Jump to content
Dogomania

Aleksandra59

Members
  • Posts

    427
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aleksandra59

  1. Hotel to jednak bardzo droga impreza. Znalazłam jeden, który jest polecany. Bedę pisała e-maila czy wogóle byliby skłonni przyjąć Vivunię z córcią. To jest hotel Alfa, ich strona internetowa; http:/hotelalfa.pl Hotel jest pod Warszawą, ale dla mnie jazda tam to max pół godziny, oczywiście poza godzinami szczytu. Może ktoś zna ten hotel???????
  2. Malutka jest brązowo-czarna, tak mi się przynajmniej wydaje. Jutro jadę z aparatem porobić zdjęcia. I szukam hoteliku.
  3. Tylko w tej sytuacji sam wątek i ogłoszenia Vivy to chyba za mało - ja kompletnie nie wiem do kogo na dogo zwrócić się o pomoc. Hotelik to w sumie nie jest zły pomysł, tylko z finansami gorzej bo to droga impreza. Ale i tak lepiej niż lecznica, w której dużo chorych zwierząt się pojawia - a to duże zagrożenie dla malutkiej. Tylko żadnego hotelika nie znam - płakać mi się chce z bezsilności :-( MOŻE ZNAJDZIE SIĘ KTOŚ KTO POMOŻE BIEDNEJ, BEZDOMNEJ SUNI I JEJ CÓRECZCE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  4. Pidzej - może w tytule dodać, że Vivunia jest w lecznicy. Sama już nie wiem - podniosę, bo one w tej lecznicy z uwagi na bezpieczeństwo malenstwa nie mogą być !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  5. Neris, no co Ty, przecież dobrze wiem, że jeżeli byś mogła to od razu byś dała DT. [B]Pilnie szukamy DT dla Vivuni ze ślicznym malutkim szczeniaczkiem!!!!!!!!!!!!!!!!![/B]
  6. Mała - bo to sunia, jest maciupeńka zbyta mała jak na szczeniaka tak dużej suki. Vivunia opiekuje się nią fantastycznie, cały czas ją liże i nie pozwala jej zabierać. Mała wygląda na zdrową, rwie sie do cyca. Podobno cos nie tak jest z tylną łapką, ale jeszcze za wcześnie na jakakolwiek diagnozę. Vivunia ma robione legowisko w pomieszczeniu socjalnym i tam zadne zwierzeta lecznicowe nie mają dostępu, ale lecznica bardzo aktywnie opiekuje się bezdomniakami - takimi jak Vivunia - i nie są to dobre warunki dla psiego noworodka. Wszyscy w lecznicy, którzy mieli do czynienia z Vivą są w szoku. Najbardziej przezyła tę sytuację p. Ania, która robiła USG Vivuni. Jak powiedziała stan macicy na obrazie oraz to, że sunia miała mleko wskazywało na to, że jakiś czas temu odbył się poród. A maluteńkiego płodu nie było w spulchnionej macicy widać. Co do leków, jakie brała Vivunia - mleko się rozlało i tylko trzeba kciuki trzymać, zeby źle nie zadziałały na malutką. DOMEK DLA VIVUNI I JEJ CÓRECZKI NA CITO POTRZEBNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! DAJĘ WSPARCIE FINANSOWE I WETERYNARYJNE DLA DT, KTÓRY PRZYJMIE PSINY W WIELKIEJ POTRZEBIE !!!!!!!!!!!!1
  7. Teraz można powiedzieć, że dobrze się stało że Vivunia u Pidzej nie została. Nie chcę myślieć co by było gdyby Vivunia u Pidzej zaczęła rodzić. [B]POMOCY - DOMEK DLA VIVUNI ZE SZCZENIAKIEM NA SUPER CITO POTRZEBNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/B]
  8. Miałam przed chwilą telefon z lecznicy z informacją, że [B]Vivunia w nocy urodzila szczeniaka[/B]:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Szczeniak jest maciupeńki - wielkości szczeniaka yorka:crazyeye: Cała lecznica jest w szoku - USG nic nie wykazało, Vivunia miała od ponad trzech tygodni mleko, wszystko wskazywało na to, że urodziła a nie że jest w ciąży:crazyeye: Szczeniak jest ok, Vivunia się nim ślicznie zajmuje, ale [B]VIVA[/B] [B]NIE MOŻE ZE SZCZENIAKIEM ZOSTAĆ W LECZNICY, TO JEST ZBYT NIEBEZPIECZNE - POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/B]
