Jump to content
Dogomania

mestudio

Members
  • Posts

    18511
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mestudio

  1. Skoro są pieniązki na 1 miesiąc hoteliku to może założyciel wątku powinien poszukać szybko miejsca - reszta pójdzie już sprawniej jak coś się ruszy.
  2. Będzie piękna jak się podkarmi. A co do ludzi to ja już nie umiem nawet komentować tego zacofania i braku mózgów. Nawet najbiedniejszy człowiek jeśli ma serce i rozum to zajmie się swoim zwierzakiem tak, aby ten nie cierpiał. W Kozienicach chodzą dwaj zbieracze, menele popijający sobie dość mocno. Mają psa, który zawsze z nimi spaceruje bądź grzecznie czeka na chodniczku jak nie chce mu się dalej iść. Pies jest spasiony, zadbany, jak trudno mu iść to pan wsadza go na swój wózeczek i podwozi. Jak przechodzą przez ulicę to pcha go za dupkę - nie mają obróżki i smyczki. Można mimo skrajnego ubóstwa i nawet pewnej patologii myśleć jak widać na tym przykładzie.
  3. Zrobiłam nieduży przelew dla Dina, chwilowo jest to jednorazowa sprawa, ale może coś uda się więcej.
  4. Plicha, jedzonka im nie żałuję i rano, i wieczorem mają michę gotowanego, ciepłego jedzenia, ale szczególnie Lisio musi zachować umiar bo potem biega po kątach i po nocy mam robotę ze sprzątaniem. Lisio to mały piesek, nawet Króweczka wydaje się być przy nim większa. Wczoraj dostały w prezencie nowe miseczki, dziś są już po śniadanku i po spacerkach i drzemią smerfy. Mam zimą taki zwyczaj, że psiaki dostają rano ciepłe, gotowane jedzenie, a wieczorem wszystkie maluchy dostają drugą porcję ciepłego, a dwa duże potwory dostają chrupki do przegryzienia. Muszę kupić jeszcze większy gar do gotowania im jedzenia:-). Jesteśmy zasypani. Trudno nawet dojść do ulicy, kojce zasypane, cała psia gromada mieszka w domu, jak wychodzę do pracy to tylko suka onkowata prywatna i panna Fąfel idą razem do budki na kilka godzin bo onkowata bez nadzoru to by pożarła większośc psów w domu. Trudno pogodzić takie stadko, a Krówka też jest niezła z tymi ząbkami. Szczerzy się do wszystkich psów na zapas gamoń jeden. Strasznie broni swojego kącika wypoczynkowego.
  5. Właśnie tak jest jak napisałaś, Fąfelka uwielbia koty i jest bardzo delikatna kiedy je zaczepia.
  6. Panna Fąfel ma niestety jedną okropną wadę, nie może zostawać w domu sama gdyż wszystko niszczy, potrafi pójść do pokoju obok i ściągnąć sobie książki z półek no i pogryźć. Trzeba ją ciągle mieć na oku. Ciężko będzie z domkiem dla niej. [img]http://img69.imageshack.us/img69/885/img1217cn.jpg[/img]
  7. Wstawię trochę zdjęć przyjaznej Fąfelki. [img]http://img254.imageshack.us/img254/1715/img12190.jpg[/img] [img]http://img72.imageshack.us/img72/3338/img1218gc.jpg[/img]
  8. Dziś przywlokłam jedno nowe legowisko dla kotów, mini kanapę i Krówka je sobie przysposobiła. Akurat ładnie pasuje dla niej, ale ciągle czekam na legowisko dla Lisiów takie większe. Jakoś kurier nie może dojechać od tygodnia. U nas dalej zimno straszliwie, zaspy i nie można się normalnie nigdzie dostać. Lisiowie spacerują na skróty, czyli myk na pół minutki i wracają biegiem do domu. Jutro jak odpocznę trochę po całym tygodniu pracy, to zrobię jakieś zdjęcia maluchom. Krówka dziś oporządziła mi torbę z zakupami. Postawiłam w przedpokoju zakupy jak wróciłam i poszłam z koszem po drzewo do kominka, wracam a tu bułki pożarte, ser obżarty, a Państwo Lisiowie walczą z okruchami. Spasły się pięknie, a po chwili szczekały aby dać im kolację, a co - należy się jak psu miska.
