-
Posts
6714 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dreag
-
[quote name='magda7k'] toż to sama przyjemność z takim maleństwem, spacery pewnie nie za długie bo marznie:) na rączkach można potrzymać, potulić:)[/QUOTE] Pod warunkiem, że nie są to spacery po lesie:evil_lol:. Tam leci jak torpeda, równo z Igą, a ta potrafi prawie fruwać:crazyeye:. Po śniego kica jak zając, nikt by się nie spodziewał, jakie to sprytne stworzonko:). A na rączkach jak najbardziej, fajnie jest. Dzisiaj była akcja ze zdejmowaniem szwów:roll:. I to dosłownie. Zanim jeszcze mój TZ (tak, tak, spec od zdejmowania szwów) dotknął do nitki, to już wisku i wicia się było co niemiara. Ale udało się, trochę się natrudziliśmy, cała się spociłam, choć to takie maleńswto, siłę wyrywania się ma niezłą:evil_lol:. Oczywiście się obraziła i siedziała potem pod stołem w kuchni. Ona w ogóle jest obrażalska. Jak ją wtedy powiozłam na prezentację do chętnej pani, to jak przyjechaliśmy do domu aż do rana była wielce obrażona i głucha na wołanie. Dopiero rano jej przeszło:eviltong:.
-
Ma już allegro z nowymi zdątkami:)
-
Super:multi:!!! A skąd przyjechali? Skąd znaleźli ogłoszenie suni? Najwyraźniej zwierzolubni:loveu:, chwała, że na takich trafiła. Drama, ukłony w Waszą stronę, dzięki Tobie już druga sunia będzie szczęśliwa:lol:. Pipi, a po Białą nikt się nadal nie odzywa:shake:? Może coś dla niej potrzebujesz, nie rępuj się, pisz PW, w końcu to ja Ci ją wcisnęłam:oops:.
-
To jestem;). Sobota pasuje, [B]Ania[/B] dzięki za umówienie na sterylkę:lol:. [B]Magda[/B], dzięki za ofertę pomocy:lol:. A co do oczek, to rzeczywiście kojarzy mi się, że miała trochę zaczerwienione spojówki, ale pomyślłam, że od wiatru:roll:. Dalej ropieje? [B]Jo37[/B], dzięki, potem wstawię:lol:.
-
Ania wie kiedy umówić na sterylkę;), żebym była mobilna:lol:. Pewnie, że pomogę:lol:. Co do kotów to jestem w szoku:-o, bo na zewnątrz zaganiała z radością na drzewo:p. Może to było w formie zabawy, a kot nie rozumiał intencji... Ach te koty, psy bardziej kumate:evil_lol:. Dobrze, że dalej dogaduje się z innymi psami. A Młody nie za młody na pannnę w łóżku:oops::evil_lol:? No dobra, szukuję się do wyjazdu, ale musiałam zajrzeć... Do jutra:lol:
-
Zaglądam, a tu cisza...
-
Ci...:oops:, na razie spoko. Dziś wyjeżdżam, a nawet słowa nie usłyszałam na temat ilości zostawionego mu zwierzyńca. nawet dwa spacerki z trójcą będzie miał:lol:. A sąsiad dziś na schodach mnie zgadnął - to co, znowu masz trzy psy, dalej rachunek się zgadza:eviltong:? No cóż... Na razie szukamy domku dla Mini, ale czy znajdziemy;)?
-
Wysłałam zainteresowanej pani smsa, żeby skontaktowała się pod koniec przyszłego tygodnia, bo sunia na dniach będzie miała sterylkę, więc teraz przed nie ma sensu:roll:. Nie odpisała, zobaczymy... A nie kłamałam, bo Ania będzie umawiać sterylkę (dzięki:)) i mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będzie rzeczywiście po. Biała dawaj jakieś wieści, co słychać u nowej podopiecznej:).