  9. [quote name='Neris']No jak jak? Niebieski kot w ciapki no... najlepiej kremowe. Już już już bym miała ale brakuje mi jakichś 2000 zeta :diabloti::evil_lol::diabloti::evil_lol:[/quote] Psze pani, czarne tylko mamy :roll: ale jak se pani życzy to i na niebiesko i z kremowymi ciapkami może być :diabloti: Ale za 2000 zeta, to siem raczej nie da:diabloti::angryy: Nigdy w życiu - Neris, żartowałas - prawda :evil_lol:
  10. [quote name='Agnie Koty']Na pewno ruch jej sie przyda.:evil_lol:[/quote] Mnie też :oops:
  11. [quote name='Viris']Ja już dotarłam do domu. Mała jest przefantastyczna. A z ogonkiem to mi się kojarzy mops, ale ona nic z mopsa raczej nie ma i basenji. [URL]http://www.petplanet.co.uk/petplanet/images/breeds/basenji32.jpg[/URL] Ale tak na nią patrzyłam i się zastanawiałam co za diabeł z niej wyrośnie. Nie mam chyba wyobraźni.[/quote] Viris - ja myślałam o basenji. To właśnie ta rasa, z którą ogonek Iwuni mi sie skojarzył. Mops to nigdy w życiu. Ale jak mówisz, że mała z basenji nie ma nic wspólnego to trudno, ale zawsze mixowi domek łatwiej znaleźć:cool1:. Ale proszę - basenji z Egiptu, czyli dobrze mi coś po łbie latało.
  12. [quote name='Neris']Do domu grubasko :lol:[/quote] Może w niedzielę - jeżeli uda mi się wogóle pojechać - zabiorę Vivunię na działkę, żeby suniak trochę pobiegała i trochę tłuszczyku straciła :diabloti:
  13. [quote name='iwop']Pewnie, że moge zmienić tekst w allegro tylko mi jakis napiszcie...:oops:[/quote] Napisałam Pidzej propozycję tekstu ogłoszenia, ta poniżej uzupełniona jest o sugestie Pidzej: [I]Niemłoda sunia (wiek ok 7 -8 lat) po dużych przejściach, straciła dom, straciła dzieci - pilnie poszukuje kochającego domu. Sunia z charakterem (lubi dominować w psim towarzystwie), ale jest bardzo przyjazna i łagodna w relacjach z ludźmi. Cecha charakterystyczna - merdanie ogonem włączone 24 h na dobę.[/I]
  14. Obejrzałam filmik - śliczna Iwa, ale ona tak charakterystycznie zakręcony ogonek ma. Coś mi po głowie biega, że są rasowce z takimi ogonami, może ona jest mixem tej rasy???? Małe drobne płowe psiaki, tylko chyba z postawionymi a nie klapniętymi uszkami, coś z Egiptem mi się kojarzy. To tak mi się skojarzyło :diabloti:
  15. A ciekawe co Ty byś Villemo robiła gdyby takie cudeńko do Ciebie trafiło :evil_lol: Już to widzę oczami wyobraźni: Villemo po podłodze czołga się za suniaką i gada: moja maleńka chodź do mamusi, no chodź słodziaku, no czemu uciekasz :cool3::cool3:
  16. Iwop, pewnie tak jak napisała Pidzej przesłałam nie ten link do Allegro - SORRY :cool1: Pidzej - odczep się od koca OK:diabloti:, ja mam pralkę, a moje gadanie o braku pralki u Ciebie nie miało nic wspólnego z kocem, tylko z tym że łatwiej się funkcjonuje jak pralka jest - i tyle:cool3: Co do utuczenia Vivuni - z suni jest straszliwy żarłok i pewnie pochłonęłaby każdą ilość jedzenia:evil_lol:. Może to ma cos wspólnego z tym, że jej organizm ciągle mleko produkuje, sama nie wiem. A co do obszczekania Twojego chłopaka - Pidzej Vivunia pewnie domu broniła i tyle ;)