  9. Ewa, oczywiście jestem chętna do pomocy w przyszłości.
  10. [quote name='ranias']Deklaracja za grudzień poszła dzisiaj :lol:[/QUOTE] Powrócę trochę do deklaracji wpłacanych. Niestety nie wiem jaki jest bilans. W listopadzie odnotowałem wpłaty na 100zł. Grudzień widzę że jest już lepszy - już 160zł. TZmestudio
  11. Ostatnie chwile z TZmestudio, czyli Figa w drodze: [URL=http://img689.imageshack.us/i/20101203001k.jpg/][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/2760/20101203001k.jpg[/IMG][/URL] I w oczekiwaniu na nowego pana: [URL=http://img840.imageshack.us/i/20101203003k.jpg/][IMG]http://img840.imageshack.us/img840/9503/20101203003k.jpg[/IMG][/URL] I na koniec zdjęcia, które mi się najbardziej podobają. Myślę, że dla osób odwiedzających ten wątek szczególnie jedno było dużym szokiem, a które troszkę nie zostało docenione (to nie jest fotomontaż:-:-). Dlatego też chciałbym je zadedykować nowym właścicielom z propozycją przebicia go zdjęciami z nowego domu. [URL=http://img607.imageshack.us/i/img1158m.jpg/][IMG]http://img607.imageshack.us/img607/2263/img1158m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img140.imageshack.us/i/img0987r.jpg/][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/4526/img0987r.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img266.imageshack.us/i/img0989i.jpg/][IMG]http://img266.imageshack.us/img266/7217/img0989i.jpg[/IMG][/URL] Na pewno podjedziemy kiedyś skontrolować Figę w nowym domu. :-) A w tzw. międzyczasie oddajemy wątek nowym włascicielom. I czekamy na wieści....:evil_lol: TZmestudio
  12. Ja dziś kończę o 6, może do północy dotrę do domu. Drogi...hmm u mnie wczoraj nie było widać drogi jak wracałam wieczorem, a dziś to wolę nawet nie myśleć jaki spacer mnie czeka.
  13. Figa zaprzyjaźni się z kotami, trzeba tylko być wobec niej stanowczym i jeśli na nie szczeka to ją odwołać i trochę pogłaskać, my mówiliśmy - NIE WOLNO- i wołaliśmy ją do siebie na przytulanki. Jestem zaskoczona uwielbieniem dla dzieci, bałam się, że ona ze swoją mocną budową i niedelikatnym poruszaniem się, zrobi małemu dziecku niechcący krzywdę, a tu miła niespodzianka. Ona rzeczywiście jest grzecznym pieskiem, tylko bardzo jest zazdrosna o inne psy w domu i u nas jak zrobiło się tak śnieżnie, Figa bywała zła, że jest tyle pyszczków do głaskania wokół niej.
  14. Samochód będzie dopiero wtorek lub środa. W poniedziałek nie chcą dać. Kontenerek? Tylko musiałabym TZ namówić. On mnie wyśle na Księżyc z tymi pomysłami.
  15. Dziadzio i inne pieseczki są teraz w domu z moją córką, ja dziś dotarłam do pracy, ale nie wiem jak wrócę bo od kilku godzin jest śniegowy koszmar. Mysle, że mój dom jak wrócę będzie rzeczywiście zasypany na maxa. Jak wychodziłam z domu dziadeczek był ulokowany na naszym łóżku, chyba się dostosowuje do nowych warunków i całkiem mu one odpowiadają. Jak wychodzi na dwór to potem stoi pod drzwiami i szczeka żeby go wpuścić:-), mądry chłopaczek jest.
  16. W razie czego wiecie gdzie mnie szukać, ale będzie dobrze bo dobrze się zaczęło.
  17. Weta zorganizujemy u nas. Zrobimy bazarek i jakoś to będzie. NAjpierw dowiem sie co z samochodem, czy się uda, a potem dam odpowiedź konkretną - wieczorkiem.
