Jump to content
Dogomania

dreag

Members
  • Posts

    6714
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dreag

  1. I Biała się załapała, dzięki:)
  2. Już sama nie wiem co tu robić... A może najpierw do Ciebie, a jak nadarzy się okazja to przewieźć do Natusi? Natusia, co Ty na to?
  3. [quote name='Pipi']To psinki miały szczęście, ale nie wszystkim się udaje. Bardzo to smutne, ale co można zrobić? Przypadkiem trafiłam na taki wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192687-SZKODNIKI-czyli-doceń-zwierza-swego-bo-mogłaś-mieć-gorszego?p=15876096#post15876096[/URL], ależ się uśmiałam!? Komu jest smutno i źle, to polecam. Świetny wątek.[/QUOTE] Pipi, to naprawde świetny wątek wynalazłaś:evil_lol:. Puściłam go dalej w eter, warto poczytać;).
  4. [quote name='Biala29']Może nie wyeksmituje:) A po Lunie strasznie pusto:) Słuchajcie jakby co to dawajcie ją choćby zaraz jestem w domku. Do świąt nie ma problemu może do tej pory coś się wymyśli :)Jakoś z jedzeniem może się da radę:) czekam:) Dodam tyle że smycz jakąś mam pod jej gabaryty.[/QUOTE] Dzięki [B]Biała[/B], super wieści:multi:. I [B]Natusia[/B] za dt awaryjne:lol:. Mam pytanie -Biała czy masz dobrze ogrodzony teren:cool3:? Bo jak ona próbowała w lecznicy drapania - to żeby nie kombinowała przez płot. No i żeby drzwi nie zniszczyła:evil_lol:. Różnie to bywa, już niejeden załatwił tym sposobem remoncik dt:roll:. Nie chcę nikogo znaiechęcić, ale wolę się asekurować, bo w takim przypadku może być problem, już tak miałam. Była w tym roku taka sytuacja, że po kilku dniach dostałam info, że muszę zabrać psa z dt bo niszczy. Tylko dokąd:-o? Bardzo to przeżyłam, bo nie było innego miejsca, nie mówiąc, że mnie na miejscu nie było, byłam na wyjeździe. Boję się tak takiej powtórki z rozrywki:cool1:. Jak jesteś zdecydowana, to spoko, idę jej szukać, wcześniej się plątała. Niestety miałam gości i nie było okazji tu zajrzeć... Na jakim osiedlu mieszkasz? W jej przypadku najlepszy byłby dom z ogrodzeniem. Widać, że przyzwyczajona do podwórka. W mieszkaniu podejrzewam, że mogłaby chyba zrobić niezły remament:roll:. A propo psich niszczycieli:evil_lol:: [URL="http://tiny.pl/hrg22"][IMG]http://i53.tinypic.com/20s9jqh.jpg[/IMG][/URL]
  5. [quote name='Biala29']Mówisz łagodna do dzieci? Muszę pomyśleć trochę ale może do świąt jakoś bym ją przetrzymała tylko nie wiem czy będę miała jak ją wykarmić:) Trochę cienko ostatnio:)[/QUOTE] Karmę załatwimy;).
  6. Na Wygodzie, właśnie przed chwilą dowiedziałam się od sąsiada, że ktoś ją podobno wywalił z samochodu:angryy:. A jednak...:-(
  7. Moje jak ją zobaczyły to się rozdarły, ale ona się nie przejęła i za chwilę biegały razem. Onka strasznie była zaciekawiona co to ja niosę na rękach - zagldała i zaglądała. Jak puściłam Mini to pomerdała ogonkiem i poszła z nami. Długo to ona tu nie pochodzi, bo jedni się boją, drugim nie pasuje pies pod drzwiami, a innym w ogóle PIES:shake:. Dzieci się z nią bawią, dorośli najczęściej przeganiają albo wrzeszczą:shake:.
