Jump to content
Dogomania

dreag

Members
  • Posts

    6714
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dreag

  1. Amelka namierzona i wytropiona, jest w dobrym domku, ma swego pana i piso-kocie towarzystwo:).
  2. Hej, fajnie, że się nim zająłeś, że dzięki Tobie jest bezpieczny i że szukasz mu domku. Na początek to jak najszybciej wyślij jego zdjęcie i opis do Pupili ([EMAIL="pupile@poranny.pl"]pupile@poranny.pl[/EMAIL]), to taki dodatek zwierzęcy, ktory ukazuje się w soboty w Porannym. Może kogoś zauroczy...? Jak nie to się nie zrażaj, czasem trwa to kilka dni, czasem kilka miesięcy. Wrzucaj go też ze zdjęciem co kilka dni na BO: [URL]http://www.bialystokonline.pl/ogloszenia.php?catid=24[/URL] i szukaj, szukaj, szukaj... Wkróce zajrzą tu pewnie jeszcze inne osoby, może podrzucą jeszcze jakiś pomysł;). Tu np. bazarek ogłoszeniowy na całą Polskę za 8,50 (55 ogło) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221322-Bazarek-ogłoszeniowy-)-Zbieram-zamówienia!Do-18.02-g.22-00.Na-Pszczynę"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2213...0.Na-Pszczynę[/COLOR][/URL]. Pamiętaj tylko jak znajdziesz chętnego - sprawdź go dokładnie, czy rzeczywiście psiak będzie miał dobre warunki, najlepiej podpisz umowę adopcyjną. Nie wierz na ładne oczy, ludzie bywają fałszywi. Powodzenia, będę zaglądać:).
  3. Jestem po rozmowie telefonicznej z pierwszym zainteresowanym;). Zadzwonił do mnie przed chwilą pan. Widział ktoregoś dnia Konika, pokazała mu Natka, u której jest na PDT. Jak usłyszał, że jest u niej doberman, to powiedział od razu, że może go wziąć, bo lubi i zna te psy. Z tego co opowiadał Natce, ma podobno jakieś mniejsze dwa psy, wcześniej miał też chyba sukę dobka i podoba mu się ta rasa. Mieszka gdzieś na hektarach w jakiejś miejscowości za Warszawą i jest podobno miły i odpowiedzialny. Brzmiało nieźle:roll:. Mówiłam, że tak szybko to niemożliwe, ale prosiłam, by przekazała mój telefon i niech ten pan zadzwoni. Powiedział mi, że zaraz wraca do domu i może go wziąć, bo potem mu przywieziemy?? Przedstawiłam mu sytuację leczenia psa (sprawa pęcherza albo prostaty, badanie w kierunku zapalenia stawów) oraz powiedziałam, że Koni wkrótce zostanie wykastrowany, na to pan, że szkoda go, że on by go nie kastrował, bo przecież i tak nie będzie nigdzie wychodził, gdyż będzie siedział w kojcu. To mi wystarczyło:p. Konik kocha ludzi, a nie zamknięcie w więzieniu! Ponadto, jak powiedziałam, że najpierw jest wizyta przedadopcyjna w celu sprawdzenia warunków oraz obowiązuje umowa o odpowiedzniej opiece nad psem, to pan przerwał, powiedział, żebyśmy sobie go leczyli, on może (łaskawie) się odezwie. Może się nie odzywać:cool1:.
