Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Ok, tylko ja nie chcę w tym wątku dyskutować na tematy poboczne enia, ale uwierz mi, że jest mnóstwo samotników na dogo, którzy mają prawie zero wsparcia. Fajnie jednak, że próbują działać, ja też tak robię - próbuję istnieć ze swoim stadem i pomagać jeszcze innym. Wanda, daj mi namiary na siebie do allegro i napisz więcej o suczce.
  2. Stary, kulawy, nie czuje ogonka - nie rusza nim wcale. Coś musiało go uderzyć i tak ktoś go zostawił pewnie. Choruje biedak też na uszy, coś mu tam urosło i ma nawracające co jakiś czas zapalenie ucha. Z tym uchem to pewnie trzeba będzie w końcu to wszystko wyciąć, ale chwilowo weterynarze nie chcą go jeszcze maltretować i pozbawiać słuchu całkowicie. Leczymy więc, czyścimy i nie dopuszczamy do powstania zapalenia.
  3. Wandziu, jakbyś dała radę zrobić jej zdjęcie z bliska takie na czołówkę allegro pliiiiz.
  4. Tak Wandziu, zauważyłam, że na dogo jest dużo towarzystw wzajemnej adoracji, a jak ktoś działa sam tak jak Ty i jeszcze parę osób to doopa. Właśnie najgorzej mają te osoby samotne bez układów w stowarzyszeniach, fundacjach itp. Co będzie potrzebne na już dla małej, pewnie odrobaczenie i zaszczepienie no i szukanie domu. Mogę zrobić allegro jeśli pozwolisz tylko napisz mi czy będzie duża itp. Nawet dziś zrobię.
  5. Wanda, czy założysz suni szczeniaczkowi wątek???
  6. Z bazarku będzie 30 zł, jak mi zapłacą to przeleję. Tymczasem wystawiłam jeszcze jeden bazarek między innymi na sterylki suń z tego wątku. http://www.dogomania.pl/threads/197064-Kalendarze-z-Martynką-akcja-sterylizacja-do-30-listopada-północ.
  7. Budy robi mój TZ czasami i zapewniam, że wysyłka kurierem się nie opłaca. Buda zrobiona z tych palet to waga ogromna, pewnie 60-70 kg. Bok palety to minimum 80 cm x 60. To nie są sklejki tylko ciężkie drewno. Za przesyłkę materiału na 1 budę można by kupić gotową budę, sprawdziłam to. Czy naprawdę nie ma nikogo kto by poszperał na dogo i popytał o samochód dostawczy - nieduży do przewiezienia tych palet w zamian za zwrot za paliwo. Tak będzie najprościej.
  8. Może jakiś bazarek wykombinuję, ale jeszcze nie obiecuję.
  9. Czy tych durnych ludzi nie da się namówić na sterylizację suki? Po co im młode psiaki jeśli nie sprzedają ich tylko męczą i wydają? Są aż tak ograniczeni umysłowo? Trzeba napisać w tytule, że potrzebna pomoc finansowa dla malucha na weta i coś się uzbiera.
  10. Może zrobić jakąś zbiórkę na styropian, jakiś bazarek na ten cel. Ile tych bud potrzeba bo trudno mi policzyć. Styropian nie jest drogi i może coś gdzieś ogłosić w dziale transport, że potrzebny dowóz palet na trasie Wa-wa Siedlce. Nie możemy tak pisać w jednym miejscu i tylko pisać.
  11. [quote name='dara9']Ewa ale masz piękną kicię w avatarku:loveu: A Fąfelka widzę lubi 'wtranżalać' na kocyk do Lady:evil_lol:[/QUOTE] A ja dodam, że to nasz prywatny koteczek, stary Orzech ze schroniska w Orzechowie gdzieś na południu.
  12. [quote name='dara9']Ewa ale masz piękną kicię w avatarku:loveu: [/QUOTE] To kocur.:mad: Pełną gębą.:evil_lol: TZmestudio
  13. Czy jeśli dostarczymy te palety to ktoś będzie w stanie to sklecić tak aby powstała buda? W przyszłym tygodniu prawdopodobnie będę miał delegację i przejeżdzając przez Łosice mógłbym podrzucić. Mógłbym również inne rzeczy, ale pod warunkiem że trafiły by do mnie w poniedziałek do 22:00. TZmestudio
  14. Mufi(n) zaprasza na skromny[URL="http://www.dogomania.pl/threads/197056-Serweta-ecri-ręcznie-wykonana-nowa-dla-dziadka-ulicznego-do-5-grudnia-północ!"] -------> BAZAREK[/URL]:crazyeye:
  15. Mufi(n) zaprasza na skromny[URL="http://www.dogomania.pl/threads/197056-Serweta-ecri-ręcznie-wykonana-nowa-dla-dziadka-ulicznego-do-5-grudnia-północ!"] -------> BAZAREK[/URL]:crazyeye:
  16. Mufi(n) zaprasza na skromny[URL="http://www.dogomania.pl/threads/197056-Serweta-ecri-ręcznie-wykonana-nowa-dla-dziadka-ulicznego-do-5-grudnia-północ!"] -------> BAZAREK[/URL]:crazyeye:
  17. TZ informatyk czyli całkiem inna parafia i zainteresowania. Uczulony maksymalnie na koty. Pod uwagę brałam nieco inne sprawy, a moje wady prozwierzęce musiał zaakceptować.