  18. Aga i Ewa - może ja pomyślę o jakimś szkoleniu psim i zmienię tę nędzną robotę kawał drogi od domu na coś co mi sprawia przyjemność? Może na stare lata zrobie cos pożytecznego ze swoim życiem. U Figi w nowym domku wszystko fajnie, trochę szczeka na koteczki chwilami. Polubiła maluszka - rocznego dzieciaczka Państwa. Dostałam nawet piękne zdjęcie na komórkę. Figa jest wspaniałym psem. Smutno mi, ale jestem bardzo zadowolona, że znalazła odpowiedzialnych właścicieli.
  19. Muszę zapytać TZ bo my nie mamy samochodu. Bumi musiałby jechać 3 godziny w busie a to nie bardzo, nie wiadomo jaki on jest. A z wetem to co trzeba by było u niego zobaczyć, czy to konieczne przed wydaniem go nam? Zapytam czy da radę pożyczyć w poniedziałek samochód firmowy żeby malucha bez stresu przywieźć do domu. TZ jeśli wraca busem to przed 16 musi wyjść z pracy. Weta możnaby na miejscu zorganizować - wyjdzie taniej. Wieczorem będę wiedziała co i jak, przynajmniej postaram sie.
  20. Są małe więc znajdą domek. Nie mają dużo czasu, ale nadzieję trzeba mieć. Oby stało się to przed 16 żeby potem znowu nie było kłopotu z tymczasem - znalezieniem go.
  21. Panna Figa pojechała dziś rano w podróż swojego życia. Mam nadzieję, że nie pokaże na co ją stać tak jak na początku u nas i zachowa się jak należy. Może chociaż troszkę tego co się nauczyła u nas wykorzysta aby nowi Państwo ją polubili:-).
  22. A my myślimy i rozważamy. To trudna decyzja. Ale jest jakaś nadzieja. W sobotę wyjeżdża nasza tymczasowiczka, ale na jej miejsce ma przyjechać mikrus od koosiek, też trochę taki do ułożenia. One są chyba dość młode te niuńki? Jak trochę się je poprzytula to będą adopcyjne? Mam nadzieję, że nie są tak wycofane jak Krówka - Pieguska, która szczerzy ząbki do ręki.
  23. Figa jest z tych delikatnych na mrozy. Jej marzną łapeczki. I to jak. Po kilku minutach na ubitym już śniegu podnosi łapki do góry i nawet nie chce się załatwić. Trzeba jej kupić buciki. Ja nie żartuję. Jak bryka po zaspach to jest w miarę kiedy tak mocniej zacznie się wybawiać, ale na ubitym śniegu jest problem.
  24. ostatniaszansa - No to zostaje po staremu.... [QUOTE]Steti [INDENT]Dzień Dobry. To ja wspólnie z małżonką zdecydowałem się zostać nowym opiekunem Figi. U nas jest już wszystko przygotowane na przyjazd nowego domownika, więc pozostaje tylko czekać. Sunia będzie teraz mieszkać na Bielanach w W-wie. W razie problemów z transportem prosze o kontakt, sami odbierzemy Figę. [/QUOTE] [/INDENT] W zasadzie to mogę tylko pogratulować wyboru. Jak jej nie rozpuścicie za bardzo to wyrosnie na naprawdę fajnego psa. I mądrego. Jest bardzo przywiazana do właścicieli. Ostatnio miała okazję szaleć przy odśnieżaniu. Jaka jest najwieksza frajda Figi przy odśnieżaniu??? Jak się ją próbuje przysypać śniegiem. Ale to trzeba samemu zobaczyć. Wystarczy łopata .... Myślę, że będziemy za nią tęsknić. Ale mamy nadzieję, że w Waszym domu będzie jej lepiej niż u nas. W chwili obecnej pracujemy nad literką "Z". "Z" jak zazdrość. Idzie nam to średnio, ale są postępy. Już nawet z naszym dominantem prawie sie dogaduje. pozdrawiam, TZmestudio
  25. Jest duża szansa że jutro będę jechał samochodem do Warszawy. Ostatniaszansa - reflektujecie? Musiałbym ją wam przekazać koło 7:00 w Warszawie. Pasuje? (nie wiem czy po tak długim czasie was pozna :-) ) TZmestudio
×
×
  • Create New...