Jump to content
Dogomania

dreag

Members
  • Posts

    6714
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dreag

  1. Wczoraj widziałam i przeżyłam koszmar.... :(. Przez przypadek jechałam Andersa z koleżanką i nagle bardzo ostre hamowanie, bo... Suczka była między pierwszym a drugim pasem i zamierzałaz giełdy się przedostać na drugą stronę. Myślałam, że dostanę zawału. 13.30, ulice w obie strony pełne pędzących aut, w tym tirów i ona - pośrodoku. Koleżanka mało przez szybę przeze mnie nie wyleciała:roll:, ale tak bardzo się przeraziłam, że to było silniejsze. Tam nie ma gdzie zawrócić, a ja koniecznie chciałam sprawdzić czy się jej udało, bo cały czas oczami wyobraźni widziałam już masakrę. Musiałam dojechać aż do ronda przy Boliłapce i wrócić - była już na szczęście po drugiej stronie ulicy. Grzebała w reklamówce pozostawionej na skraju parkingu dla tirów. Czyli jest głodna:placz:. Potem musiałam jechać znowu do drugiego ronda do skrętu na Augustów i jak wróciłam, już jej nie było. Albo poszła jeszcze tam w krzaki, albo z powrotem na budowę przy giełdzie, raczej to pierwsze. się niebezpiecznie, bo ona w końcu zginie pod kołami, tam jest masakra, zwłaszcza w dzień... :(. Wcześniej pokazywała się po południu, teraz już szuka jedzenia w dzień, gdy jeszcze pełno ludzi, których przecież się panicznie boi. Ja karmię tylko raz w tygodniu, częściej nie dam rady. A ktoś jeszcze to robi? Bo pusto tam pod drzewem... Słuchajcie, jeśli komuś choć odrobinę zależy na bezdomnym psie, zróbmy tak. To nie obciąży zbytnio nikogo ani czasowo, ani finansowo, a sprawi, że może nie będzie się przemieszczać za ulicę. Żarełko znajdzie na miejscu. [B] Karmmy ją codziennie. Jeśli zadeklaruje się 7 osób raz tygodniu, to tylko 4 razy w miesiącu, chyba każdy, kto ma choć odrobinę emaptii, może tyle czasu poświęcić dla tej biednej psiny? Obojętnie czy autem, autobusem, rowerem czy pieszo, to tylko raz w tygodniu i w Białymstoku. Jedna pałka np. kosztuje ok. 4 zł x 4 razy to niecałe 20 zł;). Do poświęcenia, prawda?;)[/B] Proszę wpisywać propozycje, kto kiedy może, mam nadzieję, że razem choć tyle dla niej zrobimy. PONIEDZIAŁEK - maia:) WTOREK - totojo:) ŚRODA - dreag:) CZWARTEK - kisielek882:) PIĄTEK - kisielek882:) SOBOTA - NIEDZIELA - Jedyne co dobre, to że nie jest w ciąży, ani nie widać, żeby była po szczeniakach. Tak sobie myślę, że ona może kiedyś była kogoś i jest wysterylizowana??
  2. [quote name='Norel']Zaglądam,ale nie mam pomysłu....... Niestety takie bezdomne psy trzeba masowo wyłapywać i sterylizować, to jedyna rada,żeby w końcu jakoś opanować tą masową produkcję zwierząt u nas :( Pytanie czy jakiś TOZ albo Straż mają fundusze żeby jak na [B]zachodnich[/B] filmach podjechać i zrobić akcję...[/QUOTE] Niestety u nas [B]wschód :(, [/B]nie ma tak pięknie jak na zachodnich filmach... Idę klapać jakiś bazarek.
  3. [quote name='JamniczaRodzina.']Plakaty wieszajcie dalej pomimo zrywania może jakiś sąsiad rozpozna psiaka.[/QUOTE] Tylko co z tego, skoro zrywa, to nie chce, ale będziemy jeszcze szukać, bo jest czip, ale nie zarejestrowany, może uda się choć po serii lecznicę rozpoznać, nie wiem...
