-
Posts
2791 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jamor
-
Nero już prawie dwa lata u Jamora, bardzo potrzebuje swojego domku ...
jamor replied to Lucyna's topic in Już w nowym domu
Nero z Milczenia Owiec [IMG]http://images8.fotosik.pl/504/d1730332ca500061.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/504/82f5ae1a72232753med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/504/1055775fd2181cfa.jpg[/IMG] -
dorzuciłem kilka zdjec
-
[quote name='jola_li']Czy Samsung ma cały czas biegunkę?[/QUOTE] a czy ja pisałem ze ma biegunke ? nie miał i nie ma. pierwszego dnia poprostu ze strachu srał gdzie popadnie, struktura bydyniowa o smaku lekko kwasnym. wczoraj w w formie wysypanych kartofli, dzis juz kultura bo załatwił sprawe na wybiegu i jest ok. co do soku z banana to szybko wytłumacze jak ktos nie kuma : jedzie chłop przez wies furmanką , zatrzymuje go policjant ruchu drogowego - co tam Panie woznico, pewnie znów jestescie pijani - alez skad Panie władzo, nic dzis nie piłem - a co tam macie za butle przy siedzisku ? - to sok z banana Policjant sięga łapą, butla 1,5 po napoju helena , w srodku złocisty płyn z pianką. Policjant jednym wprawnym ruchem otwiera, przechyla i wypija pół zawartosci po czym sie krzywi, zakreca odstawia i gada : - mozecie jechac ! - wio banan , wio ! - krzyczy woznica i odjezdza
-
napisze krótko aby wątku nie zasmiecać : - dzis jedynie poszedł sok z banana, kartofle poszły na wybieg - pierwsze lekcje chodzenia na smyczy przy uzyciu pomocników tzw, chodzenie na osła - nowe zdjecia w albumie miłego dnia
-
przydeptywanie sznureczka i łancuszka - aby przyzwyczaił sie do obecnosci obrozy, ze obroza podczas łazenia przekazuje na ciało rozne szarpniecia. lancuszek po to , aby przy dopinaniu smyczy nie udało ju sie jej przegryźć. jesli by mu sie udało to potem zawsze bedzie próbował. łancuszek nie ma nic wspólnego z kolczatka. nie uzywam kolczatek , wprowadziłem rowniez zakaz dla tych psów ktore przyjezdzaja do mnie na zwykły hotel, własiciel musi miec szeroką oborze. jert bardzo duzo przypadków kiedy ludzie traktuja kolczatki lub łancuchy jako bizuterie :mad: dzis : rano micha czysta, wyprosiłem goscia z budy, ten oczywiscie po wysciu wtulił sie w róg i drzesiawka jak baranie jajca. po 3 minutach juz lepiej , przy pierwszym dotyku wysypały mu sie kartofle z dupy. wiec szybko sprzatanie. sami bardziej boi sie miotły niz mnie. dostanie ją na stałe do boksu, polubi. na wybiegu miał za sobą 15 metrów cienkiego sznurka co bym potem nie musiał błagac go na kolanach aby poczekał na mnie. Jako wprowadzajacego do stanu normalnosci dostał cudaka. szlaban na bude i niech sie gapi. zadncyh smakołyków z reki nie zje, nie zje tez nawet jak odejde. podniosłem mu ware i wsunąłem długiego smaczka gryzaczka. wygladał jakby palił szluga. wracam po 5 minutach, pozycja taka sama, po nastepnych minutach wypad mu. pomalutku, małymi kroczkami . nabierze masy i bedzie smigał. bede pisał na watku tylko konkrety , istotne sprawy, zmiany i zdarzenia. Buziale
-
a to pozowane, w sumie 50 zdjec dzis wrzuciłem [IMG]http://images8.fotosik.pl/501/4c76dd52a417479d.jpg[/IMG]
-
ładuja sie własnie zdjecia do jego albumu. jakosc do dupy bo dzis pochmurno, ale cos tam widac. dzis micha była czysta, w ciagu 15 minut 3 razy musiałem myc mu posadzke bo ze strachu walił klocki jak leci. uzbroiłem go w obroze z identyfikatorem hotelowym, do tego 0,5 m sznureczka ze słupełkiem na koncu oraz 0.5m cienki łancuszek, wszystko po to aby sobie sam przydeptywał podczas biegania, ot taki moj patent. próba na smyczy - jak dziki zajac, jakby mogł to by latał z gołebiami, wypusciłem gada wolno na wybieg.rozgladał sie czy czasem nie ma jakies dziury w ogrodzeniu ale nie znalazł. kolejno dobrałem mu towarzystwo. przezył. potem, musiałem zrobic pare kilometrów z nim aby go upolowac. powrót do boksu cos na zasadzie ciagniecia osła, niezłe bruzdy wyrył . na dzis mu wystarczy
-
psiak nauczył sie ze moze tresowac sobie ludzi aby dali mu spokój pokazujac zabki. to jak jak cnotka . nie jest to agresja ale chwyt obronny. po moim piwrezym wejsciu do boksu puscił strasznego bąka a potem ulało u sie z dupy. drzał jak jesienny lisc ale po 15 minutach przestał. niech chłopina odpocznie, wyspi sie. na moje oko brak mu 3 - 5 kg.
