Jump to content
Dogomania

dreag

Members
  • Posts

    6714
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dreag

  1. [quote name='stokrotka.af']proszę o nr konta na wpłaty[/QUOTE] Mówisz i masz:). [quote name='jaanna019']Chyba za głośno o tych kocich ogonach kłapałaś, bo dziś żadnego nie widziałam. [/QUOTE] Dawać mi tu kota, kto ma na zbyciu:cool3:? Tylko, żeby mi Koniego nie zeżarł:diabloti:.
  2. [quote name='Klementynkaa']dziewczyny Jesteście cudne! a za optymizm i poczucie humoru Was uwielbiam :)[/QUOTE] Zaglądaj, zaglądaj:). Na bazarku tez świetnie się bawimy;) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/221491-Tworzy-się-graciarnia-na-Koniego-psa-z-lasu-na-utrzymanie-JESZCZE-ZAMKNIĘTE-)?p=18443999#post18443999[/URL]
  3. Dopiero mi się skojarzyło... [B]Tłamsik[/B], to psiak znaleziony na "Twoim terenie", w lesie za Sowlanami. Może go znasz???? Zastanawiamy się, skąd i kiedy tam się wziął, zerknij proszę, ew. zapytaj kogoś czy go nie zna lub nie widział w okolicy. A przy okazji zapraszam na bazarek dla niego;). [B][FONT=Arial Black][COLOR=#ff8c00]wątek Konika [/COLOR][URL="http://www.dogomania.pl/threads/221165-Przestraszony-psiak-w-typie-dobermana-śpi-na-śniegu-w-lesie-POMÓŻMY-MU"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2211...e-POMÓŻMY-MU[/COLOR][/URL][/FONT][/B] [B][FONT=Arial Black][COLOR=darkorange]oraz bazarek na niego[/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Arial Black][COLOR=#4444ff][URL="http://www.dogomania.pl/threads/221491-Graciarnia-na-utrzymanie-Konika-porzuconego-w-lesie-PILNIE-POTRZEBNY-DT?p=18443977#post18443977"]http://www.dogomania.pl/threads/2214...7#post18443977[/URL][/COLOR][/FONT][/B]
  4. Ale super wieści, brawo wszystkim, którzy "maczali" palce w pomoc tym psiuniom:multi:. Szczeniorek i sunieczka śliczności:loveu:.
  5. Słuchajcie, na horyzoncie pojawił się hotel:multi:, całe szczęście, bo Konik ma czas tylko do środy rano. Czyli jedno zmartwienie z głowy, uff, resztka włosów mi jednak zostanie :cool:. Teraz tylko:roll: potrzebana kasa, a co za tym idzie [B][COLOR=darkorange]MILE WIDZIANE KOLEJNE DEKLARACJE:kiss_2:[/COLOR][/B]. Na razie mamy ze stałych 20 zł, 60 zł jednorazowych. Hotelik 300 zł. No i jeszcze jedna sprawa. Trzeba dorwać koniecznie jakiegoś kota i sprawdzić czy nie zje Konika:diabloti:. A raczej odwrotnie:roll:. Widziałam w okolicy kojca jakieś kocie ogony - [B]szefowa, robota jest;)![/B]
  6. Ale cudny irokezik. I gdzież on stauszek? Modny staruszek:). Śliczny ten Toffiś:loveu:, dostało Ci się piękne psiunio. Po znajomości;). To jak już jestem, zapraszam na bazarek i wątek Konika z mojego podpisu:lol:.
