Jump to content
Dogomania

ecci

Members
  • Posts

    3649
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ecci

  1. jejku, jestem za bardzo roztrzepana! Sunia idzie do Agi góra do 1 marca, w tym czasie szukamy jej domku, a od 1 marca idzie do Ecci i nadal szukamy domku, a co do kolegi, to porozmawiam na jego temat z teściowa:razz: bo mam pewien pomysł:cool3: ale to jutro, teraz muszę się iśc w końcu uczyc!
  2. Ecci głowa+Agi Visenny głowa i serce = pomyślne rozwiązanie sytuacji:multi::multi::multi:
  3. o ludu, jaki pyszczek śliczny, a jaki biedny :-(:-(:-( I też domku potrzeba:placz:
  4. będę mogła ją wziąc, ale dopiero ok. 20 lutego, bo teraz jeszcze mieszkam u rodziców. Nie zgodzą się w życiu na 3 psa. Na dodatek mój tata jest jeszcze chory. A ja mam tylko 2 dni w tygodniu wolne. Więc może ktoś da tymczas do 20? Góra 1 marca, dopóki się nie wprowadzę do siebie?
  5. Nie ma sprawy, wpadajcie na pieszczoty Kanapkowe:loveu::loveu::loveu: jak chcecie to wszystkie!!!!!!Serdecznie zapraszamy!!!!
  6. Ojej, jednak pamiętacie o żarłocznej Kanapce!!! będą zdjęcia...niedługo ale cos mam problem z komputerem...
  7. dobrz, to jak Kam kce, to będą zdjątka żarłocznej Kanapci na trawce, ale jutro, bo dziś już zdjęc nie zrobię, bo jest za ciemno.
  8. nikt nie zagląda do Kanapci? Nikt nie chce jej pogłaskac i dac buziaka?
  9. Miejmy nadzieję,że tak będzie bo od tego czasu złapałam doła, z tego właśnie powodu. Kanapcia jest taka kochana, dziś rano była taka szczęśliwa, że jestem z nią w domu, aż fikołki robiła. I do tego jest naprawdę bardzo mądra i bardzo grzeczna - taki mały ideał piesia. No i śliczna rzecz jasna! O! i najważniejsze - MOJA:loveu:
  10. chciałam, Wam coś napisac, już dawno, ale problem, bo nie wiedziałam jak, kurcze wiecie, jaki ten pies jest kochany???:loveu::loveu::loveu: A tak poza tym, może ma ktoś ochotę wyręczyc mnie, chociaż troszkę w "cochwilowym" głaskaniu brzuszka i noska i czyszczeniu ząbków???:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Byłam u porządnego weta z Kanapcioszkiem, malenstwo jednak jest staruteńkie, ale do dyszki to jej troszkę brakuje, będzie miała czyszczenie ząbków w przyszłym miesiącu. A co najgorsze to ma guzka na piersi i musi byc monitorowana:shake: i to mnie bardzo martwi, żeby to nie było "coś złego".
  11. kochane:loveu::loveu::loveu:buziaki od Pimcia i Kanapci :loveu::loveu::loveu: a poza tym Pimek to "łobuz", jeszcze się dobrze z narkozy nie wybudził, a już gryzł pana doktora:evil_lol:
  12. to jak tak, to może chociaż ze dwa zdjątka Pimurka???Co Kam:cool3::razz::loveu:;):Rose:
  13. ja mam z nim umowę, że 27 grudnia musi dożyć, co najmniej:evil_lol::evil_lol::evil_lol: a poza tym, ma dla kogo żyć, Ja, Kanapcia:loveu: pańciostwo całe, a jak!!!W końcu młody chłopak jeszcze jest:evil_lol:
  14. Kochane jesteście, naprawdę:loveu::loveu::loveu: to była jedna z najcięższych chwil w życiu.
  15. operacja Pimka powiodła się, pacjent przeżył:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  16. taki piękny dzionek, więc Łezka hopa na 1 i szuka domku!!!!!!
  17. Kanapcioszek schudł już troszkę, pracuję nad nią ruchowo, nad sobą niestety przy okazji też, ale to w sumie dobrze, bo w jakimś czasopiśmie dla kobiet wiecznie odchudzających się czytałam, że lepsza jest motywacja grupowa, a jakby nie patrzeć to ja+Kanapa= grupa :loveu::loveu::loveu: Dziękuję Kam za "moje łapcie", a ty Agnieszko napisz co sie tragicznego dziś stało, może będę umiała jakoś pomóc:cool3:
  18. Kam, a wstawisz te łapcie?one mnie bardzo rozczulają i są bardzo słodkie:loveu::loveu::loveu:
  19. tak Kanapcioch się do mnie tuli, zawsze muszę ją przytrzymywać, bo boję się ze spadnie, rozrabiara mała:loveu:
  20. Widziałam tą panienkę jak byłam po swoje Kanapkowe cudo, Łezka mi się bardzo podobała:loveu: ona też taka do miziania jest:loveu::loveu::loveu:
  21. Ulv, rozmawiałam z wetką mojego psa, i opowiedziałam jej historię Rudzi, zgodziła się na to, aby powiesić ogłoszenie u niej w przychodni, jeżeli ktoś będzie zainteresowany Rudzią to jej chorobę wyjaśni tak, aby nie odstraszyła potencjalnych opiekunów. Mi też opowiedziała kilka szczegółów i w zasadzie stwierdzam, ze nie ma się czego bać. W końcu ludzie też na to chorują i żyją... i nie usypia sie ich, prawda? Z psami tak jak z dziećmi, cały czas się trzeba nimi zajmować...Dobrze, ale wracam do tematu...Będę wdzięczna Ulv, jeżeli zaproponujesz jakieś zdjęcia dla Rudzi i może jakiś tekst? Chociaż myślę, że ten o wytartym futerku jest dziełem sztuki :loveu: Jeżeli będzie taka możliwość, to prosiłabym, abys skontaktowała sie ze mną do południa w celu ustalenia szczegółów:roll:
  22. małe miasteczko między Opolem a Wrockiem, na B. :loveu: myślałam o tymczasie u siebie, ale do marca to nierealne:placz: Jeszcze mam i tak połowę zwierzyńca poważnie chorą... :shake:jak mi go szkoda:-(:-(:-( Już jest planowana u mnie akcja dla Rudzi, zaraz przedstawię szczegóły:cool3:
  23. Przepraszam, :cool1:ale szybciej piszę, jak myślę... jakieś ładne fotki, tekst i jutro wieczorkiem rozklejam ogłoszenia, co???
×
×
  • Create New...