Jump to content
Dogomania

dreag

Members
  • Posts

    6714
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dreag

  1. Znam ten ból, znam :roll:.
  2. O rany, mój ulubiony cudowny Kreciaczek ma juz domek:multi:. Wcale się nie dziwię, że tyle fajnych domków go chciało:loveu:. [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1499430_599988776732993_191219165_n.jpg[/IMG] [SIZE=3][B]Jori [/B]też już w domku w Gdyni po dłuuugiej podroży pociągiem ze wschodu ;). [/SIZE] [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc1/p526x296/1457664_563977417011667_655687877_n.jpg[/IMG]
  3. Dostałam wieści, że dojechały bez sensacji :) . Jamniczka teraz śpi. Została nakarmiona ryżem z kurczakiem i marchewką. Zachowuje się jakby była mocno wygłodzona (w drodze ze zględów "bezpieczeństwa" miała trochę ograniczone możliwości obżarstwa), a ona jest baaardzo łasa na jedzonko, to już wiem od dt ;) . Biegunki na razie nie ma, za to "ochrzciła" dywan :p . Jutro wybierają się w odwiedziny do weta.
  4. Jaka śliczność biedniutka, trzeba coś zrobić, tylko co??? Będę myśleć :(.
  5. Kilka zimowych fotek panienki :). [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1461502_10200779097512429_1540166000_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1471301_10200779096712409_705439030_n.jpg[/IMG] Ze swoim młodszym koleżką :) [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1499467_10200779098752460_1969324414_n.jpg[/IMG] Tu w końcu wygląda na trochę mniejszą ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/1456694_10200779096312399_1234424744_n.jpg[/IMG] Ma też inne koleanki ;) [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1471316_10200779097032417_118523362_n.jpg[/IMG]
  6. Śniegowe igraszki Lisiny :). [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1488888_564287573647318_1162409478_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1425776_564287586980650_320629845_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/1456490_564287606980648_497979207_n.jpg[/IMG]
  7. Dziękujemy za śliczne odwiedzinki :)
  8. Jori jedzie w pociągu:). Musi wytrzymać 8 godzin, zostały tylko jeszcze 3:roll:. Pani Bożena wychodziła z nią na postoju, ale na razie nic nie chciała. Mała siedzi w torbie, ale jest trochę marudząca, popiskuje, zastanawiają się czy to stres, czy może coś ją boli, ale chyba raczej to pierwsze, bo przecież już się przyzwyczaiła do dt, a teraz obce osoby ją gdzieś zabrały. Noc spędziła oczywiście w łóżku:). Była jeszcze na wieczornym spacerku, zrobila co trzeba i spała nie najgorzej;). Co prawda przyjemność bliskości zakłócał zapaszek z buziuni:cool1:, zęby podobno czarne, za to chyba wszystkie lub prawie wszystkie. Jak p. Bożena powiedziała, pierwsze kroki skieruje do weterynarza, żeby jakoś temu zaradzili;). Poza tym trzeba sprawdzić co tak naprawdę z brzuszkiem, bo nie jest wzdęty, ale jak mówiłam kupy dosyć luźne i niezłe wzdęcia. U nas weci zalecili profilaktycznie pankreatynę i jeszcze coś tam, ale tak naprawdę nie wiadomo czy to wina braku enzymów. Fakt faktem, że w schronisku dostawała niezbyt dobre dla niej jedzenie (ścinki, a pewnie często z kawałkami folii czy metalowymi końcówkami, tak myślę, bo w sklepie czasem takie widuję, a tam pewnie nikt tego nie przebiera:shake:), więc postawiono raczej na rozregulowanie, ale czas pokaże, czy to to. W dt zauważyli, że ona taka "śmietnikara", wciąga do paszczy wszystko co się nawinie, niekoniecznie jedzenie, trzeba na to uważać. Ma też ewidentnie coś ze skórą, miała po zabraniu ze schronu ten brzydki czerwony brzuszek i łyse uszy, teraz wygląda zdecydowanie lepiej, ale dosyć często się drapie, zwłaszcza w okolicy szyi. Może to alergia pokarmowa, a może coś innego... I często kicha, tak jakby jej coś przeszkadzało. W hotelu myślałyśmy, że to dosyć mocny zapach detergentów, ale w pociągu chyba nadal tak ma, jak zrozumiałam. A może podziębiona, bo jakby z jakąś wydzieliną? Myślę, że pani BOżenka zrobi jej dokładną profilaktykę i da znać. Teraz najważniejsze, żeby przywykła do nowego otoczenia i ludzi, myslę, że to będzie szybko, już się o to postarają :). Jeszcze raz bardzo dziekuję DT:loveu: za zajęcie się niunią i danie jej szansy na nowy, cudowny domek:loveu:. A dziś w Białymstoku na pożegnanie Jori słoneczko mocno świeci :). Trzymaj sie zdrowo maleńka:loveu:.