-
[quote name='Nutusia']Ciocia Jo37 obiecała owczarkarzy ściągnąć na wątek :) I ogłoszenia trzeba robić w ilościach hurtowych (ja niestety nie potrafię :()[/QUOTE] dałam do owczarkarzy, ale cisza... [URL]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=16914&PN=1[/URL]
-
[quote name='Nutusia']Może panią trochę wziąć "na przetrzymanie". Wymówić się sterylką planowaną... Jeśli jej zależy, powinna się zgodzić zaczekać. Bo jak się w międzyczasie trafi domek z łóżeczkiem, to co?...[/QUOTE] Niezły pomysł;)
-
U Miniusi już lepiej z tym szwem:lol:. Jutro się wyjmie niteczki, to mam nadzieję będzie jeszcze lepiej. Mój TŻ dawał jej zastrzyki (antybiotyk) i był na mnie zły, bo mówi, że ja go zawsze w to wkręcam, a potem psy go nie lubią:eviltong:. Na razie siedzi cicho, tylko na spacer z 3 psami nie chce dać się wkręcić. Muszę biegać oddzielnie z Miniówką rano i wieczorem:p. W dzień zabieram je na wspólne wycieczki. Mam ją dziś pokazać jednej dziewczynie z rocznym dzieckiem. Nie wiem czy to dobry pomysł, bo Mini raczej niechętna do kontaktów z dziećmi:roll:. A dzieciaczek roczny, dopiero się rozwija do bardzo bliskich kontaktów z psami... Mam wątki, ale zobaczymy.
-
[quote name='Biala29']Dogadały się na spacerku jak pękła obroża to pobiegały trochę sobie, a w domku jest grzeczna i nie próbuje wychodzić:razz: po prostu chyba potrzebuje towarzystwa i jest ok[/QUOTE] Tak myślałam:lol:.
-
Generalnie na podwórku:p. Tak sobie pomyślałam, że będzie najprawdopodobniej w sobotnim Porannym, może jeszcze coś się lepszego trafi. Możemy zaczekać. A babka jak zainteresowana, to może niech przyjedzie, można ją jeszcze wybadać, nie zamykać drogi. Może się okazać, że to nie najgorsze wyjście. Skoro miała dwa psy, to chyba lubi... Pewnie, że lepiej byłoby jej w łóżeczku, tym bardziej, że teraz grzeje pupcię u Białej. Ona bardzo lgnie do człowieka, chce przebywać w jego towarzystwie, ale z psami też lubi. Tak sobie myślę, że ona temu w lecznicy drapała i marudzi ła, bo zostawili ją samą gdzieś zamkniętą, a ona się tego bała. [B]Biała29, [/B]jak u Ciebie w mieszkaniu się zachowuje? Chce wyjść, otwiera dzrzwi? Gadaj zaraz jak na spowiedzi:evil_lol:. A z tą suką, która była u Ciebie wczoraj dogadały się w końcu w domu czy na spacerku:cool3:?
-
Zadzwoniła do mnie pani zza Choroszczy. Jest zainteresowana sunią, ma jedną Onkę starszą i miała psa, który odszedł. Oferuje raczej pobyt na zewnątrz, ale w towarzystwie psiej koleżanki. Buda ocieplana. Poinformowałam panią o konieczności sterylizacji - albo my, albo ona w nowym domu i podpisaniu umowy adopcyjnej. Zapomniałam o uprzedzeniu o wizycie przedadopcyjnej, ale to chyba nie stanowi problemu... Chciałaby ją zobaczyć, najlepiej jeszcze dziś. Co myślicie? Kurcze, szkoda, że buda...:roll: Powiedziałm, że jakby co, Biała się z nią skontaktuje, ale najpierw trzeba się zastanowić czy dać jej szansę:cool3:. Brzmiała całkiem, całkiem...