-
[IMG]http://images8.fotosik.pl/500/06351b7c6b0490a7.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/500/9913972504c1b2fa.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images8.fotosik.pl/500/9694ce738da141ba.jpg[/IMG]
-
sami ogólnie posrany po pachy, zero intregracji. do tego choroba lokomocyjna po Patrykowi zarzygał transporter. pies bez obrozy . Psiak dzis jest po trasie i po kilkudniochych przejsciach wiec mu odpusciłem. przy zblizeniu reki do 20 cm od japy podniosi ware, straszy zebami. straszyc to on sobie moze, babcie mocherowe. niech odpocznie, zacznie jesc i pojdzie w kierat. niby nie zanteresowany zarciem ale parówka zgineła. zostawiłem mu gotowanego kurczaka , zobaczmy sie sie oprze. wepchał sie do budy. buda jest do spania a nie do chowania. niby zakumał ale mine miał nie tego. albo bedziesz gosciu sie usmiechał albo ide po klame i po łopate. zaraz wrzuce zdjecia.
-
[quote name='lilk_a'][CENTER][B][FONT=Georgia][SIZE=5][COLOR=Navy][I]Samsung , Sami , Samson....[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [RIGHT][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I]Młody , przerażony pies wyciągnięty ze schroniska ...[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=Black] [/COLOR][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I] Nie wiadomo ile dni , czy miesięcy przeżył w schronisku , wiadomo tylko że bardzo się bał , [/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=Black] [/COLOR][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I] wciśnięty w kąt budy , opuszczał ją tylko w ostateczności[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=Black] [/COLOR][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I] Pewnego dnia wypatrzyły go schroniskowe wolontariuszki[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=Black] [/COLOR][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I] i zaczęła się walka o wyciągnięcie go ze [/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=Black] [/COLOR][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I] schronu.[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=Black] [/COLOR][COLOR=Black] [/COLOR][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I] Udało się ![/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=Black] [/COLOR][COLOR=Black] [/COLOR][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I] Sami od 12 grudnia 2009 roku przebywa w domu tymczasowym u Leny13...[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=Black] [/COLOR][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I] Otoczony troskliwą opieką powoli , bardzo powoli wychodzi ze swojej skorupy , skorupy strachu i [/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I]przerażenia . Przerażenia wszystkim z czym kojarzył mu się człowiek . Nie wiadomo co przeżył , że tak [/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I]bardzo się boi.[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=Black] [/COLOR][COLOR=Black] [/COLOR][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I] Boi się dotyku ludzkiej ręki , boi się obroży , nagłych ruchów , boi się prawie wszystkiego ...[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=Black] [/COLOR][COLOR=Black] [/COLOR][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I] Nie boi się Leny i to jest jej wielki sukces , zaskarbiła sobie jego zaufanie , pokazała, że nie wszyscy [/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I]ludzie są źli .[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=Black] [/COLOR][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I] Lena próbuje na różne sposoby dotrzeć do niego , jest trudno. [/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=Black] [/COLOR][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I] Postępy w zachowaniu Samiego są malutkie ,[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=Black] [/COLOR][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I] prawie niedostrzegalne , ale są. [/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=Black] [/COLOR][COLOR=Black] [/COLOR][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I] Mamy pewność, że się uda , że Sami stanie się psem , który będzie mógł bez przerażenia patrzeć na [/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I]otaczający go świat .[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=Black] [/COLOR][COLOR=Black] [/COLOR][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I] Na to potrzeba czasu , cierpliwości , znalezienia drogi do tego biednego , [/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=Black] [/COLOR][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I] przerażonego , samotnego psa. [/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=Black] [/COLOR][COLOR=Black] [/COLOR][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I] Psa którego tak bardzo skrzywdził człowiek, tak bardzo , że boi się na nowo zaufać ...[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=Black] [/COLOR][COLOR=Black] [/COLOR] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I]A może to po prostu dziki pies?.....