  8. Uff, właśnie wróciłam:roll:. [B]Monia[/B], tu u nas biega za wszystkimi psami, bez względu na płeć zadowolona ze wspólnego spacerku. Ale tak jak Ci mówiłam, podwórkowe koty przegania na drzewo. Może tylko dla zabawy, a może nie. Poleguje na betonie przy drzwiach:shake:. Myślałam, że mi serce pęknie, jak wypuszczałam ją z powrotem z samochodu, a ona nie wiedziała biedna co się dzieje:-(. To nie dla mnie:-(:-(. Tak jak mówiłam do samochodu wsiada sama, grzecznie leży na siedzeniu, widać, że jeździła jak nic. Jak wysiadałam wywieszać ogłoszenia to popiskiwała za mną. Zaproponowano mi, że może zostać w lecznicy na jedną noc, no i ją tam zostawiłam. Tylko przyjechałam do domu, a miałam telefon, że ona nie chce być zamknięta w pomieszczeniu, drapie w drzwi i w tej sytuacji...:diabloti: A w szpitaliku bali się ją zamknąć, żeby nie właziła na szczebelki i sobie czegoś nie zrobiła. No i z powrotem po psa:cool1:.. Tak by chociaż się pogrzała przez noc. Chcieli dobrze, bardzo im się sunia spodobała:lol:, chwała im za to. Wywiesiłam kilka ogłoszeń, w tym w lecznicy, jutro jeszcze zajadę do schronu zameldować, jakby ktoś szukał. O rany, jak ona jest sympatyczna:loveu:. Daje ze sobą wszystko zrobić -zaglądać w zęby, podnosić za tyłek itd. I taka śliczna. Czyżby ktoś ją wywalił??? Dałam jej jeść to nie chciała, nie była zainteresowana. W lecznicy ciacha też nie chciała, zainteresowała się trochę peedigree. Jest jeszcze zadbana, nie śmierdzi. Nie wiem, nie mam pomysłu co się stało. Jeden facet z wcześniejszego ogłoszenia na BO sprawdzał, bo szuka suni ON, ale to nie ona... [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/2314536/dsc01950"][IMG]http://i1.fmix.pl/fmi1082/a61e74080014a27f4cfd4fe9/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/2314543/dsc01954"][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi2190/6b313d00000d142c4cfd50de/zdjecie.jpg[/IMG][/URL]
  9. To ta ONka. [B]Kto da jej dt???[/B] :modla: Sunia cudna, łagodna, smutna, leży od soboty pod gołym niebem... Zgubiła się lub ktoś wywiózł. Sama wskoczyła mi do auta, zabrałam ją do lecznicy sprawdzić czy nie ma chipa. Byli tam nią zauroczeni. A chipa nie ma:shake:. [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/2314347/dsc01958"][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi479/c65a7c9f002987dd4cfd3217/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/2314341/dsc01944"][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi2211/1f99ce3a0029b5df4cfd3195/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/2314326/dsc01963"][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi958/7934a708000508954cfd3027/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/2314333/dsc01947"][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi1175/17a00c730008b5604cfd311a/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] Kto mógłby wydrukować ogło, które przygotowałam i rozwiesić gdzieś w okolicy lub jakiejś lecznicy? Plisss. Chętnym wyślę na maila. Teraz jadę jeszcze porozwieszać koło mnie.
  10. Zadzwoniła dziś jedna Pani, że jej sunia bardzo podobna do Mini (zobaczyła ją w Porannym) uciekła w cieczce 1,5 r. temu. Wysłałam jej zdjęcia, ale po bliższym przyjrzeniu okazało się, że to nie tamta:shake:. No więc Miniatura na razie moja;).