  7. [B]Maia[/B] zadzwoniła i kazała mi brać się za robotę, bo dogo już działa:lol:. A ja wylegiwalam się w cieplutkim łóżeczku...:eviltong: w pierwszym dniu urlopu... ech... nie ma wolności:loveu:, w końcu Konik czeka na pomoc...:cool3: Ale ja już wczoraj się przygotowałam i dziś tylko powklejam:). [quote name='Mazowszanka']Niewiele pomogę ale [B]10 miesiecznie[/B] zdołam wysupłać. No i oczywiście będę zaglądać :)[/QUOTE] [quote name='astridq']Podziwiam Was dziewczyny za tą całą akcję. Podajcie proszę nr konta, wpłacę chociaż 20 zł.[/QUOTE] Dziękujemy:multi:. Konto dziś porozsyłam. [quote name='Maia']Zapraszam na bazarek na hotelik dla Konika [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221491-Graciarnia-na-utrzymanie-Konika-porzuconego-w-lesie-do-20-II-g.-20"]www.dogomania.pl/threads/221491-Graciarnia-na-utrzymanie-Konika-porzuconego-w-lesie-do-20-II-g.-20[/URL][/QUOTE] Za chwilę dorzucę nowe fanty, zaglądajcie;). [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Konika wczoraj odwiedziła psia panienka. W pierwszym momencie na nią nakrzyczał i trochę się bałam wpuścić do niego, ale jak pewnie weszłam zNiką do boksu, to z zaciekawieniem ją sobie obejrzał. Nisia niekoniecznie miała ochotę na tak intymny kontakt, trochę się odgryzała, ale on jej nie odpowiedział tym samym na szczęście. Pozwolił nawet pozaglądać do misek. Nika to w ogóle była zaszokowana takim miejscem jak kojec - wiadomo, to dama z salonów:roll::).[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Potem był wspólny spacerek, spotkaliśmy wczorajszego kolegę, Konik pozostał niewzruszony, za to moje suczydło nieźle się na niego nadarła, oczywiście bez agresji, ona tak ma, że musi.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]No i pojechaliśmy do weta. Okazało się, że Konik to wcale nie taki grzeczniutki w aucie. Szczekał nam (z maią) nad uchem i za wszelką cenę próbował się przepchać na przód. Musiałam nieźle się nadrzeć, żeby go przekrzyczeć[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman]. Nisia miała go dosyć, wtuliła się biedna w drzwi i nie chciała by się do niej zbliżał, bo wkurzał ją niewłaściwym zachowaniem. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Tak cisnął się z łapami do przodu, że podarł z tyłu pokrowce na siedzeniach, jak zobaczyłam to trochę słabo mi się zrobiło. Jeśli mój TŻ to zauważy, to mnie zamorduje, a co gorsza to więcej mi nie da samochodu, już i tak niejeden raz psy nadszarpnęły jego wizerunek;). Muszę to jakoś po cichu naprawić. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]A tak w ogóle, to za każdym razem jak otwierałam bagażnik, by coś z niego wyjąć, od razu wskakiwał mi do niego i kładł się tam. A mam taki zwyczajny, sedan. Czyli pewnie jeździł z tyłu w jakimś kombiaku. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Do budynku bał się wejść, Kasia musiała go trochę wciągać, bał się chyba terakoty, a potem wagi. Poza tym był bardzo grzeczny. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Konik nie ma niestety chipa, za to jest już zaszczepiony i będzie jutro odrobaczony, ma założoną książeczkę. Waży 31 kg. Wiek tak między 3 a kilka lat. Chciałam, żeby mu obcięto przy okazji pazury przy piątym palcu, ale zdaniem wetki nie są wcale takie długie (a mi się wydaje, że długaśne). Najwyżej sama mu utnę, tylko za każdym razem zapominam obcinacza. [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Laska mnie odwiedziła w kojcu;)[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1333/26a7fe2505d608b2med.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Nisia nie była zachwycona ani miejscem, ani wielgaśnym znajomym…[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1314/44a720f60854bd2cmed.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Wspólny spacerek[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1315/ca150446b4ec23b3med.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Obserwacja terenu. Ktoś znajomy idzie – kto to? Kasia!!!!![/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1270/9aff73e1989c6da0.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1315/e2b07877719a9c00med.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1270/20fafe55b67afa49med.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Dziwnie się chodzi po terakocie i nie wiadomo, co oni chcą mi zrobić… Ała, zastrzyk w karczydło:mad:.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1314/9f4d9e73469d8167med.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE]
  8. [quote name='Ziutka']Dziewczyny, prześlijcie mi na maila : [EMAIL="sandraadopcje@gmail.com"]sandraadopcje@gmail.com[/EMAIL] Fotki, tekst, mail, telefon i miasto w jakim ogłaszać Konika, zrobię mu pakiet ogłoszeń.[/QUOTE] [B]Ziutka[/B], bardzo Ci dziękuję i jestem wdzięczna:loveu:, info masz już na mailu:).
  9. [quote name='kaszanka']Ja deklaruję 10 zł miesiecznie jakby co Aga.[/QUOTE] I to mi się podoba:).
