Jump to content
Dogomania

dreag

Members
  • Posts

    6714
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dreag

  1. I ja za Isadorą;). Poproszę o nr konta na PW, wpłacę jednorazowo.
  2. Szukam miłej osóbki do wizyty przedadopcyjnej z Gdyni, znacie kogoś? Pytałam Waldi481 i Brazowa1, ale oni nie robią.
  3. Pani Bożena prosiła jeszcze o dokładniejsze info, więc dziś rozmawiałam z dt. Jak znajoma wyjeżdża do miasta, zostawia Jori samą na górze bez innych psów. Nie wyje i nie skamle, siedzi cicho (w domu na dole w pokoju jest starsza pani). Bez dwóch zdań ładuje się na łóżko i w nim śpi. Wie, gdzie najwygodniej i blisko ludzia. Zasypia dopiero po rytuale zabawy - ta przed snem wieczorem być musi - przewalanki na łóżku do góry brzuchem :). Rano po wstaniu trzeba koniecznie szybko na siku, bo długo trzymać nie będzie. Generalnie na podwórku być nie lubi, szybko chce z powrotem, zwłaszcza w taką pogodę:roll:. Czasem miewa lżejsze kupy, ale już z niej tak nie leci jak na początku. Czasem chyba jakieś jedzenie nie podejdzie.... Pani wetka mówiła, żeby przed każdym posiłkiem dawać kreon/pankreatynę. Od powrotu ze schroniska jest o wiele lepiej. Je trzy razy dziennie, zwykle suche, zmieszane z kawałkami wołowiny i rosołku. Raz po puszcze były przejściowe problemy, innym razem nie. Jori to podobno bardzo fajna dziewczynka, tak naprawdę przylepa, która lubi być z człowiekiem. W dt przyzwyczajają ją do gmerania w misce, powarkuje pod nosem, ale się nie rzuca ;). W końcu ręka w misce oznacza, że coś tam można zaraz znaleźć:razz:. Jorcia nazbierała już pakiet puszczek:multi:, zaraz będę zamawiać. Rozmawiałam z dt - będzie miała dziewczyna na start w nowym domu :).
  4. [SIZE=3][FONT=times new roman][quote name='dreag']Pani dogłębnie się zastanowi i jak "coś" postanowi, da znać.[/QUOTE] Kto wstrzymywał oddech niech odetchnie głęboko,bo.... Pani się zastanowiła... i .... szukam osoby z Gdyni na wizytę przedadopcyjną:multi:. Zawsze boję się cieszyć z góry, ale tym razem zaryzukuję i zacznę wierzyć w cuda:). Mam nadzieję, że to jest TEN DOM i że nic się już w tym względzie nie zmieni ![/FONT] [/SIZE] Podpowiedzcie kogoś z Gdyni, bo zależy przecież nam wszystkim, a zwłaszcza pani Bożenie na czasie ;). Wyobrażacie sobie - święta we WŁASNYM domu????!!!!! :) :)
  5. [quote name='Klementynkaa']a domku ani widu ani słychu...[/QUOTE] Niestety... :(
  6. Witamy kolejną ciocię Konika. Konik otrzymał znów 20 zł od cioci Magolek, dziękujemy :loveu:. Jakby trzeba było odtransportować Konia gdzieś dalej do nowego domu, chłopak przygotowany;).
  7. [quote name='malagos']Dzwoniła?... Ja teraz też siedzę i czekam na telefon w sprawie Harnego, miał pan zadzwonić dziś "raniutko".... :([/QUOTE] Dzwoniła Pani przedwczoraj wieczorem, bardzo długo rozmawiałyśmy sobie miło. Ta Pani byłaby dobrym domem dla Jori, choć ona aż z Gdyni, to kaaawał drogi... Pani dogłębnie się zastanowi i jak "coś" postanowi, da znać.
  8. Dzwoniła pani z Gdyni, ale słabo się słyszałyśmy, miała zadzwonić po 18, bo nie dało się spokojnie rozmawiać.
  9. Maia po znajomości się nie obrazi ;) : Bazarek dla potrzebujących: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248902-Biustonoszowy-bazar-dla-Meli-z-lasu-i-staruszki-jamniczki=21568995#post21568995[/URL]
  10. [B]anica,[/B] super, że się starasz pomóc babuni, bardzo się ciesze, nic nie przepraszaj, jest dobrze:). Rozmawiałam dziś z domem tymczasowym. Powiedziano mi, żebym wyraźnie mówiła ludziom, że to bardzo TYPOWA jamniczka- czyli ma swój charakterek, a więc dla ludzi, którzy zdecydowanie znają jamniczą naturę:diabloti:. Niekoniecznie dla takich, którym po prostu podobaja się jamniki, bo takie słodkie ani dla takich co chwyciła za serce, bo biedna staruszka ;). Do dzieci też raczej bym nie poleciła. Tak z nią jest: * w misce grzebać sobie nie daje * z łóżka zganiana być nie lubi, może i kłapnąć, "coooo? zejdę jak zechcę, a mi się nie chce!" ;) - trzeba zdecydowanej, ale spokojnej perswazji * ma problemy jelitowe, trzeba uważać z jedzeniem, bo na niektóre reaguje rozwolnieniem * psiarnia: "możecie łazic sobie i robić co chcecie, ale mnie nie dotykać i nie przewalać, no i oczywiście nie wszczynać w stadzie awantur, bo zrobię z wami porządek!" * głaskanie i zabawa też tylko wtedy, kiedy ONA ma na to ochotę i w sposób przymilny, powolny i delikatny, inaczej "spadaj ode mnie";) * generalnie jest w dobrej formie i żywiołowa Taka to jest nasza Jori:).
