Jump to content
Dogomania

Doda_

Members
  • Posts

    11293
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Doda_

  1. Rozumiem, więc kto napisze ladnie o tym piesku? Ktoś z was umie zrobic plakat?? Aga - dowiedz sie ile czasu zostalo i czy pies byl kastrowany
  2. Epe ma rację. Epe - Czuję się lepiej niż w czwartek - to był koszmar. :angryy:
  3. Dobra, no to działajmy. Aga - proszę, zrob kilka zdjęc najlepiej kilkanaście - wybierzemy najladniejsze. I wyciagnij jeszcze wiecej info o tym owczarku - czy jest zdrowy? byl szczepiony? kastrowany? jak reaguje na małe zwierzątko i na kotów?? Może meiszkać w mieszkaniu?? Jest agresywny do obcych ludzi, psów? I tak dalej, jak najwiecej info wyciagnij od tych wlascicieli, i napisz ile czasu pozostalo ( kiedy oni wyjezdzaja? ) No i napisz tresc o tym owczarku, wszystkie info, i niech ktos z was zrobi plakat, ja wydrukuje i rozwiesze w mojej okolicy ( sosnowiec, dabrowa gornicza, katowice itp..) To moze sie udac, sprobujmy. Wy tez rozwieszajcie w swojej okolicy. To ladny pies i jeszcze za darmo w dobre rece - ludzie wezmą, trzeba starac.. Aga - jesli Ci zalezy na tym piesku, nie chcesz zeby trafil do schroniska, to blagam zrob to co ci poprosilam.. zrobmy wszystko... Wy tez wstawcie tego pieska wszedzie - na allegro itp. Ja nie zrobie bo nie umiem.
  4. Niedawno się obudziłam. Poszłam spać dziś nad ranem o 4 :) U nas pada śnieg - co za pogoda! Cieszę się ze są dobre wieści o Sarze. Zmieniłam temat wątku wczoraj albo w piątek. No tak - racja, mieszkanie nie musi być taaakie duże jeśli w mieszkaniu mieszka dog niemiecki :D Psy lubią spać na kanapie, w łózku, być przytulane, głaskane przez ukochaną panią/pana. Psu nie zależy na duużego domu jak pałac, z duuuzym ogrodem, tylko na miłość. Ale wiecie - nie będziemy na siłę namawiać Safii żeby zatrzymała Sarę na zawsze - Jest jeszcze czas, może zmieni zdanie, może nie. Ale Sara już się do Safii bardzo przywiązała. Nie wiem co zrobię jak Sara zmieni dom - znowu bardzo cierpieć będzie.. Już pojutrze Sara ma zabieg - pieniądze muszą być.. Podobno ludzie z Krakowa przelali (a może dopiero jutro wpłacą) jeszcze 150 zł... :*:*:*
  5. [quote name='Zuza i Noddy']A w jakiej miejscowości sunia przebywa?[/quote] W Częstochowie
  6. O matko...Jaka ona piękna po kąpielu... MISS Z NIEJ :D:D:D Musi trafić do [COLOR=red]KOCHANYCH LUDZI[/COLOR]!!!!!!!!!!!!!!!!
  7. Safii - jak blisko masz do weta?? Idziesz tam piechotą?? Niewiem czy Sara po operacji moglaby isc z weta do domu? Jesli wet jest troche daleko to lepiej zeby byl samochod.
  8. Napisz więcej info o nim. Zrob mu allegro jesli umiesz no i oczywiscie wiecej zdjec... ogloszenie wszedzie daj... a kiedy wlasciciele wyjezdzaja?
  9. Czekamy na zdjęcia Sary. Safii - ile pieniędzy już masz?? Może ktoś wpłacił.
  10. [quote name='Beata_Dorobczyńska']Mikea , czy Ty masz rybki ?[/quote] p.beatko dlaczego takie pytanie, co rybki maja wspolnego z watkiem czy mikea??
  11. Jak patrzę na te zdjęcia...serce mi pęka.. Zaraz idę spać - zle się czuję. Dobranoc :* Safii - pokochaj Sarę :*
  12. Boże, jaka kochana Sara :(:(:(
  13. Ja też wpłacę pieniądzki jak wstane z tego łóżka :( Cała rodzinka chora - oprócz mamy, która cały czas jest przy mojej 3-miesięcznej siostrze :) Dziadek dzisiaj nas odwiedził. Babci nadal smutno jest.. Dobrze,że Sara będzie mieć zabieg we wtorek - bo po zabiegu jeszcze długo zostanie u Safii i dojdzie do siebie. Chciałabym odwiedzić Sarę ale tego nie zrobię bo Sara znowu będzie się zachowywać tak jak wczoraj.. Może kiedyś.. Oglądam sobie film z nudów :mad:
  14. Wow, Sara jest wspaniała... Wiedziałam ze to rasowy pies, to dlaczego go wyrzucili?? Może i uciekła podczas nocy sylwesterowej, ale w takim stanie?! Teraz zrozumiałam, że ten wet do którego chodzę jest do bani, bo wet w Częstochowie do którego chodzi Safii - sprawdził wszystko, zbadał.. A mój, to prosiłam o dokładne badania ale ten sprawdzał tylko łapkę! I jeszcze powiedział ze Sara ma 3-4 lata! Na siłę musiałam prosić żeby zbadał Sarę dokładnie ale nic z tego!! :mad: SARA WYJDZIE Z TEGO, BĘDZIEMY O TO WALCZYĆ!!
