-
Posts
959 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ida47
-
Niestety , ja mam juz dosc , dzisiaj prawie doszlo do tragedii , Majki moze byc u mnie tylko przez kilka dni , jestem cala obolala i pogryziona , nasypywalam karme do miski Majki podchodzil i rzucil sie na niego bokser , probowalam ich rozdzielic ,uratowac Majka , skonczylo sie na tym ze ja jestem pogryziona i obolala , nie moge ruszac reka , mam dosc:shake::-( cala prawa reke mam spuchnieta , i jestem bardzo zmeczona , jezeli nie znajdzie sie nic , to musze go oddac do schroniska , albo 10 let boksera , to koszmar i tragedia:-(:shake:
-
Witajcie , pojawilo sie swiatelko w tunelu , pierwsze , na razie nic pewnego , Natalia sie wypowie , jestem po rozmowie z nia , mam zgodzila sie by ten pozostaly piesek pozostal u nich tylko przez kilka dni , a do mnie ma zgosic sie pewna osoba ktora chce przygarna c bide ze schroniska , wlasnie czekam na kontakt , dzisiaj jest na imprezie wiec moze juytro sie odezwie , mysle ze trtzeba isc w tymkierunku:p tylko czy Natalia poradzi sobie z tym wszystkim, trzeba go wyciagnac , dalej ona sie wypowie
-
[quote name='Poker']może jednak szelki? bezpieczniej będzie :evil_lol: A jak relacje z boksiem?dał sobie na wstrzymanie łobuziak Majki? Chyba widziałam ich obu na kanapie :crazyeye:[/quote] Jest ogolnie lepiej , Majki z boksiem kraza caly czas kolo siebie , nawet dzisiaj spali razem Max -bosio pozwala juz mu na wszystko a Majki caly czas cwiczy na nim suczke :diabloti: oni sa caly czas razem , kolo siebie , nie wiem dlaczego wlasnie Max , tak dziala na Majkiego , :p Majki dostaje 3 razy dziennie , na jezyczek lek wyciszjacy ,o smaku karmelkowym , nie dlugo bede musiala dac Maxowi :evil_lol: bo jest wykonczony , Majki to taki wampir energetycznyy
-
[quote name='ida47']Cioteczko Poker , Majki dziekuje za przelew , juz d0szedl , kupie Majkiemu smyczke i obrozke , i kupie karme , bo 6 menazerii to juz cos , Majki jest bardzo zarloczny , rzuca sie na jedzenie , musze mu ograniczac , to zarlok:diabloti:[/quote] wiem ze masz dobre serduszko , jest tyle bid potrzebujacych , a my sobie poradzimy , Majki , ma wlasciwie wszzystko , :multi:
-
[quote name='majqa']Wiem Sonikowa, że nie do tego zmierzałaś. Moja uwaga była na wyrost :evil_lol: i miała rzucić się w oczko Idy - Dobrej Duszy :loveu:, na okoliczność tego, co mogłoby jej po głowie chodzić. :lol: [COLOR=blue][B]Ido[/B], nie znajduję słów uznania wpatrując się w zdjęcia...:smilecol:[/COLOR][/quote] Majki na tych zdjeciach wyglada smutno , ale jest wystraszony , blyskiem aparatu bardzo sie tego bal;) i pomyslec co ten psiaczek przeszedl , nigdy tego strzyzenia i widoku tej reklamowki z zawartoscia Majka nie zapomne:shake:
-
[quote name='majqa'][B][COLOR=blue]Czy to jest na pewno ten pies??? Ido, podmieniłaś zwierzątko??? :evil_lol:[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Zrobiłaś z Majkiego istne cuuudooo!!!!!!!!!! :loveu:[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Wielkie podziękowania!!! :loveu:[/COLOR][/B][/quote]:p to rzeczywiscie e cudenko , :multi:
-
[quote name='sonikowa']Ido, jestes wspaniala :-) ale nie mozesz w tym byc sama, utrzymanie psiaka kosztuje, wiec jesli bedziesz potrzebowala pomocy finansowej, to pisz koniecznie. Zwlaszcza, ze w inny sposob pomoc ci na codzien nie mozemy:-( Czy moge oglosic Majkiego na forum szkolenia pozytywnego? Tak pomyslam, ze to moze pies dla konesera. Chetny do nauki, a taki troche jak biala karta ;)[/quote] Oczywiscie Majiki jest bardzo madry , tak madrze patrzy
