Jump to content
Dogomania

AngelsDream

Members
  • Posts

    4810
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AngelsDream

  1. Świetny szanucerwoy spacer!
  2. U tak dużych psów, to okolica 18 miesiąca. Chodzi o to, żeby dojrzał, ale też o to, żeby jądro w brzuchu nie zostało zbyt długo po burzy hormonalnej.
  3. Witamy się. Bez zdjęć. Niestety. Wczoraj byliśmy u weterynarza na kontroli i trochę więcej wiemy o kastracji i wnętrostwie. Generalnie uniknąć się zabiegu nie da i tylko dobry moment trzeba wybrać. Trochę się martwimy - wiadomo, ale alternatywy dobrej nie ma. Dobrej dla psa, podkreślę. Potem byliśmy u moich rodziców i BB trochę połobuzował, a teraz śpi z TŻetem ;)
  4. Poranne to złe słowo jest :P
  5. O takich smakowitościach od samego rana, mrrr....
  6. Mina młodego rewelacyjna! A ja się przyznam, że jakoś nie przepadam za zdjęciami z wystaw... Czasami są super, a czasami u niektórych widać, że pies wcale nie chciał być tam, gdzie był.
  7. Śliczna ta fota jest!
  8. A no to już widac kwestia czepiania się, dla samego czepiania :/
  9. Ja sama nie wiem, co myśleć już o niektorych ludziach. Fakt jest faktem, że coraz częściej myślimy o domu... Blok i mieszkanie, to nie dla nas. My nie jestesmy super towarzyscy, nie kochamy ludzi i nie mamy wcale ochoty na jakieś super zażyłości z sąsiadami. Szczególnie takimi. Jednak też nie jest tak, że nie znosimy wszystkich... Co do zapachu fretek - jak ktoś jest na niego wrażliwy, to wyczuwa z dużej odległości.
  10. Jak czytam na dogo o tych życzliwych sąsiadach co to można z nimi porozmawiać i iść z ciastem i się dogadać, to śmiech mnie pusty chwyta, bo jak się dogadac z kimś, kto mózgu ma tyle, co Baaj brudu w uchu?
  11. Też mam taką, ale Baaj jakoś tego nie lubi. Nie boi się, ale nie lubi - zresztą jego nie ma po co suszyć.
  12. Uznaliśmy, że jak pókdzie w sprawie psa, to nic nie wskóra, a jak spyta o to czemu sąsiad molestuje płeć piękną, to będzie jednak trochę inaczej wyglądało. Wecie co jest najśmieszniejsze? Baaj w 99% przypadków na osiedlu jest na smyczy. Ten 1% to dwa razy, gdy został przywołany przez TŻ i dwa razy, gdy bawił się z goldenem - odwoływalny i grzeczny. Jak zdarzyło mu się załatwić na klatce, to zawsze jest sprzątnięte i umyte. Windą jedziemy zwykle sami, ustępując innym. Pies chodzi przy nodze, jest szkolony i staramy się, żeby był grzeczny. W mieszkaniu praktycznie nie szczeka, nie bawi się w nocy, nie zostaje również sam, bo wyje. Co jeszcze mam zrobić, żeby niektórym ludziom nie wadzić? A może powinnam go puszczać luzem na klatce, żeby srał, gdzie popadnie? I jeszcze twierdzić, że to dzieci sąsiadów?
  13. [quote name='crazydaisy']To są minusy mieszkania w bloku, dziś idąc do pracy spotkałam koleżankę i czego się dowiedziałam? Jej sąsiadka, która zawsze czepiała się zwierząt złożyła na nią donos na policji, że zaniedbuje zwierzęta, normalnie szok :crazyeye: Skoro nie pomogły skargi w administracji, że śmierdzi, zwierzęta hałasują, załatwiają się jej na wycieraczce i nie wiem co tam jeszcze to uderzyła dalej... brak mi słów.[/QUOTE] Ja powiedziałam, że może sobie SM i policja przyjeżdżać. Jedyne czego mogą się czepnąć to to, że tu mieszkam, bo mieszkanie jest babci, ale... babcia jest osobą ciężko chorą, a ja po prostu zajmuję się mieszkaniem, bo ona nie mogłaby mieszkać sama, więc ona zajęła mój pokój w mieszkaniu rodziców. W sumie nie wiem, czy były na mnie jakieś skargi w administracji, bo po prostu tam nie bywam. Ludziom wszystko przeszkadza i każdy powinien żyć pod dyktando starych bab z syndromem wiecznej życiowej klęski. [quote name='jbk']Idź mi z sąsiadami, niechby ich wszystkich..... ech. Raz (raz!) się Vadir wysikał pod oknem (wysikał!), to się dowiedziałam, że śmierdzi babie z pierwszego piętra, jak okno otworzy. A sama wychodzi z petem z mieszkania i zasmradza całą klatkę do samego dołu, ja potem przez taką zadymę muszę iść.[/QUOTE] U nas kilku sąsiadów też jara na klatce. Dziś TŻ ma iść do pana sąsiada i się go grzecznie zapytać, czemu mnie napastował.:diabloti:
  14. A my dziś tak przykro zaczęliśmy dzień :( Długo było fajnie i dobrze, a sąsiedzi znów zaczęli. Dziś pan wszedł na psa, a gdy się go spytałam czemu, to się dowiedziałam, że mam kupić kaganiec. Nie rozumiem tej logiki.
  15. Śliczne te zdjęcia są!
  16. Suszarka jest nawet fajna, ale jednak z odległości.
  17. Dobrze, że już lepiej :)
  18. Ja myślałam, że on większy, a tu się okazuje, że panicz wielkości Baaja jest, a nawet mniejszy. O_o
  19. Jaki szczyl!
  20. Nam udało się znaleźc tylko dwa Baajowe :( A tak polowaliśmy na kły i się nie udało.
  21. Uoooj... Nieładnie!
  22. Jak to na kłamstwie?
  23. Ja wiem, że to OT [choć nie do końca], ale jeden z naszych szczurków nie ma ogonka. W wieku kilku miesięcy rozwinęła się martwica i miał dwukrotnie amputowany - najpierw do połowy, potem prawie do końca. Bardzo obawiałam się, jak to będzie wyglądało i jak młody da sobie radę bez w sumie 5 łapy i przy zaburzonej termoregulacji, a on ma 2 lata i miesiąc i trzyma się całkiem nieźle, choć wygląda bardziej jak wyrośnięty chomik z ciekawymi uszami.
×
×
  • Create New...