  10. [COLOR=magenta][B]Zapraszam na bazarek dla Konika: [/B][/COLOR] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221491-Graciarnia-na-utrzymanie-Konika-porzuconego-w-lesie-PILNIE-POTRZEBNY-DT?p=18443977#post18443977"][B]http://www.dogomania.pl/threads/221491-Graciarnia-na-utrzymanie-Konika-porzuconego-w-lesie-PILNIE-POTRZEBNY-DT?p=18443977#post18443977[/B][/URL] Koni dostał dziś nowe zabawki:) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1276/6fb9450800979899med.jpg[/IMG][/URL] Niecała minuta i zamordowane, rozszarpane na żywca:diabloti:. Aż mruczał z zadowolenia:cool1:. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1324/a3ac9a9bdfc3b361med.jpg[/IMG][/URL] Tymi zębalami pozałatwiał maskotki:p. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1332/5e149d75919fb673med.jpg[/IMG][/URL] Jaki z niego dobermanowaty egzemplarz - cóż za postawa:). [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1268/c601563a8acd06e5med.jpg[/IMG][/URL] Koni przywitał mnie piskiem i wsadzaniem paszczy do jedzenia - "szybciej, dawaj tą michę":p. Jak zobaczył, że biorę smycz aż skakał i szczekał z radości. Usiadł grzecznie przed wyjściem, żebym założyła mu smycz:-o, kulturny chłopak. Sikał i sikał bez końca, chyba pierwszy raz się spotkałam z taką ilością wydalonego moczu na raz:roll:. Kupa była dużo później, oczywiście musiały być sprzyjające ku temu warunki - tzn, największa zaspa na którą można się wypiąć:evil_lol:. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1313/8f617f84d1e3b112med.jpg[/IMG][/URL] Spotkaliśmy psa (chłopaka) biegającego luzem z jakąś panią. Psiak kudłacz, średni; powoli zbliżyłam sie do niego z zaciekawieniem, co wielkolud na to:cool3:. A on był zainteresowany zabawą, dał bez problemu obwąchać sobie tył, wszystko bardzo spokojnie i ok. Uff:lol:
  11. [quote name='Klementynkaa']wrzucony na adopcyjną ND - jakbym miała coś zmienić w opisie, dodać - piszcie![/QUOTE] Serdecznie dziękuję:) [quote name='jaanna019']Kochaj mocno i szybko bo Koniu ma czas tylko na 2-3 dni. Na cito potrzebuje nowego miejsca.[/QUOTE] Szkoda, choć wiedziałam od początku, że tylko bardzo awaryjnie:-(. Ale musiałam go stamtąd zabrać. Nie chciałyśmy go zostawić w tym lesie, choć rozum mówił, że będzie problem. Ale człowiek myśli sobie "jakoś to będzie". Ale jak będzie? Robi się tragicznie. Sama miłość nie wystarczy:placz:. Co teraz??? Miejsca w hotelu na razie brak. Pieniędzy zresztą też. Przerąbane:shake:. Schron? Żeby on był z terenu, to w takiej sytuacji bez wyjścia może bym się zdecydowała po złapaniu wezwać ich, to lepsze niż wegetacja w tamtym miejscu, ale przecież tam gdzie był, to już nie rejon. Powiedzcie, że nie jesteśmy głupie i dobrze, że go zabrałyśmy. [B]Kto nam pomoże, kto pomoże Konikowi?????? [/B] [COLOR=red][COLOR=#000000][quote name='Klementynkaa']wrzucony na adopcyjną ND - jakbym miała coś zmienić w opisie, dodać - piszcie![/QUOTE][/COLOR] [/COLOR][B][COLOR=red]Potrzebny tymczas:roll:, [/COLOR][/B] [B][COLOR=red]potrzebna kasa:roll:, [/COLOR][/B] [B][COLOR=red]potrzebne wsparcie psychiczne, bo wysiadam z bezsilności:shake:[/COLOR][/B] [B][FONT=Arial Black][COLOR=darkorange]Dziewczyny, porozsyłajcie proszę kto ma chwilę czasu wątek Konika [/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Arial Black][COLOR=darkorange][URL]http://www.dogomania.pl/threads/221165-Przestraszony-psiak-w-typie-dobermana-śpi-na-śniegu-w-lesie-POMÓŻMY-MU[/URL][/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Arial Black][COLOR=darkorange]oraz bazarek na niego[/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Arial Black][COLOR=darkorange][URL]http://www.dogomania.pl/threads/221491-Graciarnia-na-utrzymanie-Konika-porzuconego-w-lesie-PILNIE-POTRZEBNY-DT?p=18443977#post18443977[/URL][/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Arial Black][COLOR=darkorange]po PW dogomaniaczek. Będę bardzo wdzięczna.[/COLOR][/FONT][/B]