  4. Byłyśmy wczoraj z Konikiem w lecznicy. Z łapką ewidentnie zaczyna coś złego się dziać, bo widać, że ją oszczędza i często trzyma w górze:shake:. Koniś był bardzo grzeczniutki, na stole podczas rtg leżał bardzo spokojnie. Niestety nie do końca udało się idealnie zrobić zdjęcie:roll:, więc nic tam wetka nie zobaczyła, ale gołym okiem stwierdziła, że coś nie tak... Dostał zastrzyk p/zapalny i Natka ma obserwować. Moczu znowu nie udało się zbadać :shake: (wczoraj też okazało się, że nie ma komu tego zrobić), bo... jak usłyszałam, "są sprawy ważne i ważniejsze...", choć tłoku nie było i 2 wetki przyjmowały:roll:. A dzwoniłam specjalnie rano, żeby zapytać i umówić się. Miało nie być żadnego problemu. Jak zwykle czekałyśmy prawie pół godziny dłużej, bo mimo umówienia, brali psy z kolejki. Wiecie, trochę się wkurzyłam. Powiedziałam, że przecież on przyjmuje antybiotyk i trzeba wiedzieć co dalej, dostaliśmy więc tabletki jeszcze "w razie czego " na kolejne 3 dni. Dziś po południu mam zadzwonić i zapytać co dalej... Na koniec Koniś dostał smaczki na drogę:). Byliśmy tam godzinę i Konik był naprwdę aniołkiem:loveu:. Aaaa, najlepsze było to, że w poczekalni spotkaliśmy też dobermana, tamten zaczął mruczeć i Koniś, tamten zaczął jęczeć - i Koniś, tamten wyć - i Koniś - to było bardzo zabawne, robili to samo w identycznym tonie:evil_lol:.
  5. [B]Tłamsik[/B], Koniś i ja bardzo dziękujemy za wsparcie rekalmówą karmy:multi:. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1335/7e60e091addfe94a.jpg[/IMG][/URL] I podziękuj TZ, że podzielił się posiłkiem;)... z moimi podopiecznymi Zuzią i Sarką, smakowalo im:). [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1292/89b394825fb74b0d.jpg[/IMG][/URL]
  6. Zobaczcie jaki ze mnie facio:) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1335/7e60e091addfe94a.jpg[/IMG][/URL] Przy nas się odważył i przyszedł z własnej woli do kuchni, do tej pory się bał;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1288/9c2f0421b3256f73.jpg[/IMG][/URL] Nie udało się zabrać siuśków, bo okazało się, że nie ma komu zrobić dziś badań:p, sprawa przełożona na jutro. Jest już lepiej, bo Koniś nie sika już z krwią. Za to okazało się, że ma coś z przednią prawą łapką:shake:. Ciągle ją liże (maia zauważyła to już jak był w kojcu), Natka mówi, że na podwórku jest ok, ale w mieszkaniu, gdy wstaje po dłuższym leżeniu to trochę kuleje, zagląda... Dziś mocno to było widać (nawet na którymś zdjęciu podnosi ją do góry). Trzeba będzie to chyba prześwietlić, może coś ze stawem. On ma tam zdartą skórę (jakaś dawna sprawa), tak jakby kiedyś jakiś pies go tam dziabnął, albo miał zranioną w inny sposób. Konik jest bardzo grzeczny, jak zapukałyśmy to nawet nie zareagował, jak zostaje sam siedzi cicho, pies ideał do domku:). Tylko brać;).
  7. Dobrze, że Konik grzeje pupkę w domku, bo takie mrozy... :shake: Myślę o tych wszystkich biedakach, a zwłaszcza o jednym, którego poznałam i który ma niby "właścicielkę", ale dla niego lepiej by było, gdyby nie miał... Leży pewnie przywiązany na mokrych, zmarzniętych szmatach pod skleconym "niby" schronieniem, w którym wiatr hula...:-(. Baba z chęcią by się go pozbyła, ale nie ma gdzie zabrać, szkoda...:roll:. Jutro odwiedziny u Konisia:).
  8. [quote name='zachary']Idą siarczyste mrozy, do minus 20....Jak te bezdomniaki lokalne je przeżyją?[/QUOTE] No właśnie, strach pomyśleć:(. Zwłaszcza jak jeszcze przywiązane, bez schronienia, albo w lichym...:(.
