Jump to content
Dogomania

dreag

Members
  • Posts

    6714
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dreag

  1. No i po rozmowie. Teraz mogę już zdradzić tajemnicę:cool3: P. Kierownik przedstawił propozycję, by dla bezpieczeństwa Malinki pieczę nad nią objęła nasza organizacja. Świetny pomysł, prawda? Musiałam jednak poczekać na decyzję. I ................................................................................ Jest ZGODA!!!!!!!!:multi::multi::multi: Ukłony dla Prezeski! :lol: Tak więc nie ma już chyba żadnych przeciwskazań, by Malinka zaczęła się uczyć, jak być salonową damą. No to Bakteria grzej łóżeczko, grzej!!!! A jeszcze sprawdzę, czy mięciutkie!:nono: A co!!! I będę Cię miała na oku!!!!:shocked!: To znaczy Malinka na oku, a ja na dwóch!:evil_lol:
  2. Dobre wiadomości:lol: [SIZE=3][QUOTE]Czy już coś wiadomo na temat "tej drugiej propozycji", innym rozwiązaniu?[/SIZE][/quote] To nie druga propozycja, tylko inny sposób rozwiązania. Bądź cierpliwa jeszcze trochę, muszę pogadać z kim trzeba:haha: Właśnie czekam na telefon...
  3. Cudne wieści. Co to za psinka?:multi::multi::multi: Mam nadzieję, że niedługo kolejne znajdą swój kąt przy człowieku.
  4. Życzę Erniemu powodzenia:loveu::loveu::loveu:, a do wątku się nie włączam, bo dla psiurka nie mogłam wiele pomóc (ale coś tam sie starałam;)) czytam tu tylko i TROCHĘ mnie czasem trzęsie. Podobnie było, jak czytałam niedawno na innym....:diabloti:, pełnym złości:angryy:. Psy, psy i jeszcze raz psy - to moja dewiza.
  5. Twój zegar w kompie szybciej tyka i przeskoczyło:diabloti: Napiszę, wieczorkiem prześlę, bo zaraz jadę trochę popracować ... :evil_lol: Czy rozmawiałaś z IK?
  6. [quote name='foqsica']A my tak czy inaczej jakąś biedę adoptujemy:)[/quote] To Malinka bardzo się kłania i mruga do Was zdrowym oczkiem;). Jeżeli się podoba... Bo domek tymczasowy to rozwiazanie na krótko i po to tylko, żeby nie siedziała w schronisku. A co będzie, jak tymczas się skończy...?:oops: Jedyna propozycja - od Bakterii. A ona nie może jej zatrzymać na dłuuuuuuugo. A tak w ogóle - Bakteria, czy podtrzymujesz (i mama) propozycję?:razz: Tak czy inaczej szybciutko potrzebny DOMEK STAŁY. Rozpuszczajcie dziewczyny sieci, może ktoś wpadnie i się zakocha. Taka kochana psiutka....:loveu:
  7. Niestety....:shake: Ale się nie poddaję, może jutro się uda!
  8. Kolejne dziś HURA!!!:loveu: Teraz i Bubie musi się udać. I Malince. I innym...
  9. Ogromna radość:multi::multi:, ale i pewnie trochę smutku u Ani, nie?;). Czyżby dzisiaj same dobre wiadomości- HURA!!!!!
