka mi ją wrzuciła w wątek "szukam młodego ONka". I mimo, że miał być "tym" ONkiem, a nie tą ONką taką dostałam odp od pani, która poszukuje zwierzaczka: "Tym psem jestem zainteresowana. Pytanie gdzie jest aktualnie i kiedy będzie można ją zabrać. "
  9. :lol: to jednak dała wam troszkę do wiwatu :lol: a co wyczyniała pannica :lol:?
  10. noo.. taka krwiożercza bestia pewnie by Cię zalizała na śmierć :D relację proszę obszerniejszą, a nie lapidarne "wszyscy żyjemy" :P
  11. Szukam dla pewnej pani, od której niedawno odszedł poprzedni przyjaciel młodego (max 1,5 roku) ONka, najlepiej płci męskiej, z okolic warszawy.
  12. cholerne bydlaki :/ a sunie cudna i przeurocza.
  13. 58 zł (tyle ile na razie wpłynęło) z moich bazarków pofrunęło na konto fundacji.
  14. Biedak coś nie ma szczęścia :( A mnie niestety taką ilościa roboty w firmie zawalili, że chwilowo z ogłaszaniem odpadam :(
  15. [quote name='martik b']jeśli chodzi o sprawę ścigania sprawców jej stanu to mamy zamiar sie tym zająć, dr Michalski powiedział nawet że nam pomoże, to wspaniały człowiek wspaniały lekarz tylko nie wiem czy znajdzie czas, bo sam jest zabiegany bardziej niż ktokolwiek chyba :/ [/quote] To może lekarzowi wydadzą dane tej osoby :> A jeśli nie to dzwonić najpierw na policję, jeśli to nie pomoże na prokuraturę i zapytać jaka jest procedura uzyskania danych osobowych w takim przypadku.
  16. Ooo tak. Tez jestem za zaskarżeniem bydlaka, nawet jeśli "pies tak sam jakoś wypadł" i nie ma świadków :evil:
  17. Ja myślałam raczej nie o wyręczaniu, tylko o tym, że jak się do niego ktoś z innej części Polszy przez allegro zgłosi, a wyda mu się sensowny, to żeby ewentualnie ciotencje prześwietliły domek.
  18. Phef :P Miałam nadzieję, że uda się jakoś pomóc, żeby pies nie trafił do pseudo. A Ty od razu faceta na dżewo. Fakt faktem, że on jakiś dziwny. Jak raz do niego napisałam, żeby uważał komu chce oddac psa to napisał, że oddał swojej przyjaciółce i pies już ma bezpieczny dom. A dzis mi napisał, czy mam jakiś pomysł znalezienia odpowiedniego domu dla zwierzaka, bo jemu zależy, a "pani z fundacji niestety mi w tej materii nie pomoże".
  19. Keiti wysłałam do Ciebie jakiś czas temu faceta, który chce oddać rodowodowego asta z powodu wyjazdu. Odezwał się do Ciebie? I czy są w ogóle jakieś szanse żeby cioteczki poszukały mu jakiegoś pewnego lokum bądź sprawdziły jakieś, które się ewentualnie zarysuje?
  20. Nad bałwankami :> A to już nie zwierzęta :lol:
  21. Zdecydowanie :lol: Jak dojdą do stanu bałwankowatości to też im mozesz zrobić foty, ku ogólnej uciesze :P
  22. Mnie się płakać chce za każdym razem, jak na nią patrzę- tym bardziej, że jest niemalże kopią mojej suni, z tym że moja kundlica ma ciut dłuższą sierść- taką a la beagle.
  23. [quote name='martik b']ta osoba nawet twierdzi przecież że jej jakoś tak sama wypadła :mad: więc by trzeba swiadków szukać a z tym wiadomo..byśmy tak szukały i szukały..[/quote] Nawet przy twierdzeniu, że "sama wypadła" właściciela obowiązuje odpowiedzialnośc za psa, a wątpie by ktokolwiek uwierzył, że pies sam wyskoczył z drugiego piętra bo taką miał zachciankę. Szukać baby świadków, popytać sąsiadów- a nóż widelec; może wcześniej też było coś nie tak i będzie się można na tym oprzeć. A nawet jeśli nie znajdziecie- zgłoście tę sprawę do prokuratury. Niech właściciel/właścicielka nie czuje się bezkarnie, bo następne zwierzę zamorduje z przekonaniem, że ujdzie to na sucho.
×
×
  • Create New...