-
[quote name='ida47']Witajcie . dopiero wrocilam , do domu , Majki byl dzisiaj w szpitaliku , jest ostrzyzony ,zaszczepiony , ma maniciur , pedikir , kosmetyka uszu , dostal super witaminki , i preparat , wyciszajacy , ktory dajes ie w rozpylaczu na jezecze k to go wyciszy , , Majki wyglada pieknie , jutro porobie zdjecia , , jaderka zagojone , pazurki poobcinane , dostal psia ksiazeczke , wszystko wynioslo 250 zl , troszke po znajomosci obnizone , jest cala ksiazeczka do wgladu:p[/quote] jest odrobaczony , odpchlony , zaczynam byc pod duzym wplywem Majkiego , teraz lezy kolo mnie i sie tuli , mial duzo wrazen:p
-
Witajcie . dopiero wrocilam , do domu , Majki byl dzisiaj w szpitaliku , jest ostrzyzony ,zaszczepiony , ma maniciur , pedikir , kosmetyka uszu , dostal super witaminki , i preparat , wyciszajacy , ktory dajes ie w rozpylaczu na jezecze k to go wyciszy , , Majki wyglada pieknie , jutro porobie zdjecia , , jaderka zagojone , pazurki poobcinane , dostal psia ksiazeczke , wszystko wynioslo 250 zl , troszke po znajomosci obnizone , jest cala ksiazeczka do wgladu:p
-
dzisiaj mam wszystkiego dosc , zalamka , jutro ide z Majkim do lekarza na 3 antybiotyk , jaderka prawie zagojone , Majki zostanie w szpitaliku na kilka godzin celem gruntownego przedbadania , po nizszych kosztach , po znajomosci ,przy uzyciu glupiego jasia , odbieram go tego samego dnia , to tyle jezeli chodzi o zdrowie Majka , dzisiaj mialam pieklo , jeszcze nie moge sie uspokoic , wracalam z psami ze spaceru , Majk zostal w domu , jak wracilam do domu to rzucil sie na Maxa , -boksia , i Max nie wytrzymal rzucil sie na Majka , i dolaczyly sie inne psiaki , byla walka psow ,to byl koszmar , udalo mi sie ich uspokoic , i Majki poszedl do karceru ,do 2 pokoju , odizolowalam gom ,siedzial tam cichutko przez godzine , reszta sie tez uspokoila , potem go wypuscilam , a on cichutko polozyl sie spac , dzisiaj nie bedzie zadnej zabawy , , mam dosc:shake:
-
witajcie Majki jest w dosc dobrej formie w jego zachowaniu nic sie nie zmienilo , caly czas ma\ obroze a ja w reku smyczke , oon sie jej boi, w piatek idziemy do lekarza -umowiona wizyta , na 3 zastrzyk , jaderka pieknie sie goja:p apetyt niesamowity , ale wszystkiego trzeba go uczyc, boi sie nawet schodow , z wyjscviem na spacer jest problem , broni sie wzytkimi lapami by nie wyjsc , nawet placze i chowasie broni przed wyjsciem :shake::-( :p:pbardzo dziekuje za wszystkie ogloszenia , [quote name='majqa']Uff...zeszło ze mnie cokolwiek powietrze...Dziękuję za wpis Ido! :p[/quote]Mijki jest naprawde sliczny , ma sliczny pyszczek , jestem juz pod jego wrazeniem , wszystko obserwuje dziiaj bardzo zainteresowal sie tel , dzwiekami w tel , a potem sie zdenerwowal usmialm sie zniego
-
