-
Posts
959 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ida47
-
[quote name='majqa']Pies ze złą, przeszłością właśnie złapał Pana Boga za nogi, czyli Idę. Jej psów nie dopuszcza do niej, a do tego poluje na największego, boksera. Majki, bo o nim mowa, nie zna obroży, smyczy, wymaga nauki od podstaw.[/quote] teraz udalo mi sie Majkiego zlapac na obroze i przywiazac do kaloryfera , i sie chilowo uspokoil
-
[quote name='Poker']ale co robi? gryzie jak usiłujesz zapiąć?l epsze są szelki, bo się nie dusi i mocniej trzymają.[/quote] szelek nie mam , musialabym kupic , [quote name='ida47']i jeszcze jedno , on wogle nie zna smyczy , wlasciwie niczego nie zna , zapiecie go na obroze graniczy z cudem[/quote] to jest maly cwaniak , probowalam zapiac kilka razy , uciaka przed obroza , warczy , moze ma zle skojarzenia , zaczyna ujadac , pomkysle o szelkach ,
-
:shake:[quote name='Poker']może go po prostu ubrac w szelki i przywiązać do kaloryfera? nie wiem , moze to nie jest dobre,ale poczuje,że to nie on rządzi :roll:[/quote] jest to jeden z pomyslow , ale bedzie wtedy ujadal , a chce tego uniknac , moze sprobuje z kagancem , nie wiem co robic , cos musze , bo moja wytrzymalosc sie konczy a szkoda psiaka , jest malutki i sliczny , i jeszcze jedno , on wogle nie zna smyczy , wlasciwie niczego nie zna , zapiecie go na obroze graniczy z cudem
-
[quote name='ida47']chilowo sytuacje opqnowalam przy pomocy rozpylacza do odswierzania powietrza , Majki ucieka od tego jak od ognia , chilowo dal boksiowi spokoj[/quote] , niestety pomylilam znowu byl atak potworny na boksia, jezeli Natlia nie przejmie Majkiego , i nikt , tom bede musiala cos z tym zrobic , schronisko , musze chronic swoje psy
-
[quote name='sonikowa']Czyli walczą o ciebie, niestety i to nie będzie łatwe. Z drugiej strony, nie rokuje to na przyszłość beznadziejnie. Teraz trzeba jendak będzie pewnie Majka przenieść. Może będzie dziś coś wiadomo o drugim piesku i rzeczywiscie, gdyby się udało Majka przenieść do Natalii, to byłoby świetnie.[/quote] chilowo sytuacje opqnowalam przy pomocy rozpylacza do odswierzania powietrza , Majki ucieka od tego jak od ognia , chilowo dal boksiowi spokoj
-
[quote name='sonikowa']Czyli walczą o ciebie, niestety i to nie będzie łatwe. Z drugiej strony, nie rokuje to na przyszłość beznadziejnie. Teraz trzeba jendak będzie pewnie Majka przenieść. Może będzie dziś coś wiadomo o drugim piesku i rzeczywiscie, gdyby się udało Majka przenieść do Natalii, to byłoby świetnie.[/quote] musimy poczekac na Natalie
-
[quote name='majqa'] [B]Ido [/B]- napisz proszę, czy jak Majki zostaje sam w domu (wiadomo, że są i inne psiaki) to czy słyszysz po zamknięciu drzwi jego szczek, wycie, czy zastałaś mieszkanie w nieładzie (czego sprawcą mógł być Majki)?[/quote] mieszkanie nie jest w nieladzie , jak wychodze jjest cisza , raz wrocilam , Majki spal na mojej poduszce , od razu sie zerwal i skoczyl na Boksia prubowalam poobserwowac to wszystko , zostawiam wszyskie razem , zaryzykowalam , nic sie nie dzialo , nic na to nie wskazywalo , konflikt sie zaczyna gdy wracam ,
-
[quote name='sonikowa']Nie chodziło mi, żebyś waliła psa :roll:, ale żebyś czymś np, miską metalową, parasolką walnęła o podłogę. To jest nagły hałas i psy zazwyczaj wtedy odrywają się od walki. U mnie to kilka razy zadziałało. Absolutnie nie wchodź między nie z rękami, bo do tego ewentualnie trzeba 2 osób, które wiedzą jak złapać. Tylko cię pogryzą. Jeśli nie działa hałas, to można próbować oblać wodą, ale tego nie praktykowałam ;) Lepiej jak na razie są odizolowane. Może też ci pomagać puszczanie ich ze smyczą, wtedy łatwiej bezpiecznie złapać. A tak w ogóle, to wielka jesteś, Ida, ale o tym pewnie już wiesz:lol:[/quote] ja tez nie mialam na mysli uderzenia ich tylko co Ty napisalas nagle uderzenie w poblizu ich , chyba juz to robilam i bez skutku ,:shake: a ze jestem wielka to wiem ha,ha :diabloti::evil_lol:
-