  11. Nie ma chętnych na Konisia :(...
  12. Jak chcesz ;). Ale ja myślę, że ona jej nie chce. Pani która do mnie zadzwoniła nic nie mówiła o jamnikach które miała, tylko, że dzwoni w sprawie jamniczki i zapytała co to za jamniczka, potem się zgadałyśmy, że ona jakąś znalazała w ogłoszeniu, zapytam czy Jori, odpowiedziała, że zdaje się tak. Nie wiedziała skąd jestem, myślała że z Łodzi i że mam młodszego osobnika, chyba zrozumiała, że Ty dałaś jej numer do kogoś innego. Nic nie mówiła, że zastanawiała się o adopcji Jori. Może to jakaś inna? Ale mówiła, że mój nr dostała od "jednej pani" ;).
  13. Myślę, że zdecydowanie woli młodszą ;).
  14. [quote name='anica']Agnieszko ,kochana mam następny telefon w sprawie Jori- Kropeczki proszę zadzwoń do p. Basi 794693932 jeszcze się pani zastanawia ale wolę żebyś to Ty porozmawiała (pani jest zdecydowana na jamnika chce koniecznie adoptować tylko nie wiemy czy to będzie na pewno Jori ale ja już nie puszczę tej pani bo jestem pewna że na pewno dojdzie do adopcji ! pani odeszły dwa jamniki i mieszka w Łodzi nie ma dzieci) dzwoń kochana proszę :)[/QUOTE] Ta pani sama do mnie zadzwoniła, chce jamniczkę młodszą, taką do 6-8 lat "żeby jeszcze pożyła", myślala, że mam inną niż Jori, którą znalazła w ogłoszeniu, byla przekonana, że dzwoni do mnie jako osoby, która ma kolejnego jamnika do zaoferowania;). Obiecałam Pani, że przekażę jej telefon do fundacji, ale skoro wstawiłaś, to dziewczyny dzwońcie;). Pani mieszka na 7 piętrze z windą.
  15. [COLOR=#000000]A propo załatwiania potrzeb fizjologicznych, dostałam takie wieści: Kropeczkę [/COLOR]:smile:[COLOR=#000000] (tak nazywa ją dt) trzeba pilnować...wyprowadzać po spanku, posiłku..., w ciągu dnia jak chce wyjść to zaczyna się kręcić, mruczy ale zdecydowanie/wyraźnie nie biegnie w kierunku drzwi, nie szczeka. Może to kwestia nowego otoczenia, przyzwyczajeń. Deszczu nie lubi (normalka;)) i tu trzeba motywować...trzeba moknąć razem ;). [/COLOR]
  16. Dołożyłam biustonosze w różnych rozmiarach ;): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248902-Biustonoszowy-bazar-dla-Meli-z-lasu-i-jamniczej-staruszki-do-30-XI-g-20?p=21569967#post21569967[/URL]
  17. Tak jak mówiłam, myślę, że była wysterylizowana, ale czas pokaże. W dt zachowuje czystość, raz jej się zdarzyło;).
  18. Zapraszam na nowy bazarek dla Meli z lasu i jamniczki staruszki: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248902-Biustonoszowy-bazar-dla-Meli-z-lasu-i-staruszki-jamniczki=21568995#post21568995[/URL]
  19. [quote name='Isadora7']Świetny bazarek ja już byłam i będę.[/QUOTE]Dzięki :). Fajnie, że tyle jamniczków znalazło ciepłe domki przed zimą :)
  20. Mogę zaprosić na bazarek dla Jori ;) ? Biustonosze dla Pań w rozmiarze 70-75 D: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248902-Biustonoszowy-bazar-dla-Meli-z-lasu-i-staruszki-jamniczki=21568995#post21568995[/URL]
  21. [B]Zapraszam na bazarek dla Jori i Meli z lasu: [/B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/248902-Biustonoszowy-bazar-dla-Meli-z-lasu-i-staruszki-jamniczki=21568995#post21568995"] http://www.dogomania.pl/forum/threads/248902-Biustonoszowy-bazar-dla-Meli-z-lasu-i-staruszki-jamniczki=21568995#post21568995[/URL]
  22. Super, kolejny jamniol ma domek :multi:. A ja się zastanawiam komu "trafi się" to czekoladowe nochalowe cudo Gutosławek :loveu:. Przepiękności, mniam :).
  23. [quote name='psi']hopsanko Konisia .... chłopaka ciężki to ciężki ale powinnam dźwignąć "drania" :D[/QUOTE] Ja dałam radę, to może i Ty udźwigniesz :).
  24. Moniskaa, a chciałabyś być kolejna karmicielką? ;) Nie ukrwam, że najbardziej nam brakuje obsługi sobotnio-niedzielnej, dałabyś radę? Jeśli tak, to podam Ci na PW mój nr telefonu i się umówimy, to Ci pokaże, bo sama nie trafisz chyba:).
×
×
  • Create New...