Jump to content
Dogomania

Aleksandra59

Members
  • Posts

    427
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aleksandra59

  1. Tylko jedna noc je w samotności czeka - a potem salony u Bianki, ciepełko i duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo MIŁOŚCI :loveu::loveu::loveu::loveu: Bianka - a około której szczeniorki u Ciebie będą???? Bo na relację z powitania i pierwszych chwil szczeniorów u Ciebie będę czekała z niecierpliowścią i musze sobie plan dnia jakoś ułożyć :evil_lol:
  2. [quote name='pidzej']Oczywiście czekam na sygnał dt ogłoszeń.[/quote] Pidzej - przepraszam, umęczona pracą jestem i jakoś brak mi weny :oops: Ale myślę, myślę ....... Vivunia musi zresztą Pulpeta wykarmić - także jeszcze co najmniej 5 tygodni przed nami na spokojne szukanie domku dla Vivuni.
  3. [quote name='Martulinek']Mieszkam niedaleko tej lecznicy. Wieczorami mogłabym wyjść z Vivą na spacer. Chociaż tyle mogę pomóc. Jeśli się przyda, to daj znać.[/quote] Martulinek - Ty bardzo lubisz wychodzić z psami na spacer i wozić chore koty do lecznicy :loveu: Ja też mieszkam blisko, ale Vivunia bardzo mnie się boi (chociaż jakos tam wybawiłam ją z opresji, ale zafundowałam też kilka niemiłych przeżyć:oops:) i nie bardzo chcę ją stresować spacerami. Dobrze wiesz, że w lecznicy Vivunia ma dobrą opiekę, ale jakbyś mogła ... :loveu: :loveu: Nie wiem czy się uda taki spacer, bo po urodzeniu Pulpeta ze spacerami były problemy. Jednak jak pisze Lavinia coś się tam przełamało :diabloti:
  4. [quote name='lavinia']a Viva dzis szczekała na wszystkich i generalnie wcale nie chciała siedzieć przy swoim Pulpeciku - przyklejała nochala do szyby w drzwiach i wyrażnie dawała znać, że chętnie by sobie poszła na trochę... niestety, ja już wychodziłam, więc nie zabrałam jej na spacer[/quote] Lavinia - jak to Vivunia szczekała na wszystkich, to niemożliwe :oops: Co znowu charakter suni się zmienia :crazyeye:
  5. Nikt Vivuni i Pulpecika nie odwiedza :-( Niestety ta pani, która była w lecznicy ogladać Vivunię nie pojawiła się z mężem. Będę musiała Pidzej poprosić, żeby ogloszenia porobiła. Tylko jeszcze jakiś sensowny tekst trzeba wykombinować. Pomyślę, pomyślę.... Podopwiedzi mile widziane :diabloti:
  6. [quote name='BIANKA1']Kojec gotowy :loveu: Tylko jeszcze podłogę muszę wyłożyć podkładami . Jest ciepły , suchy , łatwy w sprzątaniu i znajduje się obok mojego pokoju komputerowego . Maluszki będą bezpieczne . Nie ma tam kabli ani niczego , co by im zagrażało Na razie Miki ma tam swoją miskę , żeby mu starsi karmy nie wyjadali . :evil_lol:No i nie będą narażone na złośliwości rezydentów . Cisza i spokój . [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img509.imageshack.us/img509/990/p1000177tk1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/g.php?h=509&i=p1000177tk1.jpg"][IMG]http://img509.imageshack.us/img509/990/p1000177tk1.d440c1db9c.jpg[/IMG][/URL][/quote] Ło matko - jakie salony szczeniory będą miały :evil_lol: Bianka1 :loveu::loveu::loveu::loveu:
  7. A mnie teraz pampersy przyszły do głowy - na dno pudełka pampersy najtańsze szczeniorom podłożyć, albo takie podkłady wsiakające :roll:
  8. [quote name='Georg-inia']przylazłam tu z miau :oops: dziewczyny, jeśli macie możliwość to na te 3 dni, co zostały do transportu :loveu:, zamieńcie może koce "zewnętrzne" na słomę, albo siano. Nie wchłaniają wody, więc nie podmarzają, a dają ciepło. Maluchy przestaną się "zawilgacać"... sorry, że się wtrącam, ale tak wyściela się kocie budki na jesień/zimę...[/quote] Georg-inia - no co Ty jakie wtrącanie się :loveu:, dzięki za poradę:loveu:. Przeca ja też z maiu jestem, głównie :evil_lol: Tylko raczej w mieście cienko będzie ze słomą czy siankiem. Może jednak dziewczyny coś podziałają :loveu:
  9. Neris - bardzo mocne kciuki za zdrowie Synka Synek - chłopie trzymaj się, dasz radę
  10. [quote name='iwop']Aleksandra,Villemo macie rację:roll: teraz jestem w pełni uświadomiona, że lwy, niedźwiedzie i w ogóle prawie wszystkie samce to zwykłe świnie! :evil_lol:[/quote] Iwop - a co ze świniami, tj. przepraszam wieprzami [IMG]http://www.cosgan.de/images/more/bigs/c008.gif[/IMG]