[quote name='sonikowa']To się na pewno uda, ale nie teraz i tutaj. On jest zagubiony i walczy o swoje. Bokser reaguje bardzo prawidłowo, unika, warczay, ale w końcu się broni. Musisz je trzymać rozdzielone, a my musimy jak najszybciej coś wymyślić. Może ten drugi piesek, jak zostanie wyciągnięty, mógłby być u ciebie, a Majki pójdzie do Natalii na DT? Ida, czy w razie starcia udaje ci się je szybko rozdzielać? U mnie działa walnięcie czymś w podloge..[/quote] tak dosyc szybko sie to udaje , raz nawet malo nie stracilam reki , ale walniecie by nie przeszlo
-
[quote name='ida47']jest gorze j do atakow dochodzi na samo pojawienie sie boksia, bosia po rfaz pierwszy widze wtakiej sytuacji , na poczatku groznie warrczy po chwiliatakuje , ale stara sie jemu ustepowac , zazwczyczaj musze go szybko izolowac od Majkiego , m yslalm o kagancu dla Majkiego[/quote] Moje 3 bidy schroniskowe Tymek Groszek Lakus z Mielca , one sa wielkosci Majkiego , ale od poczatku byly inne , nie bylo zadnych problemow kiedy do mnie przyjechaly :shake:
-
[quote name='sonikowa']Ida, Majki broni zasobów, które ma po raz pierwszy w życiu, a najcenniejszą jego zdobyczą jesteś Ty. Atakuje tylko zagrażającego mu psa czyli boksia. Drobnica i suki się nie liczą ;) Dobrze zrobiłaś, że je odizolowałaś. Wiadomo jednak, że nie możesz tak żyć. W jakich sytaucjach dochodzi do ataków? na samo pojawienie się boksera czy też przy: karmienu, głaskaniu? Jak reaguje bokser? Czy myślisz, że ustąpi? Psy rzadko dążą do "eliminacji", jeśli przeciwnik ustępuje, to sytuacja się normuje. Szczerze mówiąc, nie sądze jednak aby twój własny pies z ciebie zrezygnowął na czas pobytu Majka. Nie masz też czasu ani warunków by powoli pozwalać się im układać.. Czy masz kaganiec i czy możesz mu założyć? Tzn Majkiemu? Z doświadczenia wiem, że mój agresor doskonale zdaje sobie sprawę kiedy jest zakagańcowany a zatem na słabszej pozycji i wtedy rzadko atakuje. Myślę, że potrzebna ci błyskawicznie naprawdę fachowa porada. Jeśli chcesz, to mogę opisać sytuację na forum szkoleniowym i potem przekleić link, jak będą odpowiedzi. Albo może zadzwoń do kogoś. Wiadomo, przez tel to zawsze trudne, ale innego wyjścia teraz nie ma. Pan Jacek Gałuszka zajmuje się psami ze schronisk, więc może coś mógłby poradzić. A poza tym, ciężko to pisać, ale Majkiemu jest chyba potrzebny DT bez innych samców:-([/quote] jest gorze j do atakow dochodzi na samo pojawienie sie boksia, bosia po rfaz pierwszy widze wtakiej sytuacji , na poczatku groznie warrczy po chwiliatakuje , ale stara sie jemu ustepowac , zazwczyczaj musze go szybko izolowac od Majkiego , m yslalm o kagancu dla Majkiego
-
[quote name='ida47'], moje pieski to glownie samczyki , tylko jedna wysterylizowana sunia ,ratlerka , a reszta to samcce[/quote], suczki wogle nie zauwaza m jest tylko konfliktz bokserem od strony Majkiego , on nie dopuszcza do mnie nikogo , teraz jak pisalam boksio jest odizolowany do 2 pokoju , tam przynajmniej przezyje , :-( , Majki ma po 1 dom , co robic , szkoda przerwac lecvzenie juytro dostaje nastepne leki , on tak patry na mnie oczy zapalone , szczesiwy , bardzo ruchliwy pobudzony , co robic:shake: [quote name='pixie']ido postaram sie zaraz sciagnac kogos do poratowanie, co masz robic rozumiem ze odizolowaalas psiaki rozejrze sie za behawiorysta...moze ktos jest na dogo czy tamten drugi pies jest duzy czy maly? moze to sie bierze z tamtych relacji - one byly razem czy czyms odseparowane? tam u tej rodziny[/quote] tamten 2 z trgo co wim jest niewiel wieksy od Majkiego , tylko troche tak mowilaa Natalia wplaty doszly od mru 100zl , od irenaka 100, od Natalii50l , jutro majki bedzie na 2 antybiottyku , sa TO 48 godz ,leki , dokladnie podam jutro jak to wyjdzie cenowo ,
-