  10. No to już. Nowiny. Tak jak zapowiadałam, Malinka była dzisiaj na badaniu oczka przez schroniskowego psiego lekarza. Badanie zostało dokładnie opisane. Pan Kierownik dzwonił do mnie niedawno i przekazał wieści. W środku jest oczko, ale nic już nim nie ujrzy niestety. Brakuje tam płynu i takie tam różne fachowości, typu trzecia powieka. Konkludując - jest "martwe". Wet orzekł, że nie trzeba tej powieki zamykać i zadawać psu dodatkowego cierpienia. To chyba dobre wieści, nie?:cool3: Druga sprawa. :lol: Pan kierownik, tak jak mówiłam, jest nastawiony na współpracę i w związku z tym zastanowił się nad najbliższym losem Malinki. Ponieważ w schronisku nie funkcjonuje instytucja domu tymczasowego (chociaż własciwie szkoda, mogłoby coś takiego działać), padła inna propozycja, uważam, że rozsąda. Powiem o niej jutro, bo muszę się skonsultować i wybrać najlepsze rozwiązanie. W każbądź razie jest duuuuża szansa, że Malinka zanim znajdziemy jej kochany domek na zawsze, nie będzie musiała spać w budzie, tylko w łóżeczku na tymczasie. Cały czas jednak podkreślam, że idealna sytuacja to taka, że "już za chwilę, za dni parę" (jak mówią słowa piosenki:siara:) znajdzie się wspaniała i stęskniona za nią dobra duszyczka!:lilangel: Gdzie jesteś druga połówko Malinki? Odezwij się, czekamy na Ciebie:bye:!
  11. foqsica przebiegł mnie dreszcz nadziei.... (to takie miłe uczucie:lol:). Cieszę się, że są ludzie, którym malutka zapadła w serce i chcą jej naprawdę pomóc. Mam nadzieję, że szybko znajdzie takie serduszko (serduszka), w którym(ch) będzie mogła zamieszkać na zawsze. [quote name='foqsica']Nie ukrywam że jeśli bym decydowała się na Malinkę to bym była zadowolona wiedząc jak zachowuje się w domu więc DT byłby super rozwiązaniem.[/quote] Właśnie dlatego chciałyśmy, by do czasu znalezienia (a WIERZĘ, że tak się szybko stanie) stałego domku zamieszkała na tymczasie. Oprócz socjalizacji - grzanie pupy w ciepłym domku:evil_lol:. A tera zaczynaja sie ferie, więc okres jak najbardziej sprzyjający, by poświęcać jej duuuuużo czasu. Mam nadzieję, że sytuacja się zmieni, gdyż z wczorajszej rozmowy z p. Kierownikiem wnioskuję, że zależy mu na dobrze tej i innych schroniskowych psin. Dzięki za oferowaną pomoc finansową i ogłoszeniową. Przeczytaj w poście agaci wyżej (chyba 2 strona), gdzie była ogłaszana i ogłaszaj gdzie jeszcze się da. [quote]No i podbijam wątek w górę. [/quote] Zostań z nami i podbijaj, podbijaj...:fadein:
  12. Zuza911, co się nie odzywasz na stronie Malinki:razz:? Chyba ją śledzisz...;)
  13. [COLOR=black][FONT=Verdana]A teraz trochę nowinek z dnia dzisiejszego......[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Miałam dziś okazję poznać osobiście i porozmawiać z Panem Kierownikiem schroniska w sprawie Malinki. Jest zainteresowany toczącym się tu wątkiem i chętnie nas odwiedza (pozdrawiam :lol:). [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Podczas spotkania zostały wyjaśnione pewne rzeczy. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Zaczynam od dobrych wieści- dowiedziałam się, że Malina [U]nigdy[/U] nie była zagrożona eutanazją (super:multi:). [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Inne wieści - z oczkiem takim już przyszła. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Pan Kierownik obiecał, że jutro obejrzy ją na miejscu weterynarz, żeby sprawdzić stan oczodołu. W związku z tym zawieszam zbiórkę pieniędzy na operację (a była już ponad stówka:evil_lol:), bo może uda się pomóc jej w schronisku. Wszyscy chcą psince dobrze. Chwała, oby się udało. [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana]Umówiłam się jutro na kontakt z Panem w sprawie tego oczka. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Ta smutniejsza dla mnie (nadal myślę, że to był dobry pomysł) wiadomość to ta, że Pan Kierownik nie wyraził zgody, by Malinka przeprowadziła się na tymczas, gdyż boi się, co z nią będzie, jak nie znajdzie się nikt chętny na adopcję stałą. Ma swoje racje. Natomiast jeśli taka odpowiedzialna osoba się znajdzie, to jest jak najbardziej "za". Nowy własciciel dostanie nawet jakąś wyprawkę :lol:. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Kto jest ZDECYDOWANY????? [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Jeśli byście kogoś znaleźli, dajcie mi znać na PW. Czekam na dobre wieści. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]P.s. Mam cichą nadzieję, że Pan Kierownik jeszcze przemyśli sprawę dt i jednak się zgodzi. W końcu nie byłaby u byle kogo, tylko u wolontariuszki, pod stałą kontrolą jej rodziców (i schroniska). No, a przede wszystkim przy boku człowieka. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Kolejna sprawa. W związku z otrzymanymi dzisiaj informacjami, a nie dotychczasowymi moimi przypuszczeniami (chodzi o tekst z pierwszego postu – takie gdybanie) zmieniam tytuł i trochę sam post, jak również następny. Teraz brzmią inaczej, nie tak dramatycznie:-o. Mam nadzieję, że mimo to, ktoś tu nadal będzie zaglądał. Wiem, że na niektóre osoby mogę liczyć….;) [/FONT][/COLOR]
  14. Strrrasznie się cieszę:multi:. Dzisiaj wyciągnę rękę:oops: do jakiejś koleżanki;) w pracy, choć prawdę mówiąc niewiele jest takich "psiarskich" jak my, niestety...