  9. To moje miejsce?? [url=http://naforum.zapodaj.net/63b7e1a81732.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/63b7e1a81732.jpg[/img][/url] Mam tu spędzić noc:crazyeye:?? [url=http://naforum.zapodaj.net/57d224ced111.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/57d224ced111.jpg[/img][/url] Widzicie to łóżko - a właśnie, że tu będę chrapać:diabloti:! Razem z pańcią! [url=http://naforum.zapodaj.net/6bdbebd79e05.jpg.html][img]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/6bdbebd79e05.jpg[/img][/url]
  10. Wróciłam, dałam im w końcu spokój:evil_lol:. Panie po przyjeździe tylko zostawiły rzeczy w hotelu i pognałyśmy (o ile można tak powiedzieć w tych warunkach:roll:) po Jori. Na miejscu jamniczka była trochę niepewna, jakby przeczuwała co się święci ;), nawet próbowała się ewakuować na górę;), ale jak została ulokowana w psiej dużej torbie to jej się spodobało:). W drodze cichutko pomrukiwała bojąc się pewnie, gdzie ją znowu wiozą. Ani u mnie pod blokiem ani pod hotelem nie chciała chodzić, najlepiej na rączkach:). Wtedy jest przeszczęśliwa. W pokoju dostała wigoru, chodziła, niuchała, zaglądała w każdy kąt. Nawet zabawkę wzięła w zęby, bo p. Bożena przyjechała przygotowana- torba, podusia, ubranka, obroża, smycz, zabawki, smaczek:loveu:. Próbowałam zrobić kilka fotek, ale było bardzo trudne uchwycić ją w kadrze:cool1:.. Mam obiecane relacje z Gdyni co jakiś czas;). Potem jeszcze raz z wyszła na dwór, zrobiła siku i ciągnęła do bloku opodal, chciała iść do klatki. Podobno wyglądało to tak, jakby coś sobie przypomniała:p. Mam nadzieję, że da paniom trochę odpocząć i będzie grzeczna w nocy;). Pani Bożenka zostawiła puszki dla innych bied. Wzięła tylko 1 na drogę. Jeśli nie macie nic przeciwko, zostawię je dla następnego psa, za którego mam zamiar się „zabrać”, może jakiemuś się poszczęści? Mam już pewien plan, chciałabym spełnić postawione sobie któregoś razu wyzwanie;). Liczę, że i tym razem się uda. Zapamiętajcie mnie dobrze ludziska z Białegostoku, jutro zmieniam rewir :) [URL="http://naforum.zapodaj.net/8f6785a124ce.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/8f6785a124ce.jpg[/IMG][/URL] Zaraz, zaraz, jak wygląda moja pani, muszę zapamiętać...:calus: [URL="http://naforum.zapodaj.net/fc966e4e54aa.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/fc966e4e54aa.jpg[/IMG][/URL] Głaszcze milutko :happy1:. [URL="http://naforum.zapodaj.net/c3ed7f303de8.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/c3ed7f303de8.jpg[/IMG][/URL] Czy w lodówce są jakieś zapasy dla mnie?:cool3: [URL="http://naforum.zapodaj.net/f67c82116502.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/f67c82116502.jpg[/IMG][/URL] Na pewno nic tam nie schowali przede mną? :mad: [URL="http://naforum.zapodaj.net/0abd3d539fe8.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/0abd3d539fe8.jpg[/IMG][/URL]
  11. [quote name='malagos']i jak tu nie mówić, ze dom tymczasowy ratuje życie?? Przecież Jori mogłaby nie doczekać tej chwili w schronisku...[/QUOTE] Tak, to prawda... A w dodatku taki - Jori miała szczęście:). Pani (właściwie to teraz moja koleżanka;)) sama pojechała i wyjęła ją ze schronu, zawiozła do weta, potem jeszcze jeździła na kontrole, gotowała rosołki, dała miejsce w łóżeczku - to jest TO:multi:. Bardzo jestem wdzięczna, bardzo:loveu:! Lepiej wymarzyć nie mogłam :).