  12. Zaraz jadę do Koniego. Dostanie amku i witaminki:lol: oraz porcję spacerku i przytuleń, on to uwielbia:loveu:. Do weta wybieram się jutro około południa, jeszcze się zgadamy. Ja też za nim tęsknię. Umówiłyśmy się z maią co do pełnienia funkcji rodziców psiaka - kto jest mamusią, a kto tatusiem:evil_lol:. Tak sobie też pomyślalam, że dobrze by było go jak najszybciej wykastrować, dopóki jest na miejscu i mam akurat kilka dni urlopu. Ale nie wiem czy będzie jeszcze możliwość przetrzymania go tu gdzie jest w przyszłym tygodniu... Muszę to skonsultować. Jak nie, to będziemy myśleć inaczej. Martwię się tym, żeby znalazło się dla niego jakieś miejsce, bo jak nie, to co????:shake: A z kolei za co:roll:? Aj te zwierzaki, same z nimi zmartwienia:evil_lol:, ale kocham je i cóż...;)
  13. To super, że już bezpieczna:multi:. Asencja, dzięki w imieniu małej:). A te cioteczki:lol: co oferowały pomoc nie chcą może takiego ślicznego "małego" Konika;)? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/221165-Przestraszony-psiak-w-typie-dobermana-śpi-na-śniegu-w-lesie-POMÓŻMY-MU[/URL]
  14. Wrzuciłam na razie na BO: [SIZE=1][COLOR=black][B]Szuka domu[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][IMG]http://www.bialystokonline.pl/oglosz_gfx/2125727[/IMG][/SIZE] [B][SIZE=1][COLOR=black]Koni to ok. 3 letni pies w typie dobermana. [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=1][COLOR=black]Najprawdopodobniej został wywieziony do lasu przez jakiegoś podłego typa, gdyż koczował na gołym śniegu niedaleko główniejszej drogi, bojąc się wszystkiego i wszystkich. [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=1][COLOR=black]Po akcji złapania psa (na szczęście udało się) okazało się, że to przyjacielski, spragniony kontaktu z ludżmi psiak, wpatrzony w człowieka jak w obraz. [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=1][COLOR=black]Zachowuje się jak szczeniak - bawi zabawkami, gania za opiekunem. Widać, że jeździł samochodem, pcha się do niego wręcz na siłę. [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=1][COLOR=black]Czeka na adopcję przez osobę, którą można nazwać człowiekiem, a nie bestią, jak poprzedniego "właściciela" Konika. [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=1][COLOR=black]Obowiązuje umowa adopcyjna. Pies jest zaszczepiony i odrobaczony. Nie na łańcuch!!! [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=1][COLOR=black]Proszę tylko o przemyślane i poważne propozycje. Zwierzę nie jest rzeczą, czuje! [/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=2][quote name='Maia']mogę go zabierać na spacery, ogłaszać itp.[/QUOTE] Koniecznie:) Dorobiłyśmy sie wspólnego dziecka:). Ja pojadę do niego [SIZE=2]gdzieś ok. 10-11.00. Martwię się tym, że nie sika tylko trzyma, oby się przełamał, cholerka:roll:. [/SIZE] [/SIZE]
  15. [quote name='doris66']Fajny jest psiak z tego Konika. Pisałyście, ze on siusia jak dziewczyna, ale skoro jest dorosły to dlaczego tak robi, wie ktoś?[/QUOTE] Dziś już normalnie, może coś go bolało, np. pęcherz albo siusiak. Przypomniałam sobie, że w niedzielę jak go pierwszy raz widziałam to podlewał drzewko, najwyraźniej miał wczoraj jakąś niedyspozycję... Tak jak wspomniałam wcześniej od dzisiaj dostaje Urosept dla wszystkiego. To roślinny środek i skuteczny na tego rodzaju dolegliwości. [quote name='doris66']Ja juz pisałam że coś tak dorzuce, mysle że bedzie to 30,00zł na początek.[/QUOTE] Bardzo dziękuję raz jeszcze i dopytam - to jednorazówka czy stała deklaracja;)?