  4. [quote name='anica']... ale to może znaczyć, że właściciel musi być... gdzieś blisko.... chyba?...[/QUOTE] I co z tego... suka gaśnie w schronie, podłość!!!!!!!!!!! :(
  5. [SIZE=3][COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]Dzieje się, dzieje, psy chorują, może odechcieć się wszystkiego[/FONT][/COLOR] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]Co chwila coś nowego.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]W sobotę wieczorem z kolei Liska wieczorem wymiotowała chyba z 15 razy, już nie wiedziałam co robić, miałam szukać otwartego weta, ale w końcu się uspokoiło. Biedna ledwo trzymała się na nóżkach, tak była wymęczona. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]Lisuszka ma taką wstrętną przypadłość, że bierze wszystko do gęby na podwórku, a zwłaszcza plastiki. W domu nie popuści żadnemu guzikowi czy plastikowemu zamkowi. Choćby nie wiem jak zakryć kołdrę i tak się dostanie do poszewki i powygryza. Najgorzej, że po guzikach ani śladu, a więc rozdrabnia i zjada. Załamka. Wczoraj było jeszcze kilka gu[/FONT][/COLOR][/SIZE][COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue][SIZE=3]zików i zniknęło. A wieczorem - rozpacz:(. Co jeszcze u Lisi? W domu nadal bardzo nieufna, sama np. do nas nie podejdzie, a jak się wystawia rękę to zwiewa jak z procy, trzeba złapać, żeby wziąc na ręce i pogłaskać, co bardzo lubi (głaski). Lata po domu jak tylko coś się dzieje, każdy ruch mój lub męża to pies na równych łapach. Uczy się, ale oczywiście najchętniej tego co złe, np. szczekania od Mundka, jak przychodzimy. A na podwórku nauczyli ją Iga z Muniem drzeć się na ludzi, co robi z wielkim zapałem i jeszcze biegnie naprzód, żeby mądrzyć się z bliska, na szczęście z bezpiecznej odległości. Nie gryzie za nogi (jeszcze), ale choć małe gówno, wygląda groźnie, zważywszy, że takie małe potrafią tu i ówdzie skubnąć;). A japę to drze na całego i to takim wiskliwym głosem, że aż uszy bolą. Niezbyt dobrych obyczajów uczy się z moimi, to fakt. Powinna być z jakimś statecznym zwierzem i mieć spokój w domu, a tak jej psychika nie ma ukojenia. Ale co zrobić? Nie znalazł się jeszcze taki, któremu mogłabym powierzyć opiekę nad małą, a to nie może być "człowiek z ulicy"... Kto zechce takiego dzikulca??? Proszę o oferty:). [/SIZE] [/FONT][/COLOR]
  6. [quote name='Fundacja Jamniki Niczyje']Sunia jest u nas na stronie- powodzenia mała. Jeśli nie znajdzie się właścicel proszę napisać[/QUOTE] Wywieszane ogłoszenia są zrywane, czyli ktoś specjalnie pozbył się suni, po co komu stary pies?!:pissed: [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/p526x296/1390579_436502723138028_257163182_n.jpg[/IMG]
  7. [quote name='agusiazet']Niestety, nie znam. Ale sama mam zasiedziałą tymczasowiczkę, która była, jest i pewnie już zawsze będzie nadzwyczaj lękliwa i wiem, że do takiego psiaka trzeba nadzwyczaj cierpliwego człowieka, który ma nerwy ze stali i nic nie jest go w stanie wyprowadzić z równowagi. Na lękliwego psa nic nie działa tylko cierpliwość i stałość sytuacji! A takiego człowieka ciężko znaleźć, ja się ciągle jeszcze tego uczę:)[/QUOTE] Podpisuję się łapą mojej dziczki Lisuszki pod Twoimi słowami. A za Szczotkę trzymam kciuki. I jeszcze za staruszkę jamniczkę, która jest w tym samym miejscu, tylko w innym boksie... Maia pozwoliła ją tu pokazać biedulkę. [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/scontent-b.xx/hphotos-ash4/p526x296/1390579_436502723138028_257163182_n.jpg[/IMG]
  8. Misiunia słodka dziewczynka, cały czas pragnie kontaktu z człowiekiem. Biedna, jeszcze to się przyplątało. Nie zauważyłam, że ona szczerbuszka:). [IMG]http://i2.fmix.pl/fmi1600/711f7e4d000a0a3a52595cda/zdjecie.jpg[/IMG]
  9. [quote name='zachary']Maia, widzisz...agat21 pisze o Misi " piękne stworzonko" :loveu:a Ty ją nazwałaś "szkaradek"...:evil_lol: Szkaradki też są "piękne....tylko inaczej";):lol:[/QUOTE] Ona tak gada, a potem okazuje się, że piękne psisko z takiego wychodzi. A poza tym nie ma brzydkich psów, zamorduję ją kiedyś:evil_lol:. Tylko kto wtedy będzie pomagał takim biedom?:loveu:
  10. [quote name='Fundacja SOS dla Jamników'][SIZE=3]Mamy nadzieję że wróci do domu, jest na kwarantannie. Zrobiliśmy jej profil [/SIZE][URL]http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1497[/URL] [/QUOTE] Dziękuję za zainteresowanie naszą białostocką staruszką. Nadal szukamy dt dla suni, dziewczyna rozpytuje, wiesza ogło, ale nikt nie kojarzy... Błagam, pomóżcie:modla: jej się stamtąd wydostać. Gdyby nie moje 4 psy w bloku, nawet chwili bym się nie zastanawiała, miałam jamniczkę, to wiem, jakie to dla niej straszne... :( Już nie jest na kwarantannie, ale jeszcze nie wysterylizowana, a nie wiem czy inaczej oddadzą. Co do sterylki - to strach, że tam, ona staruszka,a ... :( :(
  11. [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1376323_10200418266451878_758058394_n.jpg[/IMG][COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue] [/FONT][/COLOR][IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/68608_10200418267211897_893631901_n.jpg[/IMG] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/COLOR][IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1381192_10200418266651883_1285065698_n.jpg[/IMG][COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue][SIZE=3] Mela właśnie przestała się bać Dyzia [/SIZE] [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Helvetica Neue][I][URL="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10200436963719298&set=gm.612517892124569&type=1"][IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/p526x296/1383215_10200436963719298_974494081_n.jpg[/IMG] [/URL][/I][/FONT][/COLOR] [SIZE=3][COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]Któregoś razu była u Kuny koleżanka. Mela bardzo pozytywnie ją zaskoczyła. [/FONT][/COLOR][COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]Nie wystraszyła się, początkowo biegała wokół Ani, a po chwili dała pomiziać się po nosie i polizała ją po czubkach palców. Jak mówi Kuna, to naprawdę wielkie wydarzenie. [/FONT][/COLOR][COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]A wszystko działo się na podwórzu, więc Mela miała duże pole do manewrów:). Mam nadzieję, że w sobotę Mela zagości w "Porannym" w "Pupilach" ;). [/FONT][/COLOR][/SIZE]