Witajcie jest problem , ratujcie i radzcie co robic , po 1 , dostalam dzisiaj 3 przelewy na konto , 100, 100, 50 , napisze potem od kogo , , po 2, -Jutro Majki ma nastepna wizyte u weta , na 2 antybiotyk , jajka sa mocno zapalne , czerwone , on jest caly pobudzony , caly czas chce cwiczyc suczke , , nie odstepuje mnie na krok , nawet w domu , , wykompac go bedzie mozna po kilku dniach bo dostal na kark krople na pchly , kupe oczywiscie sprawdze , ale to nie jest problem jest cos innego , jest konflikt Majki i boksio , konkretnie chodzi oMajkiego , on rzuca sie do gardla , Maksowi to moj bokser , boksia odizolowalam , dla bezpieczenstwa , Majki reaguje tylko na duzego psa , na male nie ,l takiej agresji na psa nie widzialam , zadnego z nnych psow do mnie nie dopuszcza , , do ludzi jest lagodny , nawet chwilami karny jak mu pogroze , raz chcialam sprawdzic jak zareaguje na podniesiona reke , jakbym chciala go uderzeyc , to naskjoczyl na mnie , zazwyczaj mu groze pakcem i chwilami sie uspokaja , , poradzcie co robic , Majk po rwz 1 ma czlowieka ktory o niego zadba , daje mu jedzenie itd , co mrobic szkoda mi obu ... moje pieski to glownie samczyki , tylko jedna wysterylizowana sunia ,ratlerka , a reszta to samcce
-
[quote name='majqa']Drugi psiak nie dał się wydobyć - tu w temacie jest natalia87 (mieszka obok). Majki - zdrowie w miarę. Zachowanie - do człowieka lgnie, inne psy chcące podejść do człowieka to wróg, czyli max zaborczy. Podobnie pokazuje ząbki jeśli tylko na ziemi pojawi się miska z jedzeniem i z wodą. Za Idą chodzi jak cień. Wymaga pełnego zsocjalizowania - nie chodzi na smyczy, potrafi się zsikać w domu. To tak dużym skrótem.[/quote] wszysko do brze podsumowalas , podaje Wam wszytkie dane co do jego zachowania , wlasnie taki teraz jest , sterroryzowal wszytkie pieski , to przywodca , , wemnie jewt wpatrzony , i nie daje zadnemu podejsc do mnie , wszystkie moje miziadla rezydenci spali ze mna , maja swoje lozeczka , ale to pieszczochy , Maji dzis wpakowal sie do lozka , i nie wpuscil nikogo , przespal dzisiaj noc w miare , kreci sie nadal przez te obolale jajka , ale juz lepiej , dostal wczoraj antybiotyk ,leki uspokajajace , przed snem przciwbolowe i troszke pospal , ale wymaga pelnej resocjalizacji , zdjecia nie oddaja jegoi urody , w rzeczywistosci jest o wiele ladniejszy ,,,ma sliczna mordeczke , na nastepnej wizycie go ostrzyge calkowicie i zafunduje mu ubranko , wymaga kilu wizyt ulekarza ,i jest gotowy pozdrawi i jeszcze jedno , wczoraj podalam mu lek na robaki , od lekarza , stolec byl w robalach , bede musiala odrobaczyc wszystkie moje psiaki , Majki dostanie ksiazeczke gdzie wszytko bedzie opisane , lacznie ze szczepieniem itad
-
[quote name='Poker']to koniecznie potrzebuje ubranko na spacerki. A przy okazji jak z utrzymaniem czystości? W jakim stanie zastałaś dziś mieszkanie po przyjściu do domu z pracy ?[/quote]bylo wzglednie czysto , Majk popuszcza , znaczy narazie teren gdzie popadnie , ale nie zloscilam sie na niego , jak na mnie spojrzal tymi czarnymi slepiami , to bylam ugotowana
-
[quote name='natalia87']a jak się wstawia te zdjęcia, bo coś mi nie wyhcodzi[/quote]natalia zaraz wstawi je irenaka , juz je wstawia, czekamy;) Majki jest do ludzi bardzo lagodny, przytula sie , chodzi za mna krok w krok , i chyba to pieszczoszek , ale to psi dominant , powinien byc w domu gdzie nie ma psow , moje poustawial pod sciana , nie pozwala zadnemu na zblienie sie do mnie , bardzo mi ich szkoda , Majiki wpatrzony jest we mnie jak w obrazek:p
-
[quote name='irenaka']Ida!:loveu: Już jestem i bardzo Ci dziękuję, za rewelacyjną rozmowę. Poznawanie na dogo takich ludzi jak Ty, to sama przyjemność. Zgodnie z umową wstawiam mail do przesłania zdjęć: [EMAIL="irenaka7@wp.pl"]irenaka7@wp.pl[/EMAIL] ja rowniez sie ciesze ze Ciebie poznalam , zaraz przesle zdjecia
-
Majki jest caly czas podnerwowany , bola go i drania jajka , ale dostal antybiotyk , lie je caly czas , nanoc , dostanie upokajajacy lek , moze troszke pospi , bo tej nocy to byla tragedia , teraz ma gotowane jedzonko , rosolek z mieskiem i ryzem , , czesto popija wode , i ziaje , kreci sie , biedny psiaczek