  16. Słuchajcie, czas zabrac się za finanse Koniego:p. Trzeba jakoś zabezpieczyć byt chłopaka, gdyby nagle zwolniło sie jakieś płatne miejsce. Co prawda mam cichą nadzieję, że trafi się coś tak wspaniałego jak bezpłatny dt, ale trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność:roll:. Mam nadzieję, że znajdzie się kilka osób chętnych wspomóc kolejne życie psa. [B]Zaczynam żebraninę i zachęcam do deklaracji i wpisywania kwot, zobaczymy na czym stoimy;). [/B] Mam kilka zł na początek, zostało z konta Jaśka, który już wspomógł kilka bid. Zamierzam w najbliższym czasie zawieźć go do weta sprawdzić dla wszystkiego chip, zaszczepić, zabezpieczyć od pcheł (kleszczy), odrobaczyć, obciąć długaśne pazury na piątych palcach. Niech wie, ży trafił nie pod byle jakie skrzydła, tylko nasze, nie??:). Dziś kupiłam mu witaminki, trzeba zadbać o zdrowie i wizerunek;).
  17. [quote name='mestudio']Dreag, fantastycznie opisujesz psiaka - w sensie tak uważnie i sensownie, fajnie mi się tu zagląda, szkoda, że jestem taka bida z nędzą i mam tak wiele zwierzaków bo też bym pomogła, ale może kiedyś na coś się przydam.[/QUOTE] Bo ja taka bleblara jestem;), zazdroszczę czasem tym zwięzłym, ścisłym umysłom, które to samo potrafią zawrzeć w jednym zdaniu:). I sama się z siebie śmieję, bo ciągle edytuję - a to błąd, a to nie tak sklecone, a to coś, taki trzepak ze mnie.. Bycie na wątku i podnoszenie psiaka czy rozsyłanie wici - to też wielka pomoc:).
  18. Małe sprostowanie - po obejrzeniu za dnia, cóż to za stworka wyciągnęłyśmy z tego lasu:roll: okazało się, że to wcale nie szczeniak, ale dorosły 3-4 letni pies, zęby na to wskazują. W końcu to Konik, to się zaglądnęło:cool3:. Ale zachwanie szczeniackie. Dostał zabaweczki i bawi się nimi - oczywiście najlepiej jednym kłapnięciem obgryźć maskotkom łapy i wypluć:). Bardzo się ucieszył jak przyszłam w odwiedziny:loveu:. Poszliśmy na spacer - no i okazało się, że trzymał siku, myśłałam, że końca nie będzie, tak biedak siusiał długo... Na smyczy chodzi bez problemu, momentami trochę ciągnie, ale nie strasznie. Jak poszłam z nim do auta po aparat, to ledwo go odcignęłam, aż jęczał, by wejść, pchał się na siłę z łapami na siedzenie. Widać, że jeździł samochodem. Do ludzi w porządku, nie interesuje się będąc na smyczy, w kojcu też każdy może go głaskać i przytulać - i mężczyźni i kobiety, jemu w to graj:lol:. Jak się odchodzi to szczeka z żalu, ale potem przestaje. Mam nadzieję, że był grzeczny i nie dał plamy:cool3:. [B]Maia [/B]też była u niego. Oto i nasz przystojny kawaler:) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1133/e12cd878340c4dcf.jpg[/IMG][/URL] Tu dostałam ochrzan za sesję zdjęciową;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1278/935e5aecfed4b610.jpg[/IMG][/URL] Tu widać obcięte lub odgryzione (stara sprawa) ucho [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1330/929ce93f941d101c.jpg[/IMG][/URL] Dziś ostani z tak szalonych dni, teraz złapię trochę oddechu. Postaram się sklecić jakieś ogłoszenie, wstawię tu i tam (pomoc mile widziana;)). Teraz najważniejsze to znaleźć mu bezpieczną przystań, żeby można było na spokojnie szukać fajnego ludzia dla fajnego psa. [B]Do tego potrzebny TYMCZAS.[/B] Jakby się komuś coś obiło o uszy...
