Jump to content
Dogomania

makatka

Members
  • Posts

    368
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by makatka

  1. aaa.. czekaj.. ale nie na firmowy, bo mnei już tam dawno nei ma :D na [EMAIL="sategnash@o2.pl"]sategnash@o2.pl[/EMAIL] poproszę. nadal tam gdzie mieszkałam ;) jak cus to uprzedź ze 2 dni wcześniej to przeszper zrobię :)
  2. Kasia weź Ty mi podeślij pliki typu logo i podobne rzeczy na maila. Jak znajdę chwilę to coś podlubam. Z rzeczami na bazarek pewnie też by się cos umyśliło, bo z aparatem nadającym się o kant d. rozbić w komórce nie mam siły walczyć bo i tak w najlepszym razie wychodzą mocno niewyraźne zdjęcia. Także jeśli jakieś drobiazgi można komuś wtrynić to ten teges :>
  3. boże :( ja tu weszłam z nadzieją na nowe zdjęcia a tu taka straszna wiadomość :( zwłaszcza, że jak ostatnio zaglądałam wyglądało jakby szło ku lepszemu :( trzymaj się zuzliku i proszę wytulać ode mnie suczydło.
  4. ooo.. to samo własnie chciałam wkleić... mail od wolontariuszki z Józefowa do mnei przyleciał.
  5. [quote name='makatka']Mail od wolontariuszki z Józefowa: [IMG]http://i371.photobucket.com/albums/oo151/sategnash/adopcja/tn_SNV30637.jpg[/IMG] [IMG]http://i371.photobucket.com/albums/oo151/sategnash/adopcja/tn_SNV30638.jpg[/IMG] [IMG]http://i371.photobucket.com/albums/oo151/sategnash/adopcja/tn_SNV30639.jpg[/IMG] [IMG]http://i371.photobucket.com/albums/oo151/sategnash/adopcja/tn_SNV30641.jpg[/IMG][/QUOTE] suniek za TM :(
  6. http://img269.imageshack.us/img269/2237/3003040.jpg a państwo na podłodze :D
  7. Mail od wolontariuszki z Józefowa: [quote]> Astka to sunia , która została oddana przez właściciela z powodu (braku > środków finansowych na jej leczenie) [b]>[color=#BF0080] żółtaczka + babeszjoza .... :( trafiła do lecznicy w stanie TRAGICZNYM , > totalnie bezsilna , bez kontaktu ze światem (tam udzielono jej pierwszej > pomocy , po 24 godzinach walki o życie trafiła do Józefowa. >Pilnie potrzebujemy >wsparcia na leczenie , domu tymczasowego , domu > stałego ...[/color][/b] > Astka potrzebuje osoby , która poświeci jej czas , uwagę i opiekę , > schronisko to miejsce w którym mieszka kilkaset psów i opieka nad Astką > nie może być taka jak być powinna... > Z relacji właściciela wynika iz sunia ma około 2 lat. > Kontakt : 694 642 098 (w sprawie amstafki z biura) [/quote] [IMG]http://i371.photobucket.com/albums/oo151/sategnash/adopcja/tn_SNV30637.jpg[/IMG] [IMG]http://i371.photobucket.com/albums/oo151/sategnash/adopcja/tn_SNV30638.jpg[/IMG] [IMG]http://i371.photobucket.com/albums/oo151/sategnash/adopcja/tn_SNV30639.jpg[/IMG] [IMG]http://i371.photobucket.com/albums/oo151/sategnash/adopcja/tn_SNV30641.jpg[/IMG]
  8. Wszystkiego świątecznego :) Zdrowia (przede wszystkim, dla wszystkich członków rodziny, niezależnie od gatunku ;) ), spokoju, pięknej pogody, szczęścia i oby wreszcie zaczęło być z górki ;)
  9. ojjj :( jak nie urok to przemarsz wojsk :( dużo zdrowia dla Mamy a dla Ciebie wyjścia wreszcie na prostą po nowym roku.
  10. [quote name='gameta']bez sensu :shake: Myślisz, że ktoś kto wpisał w wyszukiwarkę "york" wogóle obejrzy nie jorka? Co z tego, że mu się wyswietli... Już lepiej napisać "za darmo" lub "gratis" ...[/QUOTE] albo oddam, albo cokolwiek podobnego. ja jak szukałam psa dla siebie na allegro to podstawowym kryterium było ustawienie aukcji od 1 do 10 zł i właśnie rózne kombinacje powyższych słów. Inna rzecz, że szukałam od razu z nastawieniem, żeby dać dom jakiejś bidzie i dzieki temu stałam się najszczęsliwszym pod słońcem posiadaczem najwspanialszego psa jakiego kiedykolwiek miałam z józefowskiego schroniska.
  11. [quote name='doddy']Ja już się pogubiłam totalnie co do tych psów od Biedrzyckiej. Skąd nagle Kokos w Ostrowi i co z tym pręgusem?[/QUOTE] Ty ciotka chyba po "byznesmeńsku" myśleć nie umiesz :> odławia sobie taki pan Areczek pieska w jednej gminie, kasiorkę inkasuje, upycha go na miesiąc u babsztyla B. ogłaszając jednocześnie na stronce, bo a nóz widelec się sprzeda, jak się nie sprzeda jedzie z pieskiem do innej gminy, mówi że u nich odłowił, piniążki poprosi a pieska odstawia do schroniska na tamtym terenie. I byznes się kręci.
  12. znaczy u "pani" E.B. w Nowym Bożem aktualnie?
  13. ooo.. to brzmi całkiem optymistycznie :D a od czerwca Bertolinno będzie brykał jak wcześniej bez żadnych leków czego jemu i wam z całego serca życzę :D