  15. Bardzo się cieszę że udało się znaleźć dla niej DT! Jeśli będziecie szukać dla niej DS - możecie wysłać na mój email plakat, rozwieszę w mojej okolicy. Email podałam wcześniej. Pozdrawiam
  16. Właśnie się dowiedziałam że Sara ma narośl na brzuchu, na szczęście nie są aktywne ale w każdej chwili mogą sie uaktywnić. Zabieg będzie mięc w pon lub we wtorek, cały zabieg (sterylizacja, wycięcie guzków, pazura który utrudnia jej chodzenie, tłuszczak na grzbiecie) będzie kosztować 500 zł. Poczekajmy na Safii - ona opisze to dokładniej. Bo rozmawiałam z p. Irenką z Krakowa, ona rozmawiała z Safii i powiedziała mi to co usłyszała od Safii. A więc - badania krwi, i inne badania jakie zrobi Safii, to będzie kosztować, jedzenie itp... Ludzie proszę pomóżcie Safii, ja także pomogę - jak wstanę z tego cholernego łóżka (sorry za slowo :D )... Sara - jak się okazało, ma około 6 lata i jest w dobrym stanie.. Podobno młode już miała - nie wiadomo kiedy. [SIZE=5][COLOR=red]Safii jesteś kochana!![/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][COLOR=#ff0000]Wy wszyscy także - bardzo pomagacie Sarze!! Błagam o pomoc finansowo - każda złotówka się liczy!! [/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][COLOR=#ff0000]Czekamy na Ciebie, Safii. Opowiesz nam :*:*:*[/COLOR][/SIZE]
  17. Ładnie chodzi przy nodze, ale jeśli zobaczyłaby kotka....:D
  18. [quote name='epe']Znalazłam ten wątek-można napisać PW do osoby,która go zakładała! Tylko przeczytaj o co chodzi i sama zdecyduj,czy Sara się nadaje; [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102214[/URL][/quote] Hmm, ale ta osoba nie widzi, a Sara potrzebuje dobrą opiekę.. Na dworze może ciągnąć mocno jeśli zobaczy kotów a ta niedowidząca osoba dałaby radę??
  19. Witam, przepraszam że wcześniej nie wchodziłam - nie miałam naprawdę siły. Jestem bardzo chora, ciężko mi jest teraz, nie mogę się z tym pogodzić że Sarę oddałam... W nocy śniła mi się Sara, obudziłam się i w oczach nadal miałam Sarę i zwymiotowałam, napisałam szybko SMS-a do Safii co u Sary, nie odpisała, bałam się co z Sarą więc poprosiłam ludzi z Krakowa zeby do niej zadzwonili i zasnęłam... Rano przeczytałam SMS-y.. No ludzie, widzicie, z Sarą trzeba latać do weterynarza - moi dziadkowie nie daliby z tym radę. Ja - szkoła, wracam do domu o 17, teraz mam ferie, w niedziele mi się kończą. Z Sarą trzeba cały czas się opiekować, regularnie podawać leki - nie dałabym radę.. Gdybym chodziła do szkoły dla słyszących dzieci może bym dała radę bo w takiej szkole lekcje kończą się właśnie wcześniej np. o 13.. Ale w mojej szkole - po 15, dojeżdzam przewozem szkolnym więc w domu jestem ok. 17... Naprawdę, bardzo ciężko mi jest teraz. Safii - Sara brała te antybiotyki - wet nawet nie powiedział na co - myślę że na łapki bo po przyjrzeniu tego łapka przepisał mi te leki. Babcia też mówiła że ma trudności z oddychaniem przez chwilę - ale ja nie widziałam tego na oczy więc myślałam że jej było za gorąco albo ze zmeczenia z długiego spaceru z dziadkiem.. Ale Safii tego powtórzyła, więc proszę zrób z Sarą badania wszystkie, jakie potrzebne. Ja wyślę pieniądzki - jak wyzdrowieję bo teraz to do wtorku będę musiała leżeć w łózku!!!!!!! :mad: Aha, zapomniałam powiedzieć, że wczoraj jak zabrałam Sarę od babci to babcia bardzo bardzo płakała za Sarą, powiedziała że się przyzwyczaiła ale nie ma siły.. Dzisiaj ukradła mi suczkę - właśnie pojechała do babci :( No i ONkowi jest smutno bez żoneczki! :D Ludzie z Krakowa nie zrezygnowali jeszcze - powiedzieli że jeśli Sara wogóle nie znajdzie domu to oni wezmą..