  19. Myślałyśmy, że i my będziemy musiały skorzystać z tej klatki-łapki i że będziemy prosić o wykorzystanie okazji, ale na szczęście z Konikiem poszło gładko:). Zapraszam na watek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/221165-Przestraszony-psiak-w-typie-dobermana-śpi-na-śniegu-w-lesie-POMÓŻMY-MU[/URL]
  20. [quote name='doris66']Dziewczyny super akcja. Jesteście wspaniałe. Jakby trzeba było to dorzucę do hoteliku dla niego jakiś grosik.[/QUOTE] Dzię-ku-je-my:)
  21. Teraz to chce się żyć:). Konik uratowany:multi:, jeszcze nie do końca mogę w to uwierzyć, bo na początku miałam sceptyczne myśli... [QUOTE='J.D.[Asencja];18436519'] u mnie teoretycznie jest miejsce w pomieszczeniu gospodarczym...[/QUOTE] No.., pojawiają się pierwsze sensowne deklaracje:cool3:. Jemu najlepiej by było w jakimś kojcu z możliwością spacerów i dużo kontaktu z człowiekiem, bo to uwielbia, ma dość samotności. Kojec, żeby nie nawiał, bo wiadomo, rozwłóczony i może ciągnąć wilka, a raczej Konika do lasu:cool1:. Całą noc miałam jakieś przelatujące sny z psami, budziłam się co chwilę, nie mogłam uwierzyć, że już PO, ale z kolei martwiłam się co dalej. Dzisiaj z bijącym sercem czekałam na telefon, ale ... koleżanka miała miły głosik - znaczy piesio się spodobał;). Stwierdziła, że wie, dlaczego nazwałyśmy go Konik - bo zostawia po sobie końskie... wiecie co:evil_lol:. Ugotowałam makaron z mięskiem, przygotowałam kilka zabawek, niech się dzieciak bawi (wczoraj z maią przeciągali sobie chodniczek:lol: dla zabicia czasu i zacieśniania więzi). Dostanie też urosept, bo maia mówiła, że popiskiwał przy siusianiu, może przeziębił sobie pęcherz. [B]Maia[/B], mam nadzieję, że jesteś zdrowa dzieciaku:). Jak będziesz jechać, to zawieź tą linkę od Bożenki, o której wczoraj rozmawiałyśmy, ja poszukam jakiejś obroży, bo na razie ma założony łańcuszek. Mój mąż bardzo się martwił o Kasię (bardziej niż czasem o mnie:mad:, gdy znikam bez śladu za jakimś zwierzakiem), że ona tam sama w lesie, że głodna tyle czasu, żeby uważała, bo to nie miejsce dla samotnej dziewczyny). A nawet wydusił z siebie, że nas podziwia:-o. O kurcze:razz:! Oczywiście nie omieszkał dodać, że nasza choroba jest w "stadium mocno zaawansowanym":diabloti:.
  22. Najważniejsze, że wyrwana w porę z piekła, teraz może być już tylko lepiej:).
  23. [I]Edit - widzę, że pisałyśmy z maią w tym samym czasie:).[/I] Napisałam tak dużo i wcięło!!!!!!!!:angryy:. Szlag!!! A tak się starałam wszystko klarownie, po kolei wyklepać! Chciałam podzielić się wrażeniami dzisiejszego dnia (naprawdę jest czym), ale komputer się zbiesił:mad:, a z dzisiejszych emocji już nie dam rady drugi raz:roll:. Ale co tam złość na rzecz martwą w obliczu, że [B]Konik jest już bezpieczny[/B] i dzisiejszej nocy nie spędzi w lesie i nie będzie biegał bez celu po łąkach, lasach, byle z dala od ludzi. [B]A wszystko to dzięki[/B] [B]mai, która spędzila dziś w lesie prawie 7 GODZIN, w zimnie, ciemnicy, pełna determinacji, to coś niesamowitego!!!!!:crazyeye:[/B] Brak mi słów, żeby wychwalić tą dziewczynę:loveu:. Kasia na pewno opisze swoje dzisiejsze przygody;). Powiem tylko tyle, że to kochany psiaczek, bardzo lgnie do człowieka, a złapany nie szalał, tylko spokojnie i pokornie dał się zapakować do auta. To jednak nie koniec zmartwień, a raczej nadal początek:roll:. Tam gdzie trafił, może być bardzo krótko, na dniach pewnie będzie musiał opuścić schronienie (szkoda;)), a więc na cito potrzebny dt lub hotelik i oczywiście kasa na to. Ale będziemy się tym martwić jutro, grunt, że ma szanse na lepsze życie:lol:. A tak, zdziczał by całkowicie, wpadł pod samochód, albo umarł z głodu. Od niedzieli dostawał po dwa wiadra jedzenia i dwe miski chrupek, pewnie dlatego miał siłę tyle biegać, zamiast siedzieć na miejscu:p. A powtórzę po raz kolejny - to cudowny dzieciak. Dostał na noc tabletki ziołowe uspokajające. Troszkę szczekał jak Kasia poszła do auta, ale zaraz wlazł do budy, to samo było jak ja odchodziłam, poszczekał i przestał, potem odjechalyśmy kawałek i nasłuchiwałyśmy - nie było źle, mam nadzieję, że będzie grzecznie i smacznie spał po emocjach dzisiejszego dnia. Jutro go odwiedzę ok. 10.00, maia potem;).
×
×
  • Create New...