  12. [COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]Hej! Co Wam powiem to Wam powiem, ale Wam powiem![/FONT][/COLOR] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]Więc.... domek jest w drodze do Jorci. Huuuuraaaa!!!!!!!! :multi: To niesamowite, do tej pory nie mogę uwierzyć, ale pani Bożenka z Gdyni sama jedzie po niunię. To znaczy z przyjaciółką :).[/FONT][/COLOR] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]Miały przebyć te 500 kilosów autem, ale na drodze stanął ten paskudny orkan i wczoraj już sama im mówiłam, że najważniejsze bezpieczeństwo, jakby co, nic się nie stanie, jak przełożą na następny tydzień. Miały do ostatniej chwili się zastanowić i dac znać rano, bo na wczoraj pogoda była nie do jazdy... Dziś o 6.30 sms - jedziemy pociągiem, będziemy ok. 16.00:-o:multi: . Czy można wyobrazić sobie lepszą kandydatkę na opiekunkę naszej staruszki:razz:? [/FONT][/COLOR] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]Zamierzają na noc zabrać Jori do hotelu, żeby się do nich przyzwyczajała, a jutro w drogę - RAZEM:loveu:. Pani Bożenki nie przeraziła odległość, koszty, wiatr i śnieg - CHYLĘ CZOŁA ZA DETERMINACJĘ!!!! Już nie mogę się ich doczekać, mają dać cynk, kiedy mam odebrać panie z dworca :). Piszę i ryczę - ze szczęścia oczywiście - wariatka ;). [/FONT][/COLOR]
  13. [COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]Rozmawiałam wczoraj z Elą, u której jest Misia (Mika). Wszystko ok, Miśka jest przylepa. Pan zakochany na amen♥. Z psem codzienne zabawy, np w przeciąganie po podłodze w zębach poduszki:). [/FONT][/COLOR][COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]Już sobie wyobrażam, bo facio wysoki i niczego sobie;). [/FONT][/COLOR][COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]Uszatka chodzi za panią krok w krok, oczywiście najchętniej spędza czas razem w kuchni, siada na krześle i gapi się jak Ela obiera ziemniaki. Jak za długo się nudzi, to zaczyna marudzenie, jest najszczęśliwsza gdy pańcia kieruje się do łóżka, wtedy znosi swoje smaczki i zabawki i tarabani się razem ( miała z założenia nie spać w łóżku[/FONT][/COLOR]:eviltong:. [COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]Ostanio byli z niej b. dumni, bo pogoniła do sąsiedniej klatki suczkę, która się do niej od początku szpulała[/FONT][/COLOR]:roll:. [COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]W końcu się odegrala [/FONT][/COLOR]:p. [COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]Tak jak Lisica też chodzi i poburkuje po domu, gaduły jedne[/FONT][/COLOR]:razz:. [COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]Miśka ma bardzo kochający domek, super!!!![/FONT][/COLOR]:multi: Niby taki aniołek... ;) [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-frc1/p526x296/1455009_562558683820207_1803726329_n.jpg[/IMG] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]Już mówiłam i powtarzam - Lisuszka to najbardziej rozwydrzone psisko w stadzie:p! Poniosłam porażkę pedagogiczną! Wyhodowałam żmiję na własnym [/FONT][/COLOR] [COLOR=#141823][FONT=Helvetica Neue]łonie.:eviltong: [I][IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/p526x296/1470071_562559823820093_1475165302_n.jpg[/IMG][/I][/FONT][/COLOR]
  14. Czas wyjazdu Jori do domku jest blisko, coraz bliżej... :cool3:. Ale na razie trzymam kciuki i nie zapeszam :). Szykuje się cuuudowny domek :multi:.
  15. Mela nadal w hoteliku, zapraszam na nowy bazar;): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249305-P%C5%82aszczyk-czapki-szaliki-r%C4%99kawiczki-chustki-do-15-12-g-20-00?p=21626101#post21626101[/URL]
  16. To znaczy, że uciekł ze smyczą? Mógł się gdzieś zaplątać i przywiązać... :(
  17. No to wszystko jasne, wtorek - magda i mezo, totojo - niedziela :). Ja staram się być w soboty, często, ale nie zawsze.