  17. Ło matko - Pidzej, powoli :evil_lol: Po pierwsze - fatalnie z tym ogrzewaniem, bo mieszkanko bardzo fajne [SIZE=1](szkoda tylko, że pralki brak :diabloti:) [/SIZE][SIZE=2]ale cieszę się że Karmelek ok :loveu:[/SIZE] Po drugie Allegro - Iwop głowy do tego teraz nie ma, poproszę kogoś z miau bo ja nie umiem :oops: Po trzecie - boję się z lecznicą rozmawiać o tym jak długo Vivunia u nich może być, ale myślę że jakoś uda mi się pobyt Vivy przeciągnąc do czasu sterylki [SIZE=1](ale to takie moje pobożne życzenie)[/SIZE] Po czwarte - co do ogłoszenia, np. [I]Niemłoda sunia (wiek ok 7 -8 lat) po dużych przejściach, straciła dom, straciła dzieci - pilnie poszukuje kochającego domu. Sunia z charakterem (lubi dominować), ale jest bardzo przyjazna. Cecha carakterystyczna - merdanie ogonem włączone 24 h na dobę.[/I] :cool1: Ja nie mam doświadczenia z ogłoszeniami i tylko cos takiego przyszło mi do głowy :roll: Po piąte - Vivunia się męczy bo tłusta jest. Lecznica ją podtuczyła i Ty trochę też :cool3: Po szóste - zgadzam się z Twoją oceną zachowania Vivy u Ciebie :loveu:
  18. [quote name='pidzej']Jasne, jutro porobię ogłoszenia. Myślę że te co są mogą zostać, zrobię i tak w tych samych miejscach i może znajdę inne. One i tak błyskawicznie spadają. Ale czy ona ma cały czas Allegro? to najważniejsze.[/quote] Pidzej - dzięki :loveu: A jak Karmelek się czuje - już mniej zestresowany?
  19. Allego jest - Iwop zrobiła:loveu: [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=327533322[/URL]
  20. No i się zryczałam - wszyscy jesteście niesamowici :loveu: Drugi raz - bo pierwszy popłakalam sie jak mi Villemo sms-a przysłała, że maluszek jedzie do Kielc a potem do Krakowa. A może imię maluszkowi wymyślimy?????????????????
  21. Bylam dzisiaj w lecznicy u Vivuni i wyprowadziłam ja na spacer. Niestety nie było radosnego przywitania, Viva ewidentnie nie przepada za mną, ale w końcu zdecydowała się wyjść ze mną. Sunia była bardzo grzeczna przez cały czas machała zamaszyście ogonem :evil_lol: Było spotkanie z inną sunią i zero reakcji ze strony Vivuni, przeszła obojętnie bez żadnego zainteresowania. Jak wróciłyśmy ze spaceru w lecznicy był kolejny pies i znowu zero reakcji ze strony Vivy. Zero warczenia i jakiejkolwiek agresji jak to było u Pidzej w stosunku do Karmelka. Ja kompletnie tego nie rozumiem - może na forum jest ktos kto może zinterpretuje takie zachowanie suni. Teraz co do stanu zdrowia Vivuni - guzik jest, ale jest również mleko. Zatem na razie ewentualne usuniecie guzika połączone ze sterylką nie jest możliwe. Jest decyzja o zmianie leku na "wysuszenie" mleka. Lek jest drogi, ale zapłacę bo warto - może dzięki temu guzik zniknie. W lecznicy padło pytanie - i co dalej z suką? Odpowiedziałam, że intensywnie szukamy domku. [B]Pidzej czy mogłabyś porobić Vivie ogłoszenia z tymi zdjęciami, które jej Ty zrobiłaś - są śliczne.[/B] Kompletnie nie wiem co zrobić ze wczesniejszymi ogłoszeniami, moze ktoś poradzi? [SIZE=3][B]Jedno jest pewne DT, a najlepiej DS na cito potrzebny, bo Vivunia w lecznicy nie może długo zostać.[/B][/SIZE]
  22. Iwop - dzielna bardzo jesteś, ale bardzo żal mi Meli ona powinna mieć spokój a nie takie zamieszanie. Dziewczyny z miau bardzo mocno działają, może coś się uda poradzić i pomóc - mocne kciuki [img]http://www.cosgan.de/images/more/bigs/c014.gif[/img]
  23. Podniosę bo bardzo ważne!!!!!! [SIZE=1]najchętniej to bym wsiadła w samochód i pojechała do Iwop i przy okazji poszukała tych nieludzkich ludzi, którzy zrobili to z tymi biednymi psiakami - niestety nie mogę[/SIZE]
×
×
  • Create New...