  9. Zadzwoniła do mnie któregoś razu pańcia Jaśka z rekalamcją psa:crazyeye:. Serce mi stanęło! Pytam dlaczego??? Bo to mial być porządny pies:eviltong:, a on ze swego posłania przeprowadził się na łóżko i trzeba się wciskać:evil_lol:! Mądry chłopak, wie co dobre:lol:. U Jaśka wszystko w największym porządku, kocha swoich ludziów, na podwórku na niektórych się szpula, zwłaszcza jak coś niosą lub wyglądają jego zdaniem nie tak jak powinni:p. Psy też nie wszystkie mają u niego względy:roll:. Nigdy go nie spuszczają, bo się boją, że jeszcze coś mu strzeli do głowy i da nogę. Będzie musiał czekać do wiosny, na hacjendzie polata, teren ma:). Ulubiona pozycja Jaśka:lol:. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1244/969694c55fa34266.jpg[/IMG][/URL] Jasiek pod choinką - gdzie te prezenty:mad:? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1298/f655583bb006d8a6.jpg[/IMG][/URL] Ma się to spojrzenie, nie:cool3:? I postury chłopak nabrał... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1261/f405a185aaf1ebfc.jpg[/IMG][/URL] Koleżanka Mania, która dołączyła do stada kilka dni po Jaśku, mają do siebie sentyment;). Mania ma kontakt nie tylko z psami ale i ze swoim gatunkiem, są jeszcze 2 kotki i 1 kocur - wszystkie czarne:-o. W Sylewstra odeszła już niestety 23 letnia kocia mieszkanka, seniorka rodu... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1244/d89e91e3826e4aacmed.jpg[/IMG][/URL] Wiekowa staruszka (18 lat) jamniczka, z którą nie darzą się z Jaśkiem sympatią i schodzą sobie po prostu z drogi:cool1:. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1289/14aca3f6ef243121med.jpg[/IMG][/URL] Mała koleżanka, z którą od razu zapałali do siebie sympatią, jak tylko się poznali:lol:. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1244/d0dc88e5132e81f6med.jpg[/IMG][/URL] Fajnie ma ten Jasio i zwierzaki, wesoło całej rodzince:). [I]Przy okazji - Jasiek rozdał potrzebującym wszystkie oszczędności, które miał. Dobry z niego chłopak:loveu:. Rozliczenie w poście 2.[/I]
  10. [quote name='kaszanka'] Ja muszę mu chyba na stałe jakiejś partnerki poszukać, ale o podobnym temperamencie i koniecznie silniejszą - bo tą czasem za mocno o glebę wciśnie :)[/QUOTE] Ej, ej:razz:, nie musisz szukać, masz potencjalne w dwupaku, te sobie w kaszę nie dadzą dmuchać jakiemuś chłoptasiowi;). Na razie grzecznie czekaj, musisz zasłużyć:).
  11. Dostałam info, że Konik się sprawuje:). [COLOR=orange]Przypominam o bazarku dla chłopaka:[/COLOR] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/221491-Graciarnia-na-utrzymanie-Konika-porzuconego-w-lesie-do-20-II-g.-20[/URL] Dziękuję za wpłaty: [B]doris66, zachary, cioci mai:).[/B]
  12. No to jestem zobaczyć na własne oczy te maleństwo. Śliczny psiunio:loveu:, wielkości mojej Mini. Kto da mu schronienie?
  13. Kto załatwi dla Koniego banerek:razz:? Ja nie wiem do kogo uderzyć.. [B]Szukam mu też jakiegoś legowiska[/B], materacyka, kołdreki - czegoś większego, bo on ma posłanko u dziewczyn, ale trochę cienkawe i przykuse dla niego:p, a taraz musi mieć wygodnie:lol:, trzeba nadrobić złe czasy. Ma ktoś może coś takiego na zbyciu:cool3:?? Dziś Konik dostał reklamówę karmy (w dodatku z dowozem pod drzwi;)), dziękujemy [B]tłamsik:loveu:. [/B]Na pewno się przyda, bo żerczy to on jest:roll:. Jak już wróci do formy to zaczniemy dbać o jego linię, na razie ma fory;).