  20. Ludzie kochani :) wróciłam z Częstochowy. Safii jest przekochana - nie myślałam że aż tak bardzo!! Sara dojechała do Częstochowy - ze znalezieniem ulicy nie było problemów :) Sara u nich była taka szczęśliwa - nie przestawała merdać ogonem i ciągle chodziła po całym mieszkaniu obwąchać - ciekawska z niej psinka :D cały czas próbowała wejść do jednego pokoju w którym jest kotek taki śliczny czarny :D Safii i jej chłopak od razu zebrali się do nauki Sary - Siad, podaj łapę, łap.. Okazało się że Sara zna "siad" a "podaj łapę" troszkę.. Musiała pokazać co umie bo oni trzymali w rękach ciasteczka :D Rozumiem doskonale co oni mówią - ja patrzę na ruchy warg. Ani słowa nie mogłam powiedzieć - właśnie jestem chora i to bardzo, gardło mnie boli jak nie wiem co, i gorączkę mam, nieźle :( Posiedzieliśmy tam kilka godzin, nie pamiętam ile! Wyszliśmy do domu - Sara była zainteresowana tylko ciasteczkami :D Serce mi pękało jak wychodziliśmy... Siedzieliśmy w samochodzie kilka minut - Safii pisała smsa że nie płacze.. Pojechaliśmy do KFC posiedzieć, i nadal było wszystko dobrze. Do domu dotarłam ok. 22:15 Kupiłam jedzenie dla Sary i dałam Safii, tabletki na odrobaczenie też..Pieniądzki które zostały - dałam Safii. Przy mnie było bardzo dobrze - teraz nagle - jej chłopak pisze że Irena nie wiedziała że Sara będzie aż tak bardzo tęsknić za nami... Nie wiedzą czy dadzą radę.. Sara jest z nami przywiązana tak bardzo... Nie wiem co teraz :( Safii - trzymaj się!!
  21. Adres z nr kontem podam na PM, jeśli ktoś będzie chciał wpłacac proszę pisać!!!!!!!!!!! [COLOR=#000000]PAMIĘTAJCIE - KAŻDA ZŁOTÓWKA SIĘ LICZY!![/COLOR] [COLOR=#000000]Kończę - szykuję się do wyjazdu![/COLOR] [COLOR=#000000]Pozdrawiam kochani!![/COLOR]
  22. No dobra! Proszę bardzo tylko o jedno - pomóżcie finansowo. Za chwilę wychodzę z psami na spacer i do babci zabrać Sarę.
  23. [SIZE=5][COLOR=red]NUMER KONTA:[/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][COLOR=red]08 1050 1142 1000 0090 6021 7842[/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][/SIZE] [SIZE=5][COLOR=#ff0000]Ludzie, kochani! To jest numer konta do Safii - błagam, wpłacajcie jej pieniądzki. Każda złotówka na leczenie Sary i na jedzenie - liczy się!!!!!!!!!!!! Wiecie że leczenie nie będą kosztować jakieś 100 zł, ale o wiele więcej. Błagam pomóżcie Safii - ja oczywiście też wpłacę.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][/SIZE] [SIZE=5][COLOR=#ff0000]Proszę też pisać kto i ile wpłacił..[/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=black]Szasztin - jesteś kochana!! Karmę też potrzebujemy. Ale najlepiej pieniądzki - na leczenie i utrzymanie Sary. [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=black]Safii - Jak będziesz z Sarą u weterynarza, to poproś żeby Ci powiedział ile będą kosztować te badania które trzeba będzie zrobić, i jeśli operacja będzie konieczna - to ile będzie kosztować. To wtedy nam łatwiej będzie Ci pomagać, napisz także na utrzymanie Sary ile potrzebujesz.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3]Pozdrawiam!![/SIZE]
  24. Ludzie, zgadzacie się z tym?? To były wasze i moje pieniądzki, macie prawo mi powiedzieć czy mogę za te pieniądze wykąpać Sarę i kupić jej jedzenia? Oczywiście i odrobaczyć
  25. [quote name='GrubbaRybba']Doda, a czy ty masz jeszcze te pieniądze, które do ciebie wpłacaliśmy na operację Sary? Ile tego jest?[/quote] Tak, jest teraz 150 zł, jeszcze nie sprawdziłam na koncie czy ktoś wpłacił - dzisiaj po drodze tam pójdziemy. Dziś Sarę zawieziemy do fryzjera - wykąpać to będzie kosztować 50-100 zł - kąpiel, czesanie, wysuszenie sierści (byłam tam, pani tak powiedziała) no i odrobaczymy dzisiaj Sarę. Jeśli pieniądze zostaną myślę ze może kupić jedzenie dla Sary?? I dam Safii? Ale jeszcze będą potrzebne na badanie krwi, biopsję, operację (jeśli będzie trzeba) no i na jedzenie.. Safii nie mogła zabrać Sarę - ale ma takie wielkie serce - weźmie. Ciężko jej będzie finansowo - tak powiedziała. Safii my Cię nie zostawimy, kochana!!
×
×
  • Create New...