[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=Black] [/COLOR][COLOR=Black] [/COLOR][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I] po paru miesiącach spędzonych u Leny , po przeniesieniu Samiego do kojca [/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=Black] [/COLOR][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=Black][I] pies zaczął interesować się światem zewnętrznym [/I][/COLOR][/SIZE][/FONT] [/RIGHT] [FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=Navy][I] [COLOR=DarkRed]17 października Sami zmienił miejsce pobytu , [/COLOR][/I][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=DarkRed] [/COLOR][FONT=Georgia][COLOR=DarkRed][SIZE=4][I] jest w hotelu u Jamora[/I][/SIZE][/COLOR][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=Navy][I] być może tu otworzy się na człowieka [/I][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=Navy][I] oto Samsung , Sami ...[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=Navy][I] [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/1077/pr6.jpg[/IMG][/I][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=4][COLOR=Navy][I] i jego krótka historia...[/I][/COLOR][/SIZE][/FONT] [video=youtube;SoC4jzC7REc]http://www.youtube.com/watch?v=SoC4jzC7REc&feature=channel[/video] [COLOR=Navy][I][FONT=Georgia][SIZE=4]rudy , zagubiony Sami nadal potrzebuje naszej pomocy [/SIZE][/FONT][/I][/COLOR] [COLOR=Navy][I][FONT=Georgia][SIZE=4] dzięki niej ma szansę uwierzyć w ludzi i nauczyć się żyć wśród nich [/SIZE][/FONT][/I][/COLOR] [COLOR=Navy][I][FONT=Georgia][SIZE=4]a to [/SIZE][/FONT][/I][/COLOR] [FONT=Georgia][SIZE=5][I][B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/173866-Samsung-w-hotelu-i-co-dalej-Potrzebne-finanse-zmiana-hotelu-%21%21%21"]stary wątek Samsunga[/URL][/B][/I][/SIZE][/FONT] [RIGHT][FONT=Georgia][I][B]Jeżeli możesz , pomóż , każda , nawet niewielka deklaracja stała pomoże uratować rudaska , który ze strachu przed człowiekiem chce stać się niewidoczny , nie pozwólcie mu zniknąć .....[/B][/I][/FONT][/RIGHT] [/CENTER][/QUOTE] obejrzałem filmik. jakby kto mi zagrał taka muzę na pogrzebie to bym wstał i mu waywalił z bani
-
jak wchodze na targowisko to zawsze jakiegos psa przypne do straganu Pana Marcina. On tam ma karme i pasze dla róznych zwierzaków. dino był juz tam kilka razy, odgania wszystkie psy ktore tam chca podłazic. do ludzi ok. tam raczej ciezko szukac potecjalny dom dla niego, chyba ze na krwo łancuch to by wzieli
-
tuptus wtopił sie w naszą codziennosc . wszedzie go pełno. Do tego ma teraz przyjaciela Dino. charaktery jak po jednej matce, i oba bez oka. Nie liczcie ze bede wam pisał co chwila o tuptusiu, to moj prywatny pies :eviltong: tupek słucha teraz [URL]http://www.antyradio.pl/externals/online-player/kanal_hard.html[/URL]
-
z maxem jest taki problem, ze jest budową i wygladem podobny do Nero. Nero w piersze dni pobytu u mnie przechlapał sobie u pozostałych psów, bo kazdemu kolejno naublizał a potem demonstracyjnie zdjął nachy i pokazał im dupe. teraz jak na wybieg wyłazi max to wszystkie psy w boksach dra japy bo mysla ze to nero. Próbowałem nera i maxa zakolegowac, oczywiscie nero w kagancu i na smyczy a nero na smyczy i przypiety do ogrodzenia. nero opd razu do bicia a ze max palcem nie robiony tez sie postawil. nastepna godzine tłumaczyłem jednemu ( młotkiem) i drugiemu ze jest regulamin i zakaz agresji. dostał jeden opier...ol i drugi. Potem godzine nastepna siedzenia w kątach. Nero do maxa : " widzisz cwoku, było sie stawiac ? teraz bedziemy tak siedziec za kare pewnie do rana " max : " ja cwok ? to ty zasrany buraku z klapnietym uchem pierwszy wyskoczyłes z łapami , widziałem jak sikasz na bude, widac kto tu cham.
-
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
jamor replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cantadorra']Trzeba przyznac, ze super wygląda Rodi. Jamor, a co to za pies razem z Rodim na fotce nr 135 z twojego albumu?[/QUOTE] onek Borys -
Nero już prawie dwa lata u Jamora, bardzo potrzebuje swojego domku ...
jamor replied to Lucyna's topic in Już w nowym domu
[quote name='DORA1020']Co tam slychac u Nero? Lucynka wyjechala i watek zamiera,a przeciez Nero szuka domku[/QUOTE] Nero przybrał na wadze i wybłyszczał. Pytał ktos moze o niego ? -
Piękny, rudy, duży Golin ZNALAZŁ SWÓJ WYMARZONY DOM!
jamor replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
był dzis u mnie Pan Vet, od czasu do czasu na dzien lub dwa zostawia mi pod opiekę swojego Onka, duza wersja tuptusia. Pokazałem mu golina. Jak twierdzi " na oko" to schorzenie na podłozu hormonalnym. Mowi ze objawy są " symetryczne" a przy alergi lub pasozytach jest inaczej -
Prado-czekał i w końcu ma swój dom stały:) Dziękuję za pomoc
jamor replied to Ania102's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania102']Śliczniutni jest Praduś. Jamor jemu po kastacji przybyło?[/QUOTE] swieta coraz blizej, nie pojdzie do ds do pojdzie na stół -
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
jamor replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
dorzuciłem kilka zdjec do albumu. -
ooo, jakis bezdomy pies [IMG]http://images8.fotosik.pl/494/ecd50572acc9239d.jpg[/IMG]