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
dreag replied to ifka's topic in Już w nowym domu
[B][COLOR=red][U][I][B]POST ROZLICZENIOWY[/B][/I][/U][/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Dla chętnych konto do wpłat i dane na PW.[/COLOR][/B] [U][I][B]Skarpeta Nagłego Przypadku:[/B][/I][/U] [I][U]wpłaty stałe od stycznia:[/U][/I] jaanna019 - 20 zł yup - 20 zł [I][U]wpłaty jednorazowe:[/U][/I] Asia spoza dogo - 150 zł Jola spoza dogo - 30 zł dreag - 50 zł magda 7k - 50 zł anecik60 - 50 zł [COLOR=blue][B]Razem za styczeń: 370 zł[/B][/COLOR] [COLOR=#0000ff][B][B][COLOR=#800080]Skarpeta - wpłaty w lutym:[/COLOR][/B][/B] [COLOR=black]jaanna019 - 20 zł[/COLOR] [COLOR=black]dreag - 20 zł[/COLOR] [COLOR=black]anecik60 - 20 zł[/COLOR] [COLOR=black]majreg - 30 zł[/COLOR] [COLOR=#000000]yup - 20 zł[/COLOR] [COLOR=#000000]dogomaniaczka - 50 zł[/COLOR] [COLOR=blue][B]Razem za luty: 160 zł[/B][/COLOR] [COLOR=#0000ff][B][B][COLOR=#800080]Skarpeta - wpłaty w marcu:[/COLOR][/B][/B][/COLOR] [COLOR=#0000ff][COLOR=#800080][COLOR=black]dreag - 20 zł[/COLOR][/COLOR][/COLOR] [COLOR=black]anecik60 - 20 zł[/COLOR] [COLOR=black]piove - 10 zł[/COLOR] [COLOR=#000000]yup - 20 zł[/COLOR] [COLOR=#000000]jaanna019 - 20 zł[/COLOR] [COLOR=#000000]Anna&137 - 20 zł[/COLOR] [COLOR=blue][B]Razem za marzec: 110 zł[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][COLOR=#0000ff][B][B][COLOR=#800080]Skarpeta - wpłaty w kwietniu:[/COLOR][/B][/B][/COLOR] [/COLOR][COLOR=#000000]jaanna019 - 20 zł[/COLOR] [COLOR=#000000]dreag - 20 zł[/COLOR] [COLOR=#000000]Anna&137 - 15 zł[/COLOR] [COLOR=blue][B]Razem za kwiecień : 55 zł[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][COLOR=#0000ff][B][B][COLOR=#800080]Skarpeta - wpłaty w maju:[/COLOR][/B][/B][/COLOR][/COLOR] [COLOR=black]kaszanka - 50 zł [/COLOR] [COLOR=#000000][COLOR=black]dreag - 20 zł[/COLOR][/COLOR] [COLOR=blue][B]Razem za maj : 70 zł[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][COLOR=#0000ff][B][B][COLOR=#800080]Skarpeta - wpłaty w czerwcu:[/COLOR][/B][/B][/COLOR][/COLOR] [COLOR=#800080][COLOR=black]kaszanka - 30 zł [/COLOR] [COLOR=#000000][COLOR=black]dreag - 20 zł[/COLOR][/COLOR] [/COLOR] [COLOR=blue][B]Razem za czerwiec : 50 zł[/B][/COLOR] [COLOR=#000000][COLOR=#0000ff][B][B][COLOR=#800080]Skarpeta - wpłaty w lipcu:[/COLOR][/B][/B][/COLOR][/COLOR] [COLOR=#800080][COLOR=#800080][COLOR=black]jaanna019 - 40 zł [/COLOR] [COLOR=#000000][COLOR=black]dreag - 20 zł[/COLOR][/COLOR] [COLOR=#000000]Anna&137 - 10 zł[/COLOR] [COLOR=blue][B]Razem za lipiec : 70 zł[/B][/COLOR] Wpłaty do końca lipca - 885 zł [COLOR=red][B]Wydatki ze Skarpety:[/B][/COLOR] [COLOR=black]- 150 zł - przelane na hotel dla Gareta w marcu ze względu na brak funduszy[/COLOR] [COLOR=black]- 200 zł zapłata za sterylizację Łajki (rach. upr.) - 17.08.2011r[B].[/B][/COLOR] [B][COLOR=darkorange]SALDO na dzień 18.08.2011: 535zł[/COLOR][/B] [/COLOR] [/COLOR][/COLOR] -
Po słowach jaanny019 doszłam do wniosku, że najlepiej jednak do Białej:cool3:. No i ją do niej zawiozłam. Mam nadzieję, że będzie grzeczna, bo stróż mówił, że u niego w pakamerze była cały czas bardzo grzeczna. I super bawiła się z psami, jak pod nią podjechalam. Szalały we trójkę. Czuła się tam już jak u siebie. Szkoda mi jej. Po raz kolejny wzięłam psicę do samochodu (wskoczyła bez zapraszania), a potem znowu zostawiłam. To dla mnie zbyt duże obciążenie psychiczne:cool1:. Chyba zaczynam wariować:roll:. Znowu noc do tyłu. [B]Biała29[/B] czekamy na wieści...
-
:lol:Zaglądam.