  14. Tak - co? Mam nadzieję, że wszystko:).
  15. Co tu tak cicho:cool3:? [SIZE=3][FONT=Times New Roman]A my mamy trochę newsów:lol:. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]A więc… [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Konik na pokojach hotelowych:multi:. Pojechał wczoraj wieczorem, ale bałam się cokolwiek pisać, bo nie wiadomo było, co z tego wyjdzie:roll:. Mogło być różnie, zważywszy, że on widać do domu nieprzyzwyczajony. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Chłopak z lasu poszedł na salony w bloku. Mieszka na parterze, ma dwie opiekunki. Troszkę jeszcze boi się chodzenia po panelach i wąskiego przejścia do kuchni, ale jest naprawdę dobrze. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]W nocy spał spokojnie na swoim posłanku, rano obudził Natkę, podszedł, trącał nosem i burczał, więc dostał poranny spacer :painting:.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Potem został sam w domu, na początku trochę szczekał, ale zaraz przestał i grzecznie czekał kilka godzin na powrót dziewczyn. One bardzo lubią zwierzaki i nie jeden raz już pomagały. [B]Ania[/B], dzięki za udostępnienie namiarów:calus:, Koniś ma tam naprawdę super:cool2: .[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dziś po południu był długaśny spacer po mieście, szedł grzecznie, trochę się obawiał tam, gdzie było ruchliwiej, no i nie wszedł na most, a poza tym super. Nie ciągnął zbyt mocno, czekał na prowadzącą. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dziś już trochę lepiej z sikaniem, prawie nie było krwi. Leczenie może potrwać ok. 2 tygodnie, potem szybko trzeba chłopaka pozbawić ochoty do panienek:eviltong:. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dziś byłyśmy z [B]maią [/B]na szybkiej wizycie. Kasia zawiozła kagańce, bo to duży kawaler i sprawia swoją posturą odpowiednie wrażenie. Natka zauważyła, że ogląda się za ludźmi, wącha, jakby szukał swego:roll:. Oczywiście do wszystkich z merdającym ogonkiem. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Koniś przywitał się z nami słodko, wygląda, jakby od zawsze był domowym pupilkiem. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zjada dwie michy żarcia, jak koń:p. I jak koń …. Dziś w czasie spaceru 3 razy;).[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Z torbami ich puści jak tak dalej będzie:cool1:, a miały tym tymczasem odrobinę podreperować budżet, jako, że tylko dorywczą pracę mają.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Następna wizyta przewidziana na sobotę, bo wtedy trzeba znowu sprawdzić siuśki i ukochać:lol:. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Przywiozłyśmy mu zabawkę, z racji, że maskotki pożera:diabloti:, to tym razem była żywa:evil_lol:. Koniś bardzo się ucieszył, był bardzo czuły i delikatny:lol:. Taki fajny z niego psiur, kochane psisko:loveu:, [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Musi znaleźć cudowny dom:kciuki:!!!![/SIZE][/FONT] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1321/9bf2730a81f96c23med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1292/87f7f3f09525ea0dmed.jpg[/IMG][/URL]"][COLOR=#000000][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1292/87f7f3f09525ea0dmed.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1276/2f28d01af3efa939.jpg[/IMG][/URL]
  16. [B]Maia,[/B] masz zapchaną skrzynkę;). [quote name='zuanna']To ja już wiem, dlaczego Asia odwołała spacer :mad::mad::mad:[/QUOTE] Nie bij, napiszę jej usprawiedliwienie;).
