-
Posts
368 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by makatka
-
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
makatka replied to doddy's topic in Już w nowym domu
[quote name='doddy']Tia... On ma wybitnie astowy osprzet... Niebieska obrozka z diamencikami, niebieska smycz z kwiatuszkiem diamentowym, biale szeleczki w diamenciki i biala smyczke, rozowe poslanko... Tiaaa.... amstaff morderca jak sie masz :diabloti: [/quote] Ty się tak nie ciesz :P zobaczysz, że jak wyrośnie i będzie paradował dalej w yorkowym osprzęcie to będzie zabijał smiechem :P i będziesz miała niewinne ofiary na swym czarnym zamambowanym sumieniu :P -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
makatka replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Łoooo.. tez chcę miec takei latające i spręzynujące cudo :D -
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
makatka replied to doddy's topic in Już w nowym domu
:lol: to jednak dała wam troszkę do wiwatu :lol: a co wyczyniała pannica :lol:? -
MŁoda Astka - Wyrzucona Z Samochodu - Wawa . ma dom
makatka replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
noo.. taka krwiożercza bestia pewnie by Cię zalizała na śmierć :D relację proszę obszerniejszą, a nie lapidarne "wszyscy żyjemy" :P -
Szukam dla pewnej pani, od której niedawno odszedł poprzedni przyjaciel młodego (max 1,5 roku) ONka, najlepiej płci męskiej, z okolic warszawy.
-
MŁoda Astka - Wyrzucona Z Samochodu - Wawa . ma dom
makatka replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
cholerne bydlaki :/ a sunie cudna i przeurocza. -
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
makatka replied to doddy's topic in Już w nowym domu
58 zł (tyle ile na razie wpłynęło) z moich bazarków pofrunęło na konto fundacji. -
~Zdzisio~cielak o wielkim sercu-W KOCHAJACYM DOMKU
makatka replied to Kostek's topic in Już w nowym domu
Biedak coś nie ma szczęścia :( A mnie niestety taką ilościa roboty w firmie zawalili, że chwilowo z ogłaszaniem odpadam :( -
[quote name='martik b']jeśli chodzi o sprawę ścigania sprawców jej stanu to mamy zamiar sie tym zająć, dr Michalski powiedział nawet że nam pomoże, to wspaniały człowiek wspaniały lekarz tylko nie wiem czy znajdzie czas, bo sam jest zabiegany bardziej niż ktokolwiek chyba :/ [/quote] To może lekarzowi wydadzą dane tej osoby :> A jeśli nie to dzwonić najpierw na policję, jeśli to nie pomoże na prokuraturę i zapytać jaka jest procedura uzyskania danych osobowych w takim przypadku.
-
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
makatka replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Ja myślałam raczej nie o wyręczaniu, tylko o tym, że jak się do niego ktoś z innej części Polszy przez allegro zgłosi, a wyda mu się sensowny, to żeby ewentualnie ciotencje prześwietliły domek. -
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
makatka replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Phef :P Miałam nadzieję, że uda się jakoś pomóc, żeby pies nie trafił do pseudo. A Ty od razu faceta na dżewo. Fakt faktem, że on jakiś dziwny. Jak raz do niego napisałam, żeby uważał komu chce oddac psa to napisał, że oddał swojej przyjaciółce i pies już ma bezpieczny dom. A dzis mi napisał, czy mam jakiś pomysł znalezienia odpowiedniego domu dla zwierzaka, bo jemu zależy, a "pani z fundacji niestety mi w tej materii nie pomoże". -
[Fundacja AST] Wątek zbiorczy - prosimy o pomoc finansową
makatka replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Keiti wysłałam do Ciebie jakiś czas temu faceta, który chce oddać rodowodowego asta z powodu wyjazdu. Odezwał się do Ciebie? I czy są w ogóle jakieś szanse żeby cioteczki poszukały mu jakiegoś pewnego lokum bądź sprawdziły jakieś, które się ewentualnie zarysuje? -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
makatka replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Nad bałwankami :> A to już nie zwierzęta :lol: -
Pit bull red nose bez oka, zostaje u Darii i Jarka! Dziękujemy!
makatka replied to Inez's topic in Już w nowym domu
Zdecydowanie :lol: Jak dojdą do stanu bałwankowatości to też im mozesz zrobić foty, ku ogólnej uciesze :P -
[quote name='martik b']ta osoba nawet twierdzi przecież że jej jakoś tak sama wypadła :mad: więc by trzeba swiadków szukać a z tym wiadomo..byśmy tak szukały i szukały..[/quote] Nawet przy twierdzeniu, że "sama wypadła" właściciela obowiązuje odpowiedzialnośc za psa, a wątpie by ktokolwiek uwierzył, że pies sam wyskoczył z drugiego piętra bo taką miał zachciankę. Szukać baby świadków, popytać sąsiadów- a nóż widelec; może wcześniej też było coś nie tak i będzie się można na tym oprzeć. A nawet jeśli nie znajdziecie- zgłoście tę sprawę do prokuratury. Niech właściciel/właścicielka nie czuje się bezkarnie, bo następne zwierzę zamorduje z przekonaniem, że ujdzie to na sucho.