  11. [quote name='Pipi'] miała dzwonić do dreag i umówić się na wizytę przedadopcyjną, ale nie dzwoniła.[/QUOTE] Ano nie dzwoniła...:shake: Tak sobie myślę o tej suni i przypomina mi się jak łapałam swoją dzikuskę Igę. Urodziła pod stertą żelastwa, siedziała w głębokiej jamie na mrozie. Zrobiła 2 dziury - jedną na wyjcie, drugą ewakuacyjną. Nie było szans, żeby ją złapać, zaraz chowała się w tą jamę, a była głęboko i oczywiście broniła się zaciekle. Po kilku godzinach chodzenia do niej w tą i z powrotem (prawie całą noc) wymyśliłam tak: jedną dziurę zatkałam, a w pobliżu drugiej siedziałam jak myszka, tak żeby mnie nie zobaczyła. Zostawiłam jedzenie blisko, żeby miała motywację do wyjścia. Jak tylko poczuła się bezpieczniej i chciała wyjść, schwyciłam ją z góry za grzbiet, przy szyi, żeby nie mogła się odwrócić i mnie uciapnąć (to samo zrobiłam z Mini, inaczej może do tej pory by tam zamarzła, bo kilka osób zgłaszało mi, że chciało ją złapać, ale uciekała), nakryłam czymś główkę i zaniosłam do domu, potem była godzinna akcja wyciągania szczeniaków. A teraz jest szczęśliwym psem:) Z tą można by podobnie. Jak nie ma innego wyjścia, zatkać wejście do kartonu, zwyczajnie rozciąć czy rozerwać górę i wyciągnąć ją za futro lub najpierw zarzucić na nią coś czego nie przegryzie (koc?) i wtedy na ręce. Z tego co zrozumiałam, to niewielka suczka. Może to niezbyt miło brzmi, ale wierzcie mi, sunia za chwilę będzie wdzięczna, że już jest wśród ludzi w cieplutkim domku:) Tyle mogę poradzić. Dwa razy zastosowałam i dwa razy się udało. Wiem, że na odległość to można się mądrzyć, ale serce mi tu pęka :-(
  12. Dam do sobotnich Pupili:)
  13. Miło mi widzieć moją niunię u Ciebie w sygnaturze, widzę, że udało się;). Jak zdrówko Twojej Didi?
  14. [quote name='joi']:cool1: fakt potrzebuję instrukcji do podpis/banerek[/QUOTE] Już szukam, bo ostanio gdzieś komuś pisałam... Chwilunia:)
  15. [quote name='joi']:modla:Niech mnie ktoś oświeci jak się dodaje awatar do profilu, tak żeby się wyświetlał. Najlepiej na priv. Instrukcję dla debila poproszę. Plis[/QUOTE] Avatar czy podpis:razz:? Avatar to te zdjęcie psiunia co masz pod swoim nickiem, a podpis to np. banerki wklejane pod każdą Twoją wypowiedzią. To co potrzebujesz;)?
  16. :lol:Dzisiejszy spacerek w lesie [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/2311686/sp-a0242"][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi2409/730542be00217b674cfb80d1/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/2311687/sp-a0240"][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi119/8c995657001c04354cfb80ee/zdjecie.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/2311690/sp-a0235"][IMG]http://i1.fmix.pl/fmi2709/5722c94c001a488f4cfb8139/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/2311688/sp-a0231"][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi2211/83791e08001c794e4cfb8102/zdjecie.jpg[/IMG][/URL]
  17. Śliczności, ładnie się prezentuje w Waszym domku;) Na pewno jest Wam wdzięczna, że daliście jej schronienie:) Halo, halo, gdzie jesteś domku stały???
  18. Mam nadzieję, że wszystko się wchłonie:roll:. A tak spędzamy wieczór - pod tym kolorowym kocykiem moje nogi, a z drugiej strony TŻ, reszta opanowana przez śpiochy:evil_lol: [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/2310626/dsc01929"][IMG]http://i1.fmix.pl/fmi1451/bce8f7af0027fa404cfa890f/zdjecie.jpg[/IMG][/URL]