  17. [quote name='tłamsik']karma przygotowana, Dusiek też dorzuciła coś od siebie :) Jutro do Ciebie przedzwonię i umówimy się na odbiór..([/QUOTE] To czekam:). Co z sunieczką, nie wiesz?:(
  18. [quote name='doris66']Podrapcie ode mnie Konisia. Wpłata poszła.[/QUOTE] Dzięki za pieniążki:). Mamy też 10 zł miesięcznie od niezawodnej [B]Piove[/B]:). Jest na razie 70 zł deklaracji stałych, rozliczenia w 1 poście. [B]Kto jeszcze coś dorzuci[/B]:razz:?
  19. [quote name='Ziutka']Ogłoszenia dla Konika...[/QUOTE][B]Ziutka[/B], jesteś nieoceniona, wielkie buziaki z wielkiego pysia Konika:loveu:.[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1282/ba5a82b873085221.jpg[/IMG][/URL][quote name='joanna83'][B]Dreag[/B] a jak z jego siuśkami? Udało się złapać? Co wet powiedział?[/QUOTE] Bardzo brzydkie:shake:, brunatne siuśki złapane i zbadane. Wet powiedział, że uszkodził coś sobie będąc na dziewczynach. Dał zastrzyk p/zapalny, p/bólowy i coś tam jeszcze, obejrzał interes i dał antybiotyk na 4 dni. Po tym czasie, czyli w sobotę znowu badanie moczu. Kazał też podawać no-spę przez tydzień. Mam nadzieję, że się poprawi, widać, że go siusiak boli, bo co i raz polizywał i zaglądał. Ten mocz z krwią pojawił się wczoraj po raz pierwszy. Krzysiek zabrał go na spacer i on trochę posikał krwią, a jak zajechałyśmy pod blok joanna083 nasikał na prawie czarno:-o, przestraszyłyśmy sie i pognałyśmy do weta. Czyli jednak tak jak myslałam, coś sie tam cały czas robiło... Wczoraj wypiął się Krzyśkowi ze smyczy (zaszwankował karabińczyk):crazyeye:. Pobiegł ze 200 m dalej, Krzysiek na niego zagwizał to zawrócił, ale obawiał sie podejść blisko. Na szczęście przybiegł zaraz pod kojec, ufff:cool1:, ale sie przeraziłam, jak zobaczyłam go bez smyczy...:roll:. [quote name='joanna83']Konik kota nie zjadł. Troszkę poszczekał, ale nie ma dramatu. Ze Snupkiem trochę poburczeli na siebie, ale później było już nieźle. Niunia chciała połknąć Konika w całości, ale on się tym nie wzruszył i dzielnie się do niej przymilał i machał ogonkiem. Trzeba było użyć perswazji, żeby go namówić na wejście po schodach, bo trochę się zblokował. Jednak kiełbaska zdziałała cuda ;)[/QUOTE] Na początku to ja chciałam zaznaczyć, że to Snup raczej burczał (w końcu nie zapraszał żadnego gościa);), Konik biedny obawiał się go, wolał chować tyłek za Kasią:eviltong:. Ale tak w ogóle to Snup się spisał, choś na swoim terenie, nie próbował go zjeść, grzecznego masz synka Asiu:lol:. Snup i Konik to mniej więcej ta sama liga. Koniś jak zobaczył Niunię-nerwunię:evil_lol:, to chcial jej dać buzi, kręcił ogonkiem i był bardzo miły, niestety ta mala jędza nie dała się mu dotknąć:roll:. Co do kota, to na 100% dalej nie wiadomo:p. Kot się chował za fotelem, a jak już został wystawiony na widok Konika, ten był zainteresowany, patrzył z dużą dozą ciekawości, ale nie szpulnął się ze smyczy, by go natychmiast dorwać (to chyba dobry znak). Gdy kot siedział na parapecie - to Konik praktycznie nie był zainteresowany. Wczoraj jeszcze Konik miał ćwiczenia w terenie:) - uczył się chodzić po schodach, bo widać, że dla niego to nowość. Szybko zatrybił, że łatwiej się wchodzi, jak smaczek w ręku;). [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1291/f2f8164ffd119811med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1286/b847b3bacf02ef4f.jpg[/IMG][/URL] Wczoraj był grzeczny w aucie, jak Kasia z nim siedziała z tyłu, leżal sobie, kładł głowę na kolana:). [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1318/18850ae68020bc54.jpg[/IMG][/URL]
  20. Pytałam znajomej, która mieszka za Sowlanami czy nie kojarzy Konika, ale niestety nie..., nigdy go nie widziała na "swoim" terenie..