-
Monia, a może wtedy, gdy Biała wyjedzie, sunia mogłaby kilka dni przesiedzieć u Ciebie? Chciałabym dziś coś postanowić, bo jutro mam wizytę z Mini w zaproponowanym domku, a w piątek i część soboty wyjazd służbowy.
-
[quote name='Biala29']dawaj znać szybko co z nią robić bo na oku mam drugą podobną :razz:[/QUOTE] Zamknij na razie to oczko:lol: Wiecie co, ja nie umiem podjąć decyzji...:oops: Kto chętny to zrobić?:cool3: Cały czas męczy mnie, co z nią zrobimy, jak się nie znajdzie dom do 22 XII. Gdyby nie to, nie byłoby problemu... A tak sprawa nierozwiązana. No bo co wtedy???? Ja jej z powrotem tu nie przywiozę:shake:, a na płatny hotelik mnie nie stać. Trzeba się naprawdę dobrze zastanowić i to nie chodzi o osobę czy napraszanie się;), ale KONSTRUKTYWNE DZIAŁANIE:lol:. Ja jestem za Białą, Natusia wyraźnie zaznacza o awaryjnym dt.
-
No to Aga już pisze wieści;). A więc sunia wyleguje się w dyżurce u stróżów na fotelu:lol: i pomrukuje z zadowolenia. Siedziałam z nią, głaskałam i zapoznawałam się z sytuacją. Podobno cały dzień sobie tam siedzi, już kilka dni tam u nich bywa. Ktoś im powiedział, że ona pojawiła się z 10 dni temu, ale to chyba niemożlwie, bo widziałam ją od soboty. Najedzona, co chwilę ktoś tam jej coś podsuwa pod nos. Właśnie przyszedł facio z małą dziewczynką i częstował ją cienką świńską skórką:cool1:. Nie mógł przeżyć, że nie była zainteresowana "świeżynką" (na szczęście dla niej:roll:). Chciała iść ze mną, ale ją zawołali i wróciła. Dozorca mówił, że jak z kimś rozmawiał to ona słuchała, jakby wszystko rozumiała. Polubiłam gościa;), bo opowiedział jak kiedyś ktoś wyrzucił psa koło Bialowieży i biedak siedział w tym miejscu, a on co drugi dzień jeździł do niego z jedzeniem, bo żałował. Mówią, że jakaś babka z zakładu się zastanawiała z zabraniem psiurki, ale w końcu się rozmyśliła. Myśleli, że może znajdzie się właściciel. Powiedziałam, że ją ogłaszałam i jedna dziewczyna była zainteresowana;), na co oni że można przyjeżdżać i zabierać. Tak jak mówiłam oni mają tam 2 psy, do niedawna był tylko starszy wilczuropodobny, teraz pojawiła się młoda sunia, którą podrzucił prezesik, bo coś w stylu "ma już za dużo psów":mad:. A przecież wie, że zakład długo nie pociągnie. Co wtedy z psami:shake:?W dzień siedzą gdzieś w budzie, a wieczorem do rana biegają albo grzeją tyłki w dyżurce. Jak już się zapoznałam, muszę jakoś ugadać, żeby ją wysterylizować:roll:. No i co z Onką? Nazywają ją chyba Sonia:cool3:.
-
Więc tak - suni dziś nie widziałam, ale z tego co się dowiedziałam spędziła noc w pobliskim zakładzie, razem z ich 2 psami:razz:, a tam nie sprawdziłam. Wieczorem pójdę zapytać co i jak. Tam jest chyba zawierzolubny dozorca, skoro ją zamknął za ogrodzeniem i podobno dał jeść:lol:. Już poprzednio też wieczorem brał ją na teren i bawiła się z tamtymi psami i chodziła po dyżurce. Raczej tam zostać nie może, bo zakład jest w stanie likwidacji. Wyniucham potem. Jak przejeżdżałam to widziałam, że brama otwarta, a sunia nie biega, tak jak wczoraj, np. za mną na spacerze. Ale może też została zamknięta na dzień z tamtymi, one dopiero hasają z widocznej strony wieczorem.
-
Byłam na obchodzie, ale nie spotkałam suni. Wcześniej chodziła za kimś, więc gdzieś jest, poszła na obchód lub się gdzieś zadekowała. Ciekawe gdzie, bo dotychczas polegiwała przed wejściem... A miała mieć nową przygodę;). Może jutro.