-
Posts
6714 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dreag
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3][quote name='zachary']Tak, Zuzia i Sarka to SZCZĘŚCIARY!!!! bo mają dreag i jej TZ-a -złotą rączkę![/QUOTE] Dzięki za miłe słówka:), ale zdaję sobie sprawę, że one byłyby naprawdę szczęśliwe, gdyby miały częściej swojego ludzia, a nie tylko kilka minut dziennie:roll:. Wiem, że one przyzwyczajone do takiego zycia i może nie jest im źle, ale ja gdzieś tam w sercu mam zadrę, że im tego nie dałam. Kiedyś nawet próbowałam je oglaszać, ale kto wziął by sobie 2 dzikie psy, które nawet kiedyś trudno byłoby zobaczyć, bo natychmiast znikały w budzie...:shake:[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nigdy nie zapomnę jak w kwietniu 2006 roku wracając z pracy zobaczyłam przy rurach na 27 Lipca dwa szkielety, tak chude, że mało widziałam takich przypadków:-(. Nie wiem jak udało im się przetrwać w takim stanie... Wróciłam z jedzeniem w tamte okolice, odnalazłam je obserwujące mnie z daleka w krzakach, zaczęłam zostawiać im jedzenie na polu. Potem zauważyłam, że kręcą się przy opuszczonym zakładzie, gdzie były jakieś stare budy (czyli musiały być kiedyś jakieś psy – może to kolejne pokolenie). Przeniosłam się z karmieniem, skoro tam koczowały, mąż zrobił im porządne schronienie i tak zaczęła się nasza przyjaźń:lol:. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Psy zaczęły korzystać z wygód, mogłam je widywać już nie tylko z odległości 200m. Czekały na mnie, ale zawsze chowały się w stercie betonowych płyt, które leżały przy budzie i stamtąd mnie obserwowały, jak serwuję jedzonko lub robię porządki. I tak bawiliśmy się w kotka i myszkę przez dwa lata :p![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Potem nastąpił przełom i Sarka zaczęła powoli dawać się dotknąć. No to jak jedna, to i druga, choć ta mała cytra Zuzia z krótkim ogonkiem rzadko:cool1:. Ale do tego stopnia jaki jest teraz, dochodziliśmy w sumie ze 4 lata. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Teraz jest lepiej, ale to nadal trudne przypadki dla zwykłych ludzi;). Przyjaźń z nimi wymaga cierpliwości, ale się opłaca:). One są takie kochane, tulą się (Zuzia w zależności jaki ma dzień, czasem skacze z radości, daje buzi, podskakuje na mnie jak kucam, ale dotknąć się nie da), biorę je na ręce, czochram, jak przyjeżdżam, to one aż piszczą z radości. Do TZ podchodzi powoluteńku ze spuszczoną główką tylko Sarka, Zuzi jeszcze "na wolności" nie dotknął, chyba, że wzięłam na ręce i mu dałam. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Przez rok od poznania suczek był spokój, bo na terenie nikt się nie pojawiał, potem zaczął przyjeżdżać właściciel, ale na szczęście jakoś pozwolił mi „bywać”. Zawsze podejrzewałam, że te psy nie wzięły się tam znikąd:roll:, ale nie podejmowałam tematu dla bezpieczeństwa. Na szczęście facet lubi psy, miał w domu i gdzieś na działce… Po kilku dosyć spokojnych latach w tamtym roku oznajmił, że sprzedaje teren, a któregoś dnia powiedział, że właśnie dobił targu i nowi właściciele (zakład, który sąsiadował z tą posesją) każą zabierać psy. Myślałam, że dostanę zawału, to co przeżyłam, to tylko ja wiem… [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Poleciałam z pismem do p. prezes, potem na rozmowę, potem pół roku oddechu, potem znowu wizyta u człowieka odpowiedzialnego za te sprawy, kolejne pół roku… Na jesień zaczęli mocną rozbudowę zakładu, teren na którym są psy jest przeobrażany i zabudowywany, drżę, że powiedziane „do wiosny” będzie ostatnim słowem. Mają tam swoją Sarę, te psy im niepotrzebne, moje chodzenie po ich terenie też, więc …[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zbliża się czas, kiedy będę musiała pójść i poznać prawdę, choć boję się podświadomie:oops:. [/SIZE][/FONT]
-
[quote name='yup']O rany nie mogę jak patrzę na te 3 suncie u Ciebie w aucie a MIni w różowym odzieniu już w ogóle bije wszystko na głowę hehe! świetne są!! A Zuzia i Sara mają świetną budę, z przedsionkiem nawet rewelacja. SZCZĘŚCIARY. To siostry chyba są?[/QUOTE] Jak jechał facet przez las, to mało w drzewa nie wjechał tak się zagapił jak zobaczył moje stworki:). Zuzia z Sarką to albo siostry albo mama z córką, nie wiem, kiedy je znalazłam były młode, ale miały ok. rok... Pozostanie to ich tajemnicą, są w każdym razie bardzo do siebie przywiązane, zawsze razem, czasem jak biegają, to jakby były sklejone tyłkami:).