  19. Cześć, co słychać u Białej? Był może jakiś odzew:cool3:?
  20. Ja wyłam na cały głos, aż zwierzęta patrzyły, co się stało...
  21. KOgo dzisiaj spotkałyśmy na badaniach;)? Komplecik od Tolka:lol:. Joi, dzięki za zainteresowanie:lol:. Byłyśmy dziś znów z Miniówką u weta na Białostoczku. Dostała antybiotyk i glukozę, ale już bez kroplówki, bo lepiej się czuje:lol:. Została obejrzana przez kolejną, trzecią już wetkę (codziennie jest ktoś inny:roll:, nie lubię tak...) no i to raczej nie przepuklina, ale odczyn na nici, co podobno stosunkowo często się zdarza. Dostałyśmy jeszcze dwa antyboityki do domu. Żeby się upewnić, bo już zdurniałam, pojechałam jeszcze na Wesołą. Tam znowu dwóch ją obejrzało (w tym Jaroszewicz), no i też sądzą, że to raczej coś z uczuleniem na te nicie, w najgorszym razie przepuklina, ale raczej na to nie wskazuje, bo jak się wciska, to nie wraca. Gdyby tak było, to nienajlepiej, bo przy jelitach jest to bardzo niebezpieczne. Mam obserwować, powinno się to powoli wchłaniać. Gdyby okazało się, że to krwiak, to może się zwłóknić i zostać:roll:, ale na Wesołej są zdania, że jednak odczyn. Też stwierdzili, że u nich to się zdarza, a więc raczej nie ma nic wspólnego, gdzie była robiona sterylka, mogło się tak stać wszędzie. Dziś Miniówka miała bogaty dzień. Dwie lecznice, wizyta u mojej mamy i poznanie jej zwierzaków (nie miała ochoty na bliższe przyjaźnie ani z psami, ani kotami, patrzyła z zainteresowaniem, ale jak zbliżały się do niuni, która nie schodziła z moich kolan - to było pokazywanie zębów i warczenie:eviltong:), potem u dziadków, jak przyjechała do domu to zjadła i padła:evil_lol:.
  22. Zachary, czy mieszkasz może gdzieś w okolicy, gdzie zrobiłaś zdjęcie Mini? Miałabym pytanie czy widujesz może tam jednego właścicielskiego psa...
  23. Nie dzwoniłam, nie myślałam, że trzeba JUŻ;). Na razie jak masz coś pilnego to podeślij im inną, Mini musi trochę jeszcze się podleczyć, podejrzewam, że bez kolejnej operacji się nie obejdzie... Zaraz podjedziemy, to zobaczymy... Z tego co zauważyłam, Mini chyba nie bardzo za dziećmi, jak dziewczynki chciały do niej podejść to uciekła do mnie i zaczęła poszczekiwać. No i mam pewne ale do tego domku. To o czym mnie uprzedziłaś. Mam właśnie takich w rodzinie, też mieli durny powód i odtąd ich nie trawię:diabloti:. Może dziś Mini gości w Pupilach, zobaczymy...
  24. [quote name='joi']Dużo zdrówka dla malutkiej. Trzymamy kciuki i zawiązujemy ogonki Dzięki banerkowi w końcu trafiłam do Was :)[/QUOTE] Witamy i zapraszamy:)
  25. [quote name='blacky764']Banerek: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/196796-MINI-male%C5%84kie-cudo-z-krzaczk%C3%B3w.-Mini-wymaga%C5%84-maxi-mi%C5%82o%C5%9Bci.-Prosimy-o-banerek.-Bazar"][IMG]http://oi55.tinypic.com/sxyrug.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] [B]blacky764[/B] starsznie dziękuję. Jesteś kochana:loveu:. W końcu mamy banerek!!!! Hurrrra!!!!:lol::lol::lol: [B]Monia[/B] dzięki za kontakt, jeszcze nie otwierałam maila, ale potem zajrzę. Na razie muszę zrobić obiadem dla mężusia, bo cały czas gada, że tylko psy i psy, a on na samym końcu:p. No cóż, fakt, że czasem tak wychodzi:oops:. Mam na oku jedną osobę na ds dla Mini, będę urabiać, miałaby pełną obsługę weterynaryjną;) Właśnie wróciłyśmy z lecznicy, Mini dziś i jutro znowu na kroplówce. Wystąpiła nowa opcja, ... że może to coś na brzuszku to przepuklina przy ranie, czekamy do jutra z potwierdzeniem. Jeśli tak, to otwieranie rany...:shake: O nie, oby nie...:shake: Biedna Miniówka. Jak zobaczy weta to od razu wciska mi się na rączki, odraca gówkę i przytula się. Jak ma założoną kroplówkę to przyciska się do mnie, żeby ją przytulić, a potem macha się, bo mało nie zapsypia. Jak wróciłyśmy przytuliła się pupką do Igi, żeby ją pożałowała. Teraz trochę zjadła i śpi obok. I jak tu się nie zakochać????:loveu:
×
×
  • Create New...