-
Posts
3649 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ecci
-
Hehe:diabloti:Kraksa jest dobra:diabloti: Ostatnio szłam z Kanapką i dowołac się jej, jak zwykle nie mogłam, pewna starsza pani, chyba z ostrym dowcipem, powiedziała żebym nie krzyczała tak o te jedzenie codziennie tak głośno pod jej oknem nie dopominała, że jak chcę to ona mi da cały chleb:mad: po czym jak się dowiedziała, że pies ma na imię "Kanapka" to prawie zemdlała z wrażenia. Nawet Kanapkowa wetka się z imienia śmiała. Neris, no jak to księdza nie wpuszczac. Wpuszczac, tylko może z sunią nie poznawac.
-
U mnie za to jak był kiedyś ksiądz i zapytał się jak mój pies ma na imię, a ja mu odpowiedziałam, że "Pimek" to krzyknął : "O Boshe". Z drugiej jednak strony nie ma to, jak się drzec po całym osiedlu "Kanapka wróc", więc obstaję, za tym, żeby imię było ludzkie- chociaż w miarę. Ale jak się Neris nie podoba...no to mi się pomysły skończyły. Chociaż, skoro chlebowe imiona są na szczęście a była Kanapka, Kromka, to może teraz Pajda?
-
Wiem, że zaglądacie to napiszę kilka słów co u Kanapeńki słychac... Otóż, są pierwsze straty, Kan wygryzła wczoraj drzwi i wydrapała tapetę, bo wyszłam z pokoju i jej drzwi zamknęłam. 3 dni temu Kan zaplątała się w krzaki, wlazła w piasek, wytarzała się w nim i złapała pchły- mutanty, którymi zaraziła ledwo żyjącego Pimka. Dziś, bieganie po domu zakończyło się zderzeniem z suszarką na bieliznę i ostateczną jej śmiercią... Wnioski jakie wyciągam to takie, że Kan to huragan nie pies:diabloti: Lubi sobie pobroic, oj lubi. Kan chyba miała na imię Misia. Bo bardzo żywiołowo na to reaguje.
-
Odelżało od doopci trochę:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Czyżby mi się wydawało, czy między wierszami powiedziałaś, że śpisz w kuchni:diabloti: skoro się nie zmieścisz w łóżku:evil_lol: Czyli sunia ma się lepiej? Sądzę po wybrykach? Czy ktoś dorzuci moje szmatki do bazarku? Specjalnie trzymałam na takie okazje...i nie oddawałam do PCK!
-
Ratowac, ratowac, ratowac!!! Bez watpliwosci! Dziewczyny jest pewne światełko, sunia z łapką czy bez łapki, życ będzie, ale musimy porozmawiac o tym w cztery oczy, bo to zbyt poważna rozmowa jest. Kombinuję jak koń pod górkę i powiedzmy, że coś wykombinowałam, ale bez waszej pomocy się nie obejdzie:placz: A gdzie byłyście z łapką wczoraj?