Jump to content
Dogomania

zachary

Members
  • Posts

    10125
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by zachary

  1. Tak.....trawki ma ile i kiedy chce. Nie ucieka z podwórka, dyplomatycznie podporządkował się dwójce małych tymczasów, spokojnie leży obok spacerujących pięknych kotów...Jestem w szoku! jaki on jest grzeczny, no i już wpatrzony w opiekunów...a za opiekunką chodziłby krok w krok...
  2. Może....i na dodatek właściwego, bo dobrego człowieka. Złego i podłego już miał a nawet całą rodzinkę...Narazie się cieszy,że człowiek go głaszcze, daje nareszcie normalne jedzenie od którego nic nie boli i nie ma biegunek, że może wąchać trawę, leżeć na niej i może biegać...
  3. Elik, przychodzi do mnie czarny kot z lasu...Miał jakiś czas temu wielką kulę nad okiem( ropa jak nic) i oko zamknięte...Nie dał podejść do siebie... Na drugi dzień przyszedł jeść już z otwartym okiem...wyraźnie przez siebie "zoperowanym"...na pysku krew zaschnięta, nad okiem też świeży "sznyt"...Dzisiaj,po 4 tygodniach ma normalne oczy. Pani weterynarz powiedziała,że bez pomocy weterynaryjnej straci oko, że samo się nie wyleczy...Wyglądało naprawdę strasznie.
  4. Malagos, na rany, podrapania krwawe ja stosuję octenisept. Na trzeci dzień nie widać nawet strasznego rozcięcia skóry pazurem. Super! Słyszałam od znawców,że trzeba delikatnie następować na łapy psa jak skacze...
  5. Rudasku, jesteś!....Tyś cię odkarmi, obyś miał apetyt! Musi dużo jeść, pić, idzie jesień, zima i powinien się poprawić, nabrać sił. Kontener musi się znaleźć dla przytulaka! Przynajmniej jeden będzie miał lepszy żywot...
  6. Rufiś długą drogę grzecznie leżał, spał, rozglądał się. Parę razy połazilismy po lesie na siku...Wygłaskany po brzuszku, wyczesany, co uwielbia. Ciężko było mi go zostawiać w dt, pilnował mnie, chciał jechać ze mną, bardzo się cieszył na mój widok, tak cudnie patrzył....W nowym dt Rufi też jest grzeczny, ma duże podwórko do biegania i korzysta z tego ochoczo. Był w domu i widać,że zachowuje czystość...Tylko swojego człowieka na starość brak, który pogłaskałby, dał jeść i wyprowadził na spacerek...Do towarzystwa ma starszego cocker spanielka i dwa "wrednowate" tymczasy( małe ale charakterne,hi,hi...)
  7. Dzięki za kciuki!. Jutro podróż w taki upał, klimę włączę i damy radę.
  8. Tyś, dzisiaj Tinusia się witała ale za paręnaście dni znikniesz z jej pola widzenia...i nie wiadomo, czy jak wrócisz zimą sunia Cię pozna...A elficzkowa będzie do nich zaglądać?.
  9. Tyś, a ja mam pytanie. Havanka zrobiła bazarek na pobyt suni w lecznicy, który nie doszedł do skutku. Napisałaś,że trzeba "zamrozić" te pieniądze na później, gdy sunia będzie sterylizowana. Kiedy będzie to później?. Tinusia za parę miesięcy znowu będzie w ciąży. Ciebie nie będzie na miejscu, elficzkowa będzie łapać Tinusię?.... Hycel już się popisał i wiadomo na co go stać....Jeśli ktoś złapie sunię za parę miesięcy, to ja znowu pomogę a teraz chcę, aby moje pieniądze były przekazane na pomoc Murzynkowi.Poza tym, nie widać chętnych do podpisania umowy z hotelikiem szafirki....więc nie wiem jak będzie wyglądać sytuacja prawna Murzynka?....
  10. malagos, pracownicy gminni nie "nawykli" do dbania o podstawowe potrzeby psa w kojcu...i jak będzie worek karmy Skarpetowej to całkiem mozliwe,że bedzie się rozchodził ....po innych, własnych psach...a Tobie powiedzą,że suni podali i ona zjadła....To straszne,że tak jest....że jak Wy nie podjedziecie do niej, to nawet wody nie ma do picia ale w cuda nie wierzę, to się nie zmieni nawet, jesli zwrócisz uwagę w gminie...
  11. Smutna sytuacja, bardzo...albo człowiek coś "zadziałał" wśród piesków albo choroba...bo nie mają apetytu i to dziwne...Budę pracownicy pewnie celowo tak schowali. Nie wierzę Tyś, aby własciciel był zadowolony,że ktoś mu "psiarnię" z budami robi na posesji....A nie dałoby się zawieźć Murzynka do weta?....Może one wszystkie zakleszczone...i powoli zaczynają chorować...
  12. Alma2, deszczu trochę mam dość....ale wypatruję info o realnym wydobyciu Alfika ze schronu....Źle zrozumiałaś mój post....
  13. A ja czekam jak żaba na deszcz....: mamy Alficzka! jest bezpieczny!
  14. Różnie się robi jak widzę ale dzięki za wyjaśnienie. Nie chodziło mi o wyliczanie stosunkowej kwoty każdej z nas ale o ogólną kwotę, która płacona jest dt. Jeśli taki sposób płacenia przyjmujecie to okey. Jak piesek się wyadoptuje na początku danego okresu, to resztę dt zwraca czy nie?.
  15. Kejciu, tego sierpnia już tydzień tylko zostało. Rozumiem,że jak on trafi do dt to opłata za te parę dni będzie stosunkowa?. Reszta kasy przyda się na "ogarnięcie" Alfiego.
  16. Jejku...dziewczyny....ten sznaucerkowaty maluch jest do wzięcia od zaraz! Piszcie do Anecik albo Malawaszki! Szkoda go do jakichś meneli, na łańcuch, bezstresowo chowanych dzieci albo do zamarznięcia w zimie....Anecik własnie znalazła dwa super domki sznaucerkowatym suniom z Podlasia i to w tempie błyskawicznym!. On jest cudownym miziakiem!
  17. Kejciu, ja dorzucę stałej 15zł, bo więcej nie mogę, gdyż mam psa w hotelu na swoim utrzymaniu i 6 deklaracji od dawna na dogomanii i żadnej adopcji wśród tej szóstki nie widać...
  18. Jolantina...na filmiku on miał smutne spojrzenie...oby nie pokonała go babeszjoza....Pewnie położył się gdzieś w zaciszu, wcale niedaleko od miejsca bytności ferajny....
  19. Malagos, ta fotka jak sunia liże Twój nadgarstek, jak wtula pysk w Twoją dłoń....Oby się udało zaczarować jej los!....
  20. Tyś.....tu nie ma żadnych wątpliwości. To nie jest dom ani dla Murzynka ani dla szczeniaka tym bardziej! Pani chęci posiadania psa takiego jakiego miała kiedyś to nieodpowiedzialność!....Pragnienie posiadania szczeniaka, niestety ale w jej sytuacji, stawia pod wielkim znakiem zapytania rozsądne podejście do życia....Dziewczyny....ta pani może mieć kota, z kuwetą i niewychodzącego...
  21. Agat21, przekonasz swoje dzieci! Spróbuj.....Sam miód dla człowieka....pod każdym względem! A wielkość? Przecież ona mała wilczyca, hi,hi...i te uszy!.
  22. No i całe szczęście, bo zajączków mało u nas....
×
×
  • Create New...