  11. [quote name='BIANKA1']No ............. ale zeby się nie rozchorowały bidulki . Jak widziałam zdjęcia , to straszne z nich sierotki :-( Zobaczcie na ich miny . To nie są mordki szczeniąt , tylko przedwczesnie dojrzałych psów .[/quote] Pozytywnie, pozytywnie trzeba myśleć ..... Wszystko będzie dobrze ;)
  12. [quote name='BIANKA1']Mam nadzieję , że te 3 dni jakoś przebidują :cool1:[/quote] Bianka - u Ciebie sobie odbiją, a teraz na szczęście bardzo zimno nie jest. Dzielne szczeniory dadzą sobie radę - ciekawe czy dziewczyny juz im powiedziały o czekającej ich przeprowadzce :loveu:
  13. [quote name='iwop']Jakie to dziecko cudne! :loveu:Ale do mamusi wcale niepodobne :cool3:[/quote] Iwop ja rozumiem, że Ty teraz w genetyce siedzisz ;) - ale co Pulpet do tatusia nie może być podobna :evil_lol: W końcu nie znamy bandyty, który porzucił ciężarną :lol:
  14. Jak przyszłam dalej był młyn i sama musiałam focić, niestety :oops: Jak przyszłam Vivunia leżała tak: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/095966edcf9cd7b1.html"][IMG]http://images31.fotosik.pl/205/095966edcf9cd7b1m.jpg[/IMG][/URL] Ja się ewidentnie Vivuni źle kojarzę, ona się mnie po prostu boi :oops: Sfocenie Pulpecika było trudne, bo byłam sama. Wyszło to tak: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a26a4abb748ba545.html"][IMG]http://images26.fotosik.pl/190/a26a4abb748ba545m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7f2e8aaab1c156a1.html"][IMG]http://images23.fotosik.pl/189/7f2e8aaab1c156a1m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9809b6cdc878beaf.html"][IMG]http://images33.fotosik.pl/205/9809b6cdc878beafm.jpg[/IMG][/URL] A tu Pulpecik lezie do cyca: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/82996eda3ce009c1.html"][IMG]http://images33.fotosik.pl/205/82996eda3ce009c1m.jpg[/IMG][/URL]
  15. Uffff, no to wszystko załatwione - we wtorek Mrowa jedzie ze szczeniakami. Jak ja się cieeessszzzzęęęęę [img]http://www.cosgan.de/images/more/bigs/a130.gif[/img]
  16. ElzaMilicz - dzięki wielkie za ofertę pomocy [img]http://www.cosgan.de/images/more/bigs/a200.gif[/img]
  17. [quote name='Villemo']A peeeeeeewnie, że poczekaj. A do której dziś jest czynne?[/quote] :crazyeye: - to całodobowa lecznica :diabloti:
  18. Napisałam, że sfocę, to sfocę:diabloti:. Tylko teraz najgorszy czas w lecznicy - dzikie tłumy. Muszę poczekać trochę.
  19. Rozmawiałam z Iwop, pieski będą przewożone w kartonie po telewizorze, także jest ok. Z chłopakiem, który będzie ewentulanie jechał bede miała kontakt dopiero po 15. Mam jednak nadzieję, że się nic nie zmieniło z jego strony.
  20. Jestem - samochód duży, ale muszą być kontenerki. Postaram się kontenerki w Warszawie załatwić. Koszty transportu to, że tak powiem moja sprawa :diabloti:
  21. Erka - dzięki, ale to bez szansy niestety :-(
  22. No dobra :cool1: - podjadę jutro do lecznicy i porobię zdjęcia Kotletowi, ale kiepsko mi fotki wychodzą, bo jak widzę Vivunię to cała się telepię :diabloti:
  23. [quote name='erka']Jutro przyjeżdżają do mnie po szczeniaka ludzie spod Wrocławia. Mogłabym sie jutro zapytać, czy nie wzięliby tych szczeniorków , tylko nie wiem, czy by się zgodzili, bo to jednak 8 sztuk. No i ktos musiałby ewentualnie przywieźc je do Kielc.[/quote] Erka - chyba bez szans na ten transport od Ciebie bo dalej nie wiemy jak dziewczyny wyobrażają sobie transport szczeniorów do Wrocławia. I pewnie dzisiaj się nie dowiemy. Nie wiem co robić - jutro do 13 powinnam dać odpowiedź "mojemu" transportowi, a rano nie będzie mnie na forum. W razie co ElzaMilicz ma propozycję :loveu: alternatywną. Ja już nic więcej zrobić nie mogę :cool1:
  24. [quote name='ElzaMilicz']Jesli coś z tym Waszym transportem nie wypali. Piszcie do mnie na PW. Mam alternatywę na niedzielę.[/quote] Elza - dzięki wielkie:loveu:, ale co ja mam pisać jak szczegółów transportu nie znam, a od tego zależy ten "mój" transport :cool1:
  25. Pulpecik całą sobą w domeczku - niezaleznie od ilości zdrowych nóżek :diabloti:
×
×
  • Create New...