  15. Słuchajcie, jak już Malinka będzie na tymczasie, trzeba jej jak najszybciej zrobić zabieg zamknięcia oczka, bo cierpi.:roll: W tej chwili ma takie wklęśnięte, ale ze szparki widać jeszcze troszkę spojówki (łudziłam się, że to dobry znak...), niestety wszystko to się gnoi, pewnie jest ropa. Ciągle coś wypływa i widać, oczko jest bolesne, bo psinka nie daje się dotknąć w te okolice. Bidula, tyle cierpi, dwa lata, może więcej! Pani ze schroniska powiedziała, że jest u nich juz "bardzo długo", więc... nie wiadomo ile. Koszt tej ulgi, jak się dowiadywałam w lecznicy wynosi z lekami ok. 250 zł. Ja na dobry początek nowego lepszego życia na razie mogę dać 50 zł ;). Szukamy sponsorów wedle zasady "złotówka do złotówki" :cool3:
  16. Niestety nie stały...:shake: Tymczas u Bakterii:multi:, ale w związku z tym ta prośbę... Malinka w rezerwacji i mailowej i telefonicznej... dla wszystkiego...
  17. Właśnie znalazłam, że Zuza też wystawiła wcześniej allegro, ale im, więcej tym lepiej, nie?;) Już nie mogę się doczekać 8.00, wtedy dzwonię i "rezerwuję" w schronie dziewczynę jak Malinę:evil_lol:, co by szczęśliwie czekała do soboty... :cool3:Bakteria ma prośbę...
  18. Ja również:multi::multi::multi: zwłaszacza, miło, że dowiedziałam się, że i tam są ludzie lubiący zwierzęta. GRATULACJE dla Gosi i Krzysia, za podjęcie trudu. Jesteście wspaniali. Teraz Diger jest już bezpieczny...
  19. Agaciaaa WIELKIE DZIĘKI, odwaliłaś kawał dobrej roboty:loveu:.
  20. O matko, co się na tym świecie dzieje...
  21. Agaciaa, dopiero teraz otworzyłam:oops: i przesłałam, dzięki...:lol: No i właśnie, czas na spacerek. :Dog_run::Dog_run::Dog_run:
  22. Już przeczytałam gdzie trzeba:oops:. Najczęściej psy w boksie zachowują się inaczej niż na wolnym terenie, po pewnym czasie bycia z człowiekiem. Szkoda, tylko, że ludzie często nie zdają sobie sprawy, co to znaczy zamknięcie, strach, brak ruchu, samotność, poczucie zagrożenia, że ktoś chce zrobić coś złego... Z doświadczenia wiem, że psy, które są "niezsocjalizowane", po pewnym czasie potrafią wspaniale funcjonować i kochać bezgranicznie. Trzeba tylko cierpliwości, cierpliwości, cierpliwości... Ale się wymądrzam, nie? :oops: Ale to prawda... Prawda?:evil_lol:
×
×
  • Create New...