  18. A gdzie zostawiałaś jedzenie, bo chyba nie tam, gdzie ustalone? Byłaś w każdy wtorek??? Szkoda, że wcześniej nie weszłaś na wątek (zapytałam 17.11), bo oprócz [B]kisielek[/B] i [B]magda i mezo[/B] nikt nie pytał o miejscówkę. No może jedna osoba chciała, ale jeszcze nie dotarła ;). Nie potwierdziałaś, ciszę przyjęłyśmy jako, że nie karmiona w ten dzień. Tym bardziej, że nie zainteresowałaś się, gdzie karmimy, a właśnie tam przykazały "władze" giełdy. NIE pod drzewem, bo nie chcą, a lepiej się dostosować, żeby nie zrobić suni gorzej... Czyli co, na pewno będziesz w każdy wtorek TAM, GDZIE sunia wie, że należy przyjść i rzeczywiście tam czeka? Chciałaś pomocy, to się zgłosiłyśmy, czy to źle???? Nie rozumiem co tu jest w tym przykrego:roll:. Byłam w sobotę i sunia przybiegła:). Oczywiście jak się odwróciłam, to schowała się za mur (bardzo mądry z niej pies). Gdy wsiadłam do auta, też nie wyszła z cienia, dopiero jak ruszyłam, to widziałam że pobiegła w kierunku miski :). No i pojadła sobie ciepłego :). Na jutro też mam smaczności;). Dużo:lol:, może coś zostanie ;). [B][COLOR=#b22222]To jeszcze raz - kto będzie systematycznie dyżurował i w jaki dzień?[/COLOR][/B] poniedziałek - kisielek882 wtorek - magda i mezo czy totojo ?? środa - dreag czwartek - magda i mezo piątek - kisielek882 sobota - ?????? niedziela - ??????
  19. [quote name='toyota'][B]Odebrany już z Palucha i jedzie z powrotem do DT do Białegostoku :smile:. Dziękuję !![/B][/QUOTE] Poleciałam na watek i się poryczałam czytając akcję poszukiwawczą, ale na szczęście happy end:multi:. Nie wiedziałam, że chłopak gdieś tam w moim mieście sobie pomieszkuje w dt ;).
  20. [quote name='dreag'][COLOR=#4E5665][FONT=Helvetica][URL="http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_mokra/rocco/sensible/49451"] [/URL][/FONT][/COLOR][COLOR=#4E5665][FONT=Helvetica][COLOR=#898F9C] [/COLOR][/FONT][/COLOR][SIZE=1][COLOR=#000000][COLOR=#4E5665][FONT=Helvetica][URL="http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_mokra/rocco/sensible/49451"]http://www.zooplus.pl/.../rocco/sensible/49451[/URL] [/FONT][/COLOR][COLOR=#4E5665][FONT=Helvetica][URL="http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_mokra/rocco/sensible/49451"][IMG]https://fbexternal-a.akamaihd.net/safe_image.php?d=AQCZ1sliYZ0SbD08&w=154&h=154&url=http%3A%2F%2Fmedia.mediazs.com%2Fbilder%2Fmegapakiet%2Frocco%2Fsensible%2Fx%2Fg%2F0%2F300%2Frocco_sensible_24x800g_1_0.jpg[/IMG][/URL] [/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE] [/QUOTE] Zamówiłam ryż z jagnięciną :).
  21. [quote name='Isadora7']Super właśnie w drodze do nas jest bardzo dojrzała jamnicza dama.[/QUOTE] Nie mogłam odebrać, bo w pracy nie mam jak:roll:. Potem rozmawiałam, też umówiłam się, że podam numer Fundacji, ale widzę, że już załatwione;). Mam nadzieję, że może jakaś inna jamniczka skorzysta:), moja zarezerwowana.
  22. [quote name='anica'].... to prawda jamnikczki są bardzo komunikatywne! zawsze potrafią wyegzekwować to co chcą:p .. i znowu dzwonił telefon w sprawie Jori , bardzo miły pan... podałam Twój numer;)[/QUOTE] Dzwoniła Pani, chyba jego żona. Powiedziałam, że jamniczka zarezerwowana, ale jak chcą, to mogę podać nr do Fundacji. Mają się zastanowić, bo chcą JUŻ, nie chcą czekać ani chwili (powiedzialam, że zanim dojdzie do ew. adopcji minie kilka dni;)). Mieli 2 jamniczki, starsza właśnie odeszła i szukają nowej towarzyszki... [quote name='anica']jeszcze sprawy adopcyjne Jori chyba nie zostały zakończone ,więc podaję nadal Twój numer telefonu! [/QUOTE] O rany, mam nadzieję, że już tak zostanie, nastawiłam się absolutnie, że Jori będzie miała swój domek:cool3:. Ona jest podobno taka fajna, że szkoda by było, żeby znowu nic z tego nie wyszło. Pani B. jest odpowiedzialną osobą, dobrze się zastanowiła.
  23. [COLOR=#000000]Właśnie dostałam info, że panna jest bardzo komunikatywna... potrafi pokazać co chce... teraz pokazuje na drzwi, szczeka/pogania...otwieraj sypialnię chcę do łóżeczka [/COLOR]:evil_lol:
×
×
  • Create New...