  18. Julii sikanie nie zraża, ale za to ja mam fajną robotę ciągle. Bywają też inne niespodzianki ze strony Lisia raczej. Dziś jesteśmy już po spacerku porannym. Mróz, biało na dwórku. Oczywiście Lisio domaga się natychmiast śniadania do łóżka po powrocie z ogrodu. Taka sielanka poranna jak zawsze:-).
  19. Mufi(n) zaprasza na skromny[URL="http://www.dogomania.pl/threads/197056-Serweta-ecri-ręcznie-wykonana-nowa-dla-dziadka-ulicznego-do-5-grudnia-północ!"] -------> BAZAREK[/URL]:crazyeye:
  20. TZ mój, idź już spać. Figa już śpi pod kołderką, obraziła się na ilośc psów jakie sprowadziłam do domu. [img]http://img202.imageshack.us/img202/7864/img1120l.jpg[/img]
  21. Panna Fąfelka z naszą sunią Lady. [img]http://img203.imageshack.us/img203/2103/img111901.jpg[/img]
  22. [quote name='Olena84']Dosc skromne warunki ma - a gdzie poduszka??[/QUOTE] Figa zaczyna leżenie na poduszcze. To znaczy głowa na poduszcze. Szczególnie jak ja sie kładę. Ona oczywiście kładzie sie na miejsce mestudio. Potem jak mestudio jednak postanowi położyc się to zmienia pozycję i ..... nosem podnosi sobie kołderkę. Jak już zrobi sobie jamkę to włazi pod kołdrę cała, zwijając się w nogach. Próbuje jeszcze tam kombinować, ale wie, że jak przegnie to ląduje poza kołdrą więc się zbytnio nie ceregieli. I śpi tak aż do porannej mojej pobudki (4:30). Obowiązkowy poranny spacer i .... całe pana miejsce Figi. :diabloti: A najbardziej zabawne jest dla mnie to, że jak figa śpi pod kołdrą to koty po niej łażą na kołdrze. I ona o tym doskonale wie. Ale co najwyżej zamruczy. I tak mija noc z Figą. A grzeje .... jak termofor. :evil_lol: A zdjęcie jest zrobione zanim się pan położy do łóżka. TZmestudio PS Cały czas się zastanawiam w czym tkwił problem że poprzedni właściciele jednak zdecydowali się ją oddać. Wszystkie dotychczasowe wady jakie odnaleźliśmy dają się korygować jakby Figa była z gumy. Ona poddaje się bez większej walki wszelkim zmienom i korektom zachowania. Siada na zawołanie. Przynieś, zostaw - działa. Walki siłowe przerywane komendą "nie wolno" działa. Nie gryzie nawet w szale zabawy. Jest w stanie być w domu do około 6-8 godzin bez sikania (biorac ilości wody jakie wypija to jest dobry wynik). W zasadzie dogaduje się z kotami (biegnie raczej aby się z nimi bawić niż zrobić krzywdę). Ostatnio mestudio przywlekła do domu małego kota (kolejnego):eviltong: . Asymilacja z kotem trwała dwa dni. W tej chwili to kolejne zwierzę w stadzie. I wszystko. Więc gdzie jest ten haczyk?? Nie rozumiem. To naprawdę mądry pies. Jakby to miało sens to dałoby się ją nauczyć przynoszenia kapci i gazety z kiosku. Nie rozumiem.:shake:
  23. Wandzia juz napisała wcześniej, że obawia się o siebie i rodzinę. Ja się wybroniłam bo mieszkam na uboczu, jestem obca z daleka i mam tych degeneratów gdzieś, a normalni ludzie we wsi mówią mi każdego dnia dzień dobry. Może ktoś zorganizuje transport palet z Warszawy. Mój samochód się rozpadl i nie dam rady nawet gdybym bardzo chciała. Siedlce nie sa na końcu świata, to rzut beretem gdyby ktoś z Warszawy się znalazl - najlepiej jakiś dostawczy samochód by się przydał.
  24. Czytam cały czas i wcale się nie zniechęciłam do wątku, uważam całą sprawę za bzdurną i niepotrzebną. Osoba z zewnątrz jeśli myśli logicznie to nigdy nie opowie się po żadnej ze stron bo nie zna prawdziwych racji każdej ze stron. A nawet jeśli mam swoje zdanie, to jest ono moje i niech tak zostanie. Nie podoba mi się, że rozpoczęto w tak ważnym wątku prywatne animozje. Pieseczki trzymajcie się.
  25. Masakra z tymi ludźmi ze wsi. U mnie też jest jakiś koszmar, którego ogarnąć nie mogę. Mam niedaleko pijaka nawiedzonego, od którego ciągle biorę przychówek. gustuje w mini suniach sprowadzanych niewiadomo skąd i niewiadomo w jakich okolicznościach ginących. Wysterylizować nie mam za co i tak wszystko bez sensu się kręci. Jak psiaków nie wezmę to giną w zadziwiających okolicznościach. Jestem tu od 5 lat i śmietanka wiejska mnie nie toleruje bo nasłałam straż dla zwierząt z Warszawy. Ale mam to gdzieś, różnie mi grozili i miałam mnóstwo nieprzyjemności, gróźb itp. Po kilku latach rozeszło się po kościach i przynajmniej pijak ma lepszą budę i kojec dla psiaków.
×
×
  • Create New...