  12. Koniś, całe szczęście, że masz wytrwałe ciocie, które walczą i podrzucają Cię wyyyysoooko :)
  13. Bardzo dziękuję w imieniu Meli :loveu::loveu::loveu:.
  14. [COLOR=#ff0000][B]Zapraszam na nowy bazarek dla Meli z lasu: [/B][/COLOR] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/247500-Nowy-bazarek-dla-Melci-tworzy-się-nic-nie-pisać!!?p=21363456#post21363456[/URL]
  15. [SIZE=5][COLOR=#000000][COLOR=#ff0000][B]Zapraszam na nowy bazar :smile: [/B][/COLOR][/COLOR][/SIZE][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/247500-Nowy-bazarek-dla-Melci-tworzy-się-nic-nie-pisać!!?p=21363456#post21363456"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...6#post21363456[/URL]
  16. [SIZE=5][COLOR=#000000][COLOR=#ff0000][B]Zapraszam na nowy bazar :smile: [/B][/COLOR][/COLOR][/SIZE][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/247500-Nowy-bazarek-dla-Melci-tworzy-si%C4%99-nic-nie-pisa%C4%87!!?p=21363456#post21363456"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...6#post21363456[/URL]
  17. [COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]Liska podróżniczka tym razem na podlaskiej wsi. Przeżyła tam horror - zobaczyła z bliska koty! Trochę się trzęsła, a trochę była ciekawa. Strach był jednak silniejszy... Bolek i Lolek całkowicie niegroźne młode chłopaki [I]:), [/I][/FONT][/COLOR][COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]jeden zwiał, a drugi zaglądał na nią z zaciekawieniem, bo też takiego cuda nie widział:). [/FONT][/COLOR][IMG]https://m.ak.fbcdn.net/scontent-b.xx/hphotos-prn1/1381629_527530543989688_330207894_n.jpg[/IMG] [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/scontent-a.xx/hphotos-prn2/1234533_527530800656329_230722103_n.jpg[/IMG] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue] Dlaczego nikt nie chce takiego fajnego, małego pieska [/FONT][/COLOR][I] ?? To jakie chcą??[/I] [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-g.ak/hphotos-ak-ash3/p296x100/1376400_527916060617803_1387807434_n.jpg[/IMG]
  18. Miło nam, że zawitały nowe ciocie :loveu:.
  19. [COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]z hoteliku: Melka robi się stróżująca. Drze japę, gdy ktoś wchodzi do domu, nie mówiąc o tym, co się dzieje, gdy odważy się wejść do pokoju. Dzisiaj myślałam, że pogryzie Marlenę... Oczywiście zaczynamy pracować nad nią, Marlena już lody przełamała;) [/FONT][/COLOR][COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]i Mela dała się nawet pomiziać po nosie. [/FONT][/COLOR][COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]A tak w ogóle, to muszę Wam powiedzieć, że życie z Melką coraz łatwiejsze jest:). [/FONT][/COLOR][COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]Nie muszę już chodzić z nią na smyczy, drzwi domu znowu otwarte, a Melka gania tam i z powrotem. Jak na zewnątrz dzieje się coś niepokojącego, natychmiast leeci do domu - taka z niej mądrala :). [/FONT][/COLOR][COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]W domu trochę gorzej, bo buty już zjadła, czytnik do karty aparatu też i piękną apaszkę, która została przeznaczona na bazarek dla Djuka... no cóż, życie - jak ma się psy, to trzeba pilnować swoich rzeczy:)[/FONT][/COLOR]
  20. [B]yucca, [/B][B]dzięki za wpłatę 40 zł dla Melci [/B][B]:smile:.[/B]
  21. Potem chyba nie ma chętnych.
×
×
  • Create New...