  14. Anah- nie ma jak nie znając sprawy wyrazić swoje autorytatywne zdanie, prawda :/ ? a co do tematu: [URL]http://www.dogoterapeuta.wortale.net/art.php?art=49[/URL] zresztą chyba tak naprawdę najlepiej poszperać po sieci, dać Państwu namiary na kilku dogoterapeutów i niech się dowiedzą "u źródeł" czy to ma szansę się udać. W końcu oni najlepiej znają zarówno swoje dziecko jak i psa i rozmowa z dogoterapeutą powinan im kilka rzeczy naświetlić ;)
  15. Trafiłam przez inny wątek. [SIZE=2]Kostek w poście z dn 12.12 pisała:[/SIZE] [quote][SIZE=3]szukalismy psa[/SIZE][FONT=Times New Roman][SIZE=3]/ p[/SIZE][/FONT][SIZE=3]ojechalismy szukac[FONT=Times New Roman]/ [/FONT][/SIZE][SIZE=3]lazimy po lesie[FONT=Times New Roman]/ [/FONT][/SIZE][SIZE=3]zapakowalismy [FONT=Times New Roman]/ [/FONT][/SIZE][SIZE=3]skupilismy[/SIZE] [/quote] [FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial][SIZE=2]etc[/SIZE][/FONT] [SIZE=2][FONT=Arial]czyli liczba mnoga.[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Arial]czyli w razie czego ma kto potwierdzić jej słowa.[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Arial]Ale ogółem jednak nie rozumiem czemu psiska wylądowały u EB. Ja bym jej nawet rybek nie zostawiła. Tym bardziej, że baaaaardzo wątpię, żeby w takie mrozy akurat TA osoba przejmowała się tym gdzie szczyle są czy marzną albo nie daj boże zamarzają. Albo czy jakiś dorosły pies ich nie zeżre.[/FONT][/SIZE] A co do wiarygodności EB to podejrzewałabym, że pozostawioną karmę albo sprzeda, albo nie tylko te szczyle dla których była przeznaczona ją dostaną i czy w ogóle ją dostaną a nie jakieś odpadki. [SIZE=2][FONT=Arial]Jakoś mi się same czarne wizje nasuwają ale to pewnie wynik tego, że nadal mam w pamięci widoki z reportaży z Krężela :([/FONT][/SIZE] [/SIZE][/FONT]
  16. biedny psiur :( [quote name='malibo57']Szukamy "prozwierzęcego" prawnika - bo ci zwykli, cywiliści, korporacyjni, eh.. Nie rozgryza tematu.[/QUOTE] hmzzz.. to jak takowego znajdziecie to może ja też się uśmiechnę... bo od 2 lat nie wiem jak ugryźć sprawę wetki, która kiedyś pracowała w Józefowie i wg słów wolontariuszki zwierzęta służyły jako modele ćwiczebne a wiele z nich po "profesjonalnie" przeprowadzonych zabiegach zeszła z tego świata a pani "weterynarz" później ponoć przeprowadzała pokątne zabiegi na (uwaga!!!) stole kuchennym po tym jak przestała pracować w schronisku. Nie wiem czy wolantariuszka by mi to potwierdziła do ewentualnych papierów. Mam tylko dokumentację mojej suki, którą wzięłam ze schroniska jako sterylizowaną, z blizną na brzuchu, z wpisem z datą (bez pieczątki :/ ) o takowym zabiegu. Suka mi niecałe pół roku później dostała cieczki, usg wykazało, że ma zostawiony fragment przynajmniej jednego jajnika i kawałek macicy. Dopiero przy powtórnej sterylizacji okazało się, że "fragment "macicy to ok 1/3, jeden jajnik ok 2/3, drugi 1/3. I dopiero po poprawce spapranej w schronisku sterylki udało mi się ją wyprowadzić z przynajmniej 2-3 wizyt w tygodniu u weta i tony rozmaitych przypadłości, które podejrzewałam, że są poschroniskowe a zapewne wynikały z rzeźnickiej sterylki.
  17. emm.. skoro szczeniaki wyszły pierwszy raz na korytarz do zdjęc, a niektóre mają już 3/4 roku to jesteście pewne, że w ogóle można jej jakiekolwiek psy zostawić? że one wychodzą? boże.. nie wyobrażam sobie tego smrodu w mieszkaniu po kilkunastu robiących nion stop pod siebie psach... nawet jeśli jest sprzątane..
  18. Kolczatka to nie jest dobre rozwiązanie... najlepiej kup mu obroże 4-5 cm szerokości. W razie zachowań agresywnych łapiesz psa za obroże i "zwieszasz" w ręku. Dużo siły takie utrzymanie psa nie wymaga. Sama mam agresywną ponad 20 kg sukę, która na smyczy ciągnie jak parowóz a jak zobaczy nielubianego psa dochodzą do tego jeszcze dzikie susy do przodu. Na smyczy ciężko się trzyma, bo wymaga to mnóstwo siły. Zwieszenie za obroże nie. Do tego w moim przypadku ryk FEEE- pomaga jak wychwycę sygnał do ataku za wczasu, jak już się ciska- gorzej. Nie wiem jak Ares reaguje na krzyki, bo z tego co widze to pies po ciężkich przejściach ale zawsze możesz spróbować. Warto wybrac się na szkolenie jeśli tylko masz taką możliwość.
  19. raczej przewracają gary a nie pilnują :D Zuzel.. weź Ty zacznij pisac siakowegos bloga z waszymi perypetiami życiowymi (albo co) bo się świetnie to czyta i rechocze jak żaba w bagniskju wieczorową porą do monitora :P
×
×
  • Create New...