-
Posts
959 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ida47
-
[quote name='majqa']Witajcie! Jak się czujesz Ido? Jak sytuacja między psiakami? Czy, o ile nie zmieniłaś zdania, jest szansa byś przetrzymała Majkiego w izolacji (zamkniętego w pokoju, łazience) do popołudnia/ wieczoru, gdyby coś wykluło się z hotelkiem?[/quote] tak moge go jeszcze chwilowo przetrzymac , ale tylko chwilowo , , a noc jak przebiegla , to pieklo ,Majki byl odizolowany , dal koncert prawie przez cala noc , a ja no coz nie moge sie ruszyc , obolala , mam grype , w tej chiwili 39 , 5 stopni , ledwo sie trzymam sie na nogach ,
-
[quote name='Faro']Wyciszcie i odsuńcie na bok emocje,one nie są dobrym doradcą w takiej sytuacji. Oddanie Majkiego do schroniska to wyrok smierci dla niego. Jak napisano wyżej , albo zostanie zagryziony (bądź co bądź nie jest to "wielki brytan"), albo zostanie uspiony. Jednak pewne jest, że musi opuścic aktualny DT i to im szybciej tym lepiej dla wszystkich. Przeczytałam wątek i mimo całego szacunku dla Idy ratującej życie psiaków muszę powiedzieć,że sama jest winna obecnej sytuacji. Niestety pozwoliłana zbyt wiele Majkowi , dala nieswiadomie przywileje- nie potrafiąc nad nim zapanować . Nic dziwnego, ze pies zaczał ich bronić walcząc o nie z boksiem - najsilniejszym w stadzie ..... A boksiu ,reakcja jak najbardziej czytelna - broni swojego stada. Dlatego wcześniej czy póxniej musiało dojść do ostrego konfliktu między psami. I znów karygodny błąd - nigdy nie ,wchodzi sie miedzy walczące psy (zwłaszcza będąc w pojedynkę i w zamknietym pomieszczeniu , gdziepies nie mamozliwości ratowania sie ucieczką ) , bo wtedy swiadomym naszym wyborem jest ryzyko (co więcej pewnośc ) pogryzienia i nie ma co winić psy, że przeniosły swoją agresję na "trzeciego uczestnika konfliktu"Nie jestem w stanie zrozumieć - jak można chciec oddać swojego psa , po 9 wspólnych latach z powodu sytuacji, którą sami sprowokowaliśmy . Mam nadzieję, że Ida ochłonęłą przez noc i przemysli wszystko na spokojnie ..... Da czas na włąsciwe działania,by za błedy człowieka nie płąciły psy . Jak to mówią "co nagle to po dialbe...."[/quote] teraz widze . ze ja bede tym kozlem ofiarnym , posunelo sie to wszustko za daleko , zadna z was nie wie dlaczego jestem do tego zmuszona , a jezeli jeszcze raz bede skrytykowana , zamkne watek , skoro zmusza mnie do takick h krokow sutacja widocznie mam powody , najprosciej jest mnie krytykowac , tam gdzie jest ognisko to nie nalezy go podsycac , zawsze znajdzie sie ktos , kto to zrobi , nie nasz powodow , wiec nie komentuj i nie utrudniaj i tak trudnej sytuacji
-
[quote name='andzia69']350 zł za miesiac z góry...a nie da się płacić np. co 2 tyg? nie wiem czy jest szansa na już zebrać tyle kasy.... a ja mam pytanie - czy boksio był kastrowany? czy wcześniej tez się tak zachowywał?[/quote] bosio nie byl kastrowany ma 9 lat i nigdy takiego zachowania nie bylo , tylko z Majkim , ,ale nie toleruje kotow
-
[quote name='pixie']hotelik we wroclawiu jest taki w katach wroclawskich bodajze i jeszcze drugi zaraz zaprosze ulv i agnieszka visenna beda lepiej wiedzialy umieszczelismy kasie klusie w katach bodajze koszt a piesek niewielki moze jak majki ratlerkowata grubcia 25 zlotych jeden problem tylko - czy majki ma szczepienia bo bez to nie przyjma inny hotelik to Kluczbork - u wiosny ale chyba komplet zaraz sprawdze na super mapie, ktora wszystkim polecam nazywam ja "cyrklową" ile jest kilometrow do Kluczborka az 156 km znacznie blizej oczywiscie do Wroclawia [URL="http://www.odleglosci.pl/"]www.odleglosci.pl/[/URL][/quote]Majki ma ksiazeczke i szczepienia
-
[quote name='pixie']moze dlatego trudny ze jest konkurencja, ze po raz pierwszy ktos go przytulil poglaskal zajal sie nim, i pozostali sa konkurentami zabieraja mu Ciebie moze bez innych czworonogow powoli doszedlby do normy i przy pomocy behawiorysty moze jednak dom tymczasowy z suczka bylby do przyjecia tylko ze go nie ma albo kojec hotelikowy do pokoju wejsc nie mozesz ? nie da rady zarzucic na niego koca bedac w rekawicach i wsadzic do kennela - no i pewnie nie ma Ci kto w tym pomoc zwlaszcza ze jestes straszliwie obolala ciekawa jestem jak by sie zachowal gdyby go uwiazac np do kaloryfera moj pies kiedys szalejacy przerazony po kilku takich probach sie wyciszyl i nawet bardzo polubil miejsce przy kaloryferze teraz juz od dawna tego nie stosujemy, to byla proba juz w sytuacji beznadziejnej gdy drzwi byly poniszczone okna nadgryzione..horror moze wlasnie uspokoilby sie, poczulby sie pewniej, w swoim miejscu? kto wie moze go nawet i uspia? jesli stwierdza ze agresywny....[/quote] wlasnie rozmawialam o tym z lekarzem to mozliwe , legnickie schronisko nie cieszy sie dobra opinia:shake:
-
[quote name='pixie']klatki kenelowej nie masz?.. by choc sie uspokoil, bo wyglada na to ze jest podenerwowany bardzo takze ale i w klatce tez musi sie uczyc siedziec....hmmm co tu zrobic kaganiec odpada? jak jacol123 pisal / dzieki Jacku :Rose:/ obawa juz bedzie zawsze ale tak jak w stosunku do Majkiego tak moze byc i w stosunku do boksia hmmm w schronie..jesli trafi na takichze zazdrosnikow...bedzie tez krwawo moze tez nie ujsc z zyciem hmmmm Ida bardzo bardzo Ci wspolczuje, boli wszystko plecy, rece i serce przede wszystkim serce[/quote]Majki to trudny przypadek , nie spotkalma sie z takim dotad , od zawse mam psy , w schronisku tak wlasnie bedzie jak opisujesz , ale nie mam wyjscia , ja teraz nie moge wejsc nawet do pokoju , ,:shake: bardzo wszyskie psiaki pokochalam , serce boli:-(
-
Witajcie , wlasciwie to nie wiem co napisac , obecnie przechodze paskudna grype , jestem w doskoku na komputerze , czytam wszystko co piszecie , rowniez sledze inne watki , Majkus jest w bardzo dobrej formie , schody juz nie stanowia problemu , w domu jest wzgledny spokoj , ale ja juz jestem u kresu wytrzymalosci ,-----administracja ---------,moje psiaki sa w owliele lepszej formie niz ja , .Majkus jest bardzo ladnym pieskiem malutkim , bardzo ruchliwym , dosyc specyficznie sie zachowuje , bedzie mu bardzo trudno znalesc dom ktory zaakceptuje jego zachowanie :shake::-( .Przede wszystkim to pies dominant , to specyficzne zachowanie polega na -----dosyc trudno to opisac ---, np bardzo cieszy sie gdy wychodzimy na spacer to cieszy sie tak bardzo ze wykazuje agresje , warczy ,robi duzo halasu ,, ja juz do tego przywyklam , i wiem ze tak sie zachowuje , ale inni tego nie zaakceptuja, widzac to wszystko z boku to mozna sie jego wystraszyc , ja juz go poznalam , pokochalam , ale 6 pieskow to duzo , :shake: , ludzie stworzyli mi pieklo , :-(
-
[[B]Skatowany-połamane żebra,postrzelony śrutem-mały Kostuś-Mińsk Maz. proszę o DT [/B] [B]Gibson z uszkodzonym ukł. nerwowym. Potrzebne prawie 1000 zł na tomografię! [/B] Ciotki wybaczcie , ale wejdzcie na te watki , to tragedie psie , nasze bidy legnickie uratowane , dobrze sie czuja ,:multi: , Majkus szaleje , ladnie juz wychodzi na dwor , podalam nazwy 2 watkow , nie potrafie zrobic z nich linki , musze sie nauczyc ale latwo je znalesc -te watki:-(
-
[quote name='ida47']Dolanczam sie do tego watku i pomocy pieskowi , w poniedzialek wysle pieniadze , to bardzo biedny piesek ,jestem pelna poidziwu co robicie , bede myslami z Wami , , moze zdarzy sie cud i uda sie lapke uratowac , on tyle przeszedl:shake:[/quote]wysylam pozytywne fluidy :p
-
Dolanczam sie do tego watku i pomocy pieskowi , w poniedzialek wysle pieniadze , to bardzo biedny piesek ,jestem pelna poidziwu co robicie , bede myslami z Wami , , moze zdarzy sie cud i uda sie lapke uratowac , on tyle przeszedl:shake:
-
Witajcie , zaczynam od bardzo dobrej wiadomosci , wczoraj Majus , po raz pierwszy opanowal schody , wgore i dol :multi: :multi::multi::multi: , poszlismy za ciosem , i robi postepy , , co chwile jest glaskany na schodach i posuwamy sie naprzod , jest nadal lek , ale juz nie jest tak zle , ,chwilami staje na schodach i sie trzesie , wtedy go glaszcze i jest dobrze , .Majkus jest bardzo ruchliwy , dosyc specyficznie sie zachowuje , caly czas powarkuje , nawet gdy sie cieszy , on tak pokazuje emocje , gdyby go ktos nie znal , to by tego warczenia sie wystraszyl , on tak sie cieszy , W domu nie ma spiec , wszystko powrocilo do normy , pieski zyja wpelnej zgodzie , . Wlasciwie wszystko byloby dobrze gdyby nie sasiedzi ktorzy zatruwaja mi zycie jak moga , nawet z zagrozeniem eksmisji :shake: [quote name='majqa']Dziękujemy Laro za odwiedzinki!!! :loveu:[/quote] Jestes dobrym duszkiem tego watku :p:Rose: Mam na mysli Ciebie Majga :p