zachary
Members-
Posts
10125 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by zachary
-
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
zachary replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Może i zatęskni, bo Ania mówiła,że jak schodziła po schodach do pokoju, gdzie rezyduje Moris z Malinką, to po otwaciu drzwi stwierdziła...za nimi Malinkę a za nią Moriska...więc poszedł za nią...a ona chciała do ludzi, do rodzinki Ani... -
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
zachary replied to doris66's topic in Już w nowym domu
WiosnaA, wielkie dzięki za wstawienie paragonów! -
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
zachary replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Pcheł nie było widać na jej skórze ale dłonie po głaskaniu i lekkim drapanku, były w takim czymś jak pył, tynk o malinowo-bezowym zabarwieniu... -
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
zachary replied to doris66's topic in Już w nowym domu
WiosnaA, wielkie dzięki za wstawienie fotek i filmiku! Wiem, jaka jesteś zajęta... -
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
zachary replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Tak też powiedział wet, wyciąć jak najszybciej i przed zabiegiem prześwietlić całą klatkę aby sprawdzić, czy zabieg ma być oszczędnościowy, tj. tylko te guzki czy o wiele wiecej ...a bioderka obserwować i ingerować jak zacznie w jakikolwiek sposób dawać znać,że boli, cierpi, przeszkadza... -
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
zachary replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Malinka wstępnie "obadana". Waży 11,7kg i według weta ma około 4-5lat. Guzki, niestety, nowotworowe, do ciachnięcia i wtedy razem trzeba zrobić sterylkę. Zrobiono rtg bioderek ale bez znieczulenia i właściwego wyprostowania łapek. Wet stwierdził,ze ma ewidentny problem ze stawami biodrowymi, prawdopodobnie dysplazja. Sprawdzał ruchomość tych stawów i widział ograniczenia ale sunia ani razu nie pisnęła. Powiedział więc, że skoro sunia biega radośnie, energicznie, skacze to znaczy,że w chwili obecnej nie cierpi z powodu problemów z bioderkami i on tego by nie operował. Opróżnił Malince gruczoły okołoodbytowe, bo tam było...ojej...ile tego! Teraz będzie jej dużo lżej...W trakcie przygotowania do zabiegów będzie miała również zrobioną krew na biochemię.Jak Malinka zostanie wykąpana to zrobimy jej sesję zdjęciową, bo ona jest śliczną, delikatną sunieczką. Jak stała na tym zimnym stole u weta to ciągle zaglądała mi w oczy i lizała po twarzy...Jest przekochana. -
Malinka juz jest po operacji, została adoptowana.
zachary replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Ogonek jest prosto odcięty...Pierwsze sutki, blizej przednich łapek są duże,workowate...Ona jest zgrabniutka, urocza, delikatna głowa...tylko widoczne te sutki...Damy znać po diagnozie, co u niej stwierdzono. Ciągle by jadła...biedulka.Widać,że to stanowiło codzienność jej życia...zdobycie jedzenia... -
Mortes, on jest przepiękny! ale wszystkie furzaki u Ciebie są piękne albo...urocze.
-
Rufi........kolejny psiak w hotelu, który nie ma grosza deklaracji.
zachary replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Olena84, z bazarku doris66, Rufi dostał 222zł, wiec dopłaciłam tylko 78zł dla dt. za grudzień. Doris66, dziękuję za wpłatę 238,30 zł z grudniowego bazarku na dt Rufisia. Już opłaciłam mu za styczeń dopłacając tylko różnicę. -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
zachary replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hrabio Maniusiu...trzymaj tak dalej! masz boskie życie...Dzięki Ricia! -
Mortes, jak się patrzy na foty, które zamieszczasz...to serce się raduje,ze są tacy ludzie jak Ty i Krzysio!. Duzo dobrych chwil w Nowym Roku!
-
Ech...ludzie chcą przeważnie takiego, co do nich od razu się łasi, ogonem merda, domaga się głasków....Sonieczko, doris66 nie po to tak o ciebie walczyła, abyś zasiedziała się na tymczasie...Do domku stałego już czas!...
-
Anka, ucałuję Cię przy najbliższej okazji!. Rudzik będzie szczęśliwy, zadbany, odrobaczony, nabierze ciałka, nie będzie tracił zdrowia na lodowatym betonie.Będzie wspaniałym dumnym psem!. Wierzę w to! Jak Ty się za to wzięłaś, to wiem,że pomozesz wszystkim trzem muszkieterom, tak jak pragniesz!. Rudzielec siedzi w moim sercu również...Pamiętam jak w styczniu, na wielkim mrozie szukałaś w Warszawie uciekiniera - Tinusia, którego przywiozłam Ci ze schronu w Grudziądzu...To było poswięcenie nie do opisania...i cud odnalezienia....
-
Uchole piękne...a ogon w górze jak antena tv...a ogon to barometr emocji psa...Mortes...energia u Was jest niesamowita!
-
Mortes, a może wchodzi ale wtedy, gdy pójdziecie spać i nie wiecie o tym...
-
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
zachary replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Kajtek...jak ona spokojnie śpi...słodka malizna...Komu tak cudne maleństwo?...Tylko w najlepsze ręce!!! -
Mortes, podziwiam Cię wspaniała kobieto. Działasz, skutecznie pomagasz, cudownie logistycznie ogarniasz Białogonkowo i jesteś przy tym zawsze merytoryczna, grzeczna, taktowna. Za każdy gest pomocy pięknie dziękujesz, uczciwie wszystko rozliczasz.O niewielu dogomaniakach mozna tyle dobrego powiedzieć...a szkoda...
-
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
zachary replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Kajtek, jak Ty wytrzymujesz ten wzrok sunieczki to ja nie wiem,hi,hi...patrzy bosko!... -
Sinka, a nie da się wstawić fotki pieska?....
-
Rufi........kolejny psiak w hotelu, który nie ma grosza deklaracji.
zachary replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Tysiu, Rufiś chętnie by wchodził do domu i jak TZ opiekunki był w szpitalu, to wchodził i cichutko leżał w przedpokoju, jakby obawiając się, czy może to robić?...Po powrocie TZ-a, który jest ciężko chory i musi być w prawie sterylnych warunkach, Rufiś nie może już wejść. Leży na wycieraczce przed drzwiami a potem idzie do siebie... -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
zachary replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Zapisuję czarnulkę. -
Rufi........kolejny psiak w hotelu, który nie ma grosza deklaracji.
zachary replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Tyś(ka), Rufi mieszka w budzie, która stoi na drewnianej palecie, podłoga betonowa wysłana jest dywanem a budy, bo i mieszkają w budzie obok jeszcze 2 psiaki znajdują się w drewnianym budyneczku, zimą ogrzewanym dodatkowo. Na pewno nie marznie. W dzień mogą biegać po ogromnym podwórku. Mnie najbardziej chodziło o tę codzienną wolność biegania Rufiego po 3 latach na łańcuchu. W poprzednich hotelikach, w ciągu ostatniego roku, mieszkał w budach i w kojcach a wychodził sporadycznie i chciałam to zmienić i się udało. Doris66, dziękuję za połowę kwoty bazarkowej, czyli 222 zł na utrzymanie Rufisia! Kasa na koncie. -
Mortes....ale akcja, jak w filmie sensacyjnym...Trzymamy kciuki i łapki za powodzenie w łapaniu Jędrzeja! I śledzimy dalej rozwój wydarzeń.....