  21. [B]Tłamsik[/B], karma mile widziana:multi:, właśnie dla Konika:lol:. Kiedy można wpaść, ew., jak zwykle po drodze podrzucisz;). Najprawdopodobniej Konik właśnie wyrzucony, bo czemu spałby w lesie?? Ludzie to dopiero podłe bestie:angryy:. Co do owczarków, jakby dalej były, to może wstaw na bialystokonline, może ktoś szuka...:roll: Pozdrawiam cieplutko Twoje stadko:).
  22. [quote name='yup']Ma około roku, czy uda się ją jeszcze jakoś oswoić i przyzwyczaić do człowieka? Chciałoby się dać chociaż namiastkę domu, ale może nie pokazywać tego skoro to ma być tylko na chwilę.[/QUOTE] Ona na pewno by się przyzwyczaiła do człowieka, ale musiałby być ciągle blisko, najlepiej zamknięta z nim w mieszkaniu. Moja Iga była całkiem dzika (i o wiele starsza), nie dawała się podejść, dotknąć, nic:shake:, złapana dopiero dużym podstępem ze szczeniakami;). A jednak... Teraz jest największym przytulasem i kocha mnie najbardziej na świecie. Ale z takim psem niestety trzeba trochę pracy i cierpliwości..., a nie zawsze jest taka możliwość... Śliczna sunieczka:), życzę jej dużo szczęścia.
  23. Dostałam pieniążki od [B]astriq[/B] (20zł) i [B]stokrotka.af[/B] (10zł), dziękuję:) [quote name='zachary']Oj, dreag.......Cudna istota z Ciebie!!!:loveu: Maia, też...nie inaczej:loveu:. Ja w tej chwili mogę zadeklarować 20 zł na hotel i coś jednorazowo jak będzie potrzeba.[/QUOTE] Jest i moja ulubiona Ciocia:loveu:, wiedziałam, że nie zostawisz nas bez grosza:lol:. [quote name='mestudio']Ja mam 10 futer kontrolnych, żaden pies im nie straszny, ale cztery mogłyby mi ubyć:diabloti: bo zagęszczenie okrutne.[/QUOTE] Ale kotów na zbyciu:razz:. A fe, takie niecne plany pozbycia sie kociego towarzystwa macie:diabloti:. Myślicie, że Konik to seryjny zabójca:mad:?? On taki potulny niuniuś jest, może on by zakochał takie maleństwa. Jakby przytulił tą swoją długą ciężką łapką, to podejrzewam, aż tchu by zabrakło:evil_lol:. Mam jednak nadzieję, że on wrażliwy i wyczucie ma...:lol:.
  24. Aj, aj, trzeba to zglosić do jakiejś prozwierzęcej organizacji - to podchodzi pod szczególne okrucieństwo:eviltong:, jeszcze nie wiadomo czyje, ale jednak:mad:. A ja chętnie na to popatrzę;). To co, 14.30 przy kratach byłoby super:cool1:, ewentualnie ja mogę ze zbirem podskoczyć do Cię;).
  25. [quote name='joanna83']Ja bardzo chętnie udostępnię swojego tymczasa na spróbowanie :evil_lol: a tak Snupka testowaliśmy na kota (kot przeżył) :lol: [/QUOTE] No to mamy ofiarę...:cool1: Albo kata:diabloti:. Dowóz kota gratis:cool3:?? Ten Twój Snup to też niezły koń:lol:!
×
×
  • Create New...