[quote name='Eruane']Uff, przebrnęłam przez masę postów. Nie było mnie tu kilka godzin, a tu tyle nowości. ;) Ida, widzę kilka problemów. Od razu podkreślam, że ktoś fachowym okiem powinien zerknąć na żywo na konflikt Majkiego z resztą psów, bo wtedy najłatwiej oceniać, ale... po pierwsze, pies jest chory, z tego ,co wyczytałam. Chroba jak najbardziej powoduje dolegliwości bólowe. I to pewnie ostre. W takim wypadku psiak będzie chciał mieć spokój i będzie odganiał inne psy, szczególnie te, które w jakimś stopniu mogą w jego oczach być zagrożeniem. Chory pies z bólem często odgania nawet zaprzyjaźnione psy. Powinien mieć swój azyl. Dlatego zdecydowałabym się na klatkę kennelową. Niech ma tam swoją budkę i jak się coś dzieje, powinien być odprowadzany do klatki i zamykany na jakiś czas. To go powinno wyciszyć, da mu chwilę na przemyślenie, czy faktycznie opłacało się tak zachowywać, a przede wszystkim zapewni mu to możliwość posiadania własnego miejsca. Czy w przypadku jego kłopotów nie da się przeprowadzić kastracji? Po drugie, to norma, że pies, który nie miał niczego, a szczególnie jedzenia, będzie chronił początkowo każdy zapas pożywienia. Miski nie powinny stale stać na ziemi. A karmiony powinien być osobno. Jeśli będzie stwarzał problemy przy misce z wodą można przerwać zachowanie jakimś dzwiękiem, odwołać go, zamknąć w klatce. Dobrze byłoby, żeby specjalista pokazał, jak się co robi i w jakiej sytuacji. Po trzecie, jeśli włazi w nocy do łóżka i przegania inne psy w sposób mało kulturalny, to moje pytanie brzmi - co on na tym łóżku robi? Wiem, że starasz się mu wynagrodzić ból i krzywdy doznane w poprzednim miejscu, ale takie coś prowadzi tylko do problemów. On się do Ciebie łasi i jak sądzę pozwalasz mu na to, mimo, że odgania inne psy. Powinnaś zrobić wszystko, żeby dać mu do zrozumienia, że takie zachowanie nie popłaca. Ignoruj go. Na noc niech idzie spać do klatki. Będzie miał spokój, a jednocześnie nie będzie zajmował tak ważnego miejsca, jak Twoje łóżko, przez co upewnia się w przekonaniu, że jest ważniejszy od innych psów w domu i musi im pokazać, gdzie ich miejsce. Jeśli pozwolisz na to, żeby on rządził i odpychał od Ciebie inne psy, to skończy się to tak, że dadzą mu nauczkę. Zasada jest taka przy stadzie, że nie powinno się skupiać od razu na nowym psie, a wręcz przeciwnie - należy poświęcić więcej czasu pozostałym psom i pokazać jednocześnie, jakie zasady obowiązują w domu całe stado bez wyjątków. I nie ma znaczenia to, z jakich warunków nowy pies przybył. Z tego, co przeczytałam, już popełniłaś kilka błędów. Prawdopodobnie dlatego sytuacja się pogarsza. Do tego dochodzi to, że każdego dnia pies czuje się w domu coraz pewniej. Można założyć, że jeśli agresja jest na tle lękowym, to na początku jest gorsza niż później. Chyba, że od razu dojdzie do ostrego spięcia między psami, co zwiększy lęk nowego psa. Można brać pod uwagę to, że bojąc się innych psów, chowa się pod Twoje skrzydełka, a jeśłi jakiś pies się zbliży, to jest ogień. Ale wątpliwa sprawa. Co by nie było, postępowanie jest podobne w obu przypadkach. Człowiek jest w stanie wpłynąć na określone ustalenie hierachii w psim stadzie i to należałoby zrobić. Ale skupiłabym się teraz na jego problemach ze zdrowiem. Dobrze, że jest w cieple, bo to ułatwia mu pewnie zdrowienie. Nie wiem, czy schronisko zapewniłoby odpowiednią opiekę tak odmrożonemu psiakowi. To narazie tyle na początek. :p[/quote]dziekuja za tyle cennych uwag teraz widze , wszystko jasno , nie pomyslalam o mwilu rxeczach , moze to zmeczenie , obecne czasy przepracowanie i niewyspanie , jeszcze raz dziekuje , Majkiemu trzeba pomoc , dzisiaj mam ciezki dzien , jade w waznej sprawie do Wroclawia , potem po powrocie z nim do lekarza , potem do pracy , i wracam kolo 20