-
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
dreag replied to dreag's topic in Już w nowym domu
Nie musisz;), pognałam dzisiaj, bo wczoraj skończyły się leki. -
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
dreag replied to dreag's topic in Już w nowym domu
Byłam właśnie u Konika:lol:, chłopak dostał wór karmy, był zaciekawiaony, co tam przyniosłam;) Czekałam, że zaraz umyśli sobie zaznaczenie swojej własności, ale na szczęście nie wpadł na taki głupi pomysł jak ja:oops:. Dziewczyny mówią, że zaczęły nazywać go Prince, bo on jest taki cudowny jak książę i mają nadzieję, że trafi też na takiego księcia - pana:). Bardzo się przymilał, uwielbia jak się go przytula i głaszcze po pycholku:loveu:. Mocz okazał się nadal nie do końca w porządku (jednak sprawa prostaty), antybiotyk do piątku, w sobotę kastracja o 9.00. Z łapką trochę lepiej, ale nadal podnosi, dostał zastrzyk od siostry Agnieszki;). Na szczęście TOZ opłaca leczenie:multi:, bo inaczej byłoby ciężko:roll:. Trochę kosztuje jego obsługa weterynaryjna;). Mamy tu niewiele deklaracji, trochę uzbiera się z bazarku, więc na luty mam nadzieję starczy na utrzymkę. Maia ma podobno zdjęcie z dzisiaj, może pokaże;). -
Sarka i Zuzia wychodzą tylko na żarełko i siusiu:) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1350/7c371139a7681ee8med.jpg[/IMG][/URL] Zdecydowanie lepiej w budzie;). Tym razem na pierwszym planie Zuzia. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1351/18d8bd64708f4c2b.jpg[/IMG][/URL] Zwłaszcza, że wejście do przedsionka budy zabezpieczone... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1350/457f8cb08191007fmed.jpg[/IMG][/URL] A w przedsionku... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1307/40480e3a713bbc7fmed.jpg[/IMG][/URL]
-
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
dreag replied to dreag's topic in Już w nowym domu
Płatny-150 zł + karma, czyli ok. 300;). -
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
dreag replied to dreag's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam dziś do Natki, u Konisia wszystko ok:). [B]Maia[/B], jutro Natka do Ciebie zadzwoni i powie kiedy można do niej wpaść;). -
Dzisiaj Mini wystąpiła na spacerku w sweterku:): [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1295/f5b32e7e1b1f2a3amed.jpg[/IMG][/URL] A Iga zgubiła dziś swoją kurteczkę:mad:, jak dała nura w krzaki w lesie... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1340/9165b260f0393702med.jpg[/IMG][/URL]
-
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
dreag replied to dreag's topic in Już w nowym domu
Wczoraj zadzwoniła do mai kobieta, że to jej pies i chce go odebrać, była jakaś taka dziwnawa...:roll: W rozmowie z nią jasno wyklarowałam, że to nie może być on. Jak zapytałam czy szukała np. w schronisku, powiedziała, że nie... bo myślała, że sam wróci. Nie mogę się pohamować - debilka:angryy:! Tamten zaginął 2 tygodnie temu na Słonecznym Stoku, miał ok. roku i cecha charakterystyczna - na tylnej łapie jeden pazur/palec mocno odstający.. Doszłyśmy z maią do wniosku, że dobrze, że to nie właścicielaka, bo miałybyśmy kolejne zmartwienie, jak takiej (...) babie oddać z powrotem psa:p. -
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
dreag replied to dreag's topic in Już w nowym domu
[quote name='jaanna019']Ile telefonów odebrałaś? :)[/QUOTE] Dziś w sumie dużo;), tylko [B]żaden[/B] nie dotyczył Konisia:shake:. -
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
dreag replied to dreag's topic in Już w nowym domu
Konik dziś w Pupilach na pierwszej stronie:). -
Jak to - ja znam jednego psa Konika;)
-
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
dreag replied to dreag's topic in Już w nowym domu
[quote name='piove']Moja skromna wplata poszła:) Dpiero dziś usiadlam aby popatrzec na swojego nowego psiaka:) Uroczy psiak. Ostatnio zauważylam, że ogloszenia czynia cuda, więc mam nadzieję, że mały będzie mial szczęście:))[/QUOTE] Jak zwykle niezawodna [B]piove:).[/B] Pieska wybrałaś sobie naprawdę fajnego[B];).[/B] -
[quote name='joi']ale mają fajne skafanderki. Jak długo byłaś z nimi na spacerku?[/QUOTE] Hej [B]joi[/B], miło, że wpadłaś;). Niecałe pół godziny z dojazdem w obie strony, w pierwszym momencie były zdziwione, że tak zimno, raz drugi Iga i Mini podniosły łapkę (Nisi takie rzeczy zupełnie nie biorą;)), potem się rozruszały, ale co za dużo to niezdrowo... Więc szybko myknęłyśmy do domciu;).
-
[quote name='zachary']Piękne fotki! Dumne, szczęśliwe pychole! A te dwie sierotki....Żyją dzięki Tobie dreag....I mają fajne apartamenty, ocieplone. Szkoda,że nadal nieufne...[/QUOTE] Te moje pychole dziś o dziwo były najbardziej szczęśliwe, jak wpuszczałam je do klatki:evil_lol:. Co do apartamentów - mój TZ zadbał o ocieplenie, oj zadbał, on jest "złota rączka" w takich sprawach:). Zuzia i Sarka na szczęście mi już ufają, wiedzą, że bardzo je kocham:loveu:. Bardzo lubię o nich mówić, mogłabym godzinami;). Szkoda, że nie mogą być ze mną cały czas, mam z tego powodu ciągle wyrzuty sumienia, że ona takie samotne... Dobrze, że mają siebie:), choć potrafią toczyć kłótnie, zwłaszcza jak któraś zawlecze do budy jakąś kość i nie chce wpuścić drugiej. Już nie raz musiałam wygrzebywać i wyrzucać, żeby był spokój. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1347/64096ee929757297med.jpg[/IMG][/URL] Dziś zawiozłam jedzonko, wzięłam każdą na rączki, wyściskałam, natarłam nóżki, były wniebowzięte. One są takie kochane wariatuńcie, jak tylko coś usłyszą to myk - i psów nie ma;). Wczoraj wieczorem jak byłam zakładać im te "przepierzenie", to spędziłam z nimi trochę czasu z głową w budzie a tyłkiem na zewnatrz, jak wróciłam do domu, to nieźle musiałam go grzać, bo wyziębiłam:roll:. Ale co tam, warto było, by niunie nie marzły:p.
-
Spacer w 20 stopniowym mrozie, brrrr...:roll: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1299/893d9649071582a0med.jpg[/IMG][/URL] Oczekwianie na powrót do domu. Kiedy ona w końcu zamknie ten bagażnik i ruszy:mad:?? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1345/cadb3578b9e36ba5med.jpg[/IMG][/URL] Grzanie się ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1335/3355d01d6d8d3977med.jpg[/IMG][/URL] A to Zuzia i Sarka na samym końcu budy. Wczoraj zasłoniłam im wejście na pokoje i do przedsionka, buda szczelnia i ocieplona, futra nie zmarznięte, więc nie jest tak źle... Zauważyłam tylko, że tapeta już się zniszczyła na pokojach, remont trza robić, ale na razie panienki nie zgłaszały:razz:. [URL="http://www.fotosik.pl]"][URL=http://www.fotosik.pl][/URL][IMG]http://images43.fotosik.pl/1347/3e3249bca3e2a81d.jpg[/IMG][/URL]
-
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
dreag replied to dreag's topic in Już w nowym domu
Dałam im kilka dni spokoju;). W poniedziałek trzeba zanieść siuśki, może masz czas na wizytę;)? -
Potwierdzam, ma wspaniały dom:). Na nową drogę dostała budę, bo do takiego "lokum" była przyzwyczajona w schronisku. Ale zmieniło się to w Sylwestra. Wystrzał spowodował, że postanowiła skryć się tam, gdzie widziała, że chodzą inne psy, jej koledzy. I tak trafiła do piwnicy - psiego królestwa:lol:. Teraz do budy nawet nie zagląda:eviltong:. Ma swoje posłanko, cieplutko, temperatura pokojowa (grzejnik), towarzystwo psiarni i pana, który tam z nimi przesiaduje:razz:. Sarka najczęsiej leży, śpi lub obserwuje co się wkoło dzieje. W ładniejsze, cieplejsze dni chodzi po podwórku. Ma spokój i odpowiednie warunki. Pani chciałaby, by Sarunia jak najdłużej się tym wszystkim cieszyła:loveu:. Oto i ona sama (zdjęcia dzisiejsze;)): [URL="http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1296/6bd8643450502639med.jpg[/IMG][/URL]"][COLOR=#000000][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1296/6bd8643450502639med.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1342/7f0d4bfdb1711a9cmed.jpg[/IMG][/URL] To towarzystwo Sarki - dwa staruszki i "mój" Misiek;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1333/8cacc970c41f6478med.jpg[/IMG][/URL] A to jeszcze psy "salonowe" :evil_lol: (tamte też mają wstęp, ale wolą życie na "wolności", mają swój "własny teren";). [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1333/d8276fecb2c1154bmed.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='joanna83']Podobno uciekł przed ich wyjazdem i z Wygody teleportował się do Wasilkowa chyba. Jaki dziwny zbieg okoliczności prawda? [/QUOTE] Z jakiej ulicy to piesek?
-
Konik vel Vito tak długo czeka na swój domek... Gdzie on jest???
dreag replied to dreag's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maia']O rany ja tak czułam, że z tym znajomym to lipa będzie. On nawet go jeszcze nie widział a już by go wziął. Koniku bez obaw Dreag byle komu cię nie odda!!!;)[/QUOTE] Spoko;). Koniś ma jeszcze antybiotyk do końca tygodnia i w poniedziałek znowu badanie moczu. Dostał też Carprodyl, bo z łapką nie lepiej, dziś znowu trzymał ją w górze:shake:. Mam nadzieję, że mu się polepszy...