-
[quote name='majqa']Trudno się z tym nie zgodzić. Idzie nie uda się przecież, skądinąd obcego, psa zapakować tak ciasno, by niczego sobie nie obtarł, a do tego zawsze jest ryzyko odparzenia. Alantan polecam jak najbardziej. Aż wstyd, że wypadł mi z głowy. Może Ida używała skrótu myślowego pisząc, że jądra swędzą Majkiego ale jeśli poza bólem istotnie jest świąd, ulgę powinno mu sprawić podanie wapna lub tabl. odczulacza.[/quote]alantam rowniez znam m i tez wypadl mi z glowy , bardziej mialam na mysli bol jaderek a nie swedzenie , one sa zaognione , czerwone , czy swedza nie wiem ,tak jak mowilam o smarowaniu rozmawialam z wetka , nie radzila smarowac , bo bedzie zlizywal , , a co do moich bledow , mamm psy od dziecka nigdy nie mialam z zadnym klopotoa , tu jest piesek trudny , a ja przepracowana , jak wiekoszosc z Was , z wieloma innymi problemammi , i czlowiek czasmi przestaje rozsadnie i logicznie myslec ,jest wiele cennych uwag podasnych przez Was , bardzo chce tegp psiaka uratowac , to taki maly czarny diabelek przesliczny , tylko zwichrowany przaez zycie , ale wszytko przed , musi byc tylko lepiej:p
-
[quote name='majqa'][B] Pytanie jak najbardziej istotne!!! Ido, Natalio, jak to wygląda???[/B][/quote] teraz to juz nie wiem , rodzice Nataliisie nei zgadzaja:-( schroniska mu nie zafunduje predzej go uspie , , to malutki piesek niech juz nie cierpi:shake: wyglada na to ze Natalia nie bedzie mofgla wziac Majkiego , wiec zaczynamy wszytko od poczatku ... ... wyglada na to Majk jest nadal umnie
-
[quote name='sonikowa'] Ida, dobrze, że majk przy kaloryferze się uspokaja :evil_lol: ale uważaj, żeby boksio do niego wteyd nie podchodził. Przepraszam, że tak doszukuje się czarnych scenariuszy, ale pies uwiązany jest zawsze bardziej agresywny, bo czuje , że nie może uciec. Najwięcej nieporozumień jest między psami właśnie gdy jeden jest luzem, a drugi na smyczy. Myślami jestem z Wami, trzymajcie cię, dzielne kobiety![/quote]teraz boksio spi na tapczanie , ja teraz tez jestem na tapczanie a Majk kolo mnie i kolo boksia tez na tapczanie , ale nie wolny jest na uwiezi , tzn ma obroze na sobie i trzymam smycz , gdyby mu nagle dziwne rzeczy przyszly do glowki , troszke sie uspokoil , ale sie kreci bo te jajka go draznia , ma leczone
-
rozmawialam z Natalia o Majkim , chce go wziac jutro do siebie, to chyba bedzie najlepsze rozwiazanie , Natalia Majkiego pokochala , to bardzo wrazliwa dziewczyna , Majki bedzie mial tam dobrze ma doskonale warunki ,, jutro bede chciala jeszcze pojsc z Majkimdo lekarza na przepisowa dawke antybiotyku , rozlicze sie tam za wszystko i i rolzlicze sie z Wami z pieniedzy , Ja Majkiego juz pokochalam , to kochany malutki psiaczek po przejsciach ,to taki czarny diabelek ,jak dzisiaj rano sie obudzilam , i zobaczylam Majkiego ulozonego na mojej klatce piersiowej i jego oczy wpatrzone we mnie to zamarlam :p
-
[quote name='majqa']Dziękuję Julie! :loveu: Jeśli macie jakieś pomysły, jak powinien brzmieć obecnie tytuł wątku, piszcie (żaden problem modyfikować go pod dyktando rozwoju sytuacji). Ido, jutro będzie tekst dla Majkiego z danymi kontaktowymi Irenaka i ruszamy z ogłaszaniem. Czw - pt - dojdzie wyróżnione allegro od Folen.[/quote]dziekuje za pomoc , to kochany psiaczek tylko do wychowania